Cytaty z One Piece (wyświetlenia)

  • Cytaty z One Piece (grupa)
Monkey D. Luffy: Znak czaszki to symbol przekonania. [...] Nie wiem kim jesteście ani do kogo należy ta flaga... ale to jest flaga, której ślubujesz życie! [...] To nie jest flaga, którą możesz po prostu wyśmiać czy ją zniszczyć!
Coby: Przestańcie! Zakończcie już tę walkę! Pozbawiamy ludzi życia! Każdy z nas ma swoją rodzinę, która czeka na nasz powrót! Zrobiliśmy już to, po co tu przybyliśmy! Ale teraz ścigamy piratów, którzy nawet nie chcą walczyć! Przeciągamy walkę, która już dawno powinna się zakończyć! Porzucając żołnierzy, których można ocalić... i z każdą chwilą poświęcając coraz więcej żołnierzy... czy ta walka nie czyni z tych wszystkich umierających żołnierzy kompletnych głupców?!
Są rzeczy, których nie da się powstrzymać. Przekazywana z pokolenia na pokolenie silna wola, marzenia oraz nieunikniony bieg czasu. Dopóki ludzie ze wszystkich sił pragną wolności, żadna siła nie zdoła powstrzymać tych zjawisk. Król Piratów, Gold Roger.
Scena zmierzająca ku rozwiązaniu załogi.
Monkey D. Luffy: Jak mogę być kapitanem, skoro nie mogę obronić własnych przyjaciół?
Sanji: Myślicie, że nie wiem, że to banda okrutnych, bezlitosnych zbirów? Że żaden akt litości tego nie zmieni? Dobrze wiem to wszystko, ale nic mnie to nie obchodzi... Chcę dać im jeść i wszystko mi jedno, co będzie potem. Nawet nie chce mi się nad tym zastanawiać.
Chopper: A powiedzcie, co ja właściwie mam robić?
Usopp: To, co potrafisz... I to, co jesteś w stanie zrobić. Nic więcej! Jeśli wiesz, że nie zdołasz pokonać wroga, po prostu uciekaj. I po sprawie!
Sanji: To, że ty tak robisz, to jeszcze nie znaczy, że tak trzeba!
Do Jinbe.
Monkey D. Luffy: Jesteśmy piratami! Uwielbiam bohaterów, ale nie chcę być jednym z nich! Czy ty wiesz, kim są bohaterowie?! Powiedzmy, że mamy kawał mięsa. Piraci zrobią imprezę i zjedzą całe. Natomiast bohater rozdzieli je pomiędzy innych. A ja chcę zjeść to mięso!
Zoro: Niby z jakiej paki mam brać udział w twoich cholernych interesach!? Co ja jestem, chłopiec na posyłki!?
Nami: Nie, Zoro, jesteś zwykły kretyn! Pieniądze, które zarabiam, należą tylko do mnie, ale umowy, które zawieram, obowiązują was wszystkich, rozumiesz!?
Monkey D. Luffy: Ileee!? Trzy dni!? Spałem przez trzy dni!? To znaczy, że przegapiłem piętnaście posiłków!
Dziewczynka: Ojcze, dlaczego ludzie z Gray Terminal to nie ludzie? Czemu są spalani?
Ojciec: Po prostu mają za swoje. Pomyśl tylko. To ich wina, że nie urodzili się w szlacheckiej rodzinie.
Dziewczynka: Masz rację! Powinni urodzić się w szlacheckiej rodzinie! Ale głupcy!
Sanji: Jeśli boisz się, że zrobisz coś źle, to nie będziesz w stanie nic zrobić.
Roronoa Zoro: Chcesz mnie zabić?! Nie potrafiłeś nawet zabić mi nudy!
Trafalgar Law: Pan Słomiany będzie kiedyś moim wrogiem, ale nawet wrogość to jakaś więź. Byłaby wielka szkoda pozwolić mu tu umrzeć!
Sanji: W obronie Nami jestem gotów poświęcić wszystko... nawet twoje życie!
Usopp: A swoje nie łaska, debilu!?
Sanji: Będę bawił się z pięknymi syrenami!
Brook: Ciekawe czy pokażą mi majtki...
