Wszystkie cytaty (najnowsze)

    Higashikata Jōsuke: Może to dziwne mówić to zmarłej, ale trzymaj się.
    Kira Yoshikage: Starcie to dokładne przeciwieństwo spokojnego życia, którego pożądam. Wygrać pojedynczą walkę jest łatwo, ale potem stresujesz się przed kolejną. To głupota. Walka to smutny i niekończący się proces.
    Surface: Słyszeliście o "Permanie"? Znacie kopiującego robota z "Permana"? Czyż to nie przydatna rzecz? Nie sądzicie, że posiadanie czegoś takiego jest bardzo użyteczne?
    Jōsuke: Ej, Kōichi, co on wygaduje? Co to jest ten "Perman"?
    Surface: Nie słyszałeś o "Permanie"?! No nie wierzę. I ty się uważasz za Japończyka?
    Higashikata Jōsuke: Niczym Mojżesz, który rozstąpił Morze Czerwone i przeszedł przez nie, przedrę się przez twoją armię i cię pokonam!
    Higashikata Jōsuke: Zmaterializowanie Standa jest proste. Po prostu musisz poczuć, że chcesz uratować skórę albo nakopać mu do dupy. Reszta to po prostu instynkt.
    All Might: Skoro jest w stanie znieść 100% moich możliwości, to pokonam go, przekraczając własne granice!
    Nezu: Czyżbym był myszą? Psem? Niedźwiedziem? Tak naprawdę jestem... dyrektorem!
    Trzynastka: Zanim zaczniemy, chciałbym poruszyć pewną sprawę. No może dwie sprawy. Albo trzy? Cztery? Pięć? Sześć? Siedem?
    Kirishima: Skoro już mowa o efektownych i silnych mocach, nie możemy zapomnieć o Todorokim i Bakugou, nie?
    Tsuyu: Bakugou zawsze się wścieka, więc raczej nie będzie popularny.
    Po rozmowie z Katsukim.
    All Might: Nauczanie jest trudne.
    Ochako: Jestem Ochako Uraraka. Ty się nazywałeś Tenya Iida, a ty Deku Midoriya, tak?
    Izuku: "Deku"?!
    Ochako: W trakcie testu sprawnościowego ten chłopak, Bakugou, tak mówił... "Deku, ty śmieciu!" Co nie?
    Izuku: Tak naprawdę nazywam się Izuku, Kacchan woła na mnie Deku, żeby mi dopiec.
    Ochako: Naprawdę? Wybacz! "Deku" wydawało mi się pozytywne, coś jak "ktoś, kto nigdy się nie poddaje". Podoba mi się.
    Izuku: Mów mi Deku!
    All Might: Płomień, który mu przekazałem, wciąż jest nikły, ale z czasem umocni się targany wiatrem i deszczem. A mój płomień będzie stopniowo słabł, aż zgaśnie i moja służba dobiegnie końca. Głębokie.
    Misha: Od kiedy tutaj jesteś?
    Kamoi: Zawsze jestem przy tobie. Tak, od jednego "dzień dobry" do kolejnego.
    Washizaki Mimika: Mówią, że przeziębisz się, jeśli wypijesz masę mrożonej kawy, prawda? Nie jestem wysportowana, więc zrobiłam tak, aby dzisiaj nie przychodzić. Ale nie przeziębiłam się, a do tego nie mogłam spać.
    Kamoi Tsubame: Dwie dziewczynki świetnie się bawią. Cudownie. Cudownie. Prawie trafiłam do nieba.
    Do Mishy.
    Kamoi Tsubame: Niektóre misje warto ukończyć ze względu na ich poziom trudności. Sprawię, że mnie polubisz. Na pewno.
    O Mishy.
    Takanashi Yasuhiro: Jest urocza! Ale trochę agresywna. Nie, to typowa chłopczyca. Pewnie chce zwrócić na siebie uwagę. Podrzuca skórki od banana na korytarzu czy podpala pranie.
    Misha: Yasuhiro! Za oknem jest jakaś dziwna dziewucha! No chodź!
    Yasuhiro: Misha, przyszłaś do mojego pokoju i nawet zapraszasz mnie do swojego. Dobra! Zamówię sushi!
    Finn Deimne: Pokonamy tego potwora! Proszę was o odwagę! Co widzą wasze oczy? Strach? Rozpacz? Zniszczenie? Moje oczy widzą tylko wroga do zgładzenia. Nie widzę niczego prócz zwycięstwa! Odwrót nigdy nie wchodził w grę. Włócznia wskaże mi drogę! Klnę się na Fiannę, boginię niziołków, że wrócimy z tarczą! Podążcie za mną!
    Kashima Ōka: Nie chcę być tym, co dużo gada, a nic nie robi. Nie chcę być kimś, kto pozwala umrzeć innym, a sam nie ryzykuje życia!
    Aoyama: Skończone.
    Uchida: Nawet przypomina pingwina.
    Aoyama: Miał przypominać statek badawczy.
    Aoyama: Dlaczego jej twarz ma taki kształt? Dlaczego patrzenie na nią sprawia mi radość? Jak to możliwe, że tak piękna twarz jest efektem odpowiedniej puli genów, że istnieje akurat tu i teraz? Czuję się tak pierwszy raz, więc ciężko mi to ubrać w słowa.
