Tag: śmieszne (najnowsze)

  • Tag: śmieszne
Yami Sukehiro: Ci, którzy wchodzą do ubikacji bez papieru, są niczym ptaki, którym oderwano skrzydła. Już nigdy nie będą w stanie wzbić się w leżący poza toaletą błękit nieba.
Do Finrala.
Vanessa Enoteca: Jeśli wygramy, przytulę cię. Będziesz mógł się wypłakać na mej piersi!
Asta: Bez pieniędzy nie ma ziemniaczków!
Noelle: Skoro nie masz ziemniaczków, czemu po prostu nie zjesz steku?
Yami Sukehiro: Przestań kraść innym zdolności! Pozwę cię o naruszenie praw autorskich!
Do Gauche'a.
Asta: Powinniśmy być drużyną! Ty bronisz mnie, a ja ciebie! Moglibyśmy walczyć w nieskończoność! Sam się sobie dziwię, że wpadłem na tak genialny plan!
Gauche: Dzisiaj moja siostrzyczka ma urodziny, więc może mógłbym sobie wziąć rok wolnego do jej następnych urodzin?
Gordon Agrippa: Bycie przyjacielem z dzieciństwa Asty czyni go również przyjacielem z dzieciństwa jego najlepszego przyjaciela. Innymi słowy, Yuno jest również moim najlepszym przyjacielem.
Asta: Mógłbyś powiedzieć, jak się nazywasz?
Rades: Tak, nazywam się Rades, desu!
Asta: Radesdesu?
Asta: Cesarzu, w moim grimoire też są jakieś dziwne zapiski! Proszę spojrzeć!
Julius: Przecież to...
Asta: Tak?!
Julius: Jakieś niezrozumiałe znaki.
Surface: Słyszeliście o "Permanie"? Znacie kopiującego robota z "Permana"? Czyż to nie przydatna rzecz? Nie sądzicie, że posiadanie czegoś takiego jest bardzo użyteczne?
Jōsuke: Ej, Kōichi, co on wygaduje? Co to jest ten "Perman"?
Surface: Nie słyszałeś o "Permanie"?! No nie wierzę. I ty się uważasz za Japończyka?
Nezu: Czyżbym był myszą? Psem? Niedźwiedziem? Tak naprawdę jestem... dyrektorem!
Trzynastka: Zanim zaczniemy, chciałbym poruszyć pewną sprawę. No może dwie sprawy. Albo trzy? Cztery? Pięć? Sześć? Siedem?
Kirishima: Skoro już mowa o efektownych i silnych mocach, nie możemy zapomnieć o Todorokim i Bakugou, nie?
Tsuyu: Bakugou zawsze się wścieka, więc raczej nie będzie popularny.
Ochako: Jestem Ochako Uraraka. Ty się nazywałeś Tenya Iida, a ty Deku Midoriya, tak?
Izuku: "Deku"?!
Ochako: W trakcie testu sprawnościowego ten chłopak, Bakugou, tak mówił... "Deku, ty śmieciu!" Co nie?
Izuku: Tak naprawdę nazywam się Izuku, Kacchan woła na mnie Deku, żeby mi dopiec.
Ochako: Naprawdę? Wybacz! "Deku" wydawało mi się pozytywne, coś jak "ktoś, kto nigdy się nie poddaje". Podoba mi się.
Izuku: Mów mi Deku!
Misha: Od kiedy tutaj jesteś?
Kamoi: Zawsze jestem przy tobie. Tak, od jednego "dzień dobry" do kolejnego.
Washizaki Mimika: Mówią, że przeziębisz się, jeśli wypijesz masę mrożonej kawy, prawda? Nie jestem wysportowana, więc zrobiłam tak, aby dzisiaj nie przychodzić. Ale nie przeziębiłam się, a do tego nie mogłam spać.
O Mishy.
Takanashi Yasuhiro: Jest urocza! Ale trochę agresywna. Nie, to typowa chłopczyca. Pewnie chce zwrócić na siebie uwagę. Podrzuca skórki od banana na korytarzu czy podpala pranie.
Misha: Yasuhiro! Za oknem jest jakaś dziwna dziewucha! No chodź!
Yasuhiro: Misha, przyszłaś do mojego pokoju i nawet zapraszasz mnie do swojego. Dobra! Zamówię sushi!
Aoyama: Skończone.
Uchida: Nawet przypomina pingwina.
Aoyama: Miał przypominać statek badawczy.
Emporio Ivankov: Czy tak vygląda śviat demonóv!? Bynajmniej! To najnabilny śviat tranziomóv!
Luffy: Więc to ty jesteś tym Hachusiem od takoyaki!!! Ty haśmiornico od Arlonga! Gdybym wiedział, w życiu nie ruszyłbym ci na ratunek!!! Powiedz no, draniu... te twoje takoyaki naprawdę są takie zarąbiste!?
Sanji: To się nazywa konflikt tragiczny... Pomiędzy rozsądkiem a żołądkiem!
Keimi: Muszę jakoś się wam odwdzięczyć! Już wiem! Lubicie takoyaki!?
Luffy: Ooo! Wręcz uwielbiam!!!
Keimi: Naprawdę!? To cudowne! Należy się pięćset jenów od osoby!
Pappug: Co ty, sprzedać im je chcesz!?
Keimi: Aaa!!! Pomyłkaaaaa!!!
Luffy i Usopp: Nami podzieliła się z kimś skarbem!!! Nadchodzi sztooorm!!!
