Wszystkie cytaty (wyświetlenia)

    Rem: Ludzie to jednak obrzydliwe istoty...
    Komatsu: Nie wierzę... Legendarny kucharz... Mistrzyni Setsuno...
    Setsuno: No, już... Bez "mistrzyni". Mówcie mi Setsunon.
    Komatsu: Jest taka życzliwa i sympatyczna. Nie, nie mogę zwracać się do Żywego Skarbu Narodów jak do koleżanki z klasy...
    Setsuno: Kto jest koleżanką z klasy?! Nie spoufalaj się tak!
    Hrabia Monte Christo: Przy odpowiedniej cenie wszystko jest na sprzedaż.
    Hijikata Toshiro: Jeśli nie potrafisz obronić zamku w dobrej sprawie, to wszystko przepadnie. Nawet jeśli jest to największy zamek na świecie, zaniedbany zawsze zawali się od wewnątrz.
    Lee: Pomyśleć, że mistrz Gai jest Hokage!
    Gai: Bezczelny głupku! Nie jestem już mistrz Gai. Jestem Gaikage!
    Nanahara Shūya: Ludzie nie rodzą się potworami, Kawada... Coś ich takimi tworzy!
    Siegfried Kircheis: Pomimo że czasem zapomina imiona innych dowódców, zawsze pamięta imiona członków swojej floty. Takim człowiekiem jest admirał Reinhard von Müsel.
    Takigawa Yoshino: Zakochani rozumieją się bez słów.
    Edward Elric: Jak można pić jakąś białą lurę wyciśniętą z krowy?!
    Torishima Kazuhiko: Nie ma co marzyć "byłoby fajnie, gdyby się udało". Po prostu dajcie z siebie wszystko, żeby to osiągnąć. Jak to ktoś powiedział w jakimś filmie.
    Kuchiki Byakuya: Gardzę twoim stylem walki bez podnoszenia własnych rąk. To akt tchórzostwa, który plugawi i dręczy więzi braterstwa. To akt bezwstydności zasługujący na śmierć.
    Amakawa Tsukasa: Zdradzę ci sekret każdej dobrej powieści. Na początku Kopciuszek i Śnieżka coś utraciły. Ale na ostatniej stronie żyją długo i szczęśliwie u boku swego księcia, prawda? Jeśli księżniczka ma wszystko od początku, historia nie jest w stanie się rozpocząć. Tylko ludzie, którzy coś utracili, są w stanie stać się głównymi postaciami.
    Słowa często wypowiadane przed śmiercią przeciwnika.
    Kenshirō: Jesteś już martwy.
    Okita: Zdychaj, Hijikata.
    Hijikata: Zdychaj, Okita.
    Okita: Zdychaj, Okita... Oj, pomyliłem się... Hijikata.
    Kurosaki Ichigo: Widzę duchy. Dotykają mnie, rozmawiam z nimi. I tyle. Czasem właśnie tak znikają. Nie jestem pewien dlaczego. Czasami wszystko, co pozostaje, to plama krwi, którą tylko ja mogę zobaczyć, oraz nijakie uczucie przypominające ból. Nieważne, jak silny bym się nie stał, nie mogę ich ochronić. Kiedy o tym myślę, me serce jest niczym ostrze. Tak wciąż krąży. Krążenie. Jeżeli przeznaczenie jest kołem, to my jesteśmy piaskiem miażdżonym w jego trybach. Jesteśmy bezsilni. Wszystkim, czego pożądamy, jest moc. Nawet jeśli nie możemy chronić innych, otaczając ich ramieniem, pożądamy ostrza, które je obciąży. Moc zmieniająca przeznaczenie musi wyglądać jak opadające w dół ostrze. Czy moja moc jest w stanie zmienić przeznaczenie? Czy może zostanę przez nią pochłonięty jak Kariya?
    Vegeta: Mam gdzieś swoją planetę, kumpli czy rodziców.
    Hachiro Tōbe: Wilk pada ofiarą myśliwego jedynie w ludzkich opowieściach.
    Murakoshi Miki: Chihiro wystarczy, że będzie bogaty, prawda?
