Wszystkie cytaty (wyświetlenia)

    Hikigaya Hachiman: W najgorszym wypadku zabiorę się za to na poważnie. A kiedy ja biorę się za coś na poważnie, nie mam oporów przed padnięciem na kolana i błaganiem o litość.
    Ichigo: Te, co jest? Musisz się tak drzeć, Don Panini?
    Dordoni: Dordoni! "Don Panini"!? Wypraszam sobie! To brzmi jakoś tak... podejrzanie smakowicie!
    Alexander Bucock: Lepiej, by Sojusz umarł jako kraj demokratyczny, aniżeli dla przeżycia stał się państwem dyktatorskim.
    Frisbee: Może i jestem łajdakiem, ale przecież nie zapomniałem, jak to się robi. Nie oceniaj czyichś umiejętności po jego charakterze.
    Takigawa Yoshino: Dziewczyna nie jest czymś, co dostajesz, dlatego że chcesz. Spotykasz się z kimś, kogo lubisz, spędzacie razem czas. I dlatego chcesz, by właśnie ta osoba była twoją dziewczyną, prawda?
    Do wskrzeszonych wrogów.
    Nara Shikamaru: Podeszliście do żywych zbyt lekceważąco. Fakt, macie teraz nieśmiertelne ciała i jesteście silniejsi niż za życia. Ale my ciągle walczyliśmy z czymś o wiele potężniejszym. Z wrogiem zwanym "przyszłością". Duchy z przeszłości nie mają przy nim szans.
    Pamelka: Niech to szlag. Paniczynku, ile dostałeś z matmy?
    Paniczynek: Ja? Z matematyki? Sto, a co?
    Pamelka: Zapytałam nie tej osoby co trzeba... A ty, Aralka?
    Aralka: Ja też sto!
    Pamelka: Żadni z was przyjaciele, jak babcię kocham.
    Hit: Głupi młodziak.
    Son Gokū: Może nie wyglądam, ale jestem dość stary.
    Hit: Ja mam ponad tysiąc lat.
    Son Gokū: Spotkajmy się w zaświatach! Pa, pa!
    Reinhard von Lohengramm: Kircheisie, czy myślisz, że to, co było możliwe dla Rudolfa, jest wykonalne również i dla mnie?
    Alexander Bucock: Żyjąc w demokracji, zawiera się przyjaźń na równych zasadach, nie tworzy się relacji między panem i sługą. Pragnę mieć dobrych przyjaciół i być postrzeganym jako taki przez innych. Nie chcę mieć dobrego pana ani być też dobrym sługą.
    Hildegard von Mariendorf: Jest niczym szara płyta, na której wyryte są jedynie słuszne argumenty. Wszyscy wiedzą, że są prawidłowe, ale nie chcą się do nich zbliżać. Taką osobą jest admirał floty Oberstein.
    Kusaribe Hakaze: Co złego jest w trzymaniu ukochanej osoby z dala od niebezpieczeństwa?
    Yang Wen-li: Mają wolne prawo, aby się w to nie angażować. To prawdopodobnie najbardziej cenione prawo w tym kraju.
    Hikigaya Hachiman: Nienawidzę miłych dziewczyn. Wystarczy zwykła wymiana uprzejmości, żeby nie móc przestać o nich myśleć. Zacznij z taką pisać, a serce zacznie ci kołatać. Jeżeli do ciebie zadzwoni... Miłego szczerzenia się do historii połączeń. Przejrzałem to. Zrozumiałem to całe bycie miłym. Skoro jesteś miła dla mnie, to i dla reszty. Za każdym razem prawie o tym zapominam.
    Yang Wen-li: Jeśli obrona naszej ojczyzny i poświęcanie się jest według panów tak bardzo potrzebne, to zamiast mówić innym, żeby zrobili to i tamto, może powinniście wykonać to sami?
    Do Zamasu.
    Gowasu: Fakt, że potrafisz zaparzyć taką herbatę, dowodzi, że twoje serce jest spokojne.
    Freeza: Nie daruję wam, zawszone kundle! Będziecie umierać powoli, w straszliwych mękach!!!
    Hōzuki Suigetsu: Cztery ultramocne zombiaki, trzy potwory i psychopatka. Madara sam się załatwi... z rozpaczy.
    Sakata Gintoki: Mężczyźnie wystarczy wiedza o erze Sengoku! Przed nią po świecie biegały goryle i naparzały się włóczniami.
    Luffy: Czekaj no! Ty znasz Shanksa!?
    Buggy: Hę? A czemu cię to tak nagle zaciekawiło? Owszem, znam, i co z tego?
    Luffy: Wiesz, gdzie on teraz jest?
    Buggy: Gdzie...? Hehe... Cóż, może i wiem... A może i nie mam pojęcia...! Ahaha!
    Luffy: To w końcu wiesz czy nie!? Głupi jesteś czy co!?
    Enrique Oliveira: Pokój, wolność i brak poczucia napięcia szybko degeneruje ludzi. To właśnie wojna daje im witalności. Sprawia, że cywilizacje zmierzają ku postępowi, a ludzie stają się silniejsi. Przedłużające się okresy pokoju zmniejszą jedynie chęci i wolę do bycia lepszym. Czy pana ukochana historia już tego nie udowodniła?
    Yang Wen-li: Cóż za wspaniałe spostrzeżenie. Gdyby tylko podczas wojny nikt nie musiał tracić życia lub bliskich, może nawet bym w to uwierzył. Dla ludzi, którzy czerpią korzyści z wojny, poświęcając innych, jest to doprawdy doskonała idea. W szczególności dla fałszywych patriotów okłamujących innych.
    Żołnierz: Nie do wiary, pokonał nas jeden wojownik. Panowie, jesteście do niczego. Wstyd mi za was.