Sanji: Ty weź mi lepiej powiedz, co ci odbiło, żeby łazić po śniegu w samych chodakach! Zimno się robi na sam widok!
Luffy: Taką już mam życiową fizolofię!
Tsukinaga Yoshio: Swój pierwszy pocałunek... miałem ze stopą.
Do karalucha.
Kuroki Tomoko: Chodź do mnie, cholerny Terra Fo*****!
Kuroki Tomoko: Gdyby tylko nasza klasa została wybrana do B***** Royale, przeżyłabym za wszelką cenę.
Dororo: Jeśli zjem dwie, a trzy dam Hyakkimaru, to nie będzie uczciwie. Ale jeśli wezmę trzy, a jemu dam dwie, to będę się z tym źle czuł. Pięć to naprawdę niefajna liczba. Najlepiej będzie, jak sam zjem wszystkie.
Toya: Nie spiesz się tak, bo się wywalisz.
Sakura: Nic mi nie będzie.
Toya: Tobie może nie, ale zmasakrujesz asfalt.
Ikkyū Tensai: Mów mi po imieniu albo pełnym imieniem i nazwiskiem. Samo nazwisko brzmi jak ksywka jakiegoś bandziora.
Navirou: Brak widoków na ciastka... i na przyszłość.
O sytuacji w rodzinie Goku.
Piccolo: Powiadają: racja silniejszego zawsze lepsza bywa.
Bóg Światów: To potęga miłości. Zwyciężyła moc miłości Kuririna i Osiemnastki. To wasza prawdziwa big amour! Wasza dwójka tak się w sobie kocha, że aż robię się zazdrosny!
Osiemnastka: Zabiję cię.
Bóg Światów: Przepraszam, dałem się ponieść.
Reverto: Przyjemnie coś zjeść, kiedy samemu się ledwo uniknęło pożarcia.
Lute: Las nigdy tak nie wyglądał.
Cheval: Z jakiegoś powodu ciemnieje.
Lilia: Miejscami jest czarny jak smoła.
Lute: Prawie tak czarny jak serce Navirou.
Navirou: Navirou nie ma czarnego serca. Jest zwyczajnie wredny.
Navirou: A Navirou [kupiłby] tuzin pączków. Navirou zje tyle, że sam zmieni się w pączka!
Do Pruma.
Vegeta: Gardzę twoją walką z ukrycia, słyszysz, pączku?! Wycisnę z ciebie marmoladę!
Kaguya: Hayasaka! Potrzebuję cię w tej chwili!
Hayasaka: Do czego?
Kaguya: Internet się zepsuł!
Podczas zajęć z koszykówki.
Kuroki Tomoko: Co to ma być? "Kuroki no Basket"?
Kuroki Tomoko: W parach? Grupa momentalnie dobiera się w pary, ja łażę sama po klasie, nie potrafię się odezwać i kończę sama. "Co jest, znajdź sobie parę". "Dołącz do kogoś". Wszyscy na mnie patrzą, nie mogę się ruszyć. Plama farby na podłodze, czarna plama w moim sercu!
Kuroki Tomoko: Tak sobie ostatnio myślę, że odkąd poszłam do liceum, poziom trudności tego cholernego życia skoczył na hard mode. Kiedy dostanę się na studia albo pójdę do pracy, na bank wyjdzie z tego nightmare mode.
Yuuna: Czy to miniaturowe wersje tamtego potwora z wczoraj? Pomyśleć, że takie maleństwa wyrosną na potwory.
Kogarashi: Nie, to zwykłe węgorze.
Kogarashi: Pomogę ci uporać się z tym, co cię tutaj trzyma, Yuuna. Dopilnuję, że będziesz szczęśliwa! Ej, czemu płaczesz?!
Yuuna: Pierwszy raz w życiu usłyszałam takie słowa!
Kogarashi: Cóż, wątpię, żebym gdzieś indziej znalazł pokój za 1000 jenów miesięcznie.
Yuuna: Tak się cieszę, że jesteś biedakiem. Zostań nim już na zawsze.
Beerus: Słuchaj no, Krilan.
Kuririn: Jestem Kuririn.
Lung-Lung: Prawo mówi, że Amazonka musi poślubić mężczyznę, który ją pokonał!
Ling-Ling: Musisz się z nami ożenić!
Ranma: To nie jest zabawne!
Shampoo: Po co przyjechałyście do Japonii? Ranma jest mój!
Ling-Ling: Dobre siostry się dzielą.
Lung-Lung: Ranma będzie miał trzy żony.
Ranma: Duchy nie istnieją.
Ukyo: Skąd możesz wiedzieć? Świat skrywa wiele tajemnic.
Akane: Właśnie! Są nawet tacy, co zmieniają płeć.
Ranma: Stąpasz po cienkim lodzie.
Happōsai: Nie umrę, póki żyją dziewczęta do macania.
Akane: Shampoo, czemu powiedziałaś o tym Ranmie?
Shampoo: Kocham Ranmę-chłopca. Ty wolisz dziewczynę? Zboczona jesteś.
Saotome Genma: Wszystko zaczęło się podczas treningu Kot-fu. Styl Walki Kocich Pięści, w skrócie Kot-fu. Obwieś adepta rybną kiełbasą, a następnie rzuć go wygłodniałym kotom!
Goku: Niezły z ciebie numer!
Siedemnasty: Już taka moja natura.
Copyright © 2010-2021 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Facebook