Tag: śmieszne (najlepsze)

  • Tag: śmieszne
Zonge: Minęło sporo czasu, odkąd byłem w mieście.
Postać: Tak, minęło dość sporo czasu.
Postać: Przecież jesteśmy pierwszy raz w mieście.
Zonge: Zwiedziłem ich sporo w grach RPG.
Inuyasha: Ten drań nazwał mnie psią mordą...
Shippō: Też bym się wściekł, jakby ktoś mnie nazwał psią mordą... Ale on naprawdę tak wygląda...
Miroku: To naprawdę szczęśliwa linia. Będziesz długo żyła i miała dużo dzieci. [...] A co myślisz o tym, żeby mieć dziecko ze mną?
Asuka Ryōko: Proszę pana. Kanzaki, Himekawa, Natsume, Shiroyama, Furuichi, Oga, Kunieda, Omori, Tanimura i Hanazawa są nieobecni, bo bolały ich brzuchy. Nic więcej nie wiem.
Komano Tsutomu: Co z tobą? Nie mam zamiaru rezygnować.
Ayase Chihaya: Ale twoje oceny spadły przez karutę.
Komano Tsutomu: Tak, ale nadal jestem piąty.
Ayase Chihaya: Piąty? Ja jestem piąta od końca.
Komano Tsutomu: Już mi tak nie zależy na nauce. Ale tobie powinno, Ayase.
Myōga: Inuyasha jest zamyślony... Jakie to rzadkie zjawisko.
Shippo: To jest Inuyasha, jakiego znamy!
Inuyasha: Co to miało znaczyć?!
Shippo: To znaczyło, że ta osoba pogrążona w myślach to nie jest Inuyasha!
Myōga: Ma rację! Nie powinieneś robić rzeczy, do których nie jesteś przyzwyczajony.
Sakata Gintoki: Jesteś Mikołajem?
Święty Mikołaj: Zgadłeś!
Sakata Gintoki: W skrócie jesteś starym dziadem, który jeździ saniami w nocy i robi coś małym dzieciom.
Święty Mikołaj: Sposób, w jaki to powiedziałeś, nie stawia mnie w dobrym świetle...
Izumi Konata: Pamiętam, że to było coś ważnego, dlatego notowałam, ale nie wiem, co tu jest, bo spałam, gdy to pisałam.
O Kibie i Shino.
Narrator: Ta dwójka jest w tej samej drużynie, co Hinata i... Cóż, są drugoplanowymi postaciami, więc to tyle.
Bandzior: Czekaj! Poddaję się! Pod... Pod... Pod...
Revy: Pod... Pod czym?
Bandzior: Ja nie mówi...
Revy: Masz tam co? No dalej. Co ty, do cholery, próbujesz powiedzieć?
Bandzior: Naprawdę! Pod... Pod... Pod...
Revy: Przestań pieprzyć, debilu. Powiesz, co tam masz, czy nie? (strzał)
Sakata Gintoki: Oto czego potrzebujemy! Tak, wapń! Jeśli będziemy mieć wystarczająco dużo wapnia, możemy dokonać wszystkiego! Problemy na klasówkach? Nieporozumienia z rodzicami? Podoba ci się dziewczyna? Cuchną ci genitalia? Jeśli masz wapń, wszystkie te problemy zostaną rozwiązane!
Watanuki: Pewnie, mogę iść, ale czemu sama tego nie zaniesiesz, gdzie trzeba?
Yūko: Bo dzisiaj mamy pełnię księżyca.
Watanuki: Pełnię księżyca? I w czym problem?
Yūko: Chcę sączyć winko podczas pełni księżyca, to chyba jasne.
Miroku: To może wydawać się beznadziejne, ale spróbuj nie martwić się zbyt wiele. Wiem, co czujesz... Cóż, teraz chyba chciałabyś zostać sama.
Sango: I to... to wszystko? Więc to było tylko kazanie. A ja myślałam, że będziesz mnie trochę pocieszał, a potem zrobisz coś zboczonego.
Miroku: Sango. Jeżeli czekasz na to, wystarczy mi tylko powiedzieć.
Miroku: Nie potrzeba nam żadnej zapłaty. Prosimy tylko o jedzenie, miejsce do spania i młode dziewczęta.
Armand Jeremiah: Kobiety i książki potrafią być naprawdę przerażające.
Nico Robin: Jeśli wszyscy naraz zostaniemy zmiażdżeni, to czy morze stanie się czerwone?
Wrzesień: Milcz, szczeniaku! Czy ty wiesz, z kim rozmawiasz!? To jest księżniczka Poniedziałek, siostra księcia Soboty, który jest dziedzicem tronu w Królestwie Kalendarza. Jasne?
Chłopiec: Nie wiedziałem, że taka księżniczka istnieje!
