Tag: walka

  • Tag: walka
O Gaiu.
Rock Lee: Nie będę się dłużej smucił, stojąc przed mężczyzną, który sam zdecydował o swoim losie. Współczuć mu i go opłakiwać byłoby dla niego zniewagą!
Maito Dai: Gdy zdasz sobie sprawę ze swoich słabości, wtedy twoje zalety zabłysną.
Beerus: Nie chciałeś oddać puddingu, to teraz będziesz cierpiał.
Kōgaiji: Co daje ci siłę?! Dla kogo walczysz?! Dla kogo rośnie twoja moc?!
Goku: Gadasz bzdury! Ja walczę... dla siebie!
Kōgaiji: Czy to jedyny powód? A... rozumiem... To jedyny powód. Nie widziałem tego wcześniej... Wolność... Pewność siebie... To dzięki tym wartościom mogą być tak silni.
Chiba Mamoru: Marzenie jest ostatnią pociechą w najgorszych chwilach. Zakwita jak kwiat. Daje nadzieję i siłę do walki.
Sha Gojo: My? Że niby walczymy po stronie ludzi? Przez całe życie walczymy tylko po swojej stronie!
Do wskrzeszonych wrogów.
Nara Shikamaru: Podeszliście do żywych zbyt lekceważąco. Fakt, macie teraz nieśmiertelne ciała i jesteście silniejsi niż za życia. Ale my ciągle walczyliśmy z czymś o wiele potężniejszym. Z wrogiem zwanym "przyszłością". Duchy z przeszłości nie mają przy nim szans.
Guemon: Profesjonalni sportowcy i gracze shōgi nie myślą, jaki jest najlepszy ruch, zazwyczaj zdają się na intuicję. Dzięki długiej praktyce i doświadczeniu potrafią naturalnie wybrać najlepszy ruch, bez zbędnego rozmyślania. Profesjonaliści nie myślą, oni czują.
Tenten: Buntują się...
Lee: Zostawcie to mnie. Jestem prawą ręką pana Gaikage. Mogę stłumić tę małą rebelię. Uspokójcie się, wszyscy. Porozmawiajmy...
Tenten: Lee jest poważny.
Lee: ...naszymi pięściami!
Chiba Mamoru: Osoba o sercu z kamienia nie jest godna walczyć z osobą o czystym sercu.
Podczas walki z Yammym.
Kurosaki Ichigo: Możesz sobie być na innym poziomie niż pozostali, z którymi walczyłem, dla mnie to bez różnicy. I tak nakopię ci do dupy, bo to mój obowiązek. Tyle w tym temacie.
Tenshinhan: Dzięki za wyniosłe rady, staruchu. W nagrodę pokażę ci coś bardzo ciekawego..
Żółwi Pustelnik: O... Coś z gołymi babami?
Podczas walki z Opancerzonym Tytanem.
Eren Jaeger: Kiedy pomyślę, uświadamiam sobie, ze popełniliście wiele rzucających się w oczy błędów... A jednym z nich jest to, że nauczyliście mnie, jak walczyć.
Do Grimmjowa.
Tōsen Kaname: Walka pozbawiona choć cienia moralności niczym nie różni się od bezmyślnej rzezi. Jednak rzeź dokonana w imię moralności zwie się sprawiedliwością.
Kondo Isao: Tam, gdzie jest Shinsengumi, jest też walka.
Mimo że pożarłem pięć krain i pochłonąłem trzy oceany niebiosa są poza moim zasięgiem. Brak mi bowiem skrzydeł, rąk i nóg. Jestem wężem świata. Me imię to Jormungand.
Do Zoro.
Dracule Mihawk: Jeszcze nie pora, byś umierał! Poznaj siebie, poznaj świat! I stań się silniejszy, Roronoa Zoro. Bez względu na to, ile lat ci to zajmie, będę na ciebie czekał na tronie najlepszego szermierza świata. Wykorzystaj całą swą dzikość, całe poświęcenie, by twój miecz stał się lepszym od mojego! Spróbuj stać się lepszym ode mnie, Roronoa Zoro!
Allen Walker: Moja prawa ręka będzie dla ludzi, zaś moja lewa będzie dla akum.
Do Kagury.
Abuto: Nie chcesz ranić ludzi, nie chcesz ich zabijać. Podejście godne pochwały. Niestety, nie sprawdza się na polu walki. Tutaj ci, którzy się wahają, giną pierwsi.
Abuto: Brat, który walczy, bo tak każe mu jego klan i siostra, która walczy, jak nakaże jej serce. A może raczej brat, który walczy dzięki swojej krwi i siostra, która walczy przeciwko niej. Rozejm chyba nie wchodzi w grę. Szkoda.
Kagura: Toczę na polu walki własną potyczkę. Nie z krwią, lecz z sercem! Stoję na polu walki, by chronić to, co jest dla mnie ważne. A jeśli ktoś wejdzie mi w drogę... zniszczę go!
Koko Hekmatyar: Jonah, nie ma potrzeby, byś zabijał takiego śmiecia. Ostrość miecza zależy od tego, co tnie. Nie chcę, żebyś stał się bezużyteczny.