    Miura Chihiro: Źle. Chcę osobę, która spełni moje sny... takie jak własna willa, pokojówki, jacht, piękne ubrania i buty.
    Tenma Kenzō: Strzeliłem do kogoś. Prawdopodobnie nie żyje. [...] Jest jeszcze jeden człowiek, którego muszę zabić. Nie jestem już lekarzem.
    Yukio: Wiem, że nie jestem ich wzorem idealnego dziecka... Ale to, że oni dwoje tak myślą, sprawia, iż nie są idealnymi rodzicami.
    Tenshinhan: Dzięki za wyniosłe rady, staruchu. W nagrodę pokażę ci coś bardzo ciekawego..
    Żółwi Pustelnik: O... Coś z gołymi babami?
    O Gaiu.
    Rock Lee: Nie będę się dłużej smucił, stojąc przed mężczyzną, który sam zdecydował o swoim losie. Współczuć mu i go opłakiwać byłoby dla niego zniewagą!
    Ane: Jak możesz tak reagować tylko dlatego, że ktoś dotknął twojego tyłka? Wiesz, dlaczego tyłek dzieli się na dwie części? Żeby nic się nie stało, kiedy ktoś będzie dotykał jednej części.
    Alucard: Piękna noc. W noce takie jak ta aż wzbiera ochota na krew. Jest tak cicho... To naprawdę piękna noc.
    Maito Dai: Gdy zdasz sobie sprawę ze swoich słabości, wtedy twoje zalety zabłysną.
    Shinobi: Skończyło się tym, że panowie Kinkaku i Ginkaku zostali pożarci przez demona... A kiedy się z niego wydostali, wyglądali właśnie tak!
    Shinobi: Jak to "wydostali"? Znaczy z tyłka mu wyleźli?
    Satō Yō: Oshiroi, wolisz to robić ze mną czy z grupą psów myśliwskich?
    Oshiroi Hana: Naprawdę nie wiem, jak na to odpowiedzieć... Nie to, że nie jestem zainteresowana... Wolałabym tradycyjnie, z jedną osobą na raz, a najpierw chciałabym trzymać się za ręce i takie tam.
    Satō Yō: Pytałem, czy chcesz dołączyć do psów myśliwskich.
    Oshiroi Hana: Ale pytałeś, czy chcę to robić w grupie...
    Killua: Gdy wygrywałem na sto dziewięćdziesiątym poziomie, otrzymywałem jakieś dwieście milionów.
    Zushi: Dwieście milionów...
    Gon: Co zrobiłeś z tymi pieniędzmi?
    Killua: To było cztery lata temu! Oczywiście już ich nie mam. Wydałem wszystko na batoniki!
    Gon: Dwieście milionów w cztery lata?
    Zushi: Co to za batoniki?
    Switch: Kurde, mów jak normalny człowiek!
    Miroku: To może wydawać się beznadziejne, ale spróbuj nie martwić się zbyt wiele. Wiem, co czujesz... Cóż, teraz chyba chciałabyś zostać sama.
    Sango: I to... to wszystko? Więc to było tylko kazanie. A ja myślałam, że będziesz mnie trochę pocieszał, a potem zrobisz coś zboczonego.
    Miroku: Sango. Jeżeli czekasz na to, wystarczy mi tylko powiedzieć.
    Piraci: Co ważniejsze, kapitanie Buggy, byłeś w załodze Króla Piratów? I kompanem Rudowłosego? Nasz wybawca jest wspaniałym piratem!
    Jinbe: Cóż, ma niezłą przeszłość.
    Daz Bones: A mimo to jest taki słaby.
    Mr. 3: Więc jak on może być takim tchórzem!?
    Emporio Ivankov: Na każdym statku jest jakaś czarna owca.
    Do Tsukishimy.
    Shishigawara Moe: Wciąż jesteś najsilniejszy! Nie możesz umrzeć, Tsukishima! Jesteś najsilniejszym gościem, jaki istnieje. Więc nie możesz zginąć! Jesteś niepokonany!
    Przed walką z Vegetą.
    Son Gokū: Gohan... Tata wróci cały i zdrowy. Pojedziemy znów na ryby!