Wrzesień: Wcale się nie dziwię. Ja tez jej nie znałem, dopóki jej nie poznałem. Tak w ogóle to mało kto ją zna.
Treść wiersza.
"Gdyby raj nie lubił alkoholu, byłby pusty. Gdyby Ziemia nie lubiła alkoholu, byłaby pusta. Ziemia i raj przyjmują tych, którzy lubią alkohol i nie trzeba się tego wstydzić".
O Żółwim Pustelniku i Wróżce Jadze.
Bulma: Siostra sadystka, a brat zboczeniec! To ci dopiero rodzeństwo!
Podczas wywoływania duchów zmarłej rodziny Rui przez Code:Emperora.
Shibuya: Ale jeżeli Książę pokaże trochę więcej podczas śpiewania, zarobimy miliony...
Hachiouji Rui: Tak, zarabiać to będziesz w łeb, a nie do portfela.
Gdy Teru powiadamia Kurosakiego o tym, że się przeprowadza.
Kurosaki: Się mną nie przejmuj, tylko zbieraj zabawki i won z mojej piaskownicy. Tęskniłem już za samotnością. Przy tobie nie da się oglądać porno.
Teru: Dla mnie to też ulga!!! Będę mogła łazić do łazienki w samych majtkach i pić mleko!
Kurosaki: A ja pić piwo tak jak lubię! Na golasa!
Teru: Będę mogła śpiewać piosenki Justina Biebera!
Kurosaki: A ja będę odgrywał na role świńskie filmiki!
Z ang. "sham" - pozer.
Właścicielka: Co? Przecież jesteście samurajami.
Gintoki: Nie jesteśmy samurajami. Jesteśmy shamurajami.
Sakamoto Tatsuma: Jak tak dalej pójdzie, Ziemia będzie skończona, Gintoki. Odpuszczę sobie walkę i skoczę do burdelu.
Sakata Gintoki: Nie widzę sensu w tym, żebyś rozsiewał swój głupi genotyp.
Mowa o byciu Kirą.
Yagami Light: Pomyśl, jak się czuje ktoś podejrzany o coś takiego!
L: Pomyślałem... Chyba niespecjalnie...
Kenji: Przyjrzałeś się dobrze jego technice?
Iketani Kōichirō: Nie całkiem...
Kenji: Co z tobą? Tyle go o to prosiłeś.
Iketani Kōichirō: Tak, ale dzięki temu zrozumiałem, że nie jestem w stanie pojąć jego techniki. Czuję się o wiele lepszym kierowcą!
Żółwi Pustelnik: Tylko na chwilę się oddalam i już ze mnie zboczeńca robisz.
Gigi: Ach, te kobiety. Same wariatki.
Kagura: Brzmi jak "Rocky", nie?
Gintoki: Puszcza podobny motyw do tego z "Rocky'ego".
Kagura: Brzmi podobnie, ale to nie ten sam.
Gintoki: To pewnie sprawa tonacji. Wiesz, gdyby użyła oryginału, wyskoczyliby z prawami autorskimi. Ale czemu "Rocky"?!
Gengai: Nie motywuje cię ten dźwięk?
Sakata Gintoki: Facet może płakać tylko, kiedy nie udaje mu się uczesać włosów.
Katsura: Pomyśleć, że spotkałem tu Shinsengumi...
Shinpachi: Głupota się przyciąga.
Ryūki: Jesteście uparci, nieugięci, aroganccy, a ponadto nigdy nie próbujecie się przypochlebiać wyższym autorytetom. Jesteście dumni, co czyni z was wyniosłych ludzi, zdecydowanych, wierzących w siebie. Nigdy nie chylicie czoła przed niesprawiedliwością.
Shūrei: Jesteśmy chwaleni?
Kouyū: Nie wiem.
Ōwada Mondo: Dosyć już twoich gównianych żartów!
Monokuma: Żartów? Mówiłeś o swojej fryzurze?
Do Nephrite.
Ōsaka Naru: Nie masz czasami wolne od tych swoich złych uczynków?
O Szatanie.
Bulma: Ale co my możemy? Przecież to potwór, demon, a my jesteśmy tylko ludźmi. Jesteśmy bezsilni. Zawsze będzie mieć przewagę.
Yamcha: I tak staniemy z nim oko w oko. Nie zapominaj, że szuka wszystkich zawodników turnieju.
Ulong: Ale fajnie! To znaczy, że my troje nie mamy czego się obawiać. Jak to dobrze, że nie figuruję na liście.
Mamoru: Interesuję się wszystkim. Nie zamierzam specjalizować się w jednej dziedzinie.
Makoto: To wspaniale. Prawdziwy człowiek renesansu. Umie wszystko i nic.
Tsukino Usagi: Stać! Oni kręcą film, który dostarczy widzom artystycznych wrażeń. Nie wolno im przeszkadzać, to skandal. Nawet jeśli John Wayne wam wybaczy, to ja surowo was ukarzę.