Postać: Ej, ej, o czym ty mówisz?! Syreny... nie noszą majtek...
Do Zeffa.
Sanji: Dzięki za wszystko! Za całą twoją gównianą dobroć! Nigdy, nigdy nie zapomnę, co dla mnie zrobiłeś!
Kokoro: Nieważne, czy zginą, czy nie, starają się osiągnąć coś, czego nikt nie był w stanie zrobić przez setki lat, co z pewnością zadziwi każdego na świecie.
Cricket: Niektóre gatunki zwierząt potrafią wytwarzać pole magnetyczne, dzięki któremu świetnie orientują się w przestrzeni.
Luffy: Hehehe! Słyszałeś, Zoro!? Jesteś gorszy od "niektórych zwierząt"!
Pierwsze spotkanie z Chopperem.
Luffy: Stój, mięchoo!!!
Sanji: Luffy, spokojnie! Najpierw muszę go oporządzić! Szkoda go zjeść na surowo! Zobaczysz, przygotuję takie danie, że ci szczena opadnie!
Podczas walki z Mr. 4 i Miss Merry Christmas.
Usopp: Luffy nie umarł. I jestem przekonany, że zostanie Królem Piratów. Gwarantuję wam! I nigdy nie pozwolę z niego drwić!
Monkey D. Luffy: Myślę, że człowiek posiadający największą wolność jest królem piratów!!!
Do Zoro.
Perona: Jesteś strasznie nieporadny bez tych twoich mieczy, wiesz? Jak tak na ciebie patrzę, to aż serce pęka. Tak bardzo ci współczuję! (płacz) Kiedyś przytrafi ci się coś dobrego!
Buggy: Jak dobrze pamiętam, to jego ojcem jest Dragon Rewolucjonista, a dziadkiem Garp. W takim razie... Rayleight musi być jego wujkiem!
Luffy: Hej, a tak przy okazji, robisz kupę? (pytanie do syreny)
Sanji: Ja pierdzielę, co z tobą?!
Keimi: Hmmm, cóż, ta...
Sanji: Nieeeeeee!
Coby: Nie chodzi o to, czy możemy coś osiągnąć, czy też nie, ale czy tego chcemy.
Do Zoro.
Dracule Mihawk: Jeszcze nie pora, byś umierał! Poznaj siebie, poznaj świat! I stań się silniejszy, Roronoa Zoro. Bez względu na to, ile lat ci to zajmie, będę na ciebie czekał na tronie najlepszego szermierza świata. Wykorzystaj całą swą dzikość, całe poświęcenie, by twój miecz stał się lepszym od mojego! Spróbuj stać się lepszym ode mnie, Roronoa Zoro!
Podczas walki z Mr. 4 i Miss Merry Christmas.
Usopp: Są takie chwile, kiedy mężczyzna nie może uciekać od walki. To czas, gdy inni żartują sobie z marzeń przyjaciela!
O Shichibukai.
Smoker: Zapamiętaj sobie, Tashigi! Cokolwiek by się nie działo, pirat zawsze pozostanie piratem!
Sanji: Gotowanie jest od boga, ale przyprawy dał diabeł.
Do ryboludzi.
Monkey D. Luffy: Przyjaciele czy wrogowie? O tym zadecydujcie sami!
Do Shirahoshi.
Monkey D. Luffy: Jeśli twoje serce szaleje, to znaczy, że to jest przygoda.
Do Tashigi.
Trafalgar Law: Słabeusze nie mogą wybrać, jak chcą umrzeć.
Narrator: Białobrody nie żyje. Nawet po śmierci jego ciało nie upadło. Jego masywna postać, zdejmująca przeciwników mimo pokrywających ją ran, była prawdziwie potworna. Pełna liczba ran zadanych mieczem w trakcie walki to 267, postrzelono go 562 razy, uderzyło w niego 46 kul armatnich. Ale pomimo tego na dumnej posturze tego legendarnego człowieka, ani, dokładnie rzecz biorąc, na jego pirackim życiu... nie ma rany tchórzostwa!
Marco: Widzisz w tym chłopcu wielkie zagrożenie, dlatego próbujesz go teraz zabić. My widzimy w nim wielki potencjał, więc usiłujemy go ocalić. Każdy walczy o swoje!
