Cytaty dodane przez: Shounen

Ishida: Zakradłem się do ukrytego magazynu i pożyczyłem sobie tę broń. Pomyślałem sobie, że coś takiego może nam się przydać. I jak widać, miałem rację. [...]
Pesche: Zakradłeś się do magazynu i pożyczyłeś sobie broń? Tak bez pytania? Ty... Ty złodzieju!
Cirucci Sanderwicci: A co to za dziwak? Wygląda jak przerośnięty termit! Może to jakiś... przerośnięty termit?
Pesche: Co!? Termit!? Wypraszam sobie! To już raczej chrząszcz jelonkowaty!
Dondochakka: A gdzie Pesche? On też zniknął!? Jak, gdzie, kiedy!?
Renji: Znaczy ten taki kościasty? A skąd mam wiedzieć!? Od początku go nie było!
Dondochakka: Ja... Jak to od początku!? Chcesz powiedzieć, że Pesche, którego znam... z którym byłem tak blisko... nigdy nie istniał!?
Renji: Nie od takiego początku, debilu!
Ichigo: Te, co jest? Musisz się tak drzeć, Don Panini?
Dordoni: Dordoni! "Don Panini"!? Wypraszam sobie! To brzmi jakoś tak... podejrzanie smakowicie!
Reinhard von Lohengramm: Nie sądzę, abym mógł wybaczyć Rudolfowi. Co on zrobił, zostając cesarzem? Z tych, którzy mu schlebiali, uczynił szlachtę, ona zaś jest wynikiem obecnej hańby. Nie miałeś wcześniej takich myśli, Kircheisie? Dynastia Goldenbaumów nie musiała wcale powstać. Minęło jedynie pięćset lat od chwili, w której utworzył ją Rudolf. Przedtem nie istniało Imperium ani ród Goldenbaum, zaś on był zwykłym obywatelem. Początkowo Rudolf był jedynie ambitnym nowobogackim. Płynąc z prądem tamtych czasów, został jednak uczyniony nietykalnym świętym cesarzem.
Reinhard von Lohengramm: Za kogo oni mają innych ludzi? Zakładają, że rządzenie nimi jest oczywistą rzeczą. Ograbiają ludzi, obrażają ich, myśląc, że wszystko ujdzie im płazem, bo taki ich przywilej? Ci ludzie są zepsuci! Całe to imperium jest zepsute!
Reinhard von Lohengramm: Od tej pory moja bitwa to już nie tylko kwestia pola walki. Rozgrywki polityczne, pałacowe intrygi. By uniknąć komplikacji, potrzebne mogą być nawet oszustwa i rozlew krwi.
Paul von Oberstein: Dynastia Goldenbaumów musi wreszcie upaść. Kiedy to nastąpi, nie będzie nikogo prócz waszej ekscelencji, kto zbuduje nowe Imperium.
Paul von Oberstein: Imperium Galaktyczne... nie, dynastia Goldenbaum musi zostać pogrążona. Gdyby to było możliwe, chciałbym ją zniszczyć własnymi rękoma.
Paul von Oberstein: Jak pan widzi, moje oczy są sztuczne. Z taką wadą nie miałbym prawa bytu, żyjąc za czasów panowania cesarza Rudolfa. Od razu by się mnie pozbyto. Rozumie pan? Nienawidzę ich. Rudolfa Wielkiego, jego potomków i wszystkich tych, których wyprodukował ten system.
Paul von Oberstein: Jestem jedynym ocalałym ze sztabu floty stacjonującej na Iserlohnie. Czy mam ponieść karę tylko dlatego, że przeżyłem?
Yang Wen-li: W historii ludzkości nigdy nie było długotrwałego pokoju. Było jednak wiele okresów, kiedy panował względny spokój. Krótko mówiąc, liczę na osiągnięcie pokoju, który przetrwa parę dekad.
Walter von Schönkopf: Admirale, co jeśli te plotki mówią prawdę i okażę się być kolejnym zdrajcą? Co pan wtedy zrobi?
Aizen Sōsuke: Witajcie, Espado. Zostaliśmy zaatakowani przez wroga. W tej sytuacji... co powiecie na herbatę?
Walter von Schönkopf: Czy to Imperium, czy Sojusz, brudy w wojsku wszędzie są takie same.
Aisslinger Wernarr: Pan Aizen nie zna takiego słowa jak "strach". To właśnie dlatego dla nas, zrodzonych ze strachu, ktoś, kto go nie odczuwa, jest niczym światło księżyca - tak, jak pan Aizen.
Reinhard von Lohengramm: Potrzebuję władzy. Aby odzyskać siostrę, muszę zdobyć włądzę pozwalającą kierować tymi idiotami. Jeśli moim przeciwnikiem jest szlachta, potrzebuję władzy większej od nich. Jeśli to cesarz jest moim wrogiem, muszę przewyższyć nawet jego.
Yang Wen-li: Mają wolne prawo, aby się w to nie angażować. To prawdopodobnie najbardziej cenione prawo w tym kraju.
Vegeta: Wtedy z pewnością przewyższyłem cię mocą!
Goku: Tak było. Gdy znowu pojawi się ktoś mocny, poproszę go, żeby dał Bulmie po gębie.
Sakuma: Jeśli przegramy, zostaniemy wyrzuceni.
Koizumi: Słyszałeś go? Są jak Shinsengumi. Nie potrzebujesz pozwolenia Isamiego Kondo?
Sakuma: Nie powiedziałem tego nawet Hijikacie.
Koizumi: Więc jesteś gotowy na seppuku. Dobrze, panie Okita. Poświęcimy ci trochę czasu.
