Wszystkie cytaty (wyświetlenia)

    Luffy: Wolałbym zjeść upieczonego tego lwa z góry.
    Buggy: Kto by chciał zjeść zwierzę, które mówi jak człowiek!?
    Zamasu: Czy ludzie zasługują na naszą opiekę? Byłem świadkiem niezliczonych czynów popełnianych przez ludzi. Rozwijają się, walczą, upadają. Ten cykl powtarza się nieustannie. Dla mnie to bezmyślne poczynania. Czy istoty, które ciągle powtarzają swoje błędy, warte są naszej ochrony? Czy nie lepiej byłoby położyć kres ich bezmyślnym czynom?
    Gaara: Wzajemne zrozumienie, zaufanie... Jeśli się tego pozbędziemy, pozostanie nam wyłącznie strach. Postępowanie wedle zasad innych niż moralne - mierzi mnie.
    Do Juliana.
    Yang Wen-li: Tak długo jak trwa historia ludzkości, przeszłość będzie jej narastającą częścią. Historia nie jest tylko zapisem kronik z przeszłości. To także dowód, że cywilizacja kontynuowała swój postęp do czasów współczesnych. Obecna kultura i cywilizacja jest wynikiem naszej przeszłości.
    Integra: Nikt nie zniszczy wampira lepiej niż inny wampir.
    Juras: Strasznie chłopak się mazgai, coś mu nie pasi?
    Wiochna: Durnyś? U niemowlaka to norma.
    Julian Mintz: Nie chciałbym umrzeć na tyle młodo, by do końca nazywano mnie małym.
    Do Yanga.
    Alex Cazerne: Bycie kawalerem w wieku trzydziestu jeden lat to absurdalny luksus. Nie uważasz, że to niewybaczalnie antyspołeczne zachowanie?
    Reinhard von Lohengramm: Coś, co ma przepaść, lecz się temu opiera, ostatecznie i tak zgnije, niezależnie, czy to człowiek, czy państwo.
    Sakata Gintoki: Dobre sake. Zapomnijmy o tym, co się stało. Kiedy jednak próbujesz o tym zapomnieć, następnego dnia to do ciebie wraca. I właśnie to powoduje, że czujesz się jeszcze gorzej od poprzedniego dnia? Możesz przed tym uciec. Zwłaszcza jeśli to coś, o czym naprawdę chcesz zapomnieć. [...] Nie uciekaj! Najpierw musisz zmienić się ty! Jeśli nie, inne rzeczy się nie zmienią! Nawet jeśli możesz przed czymś uciec, może nie powinieneś! Szczególnie, gdy jest to coś, o czym chcesz zapomnieć!
    Higaki Rinne: Yasuri, ludzie umierają, kiedy się ich zabije.
    Sakata Gintoki: Walka z irytującymi pestkami podczas jedzenia arbuzów to minidramat, który buduje w jedzącym uczucie zniecierpliwienia i czyni te owoce jeszcze smaczniejszymi. Innymi słowy, jedząc arbuza, nie raczysz się samym owocem, a stworzoną przez niego dramaturgią.
    Fritz Joseph Bittenfeld: Bogini zwycięstwa macha swoją bielizną w wasze twarze!
    Shu: (wbiega zmęczony) Wielmożny Pilafie!
    Pilaf: Shu? Dowiedziałeś się, gdzie są Smocze Kule?!
    Shu: Czas na twoją drzemkę.
    Ciel: Być albo nie być, oto jest pytanie.
    Sebastian: Paniczu, proszę, włóż więcej serca w swój występ.
    Ciel: B-Być albo nie być...
    Grell: Jeśli będziesz w ten sposób grać, lepiej już nie być!
    Ojciec Roberto: Każdy ma równe prawo do życia. Jeśli posiadasz więcej niż inni, powinieneś podzielić się z tymi, którzy mają mniej. Jeśli jesteś szczęśliwszy od innych, pomóż tym, którzy tego szczęścia nie posiadają. To powinność tych, którzy zostali pobłogosławieni dostatkiem.
    Paul von Oberstein: Dynastia Goldenbaumów musi wreszcie upaść. Kiedy to nastąpi, nie będzie nikogo prócz waszej ekscelencji, kto zbuduje nowe Imperium.
