Tag: śmieszne (najlepsze)

  • Tag: śmieszne
Kagome: Czy ty chcesz mnie zjeść?!
Manten: Nie. Ciało pięknych, młodych kobiet jest dobrym środkiem na porost włosów. Więc mam zamiar cię ugotować i zrobić sobie maść na porost włosów.
Kagome: Wolę raczej zostać zjedzona, niż znaleźć się na twojej głowie!
Konata: Momencik, tata mnie woła. Poczekaj. [...] Dostało mi się za to, że za długo rozmawiam.
Kagami: Wybacz. Ale myślałam, że twój tata nie robi tego typu problemów. Nie sądziłam, że jest taki surowy.
Konata: Nie, po prostu jesteśmy w środku rundy w nowym "Mortal Kombat".
Konata: Niedawno byłam w Asakusie.
Kagami: Kiedy?
Konata: No nie chce wam się czasami spać w pociągu?
Kagami: Przespała swój przystanek?!
Tsukasa: A czy to nie jest w przeciwnym kierunku?
Konata: No więc spałam tak długo, że pociąg dojechał do ostatniego przystanku, zawrócił i znowu przegapiłam swój przystanek. Gdy się obudziłam, byliśmy już w Asakusie.
O malarstwie iluzjonistycznym trompe-l'œil.
Miyabi: Na przykład, Kisaragi, wybrałaś się na pewną wystawę. Zauważyłaś tam pracownika, który wieszał obraz, ale nie wykonywał żadnych ruchów. Zaintrygowało cię to, więc podeszłaś bliżej. Okazało się, że to nie człowiek, ale malunek na ścianie. Gdy się lepiej rozejrzałaś, uświadomiłaś sobie, że podobnie było z innymi gośćmi. Wtedy dotarło do ciebie, że jesteś tam jedyną żywą osobą. Przerażona chciałaś jak najszybciej opuścić tamto miejsce...
Miki: Ale wyjście też było trompe l'œil!
Boyakki: Ależ ten Sfinks nie ma nosa! [...] Może Sfinks jest na coś chory.
Tonzler: Głupcze! Odpadł mu nos, bo kichnął.
Dokurobei: Byliście bardzo dobrzy, świetnie wykonaliście swoją robotę. Ale i tak muszę was ukarać, bo inaczej przez cały dzień bolałaby mnie głowa.
Banda Drombo: Przecież to niesprawiedliwe!
Dokurobei: A co mnie to obchodzi! Ja też muszę się trochę zabawić.
Dronio: Musimy wyglądać na zagłodzonych!
Chłopiec: Dziadku, tam są ludzie!
Dronio: Od tygodnia nic nie jedliśmy!
Boyakki: Jestem bardzo głodny!
Tonzler: Jestem gruby, ale też umieram.
Switch: Kurde, mów jak normalny człowiek!
Narrator: Dokurobei uratował bandę przed utonięciem, ale kto ich uratuje przed nim?
Bossun: Jeżeli wszystko pójdzie po naszej myśli, to jesteśmy wolni! Prawdopodobnie!
Himeko: Geniusz... Prawdopodobnie!
Bossun: Prawdopodobnie!
Himeko: Prawdopodobnie!
Bluenote Stinger: Raz już zapytałem. Gdzie jest grób Mavis?
Wendy Marvell: Grób mistrza założyciela? Czy to ma jakiś związek z drugim testem?
Happy: Aha! Teraz już rozumiem!
Carla: Jestem pewna, że to coś totalnie głupiego, ale myślę, że i tak zapytam...
Happy: Ty też chcesz zostać magiem klasy S!
Natsu: Swoją drogą, jestem głodny. Jedyne, co zjadłem, to ogień tego Boskiego Zabójcy, po czym zrównałem go z ziemią.
Lucy: Tak szczerze, to i ja... Cana jest cięższa, niż by się wam mogło wydawać.
Wendy: Cana jest nieprzytomna, ale to chyba wciąż niegrzeczne mówić w ten sposób...
O autobusach do pobierania krwi.
Yamaguchi Kisaragi: Jeszcze w podstawówce nie wiedziałam, do czego służą te autobusy. Początkowo myślałam, że używają krwi jako paliwa. Zastanawiałam się, jak szybko mogą jeździć.
Boyakki: Nowy robot jest gotowy.
Dronio: Jak się nazywa?
Tonzler: Po długim namyśle nazwałem go Kalmar.
Dronio: Rzeczywiście długo musiałeś myśleć.
Shinpachi: Gin, co to?
Gintoki: Jak to co? Jedzenie.
Shinpachi: Nie o to mi chodziło. Jak by nie patrzeć, to tosty i ryż.
Gintoki: Więc to są tosty i ryż. Gdzie ci to wygląda na rybę z frytkami?