Sanji: Nie czas teraz na podziwianie wielorybów! Wciąż czai się tu wiele niebezpieczeństw! Najpierw odliczymy, czy na pewno wszyscy przeżyli spotkanie z wirem! Panna Nami!
Nami: Jestem!
Sanji: Panna Robin!
Robin: Również jestem.
Sanji: No to wynosimy się stąd! Jeśli taki wielki wieloryb uderzy w statek, będziemy mieli problem!
Chopper: A nasze imiona!?
Usopp: Sanji! Melduję, że pozostała szóstka również ma się dobrze!
Sanji: Panno Nami, co robimy!?
Nami: Na razie nic.
Sanji: No właśnie, mamy nic nie robić, idioci! Podziwiamy wieloryby!
Viluy: Skoro jesteś przyjaciółką Ami Mizuno, musisz być świetną uczennicą. W czym jesteś najlepsza?
Usagi: W spaniu i jedzeniu...
Kamogawa: Już wiadomo, kto będzie twoim pierwszym przeciwnikiem. To Yusuke Oda, pochodzi z sali bokserskiej Nishikawa!
Takamura: Co?! Yusuke Oda?!
Makunouchi: Znasz go, Takamura?
Takamura: Nie.
Kamogawa: On... Sam nie wiem, kim on jest.
Takamura: Nie zachowuj się tak poważnie, jeśli sam nie wiesz, durniu!
Pilaf: Panicz tu przyleciał?
Trunks: Chciałem zaszpanować i powiedziałem, że jesteś moją dziewczyną.
Pilaf: Ja!?
Trunks: Nie!
Shu: Ja!?
Trunks: No co wy! Mówiłem do niej!
Mai: Do mnie!?
O Kuririnie.
Żarłomir: Słuchaj, a ten twój Kuryłko, czy jak on tam miał... Czy też był taki przystojny? Głos podobny, to pewnie twarz też?
Son Gokū: Nie miał nosa i włosów.
Żarłomir: Czyli był jakimś potworem!?
Tony Tony Chopper: Zostaliście tutaj przyprowadzeni przez ludzi, których nigdy nie widzieliście i nie mogliście się nawet pożegnać z rodzicami? Czyżby to... była aż tak poważna choroba!?
Usagi: Muszę jeść, bo rosnę!
Chibiusa: Owszem, wszerz.
Cherry: Jakiego rodzaju ma to być praca?
Ataru: Nie mam wygórowanych wymagań. 10 000 jenów za godzinę, w otoczeniu kobiet, niezbyt ciężka, przynosząca satysfakcję. Najlepiej gdzieś w pobliżu. Do tego darmowe posiłki i żadnych nadgodzin. Przerwy w pracy co najmniej dwugodzinne. Do tego popołudniowa herbatka. Pracuję, kiedy chcę. Wakacje opłacane przez firmę. Do pensji wliczane też zwroty za koszty utrzymania i opłacenie mieszkania, no i oczywiście premia.
O Vegecie.
Beerus: Jego umiejętności wokalne i taneczne pozostawiają wiele do życzenia. Niezły byłby z was duet, Whis.
Nami: Spójrzcie, same rybie kości! Wszędzie kości, kości!
Brook: Ktoś mnie wołał?
Piccolo: Pięciu Saiyan o dobrym sercu? Nic z tego nie będzie. Mamy tylko Gohana i Gotena.
Bulma: Nie bądź złośliwy! Vegeta może i nie jest aniołkiem, ale jest jeszcze Trunks.
Piccolo: Ktoś, kto ma dziewczynę w takim wieku, raczej nie należy do najświętszych.
Bulma: Aleś ty staroświecki! A może jesteś zazdrosny?
Chichi: No właśnie, Piccolo. Twierdzisz, że Goku także ma nieczyste serce?
Żółwi Pustelnik: Goku zdaje się nadawać, ale to głupek myślący tylko o walce. Tak więc ciężko stwierdzić, czy ma dobre serce.
Tenten: Buntują się...
Lee: Zostawcie to mnie. Jestem prawą ręką pana Gaikage. Mogę stłumić tę małą rebelię. Uspokójcie się, wszyscy. Porozmawiajmy...
Tenten: Lee jest poważny.
Lee: ...naszymi pięściami!
Ioryogi: Możesz mi wyjaśnić, co ci do łba strzeliło, że poczęstowałaś te kruki śmieciami!?
Kobato: No bo... Sam pan powiedział, że kruki czyhają na śmieci... A tam było napisane, żeby ograniczyć ich ilość... Więc tak sobie pomyślałam, że jeśli nakarmię nimi kruki... to upiekę dwie pieczenie na jednym ogniu...
Copyright © 2010-2021 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Facebook