    Aria H. Kanzaki: Są trzy słowa, których nienawidzę. "Niemożliwe", "zmęczenie", "kłopotliwe". Przez te trzy słowa ludzie blokują swój potencjał.
    Do portfela.
    Uzumaki Naruto: Jesteś znacznie ładniejszy, gdy jesteś gruby.
    Sanji: Nie czas teraz na podziwianie wielorybów! Wciąż czai się tu wiele niebezpieczeństw! Najpierw odliczymy, czy na pewno wszyscy przeżyli spotkanie z wirem! Panna Nami!
    Nami: Jestem!
    Sanji: Panna Robin!
    Robin: Również jestem.
    Sanji: No to wynosimy się stąd! Jeśli taki wielki wieloryb uderzy w statek, będziemy mieli problem!
    Chopper: A nasze imiona!?
    Usopp: Sanji! Melduję, że pozostała szóstka również ma się dobrze!
    Sanji: Panno Nami, co robimy!?
    Nami: Na razie nic.
    Sanji: No właśnie, mamy nic nie robić, idioci! Podziwiamy wieloryby!
    Luke Valentine: Co z ciebie za wampir, skoro jesteś pieskiem anglikańskiego Kościoła...
    Alucard: Zamknij się! Jesteś tylko psim żarciem.
    Son Gokū: Skąd wiesz, że mistrz lubi jędrne dziewki?
    Kuririn: Gdybyś był na jego miejscu, wolałbyś, żeby ryba, którą jesz, była świeża, prawda?
    Son Gokū: Więc mistrz chce ją zjeść?
    Yang Wen-li: W historii ludzkości nigdy nie było długotrwałego pokoju. Było jednak wiele okresów, kiedy panował względny spokój. Krótko mówiąc, liczę na osiągnięcie pokoju, który przetrwa parę dekad.
    Alexander Bucock: Egzystencja Sojuszu chyli się ku końcowi, wraz z jego politykami bawiącymi się władzą i oportunistycznymi żołnierzami... Nie, to jego obywatele oddali władzę w ręce polityków i nie potrafili temu zapobiec. Ludzie wygłaszają demokratyczne hasła, lecz nie stać ich na wysiłek, by je obronić. Upadek rządu jest grzechem jego przywódców. Jednak upadek demokracji to już grzech każdego obywatela z osobna.
    Yang Wen-li: Ludzie może i potrzebują żyć w społecznościach, ale niekoniecznie muszą to być narody.
    Bulma: Mogę się założyć, że porzucili cię, bo urodziłeś się z ogonem. Całkiem beztroskie podejście do tak mrocznej przeszłości...
    Gokū: A ciebie porzucili, bo masz tyłek na klacie?
    Asagi: W ostatnich latach coraz mniej ludzi stara się o licencję ninja. Żeby była jasność: po zostaniu ninją nie będziesz mógł używać Rasengana, czakry i innych tego typu rzeczy, jasne?
    Kuririn: Jesteś pewna, że to Namek?
    Bulma: Na sto procent.
    Kuririn: A ja wcale.
    Yang Wen-li: W rzeczywistości to rządy dyktatury, nie demokracji, drastycznie przyspieszają reformy. Jednak myślę, że ludzkość za wszelką cenę stara się uniknąć takiego zjednoczenia. O ile prawdą jest, że książę Lohengramm ma potrzebne ku temu predyspozycje, co z jego potomkami i następcami? Mądrość przywódców niekoniecznie przechodzi na następne pokolenia. Jest jak cud, który zdarza się raz na kilka stuleci. Ludzkość nie powinna być rządzona przez system, gdzie wszystko zależy od jednej osoby.
    Yang Wen-li: Ludzie popełniają powszechny błąd, wierząc, że dany porządek będzie trwać wiecznie.
    O Goku.
    Whis: Dał mu tak wiele mocy, po czym pokonał go jeszcze większą mocą. Naprawdę uwielbia walczyć na krawędzi.
    Kuririn: O jakim Judaszu mówisz? Kto tu jest Judaszem?
    Bulma: Nie mówię o Judaszu, tylko o Jowiszu.