Jean: Walcz za tych, których utraciłeś i za tych, których nie chcesz stracić.
Isley z Północy: Słabeusze zawsze poprzestają tylko na słowach, zaś ludzie posiadający moc, umierają za tych, którzy są jej pozbawieni.
Do Tashigi.
Trafalgar Law: Słabeusze nie mogą wybrać, jak chcą umrzeć.
Lelouch Lamperouge: Do całego świata! Jestem Imperatorem Świętego Imperium Brytyjskiego, nazywam się Lelouch vi Britannia! Schneizel się poddał. Wraz z tym, zarówno Damocles, jak i F.L.E.I.J.A., należą do mnie. Zakon Czarnych Rycerzy nie ma już sił, aby mi się sprzeciwić. Jeżeli ktokolwiek będzie próbował, pozna jedynie potęgę F.L.E.I.J.A.. Nie ma teraz nikogo, kto by stanął na drodze do mojej hegemonii. Tak, od dziś, od tej właśnie chwili, świat należy do mnie! Lelouch vi Britannia rozkazuje! Świecie, bądź mi posłuszny!
Rider (Aleksander Wielki): Król. Musi być chciwy jak nikt inny. Musi się śmiać najgłośniej, gniewać najstraszniej. Musi być ucieleśnieniem zła, jak i dobra. Dlatego wszyscy mu zazdroszczą i go kochają. Dlatego jego królewska postawa inspiruje poddanych.
Rider (Aleksander Wielki): Zwyciężyć, lecz nie zniszczyć. Okiełznać, lecz nie poniżyć. To prawdziwy podbój!
Do Zarakiego.
Kusajishi Yachiru: Nie przegrałeś! Ichiguś mówił przecież, że walczy razem ze swoim mieczem, nie słyszałeś!? Było dwóch na jednego! Więc to ty wygrałeś i już!
Zaraki Kenpachi: Liczy się dobra zabawa, no nie? Czy ty mnie zabijesz, czy ja ciebie, grunt, że nie będziemy się nudzić!
King Bradley: Doskonale, twarzą w twarz ze śmiercią... W takiej sytuacji myśli się tylko o walce do samego końca. Pozycja, dokonania, pochodzenie, rasa, płeć, imię, to wszystko przestaje mieć znaczenie. Znikają wszystkie więzy. Liczy się tylko walka... nie dla kogoś, nie o coś... po prostu walka. Wspaniałe uczucie. Wreszcie mogę go doświadczyć.
Sunny: W tym wyciu wyczuwam ogromną determinację. Nasza pomoc byłaby zniewagą dla determinacji tego wilka.
Do Sanjiego.
Usopp: Coś ty powiedział!? Chcesz się bić!? No to dalej, chodź! Tylko uprzedzam, żadnej taryfy ulgowej! Zoro, bierz go!!!
Kuchiki Byakuya: Gardzę twoim stylem walki bez podnoszenia własnych rąk. To akt tchórzostwa, który plugawi i dręczy więzi braterstwa. To akt bezwstydności zasługujący na śmierć.
Inugami Akira: Walka z takimi prymitywnymi, młodocianymi sierotami, splamiłaby moje kły. Zapamiętajcie to sobie. Wilki są szlachetnymi stworzeniami. I ja... jestem wilkiem.
Kazuya: Nie powinienem myśleć o tym, co może się stać, bo straciłbym wolę walki. Muszę myśleć tylko o walce, aż do zwycięstwa.
Date Masamune: Świetny pomysł, zaatakować zachód od zachodu.
Yahiko: Czy mógłbyś mi powiedzieć, jak mogę walczyć z kilkoma przeciwnikami naraz?
Kenshin: Istnieje pewien sposób. [...] Najpierw uciekaj. Wróg oczywiście będzie cię ścigał, lecz różnica prędkości między poszczególnymi osobami w grupie sprawi, że najszybsza z nich dobiegnie do ciebie pierwsza. Obracasz się i atakujesz wroga, następnie znowu uciekasz. Musisz to powtarzać, dopóki nie zwyciężysz.
Koganei Kaoru: Jeśli walczysz bez broni z osobą z mieczem, musisz być co najmniej trzy razy lepszy. Inaczej nie masz szans!
Roronoa Zoro: Chcecie się gapić? Róbcie to w ciszy. Walka z Morią jest już wygrana. Naszym jedynym przeciwnikiem jest czas, a Moria chce go sobie tylko trochę kupić.
Do Upy, który powiedział, że Yamcha walczy z jego powodu.
Żółwi Pustelnik: Yamcha nie walczy ze względu na kogoś, jedyne, co go podtrzymuje, to duma wojownika.
Nnoitra Jiruga: Zanim upadnę na ziemię po śmiertelnym ciosie, będę już martwy. Właśnie takiej śmierci pragnę.
Do Rukii.
Ukitake Jūshirō: Są dwa rodzaje walki. A my, jako ci, którzy z walką mają do czynienia na co dzień, winniśmy umieć je odróżniać. W niektórych walkach stawką jest życie, w innych zaś własna duma i honor!
Copyright © 2010-2020 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
Facebook