    Aoyama: Kiedy jesteś wściekły, pomyśl o cyckach.
    Aoyama: Cycki są dla mnie totalną zagadką.
    Hephaestus: Nie wsadzaj dumy i przyjaciół w tę samą szufladę.
    Mia Grand: Gdy zaczynasz, włóż całą energię w przeżycie. Nieważne, jak żałosny i śmieszny będziesz. Jeśli wrócisz żywy, wygrałeś.
    Bell Cranel: Nie wybaczę sobie. Chciałem, by do czegoś doszło, nie robiąc nic! Muszę to zrobić. Muszę tego dokonać... Inaczej nie będę mógł stać u jej boku!
    Emporio Ivankov: Czy tak vygląda śviat demonóv!? Bynajmniej! To najnabilny śviat tranziomóv!
    Rin: Co się teraz będzie ze mną działo? Po pewnym czasie przestałam o tym myśleć. A może po prostu... zapomniałam, jak myśleć. Nic się nie zmienia. Ten świat należy tylko do mnie, w kółko, dzień po dniu. Ale nie jestem samotna. W ogóle mi to nie przeszkadza.
    Boa Hancock: Wiecie, jak to możliwe, że wszystko uchodzi mi na sucho? Mogę kopać małe kotki, urywać ludziom uszy... ba, nawet ich mordować. A świat zawsze mi to wybaczy! Wiecie, dlaczego? Ponieważ jestem piękna!!!
    Brook: Johohoho! W muzyce drzemie moc!!!
    Luffy: Więc to ty jesteś tym Hachusiem od takoyaki!!! Ty haśmiornico od Arlonga! Gdybym wiedział, w życiu nie ruszyłbym ci na ratunek!!! Powiedz no, draniu... te twoje takoyaki naprawdę są takie zarąbiste!?
    Sanji: To się nazywa konflikt tragiczny... Pomiędzy rozsądkiem a żołądkiem!
    Keimi: Muszę jakoś się wam odwdzięczyć! Już wiem! Lubicie takoyaki!?
    Luffy: Ooo! Wręcz uwielbiam!!!
    Keimi: Naprawdę!? To cudowne! Należy się pięćset jenów od osoby!
    Pappug: Co ty, sprzedać im je chcesz!?
    Keimi: Aaa!!! Pomyłkaaaaa!!!
    Luffy i Usopp: Nami podzieliła się z kimś skarbem!!! Nadchodzi sztooorm!!!
    Sanji: Ty weź mi lepiej powiedz, co ci odbiło, żeby łazić po śniegu w samych chodakach! Zimno się robi na sam widok!
    Luffy: Taką już mam życiową fizolofię!
    Roronoa Zoro: Jak mogę dążyć do spełnienia swoich ambicji, jeśli nie jestem w stanie ochronić własnego kapitana?
    Furuya Towa: Jeśli łatwo się poddajesz i nie masz zamiaru dążyć do realizacji swojego celu, to znaczy, że od samego początku nie podchodziłeś do tego zbyt poważnie!
    Shion: Nie podniosę się już... Moje ciało... Moje serce... Za bardzo mi ciążą...
    Psiara: Mama nie nauczyła cię pukać? Gdybyś zastał mnie w trakcie zmieniania bielizny, to co wtedy?
    Rikiga: A ile razy w życiu ty się w ogóle przebrałaś...?
    Do Shiona.
    Nezumi: Nie strzęp języka tylko po to, żeby poczuć się lepiej. Trochę więcej szacunku dla słów.
    Nezumi: Byłoby lepiej, gdybyśmy się nigdy nie spotkali. Kiedyś przyjdzie dzień, gdy tak pomyślimy.
    Do Shiona.
    Nezumi: Nie przestajesz mnie zadziwiać. Mógłbym cię znać całe życie, ale i tak nigdy cię nie pojmę. Jesteś tak blisko, a wydajesz się tak odległy.
    Do Shiona.
    Nezumi: Nie płacz za innych. Nie walcz za innych. Rób to wyłącznie dla siebie.
    Shion: No. 6 to potwór w masce anioła.
    Psiara: Potrafię się dogadać z każdym! Może z wyjątkiem ludzi.
    Do Shiona.
    Nezumi: Zadam ci tylko jedno pytanie. Żałujesz, że ocalałeś?
    Safu: Shion, chciałabym, żebyś mi coś dał...
    Shion: Pewnie, o ile zdążę. Co to takiego?
    Safu: Twoja sperma.
    Nezumi: Zawsze będą ci, którzy polują, i ci, na których się poluje.
    Do Gogety.
    Hearts: Król Wszechrzeczy niszczy wszechświaty, gdy ma taką zachciankę. Pragnąłem tylko was wszystkich od tego uwolnić. Ale przekroczyliście granice, byliście olśniewający. Właśnie za to kocham ludzi.
    Megumin: Jeśli chcesz nauczyć się magii eksplozji, zrobię, co tylko będzie trzeba! Czy w naszym świecie w ogóle istnieje coś lepszego niż eksplozja? Nie, z całą pewnością nie! No dalej, krocz ścieżką eksplozji wraz ze mną!
    Copyright © 2010-2021 AnimePhrasesEnglish version
    AnimePhrases
    Moje menu
    Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
    ShoutBox
    Reklama
    Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
    Facebook