Kagura: Kopnij w dupę, a hemoroidy się odezwą.
Boyakki: Oto mój najnowszy robot. Nazwałem go Reflektor Atomowy. Jego promień tworzy różne efekty optyczne, a liryzm, który emanuje z niego, tworzy nowoczesny pojazd idealny do naszych celów. Nic z tego nie zrozumiałem, a wy?
Dronio: Ciągle zwyciężają! Czyja to wina!?
Boyakki: Kto wie. Może Prezesa Rady Ministrów, prezesa Banku Narodowego lub też generałów w armii. Skąd mogę wiedzieć?
Dronio: Twoja!
Boyakki: To prawda.
Sakata Gintoki: O co chodzi? Nie mam ze sobą nic ze złota. Czyżby o to chodziło? Czy to może reagować na miecz, który skrywam w sercu?
Dokurobei: Co to jest: ma czarny płaszcz, pod spodem białe ciało i ma zmarszczki?
Boyakki: To Dronio!
Dokurobei: Przykro mi, ale prawidłowa odpowiedź brzmi bakłażan.
Dronio: Nareszcie wiem, co o mnie myślisz.
Dōmeki: Jeśli coś ci się stanie...
Watanuki: Znowu myślisz, że ominie cię bento?
Dōmeki: Niezupełnie. Szkoda by było stracić możliwość codziennego oglądania takiego głupka jak ty.
Shimura Shinpachi: To beznadziejne, nie mogę tego zrobić! Jakbym to zrobił z taką fajną dziewczyną, to byłoby fajnie i w ogóle, ale jestem jeszcze młodym chłopakiem i to anime leci w przedziale czasowym dla dzieci! Już i tak zdjęli nas z najlepszego czasu antenowego. Jak jeszcze zaczniemy dostawać skargi z komitetu, nie ma wątpliwości, że ściągnęliby nas z wizji!
Blood Leopard: Mój nick to Blood Leopard. Mów mi Leopard, nie Blood. A jeżeli chcesz krócej, to Pard, nie Leopa.
O Son Goku.
Pilaf: Z małego nicponia wyrosłeś na dużego!
Do Son Gotena.
Vegeta: Randki są dla słabiaków.
Ro Kaioshin: Jest tylko jeden sposób, żeby w tak krótkim czasie zgromadzić moc niezbędną do pokonania Dzieciątka. Bardzo bolesny. Gotowy?
Son Goku: Tak.
Ro Kaioshin: Nawet nie wiesz, jakie cierpienie cię czeka.
Son Goku: Nie szkodzi.
Ro Kaioshin: Ból nie do zniesienia.
Son Goku: Dobrze.
Ro Kaioshin: W takim razie... ściągaj portki.
Ro Kaioshin: Jest pewien sposób.
Wschodni Kaioshin: Jaki?!
Ro Kaioshin: Powiem ci, jak tylko go wymyślę.
Run: W razie czego wypisałam sobie co ważniejsze słówka na dłoni.
Nagi: Ale na egzaminach nie można, bo to zwykłe ściąganie.
Run: Wiem przecież, wcześniej wszystko zmyłam. Tylko weszło mi to w krew i zaczęłam mazać po całym ciele. Potem ciężko było mi przestać.
Obi Hajime: Thank you very hamnida.
Tsuruga Ren: Ja otwieram przed tobą swoje serce, a ty tłuczesz karalucha?!
Do Usagi.
Chiba Mamoru: Leń. Zjadasz pobratymców? Pyza zajadająca pierogi.
Beerus: Whis, ile nam zajmie podróż na tę planetę?
Whis: Jakieś 26 minut.
Beerus: To tyle, co trwa odcinek anime.
Bulma: Kto to jest?
Vegeta: To wszechmocny Beerus i...
Whis: Whis, we własnej osobie.
Bulma: Twoi znajomi? Dzień dobry, jestem Bulma, przepiękna żona Vegety.
Beerus i Whis: Dzień dobry, pani Bulmo.
Bulma: Nie spodziewałabym się takiej kultury po twoich znajomych. Chyba są nietutejsi. Jesteście kosmitami... Kosmici!
Do Usagi.
Hino Rei: Zauważyłam, że twoje kimono prezentuje się lepiej na wieszaku niż na tobie.
Zenzo: Przyszedłeś tu po podwójne wydanie "Jumpa"?
Gintoki: Podwójne wydanie "Jumpa"? Co? Podwójne wydanie?
Zenzo: Podwójne wydanie?
Gintoki: Został tylko jeden egzemplarz.
Zenzo: I co zrobimy?
Gintoki: Ja już byłem w 7 czy 8 sklepach. Wygląda na to, że wszystkie zostały wyprzedane z powodu sylwestra.
Zenzo: Ja sam byłem już w 10 sklepach.