    Lewis: Ta dwójka powiedziała, że udaje się do Paryża. Poprosili mnie, bym wam ich przedstawił.
    Julia Silverstein: Cena, za którą zdecydowałeś się nas przedstawić, to jeden batonik czekolady?
    Lewis: Nie, tuzin.
    Son Gokū: Teraz to ja tu gram pierwsze skrzypce.
    Do Nakaia.
    Yoshida Kōji: W porządku, podejmę wyzwanie zrobienia z ciebie supermangaki! [...] Będziesz jak Super Saiyanin wśród mangaków.
    Bulma: Lecę pomóc Son Goku w zbieraniu Smoczych Kul.
    Doktor Brief: Oo! Znowu będziesz ich szukać?! Jak zbierzesz wszystkie, to spraw tatuśkowi jakąś fajną laskę!
    Muroto Daichi: Media nie zawsze mają słuszność. Musisz wierzyć w to, co zobaczysz na własne oczy.
    Johan Liebert: Urodzić się to nic niezwykłego... Głównym celem wszechświata jest śmierć. Oczy wszechświata nie zwracają uwagi na pojedyncze życia na Ziemi, nasze życia nic dla nich nie znaczą. Śmierć jest normalną rzeczą. A ty po co żyjesz? Dlatego, że ktoś cię chciał? Kto cię potrzebuje? Jaki jest powód, byś dalej żył?
    Yagami Light: Wybacz, ale wykorzystywanie czyichś uczuć uważam za postępowanie absolutnie naganne.
    Kasper Hekmatyar: Jeśli nie będę mógł sprzedawać broni powietrznej, będę sprzedawać broń morską. Jeśli nie będę mógł sprzedawać okrętów, sprzedam czołgi. Sprzedam pistolety, miecze, siekierki. Jeśli odbierzesz żelazo, sprzedam pałki. Taka już natura handlarza bronią.
    Inuyasha: Ona po prostu odeszła. "Wracam do domu, głupki", właśnie tak powiedziała.
    Kaede: Inuyasha... Wcale nie brzmisz jak ona.
    L: Kira jest dziecinny i bardzo nie lubi przegrywać. Zupełnie tak samo jak ja.
    Jeen Smilas: Uzdolniony dyktator bardziej przysłuży się ludzkości niż demokratyczne rządy ignorantów.
    Tomii Ryūnosuke: Michael Ende porównał kiedyś ludzi do komórek nowotworowych, ale mi bliżej do tego, że jesteśmy organizmami rozrodczymi. Jednak istnieje możliwość, że wszyscy będziemy sprawcami zagłady naszego świata.
    Do mężczyzn, którzy napadli Caskę.
    Judeau: Dosyć tego! To nasz jedyny kwiat. Zapłacicie za to.
    Ragnarok: Chrona, jak mogłaś mnie uderzyć! Wiesz, jakie to było uczucie?! To tak jakbym miał zatwardzenie przez całe trzy dni i kiedy już udałoby mi się wysrać, cała woda z klopa chlusnęłaby prosto na mnie! Właśnie takie to było uczucie!
    Izumi Konata: Historia, którą wam opowiem, wydarzyła się naprawdę. Właściciel pewnego sklepu z oprogramowaniem wracał z pracy do domu. Tego wieczoru było wyjątkowo ciemno, wsiadł do autobusu. Jego dom był przy ostatnim przystanku. Pasażerowie jeden za drugim wysiadali z autobusu. I na końcu tylko on został w autobusie. Panowała absolutna ciemność. Kierowca myślał, że w autobusie nikogo już nie ma. I wtedy... Zaśpiewał "Danzen! Futari wa ___ Cure" na cały głos!
    Soldier Blue: Dopiero kiedy jest po wszystkim, można ocenić, czy coś było dobre czy złe.
    Dr. Hell: Aleksander Wielki, Napoleon i Hitler. Chcieli zawładnąć światem, jednak zawiedli. Ale ja się nie dam! Nie popełnię tych samych błędów!
    Copyright © 2010-2020 AnimePhrasesEnglish version
    AnimePhrases
    Moje menu
    Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
    ShoutBox
    Reklama
    Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
    Facebook