Jessica Edwards: Ministrze obrony! Gdzie pan wtedy był?! Pan, który gloryfikuje zmarłych na wojnie, gdzie wtedy pan przebywał? Gdzie jest pańska rodzina? Ja musiałam poświęcić mojego ukochanego. Skoro prawi pan kazania o konieczności poświęcenia obywateli, gdzie jest zatem pańska rodzina? Czy praktykuje pan to, co głosi?!
Asuna: Jaka jest różnica między prawdziwym a wirtualnym światem?
Kirito: Jedynie ilość informacji.
Yang Wen-li: To normalne, że dzieci dorastają, wykorzystując dorosłych.
Reinhard von Lohengramm: Gwiazdy są dobre. Migoczą zawsze niewzruszenie, przyglądając się naszym poczynaniom. To jedyne, co pozostaje dla nas niezmienne.
Do Vegety.
Piccolo: Jak cię przyprzeć do muru, to jesteś groźny jak diabli.
Goku: Słyszałeś może o Bogu Super Saiyan?
Shen Long: Owszem. Szukasz dowodu jego istnienia?
Goku: Skądże! Chciałbym go tu sprowadzić.
Shen Long: To niemożliwe. On nie istnieje. Bóg Super Saiyan to bóg tymczasowo stworzony przez Saiyan.
Goku: Co masz na myśli?
Shen Long: Zadajesz sporo pytań. Czego dokładnie sobie życzysz?
Shinpachi: Chwila, Gin. Co to miało być? Jak mogłeś zepsuć opening?
Gintoki: To nie moja wina. Jak robi się coś 23 razy z rzędu, w końcu przytrafia się wypadek.
Kagura: Myślałam, że całość jest nagrana.
Do Beerusa.
Bulma: Bóg nie powinien wkurzać się o byle pudding. Głupek!
Vegeta: Uderzyłeś moją Bulmę! Ty draniu!
Beerus: Przed stworzeniem zawsze jest zniszczenie.
Tsukuyo: Hinowa poprosiła mnie, żebym nauczyła Seitę pływać. Nie wiedziałam, czego się spodziewać, ale wygląda na to, że jest tak samo jak w Yoshiwarze. Roznegliżowani ludzie zabawiają się ze sobą.
Elizabeth: Kurczę, spójrzcie tylko na siebie. To dlatego macie oglądalność na poziomie 1/4 "One Piece". W dodatku osiągnięcie tego zajęło wam 4 lata. Jeśli chcecie być najlepsi, potrzebujecie co najmniej 16 kolejnych lat.
Kagura: Najlepiej pójść na łatwiznę i ponownie nagrać ten sam film. Dorzucimy kilka nowych scen i wszyscy będą zadowoleni.
Shinpachi: To się nie uda!
Gintoki: Myślisz? Większość filmów Sunrise jest robionych w ten sposób.
Karasawa Tatsumi: Według twojego myślenia wszystko ma swoje miejsce na pionowej skali. W świecie, w którym ja żyję, wszystko jest związane ze sobą w poziomie.
Aralka: Nie ma ząbków.
Juras: Ach, rzeczywiście!
Zofia: Mój Boże, dopiero co na ten świat przyszedł i już sztuczna szczęka?!
Wiochna: Dobrze, że do Jerzego niepodobny! Wygląda jak ludzkie dziecko!
Juras: Strasznie chłopak się mazgai, coś mu nie pasi?
Wiochna: Durnyś? U niemowlaka to norma.
Sora: Będziemy żyć jak słabeusze, walczyć jak słabeusze i pokonywać lepszych tak, jak tylko słabeusze potrafią! Będziemy kontynuować ich dzieło! Zaakceptujcie to, że jesteśmy najsłabszą rasą! Ponieważ tylko dzięki temu będziemy mogli stać się kimś!
Kuroneko: Chcesz ich dotknąć?
Kyōsuke: Trochę...
Kuroneko: Rozumiem. Nie złoszczę się na ciebie. Ponieważ ze mną jest tak samo.
Kyōsuke: Chcesz dotknąć moich cycków?
Kuriki: Jesteście z Jōjimą jak dwie krople... gnoju w chlewie.
Han: Wiesz, co jest fajne w życiu staruszka? Brak strachu przed śmiercią.
Jōjima: Gdzie masz stu ludzi, masz też sto pozycji, od pierwszego do setnego.
Freeza: Nie daruję wam, zawszone kundle! Będziecie umierać powoli, w straszliwych mękach!!!
Freeza: Pierwszy raz spotykam durniów, którzy zrobili mnie w konia.
Kōsaka Kyōsuke: Gdy chodzisz z dziewczyną... kiedy jest dobry czas na macanie jej cycków?
Sakata Gintoki: Chcesz wiedzieć, w jaki sposób wydostać się pajęczyny? Musisz pożreć pająka.
Kazama Ryūichi: Z talentem jest tak, że trafia nie tylko do tych, którzy go chcą.
Togusa: Słuchaj, słyszałem jedną rzecz od Mayumi ze zbrojeniówki.
Motoko: Przyznała się, że tak naprawdę ma 62 lata?
Togusa: Podobno potrafi z 25 jardów trafić w główkę od szpilki, oddając 12 strzałów w 3 sekundy z Seburo SNAB-a o lufie 3 1/2... Czy to prawda?
Motoko: Oprócz ciebie i Saito każdy z nas to potrafi.
Irokez na głowie.
Yamazaki Sagaru: Jak niby mam poderwać dziewczynę z taką fryzurą? Nie mogę zagrać nikogo poza jakąś drugoplanową postacią w "Hokuto no Ken".
Gintoki: Nie chcę żadnego treningu. Ale to uciążliwe.
Shinpachi: Powiedział właśnie coś, czego nie powiedziałaby żadna główna postać z "Jumpa". On nie ma za grosz ambicji!
Copyright © 2010-2020 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
Facebook