Gintoki: Czekaj, jak sobie to pododaję, to ja już byłem gdzieś w 15 sklepach.
Zenzo: Hiroshi tak bardzo chciał "Jumpa"... To mój syn. Ma dopiero 5 lat.
Gintoki: Moja matka powiedziała, że chce takie coś przeczytać. Jest bardzo chora. Nie wiadomo, czy dotrwa do przyszłego roku... Wygląda to beznadziejnie...
Zenzo: Prawda jest taka, że Hiroshi też jest umierający.
Gintoki: Hiroshi umrze?!
Issei: Wysysa energię z kobiecych piersi!
Kiba: Ale dlaczego z piersi?
Issei: Nie zadawaj głupich pytań! Sam chętnie bym do niego dołączył, żeby móc wyssać energię z ich piersi!
Asia: Nie zapominaj, że on jest naszym wrogiem.
Issei: Wrogiem? Nie bawmy się w wielkie słowa! Czuję, jak wzbiera we mnie zazdrość!
Shinobi: Skończyło się tym, że panowie Kinkaku i Ginkaku zostali pożarci przez demona... A kiedy się z niego wydostali, wyglądali właśnie tak!
Shinobi: Jak to "wydostali"? Znaczy z tyłka mu wyleźli?
Hoshimura Jun'ichirō: Piersi, które się nie trzęsą, to nie piersi.
Członek Shinsengumi: Ten miecz to Kiku-ichimonji RX-78! Ma wbudowaną mp3 i może grać bez przerwy przez 124 godziny!
Azumi: W takim razie co ze mną będzie? Stanę się potworem miłości...
Shinpachi: Ty już wyglądasz jak potwór.
Mutta: Wczoraj zrobiłem dwieście szesnaście przysiadów, czuję się dobrze!
Matka: Dwieście szesnaście?
Ojciec: Co za głupia liczba. Nie mogłeś zrobić choć czterech więcej?
O Nitcie.
Nanba Mutta: Widzisz tego wielkiego faceta? Jest wysportowany i umięśniony, jak sam widzisz. Udaje chłodnego i lubi zgrywać twardziela. Jednak... Na tapecie w komórce ma ustawionego kota.
Po zranieniu Videl.
Żółwi Pustelnik: Mogę na nią spojrzeć?
Son Gohan: Pomoże jej pan?
Żółwi Pustelnik: Zrobię sztuczne oddychanie.
Gintoki: Nie chcę żadnego treningu. Ale to uciążliwe.
Shinpachi: Powiedział właśnie coś, czego nie powiedziałaby żadna główna postać z "Jumpa". On nie ma za grosz ambicji!
Togusa: Słuchaj, słyszałem jedną rzecz od Mayumi ze zbrojeniówki.
Motoko: Przyznała się, że tak naprawdę ma 62 lata?
Togusa: Podobno potrafi z 25 jardów trafić w główkę od szpilki, oddając 12 strzałów w 3 sekundy z Seburo SNAB-a o lufie 3 1/2... Czy to prawda?
Motoko: Oprócz ciebie i Saito każdy z nas to potrafi.
Kagura: Najlepiej pójść na łatwiznę i ponownie nagrać ten sam film. Dorzucimy kilka nowych scen i wszyscy będą zadowoleni.
Shinpachi: To się nie uda!
Gintoki: Myślisz? Większość filmów Sunrise jest robionych w ten sposób.
Elizabeth: Kurczę, spójrzcie tylko na siebie. To dlatego macie oglądalność na poziomie 1/4 "One Piece". W dodatku osiągnięcie tego zajęło wam 4 lata. Jeśli chcecie być najlepsi, potrzebujecie co najmniej 16 kolejnych lat.
Goku: Słyszałeś może o Bogu Super Saiyan?
Shen Long: Owszem. Szukasz dowodu jego istnienia?
Goku: Skądże! Chciałbym go tu sprowadzić.
Shen Long: To niemożliwe. On nie istnieje. Bóg Super Saiyan to bóg tymczasowo stworzony przez Saiyan.
Goku: Co masz na myśli?
Shen Long: Zadajesz sporo pytań. Czego dokładnie sobie życzysz?
Aramaki: Zdalnie sterowana bomba, obserwacja celu... Coś tu śmierdzi planowaniem zamachu.
Ishikawa: Celem był pewnie ten gość.
Aramaki: Przecież to minister spraw zagranicznych Hidaka! Czy ty nie rozpoznajesz ministrów własnego kraju?!
Negroponte: Okazuje się pan być radykalnym anarchistą.
Yang Wen-li: Nie do końca. Jestem wegetarianinem. Chociaż gdy tylko ujrzę przepyszne mięsne danie, od razu łamię swoje postanowienia.
Copyright © 2010-2021 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Facebook