    Son Gokū: Co za straszny facet. Aż dostaję gęsiej skórki. Dzięki, Toppo. Czekałem na takie podekscytowanie.
    Piccolo: Nie lekceważ jego siły. Przecież nie udało ci się pokonać #18. Zdajesz sobie sprawę, jaką będzie miał moc, gdy zdobędzie energię dwóch cyborgów?
    Vegeta: Nie zwracaj się do mnie tym tonem. Wiem wszystko! Mam cię uczyć dobrych manier?!
    Gohan: Chyba nie chcecie, żeby wasze życie stało się publiczną tajemnicą? Tak mi się wydaje.
    Vegeta: Załatwię każdego dziennikarza.
    Omoi: Co ty wyprawiasz? Myślisz ty czasami, ten kamlot mógł trafić w inny, ten w jeszcze jeden, tamten w następny... I tak dalej, a w rezultacie mamy lawinę zdolną pogrzebać całą Konohę!
    Fuwa Aika: Letnie gwiazdy są pozbawione skrupułów. Świecą tak beztrosko. [...] Tak się starają, by pokazać swój blask. Nim znikną, chcą nam powiedzieć, że istnieją. Podziwiam to proste, szczere pragnienie.
    Po walce z Kuririnem.
    Piccolo: Coś mi się zdaje, że nie tak łatwo będzie zawładnąć tą planetą.
    Break: Hejka, co tam u koleżeństwa szanownego?
    Gill: No i co cieszysz wafla?! To wszystko twoja wina!
    Break: Skargi i zażalenia od 8 do 20.
    Hanemura Megumu: Jest coś, co chcę ci powiedzieć. Historia o tych, którzy coś stracili, ale także coś zyskali dzięki połączeniu sił.
    Jessica Edwards: Ministrze obrony! Gdzie pan wtedy był?! Pan, który gloryfikuje zmarłych na wojnie, gdzie wtedy pan przebywał? Gdzie jest pańska rodzina? Ja musiałam poświęcić mojego ukochanego. Skoro prawi pan kazania o konieczności poświęcenia obywateli, gdzie jest zatem pańska rodzina? Czy praktykuje pan to, co głosi?!
    Yang Wen-li: Jakie prawo do narzekania mają ludzie, którzy zdobyli władzę bez własnego wkładu i wysiłku, jedynie ją dziedzicząc? Egzystencja takich dynastii jest okropna. Władza jest własnością jednego pokolenia. Nie powinna być przekazywana rodzinie, musi zostać przejęta przez innych.
    Huang Rui: Sojusz stanął przed trudnym dylematem. Wolelibyśmy skorumpowaną demokrację czy raczej uczciwą dyktaturę? Co niosłoby ze sobą więcej sprawiedliwości?
    Ōsaki Nana: Nie lubię roztrząsać spraw setki razy, więc starałam się uciec od problemu. W końcu jednak musiałam się z nim zmierzyć.
    Nami: Ich siła nie ma ograniczeń, gdy chcą kogoś uratować!
    Shibazaki Kenjirō: Kiedy byłem nastolatkiem, młodzież walczyła z władzą, rzucając kamieniami w policję. Nazywamy Sfinksa terrorystami, ale w innych czasach moglibyśmy mówić o nich zupełnie inaczej.
    Uczeń 1: Ładna jest ta Erina, wiecie, ta z II c.
    Uczeń 2: Widziałeś jej majteczki?
    Świnka: Tak.
    Uczeń 2: No i co, co na nich jest?
    Świnka: Demony.
    Aramaki: Funkcje wróciły do normy?
    Batō: Jeszcze nie. Jeśli chce pan domalować wąsy, to teraz!
    Dracule Mihawk: To nie umiejętność ani technika, ale zwykła zdolność, by robić z otaczających go ludzi sojuszników... Nazwałbym to najgroźniejszą zdolnością na całym oceanie.
    Reinhard von Lohengramm: Walcząc o zdobycie władzy, odczuwa się wielką satysfakcję i spełnienie, jednak walka o jej utrzymanie jest wyjątkowo pusta i ponura.
    Copyright © 2010-2020 AnimePhrasesEnglish version
    AnimePhrases
    Moje menu
    Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
    ShoutBox
    Reklama
    Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
    Facebook