Boa Hancock: Jaki jest stan Luffy'ego? Bardzo zły? Wyzdrowieje?
Bope: Jestem pod wrażeniem, że zdołałaś nas namierzyć. Martwiliśmy się, że to marynarka nas wyśledziła.
Boa Hancock: Mój Salome miał was na oku.
Bope: Aha...
Boa Hancock: Nie zmieniaj tematu, zwierzaku!
Bope: Przepraszam.
Piraci: Szybko się załamał!
Nami: Niewiele ludzi potrafi wierzyć w innych bez odrobiny zwątpienia.
Do Lawa o Usoppie.
Roronoa Zoro: Nie lekceważ naszego snajpera. To, że ma długi nos, nie znaczy od razu, że kłamie.
Sabo: To ten Luffy, o którym mówiłeś?
Luffy: Opowiadałeś mu o mnie?
Ace: No, jaki to jesteś upierdliwy.
Sabo: I że jesteś bezmyślny!
Luffy: Aha!
Sabo: Nie zdaje sobie sprawy, że go obrażamy?
Zoro: Chopper... Daj jej swoje futro.
Chopper: Chyba powinienem. Wygląda na zmarzniętą... Zaraz, przecież nie mogę go zdjąć!
Zoro: Utrapienie. Numer siódmy mówi do pierwszego, co ma robić.
Sanji: Dlaczego przydzielasz nam numery!? Przybyłeś pierwszy przez przypadek, więc się tak nie wywyższaj!
Zoro: Ach, wybacz, numerze siódmy.
Zeff: Do niczego nie dojdziesz jedynie ciężką pracą.
Ryūma: Niczym feniks... a może zombie?
Sanji: Wyspa, na której tańczą syreny! Piękna księżniczka syren! Wreszcie nam się udało! Śniłem o tym miejscu, kiedy byłem mały. To wyśniony raj!
Usopp: Sanji! Nie jesteś jeszcze gotowy! Nie powinieneś o tym myśleć!
Chopper: Wybacz, Sanji. Rehabilitacja odbyła się za późno. Lepiej będzie, jeśli na razie nie spotkasz żadnej prawdziwej syreny.
Usopp: Doktorze! Spotkanie syren z wyspy Ryboludzi to jego marzenie!
Chopper: Ale jeśli je spotka, to umrze!
Sanji: To bez znaczenia... Zamiast żyć długo bez spełnienia mojego marzenia... wolę umrzeć, obdarzając syreny zboczonym spojrzeniem!
Usopp: Okropne!
Tony Tony Chopper: Zostaliście tutaj przyprowadzeni przez ludzi, których nigdy nie widzieliście i nie mogliście się nawet pożegnać z rodzicami? Czyżby to... była aż tak poważna choroba!?
Sanji: Jak by ci to wyjaśnić... Marynarka. Nadchodzi. My. Statek. Uciekamy. Pojąłeś?
Zoro: Co to miało być?! Czemu gadasz do mnie jak to jakiegoś dzieciaka?! Mów normalnie!
Sanji: Myślałem, że taki przekaz będzie idealny dla idioty, który zamiast mózgu ma mięśnie.
Zoro: No dobrze. Ja ciebie później zabić.
Jaguar D. Saul: Kiedy jesteś smutna, śmiej się.
Franky: Nie jestem robotem, tylko cyborgiem!
Sanji: No dobra, ale człowiekiem też nie jesteś, nie?
Franky: Właśnie że jestem! Cyborgiem na bazie człowieka!
Sanji: Chyba raczej zboczeńca!
Nico Robin: Jeśli wszyscy naraz zostaniemy zmiażdżeni, to czy morze stanie się czerwone?
Pirat: A to coś dziwnego! Pirat, którego nie obchodzi skarb? Czego więc pragniesz? Hej, Newgate!
Białobrody: Jest taka jedna rzecz, której chciałem, odkąd byłem brzdącem.
Pirat: Więc coś jest? Powiedz nam!
Białobrody: Rodzina.
Makuro: Z tej strony Makuro! Makuro z idiotycznej Bandy Makuro. Czekaj, nie powinienem tak o sobie mówić.
Copyright © 2010-2020 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
Facebook