    Vegeta: Chciałbym o coś zapytać. Czy nie spotkaliście w tej okolicy wojownika o imieniu Songo? Znacie go.
    Żołnierz: To Kosmiczny Wojownik.
    Vegeta: Oczywiście. W którą stronę się udał?
    Żołnierz: Chwileczkę, jesteś równie brutalny jak on. Jeżeli tak, to natychmiast stąd uciekaj.
    Yang Wen-li: Być może gdzieś we wszechświecie istnieje absolutna prawda. Możliwe, że wyjaśnia wszystkie pytania. Jest to jednak poza zasięgiem moich krótkich rąk.
    Gowasu: Tylko jedna istota może ingerować w dzieło tworzenia. Bóg Zniszczenia.
    Kyōshirō Mibu: Umieranie nie jest trudne. Dalsze życie jest znacznie trudniejsze.
    Rock Lee: Sasuke, chciałem cię o to zapytać przez te trzy lata... Dlaczego... Dlaczego jesteś tak popularny wśród pań?!
    Son Gohan: Nienawidzimy złych i brzydkich ludzi.
    Harlock: Drży z podniecenia. Kiedy zmierzamy na nieznaną planetę lub bierzemy udział w nowej walce, okręt drży z podniecenia.
    Przed walką sumo.
    Matsutarō: Gdzie sól? Powinienem nią sypnąć.
    Sędzia: Sól sypie się w drugiej dywizji i wyżej.
    Matsutarō: Naprawdę? No to może być cukier.
    Makarov: Są na tym świecie ludzie, którzy lubią samotność. Ale nie ma nikogo, kto mógłby tę samotność znieść.
    Aramaki: Zdalnie sterowana bomba, obserwacja celu... Coś tu śmierdzi planowaniem zamachu.
    Ishikawa: Celem był pewnie ten gość.
    Aramaki: Przecież to minister spraw zagranicznych Hidaka! Czy ty nie rozpoznajesz ministrów własnego kraju?!
    Ludzie nie są tak skomplikowani. Smucą się lub złoszczą z powodu prostych spraw.
    Do Kisame.
    Killer B: Wiesz, kolego... Ośmiornice pożerają rekiny!
    Księżniczka Poniedziałek: Lepiej być głodnym jak wilk niż grubym jak świnia.
    Togusa: Słuchaj, słyszałem jedną rzecz od Mayumi ze zbrojeniówki.
    Motoko: Przyznała się, że tak naprawdę ma 62 lata?
    Togusa: Podobno potrafi z 25 jardów trafić w główkę od szpilki, oddając 12 strzałów w 3 sekundy z Seburo SNAB-a o lufie 3 1/2... Czy to prawda?
    Motoko: Oprócz ciebie i Saito każdy z nas to potrafi.
    Reinhard von Lohengramm: Za kogo oni mają innych ludzi? Zakładają, że rządzenie nimi jest oczywistą rzeczą. Ograbiają ludzi, obrażają ich, myśląc, że wszystko ujdzie im płazem, bo taki ich przywilej? Ci ludzie są zepsuci! Całe to imperium jest zepsute!
    Do Goku.
    Beerus: To nie czas na ekscytację! Wyrównana walka z ich drugim najsilniejszym nie jest niczym dobrym! Nasz wszechświat może zniknąć! Powinieneś być zmartwiony i zdenerwowany! Od teraz żadnej ekscytacji!
    Ikari Gendō: Ludzie żyją, zapominając o przeszłości, ale są rzeczy, o których trzeba pamiętać.
    Xanxus: Wewnętrzne konflikty nie mają w tym momencie znaczenia. W czasie, gdy atakują nas śmiecie z zewnątrz, Vongola zawsze... zawsze staje do walki zjednoczona!
    Wszechmogący: Gokū, wychował cię wspaniały mistrz.
    Gokū: Tak! Trochę świntuch, ale mistrz!
    Yang Wen-li: Wywołując wielki sztorm, podczas którego się ukrywał, nigdy nie odniósł ran. Zanim się obejrzysz, on zdobywa jeszcze więcej władzy. Na myśl o tym jestem przerażony. Wtedy pomyślałem sobie, co dobrego jest w demokracji, jeśli daje władzę takiemu człowiekowi?
    Yang Wen-li: Dyktatura sama w sobie nie jest zła, to jedynie inna forma rządów. Istotą rzeczy jest, jak tym operujesz, by przynosić korzyści społeczeństwu.
    Reinhard von Lohengramm: Od tej pory moja bitwa to już nie tylko kwestia pola walki. Rozgrywki polityczne, pałacowe intrygi. By uniknąć komplikacji, potrzebne mogą być nawet oszustwa i rozlew krwi.
    Reinhard von Lohengramm: Tym, czego potrzebują ci kryminaliści, nie jest dyplomacja czy perswazja. Nie potrafią i nie chcą tego zrozumieć. Tylko siłą można uświadomić im ich głupotę.
    Yang Wen-li: Dla mnie polityczna władza jest jak ścieki. Trudno się bez nich obejść, ale samemu nie chciałbyś tam schodzić.
    Ciel Phantomhive: Coś, co się raz straciło, nigdy nie wróci.
    Brook: Jeśli nic nie zrobimy, skończymy na dnie morza!
    Robin: Nie, nie, przedtem rozbijemy się o skałę i utoniemy.
    Reinhard von Lohengramm: Nie sądzę, abym mógł wybaczyć Rudolfowi. Co on zrobił, zostając cesarzem? Z tych, którzy mu schlebiali, uczynił szlachtę, ona zaś jest wynikiem obecnej hańby. Nie miałeś wcześniej takich myśli, Kircheisie? Dynastia Goldenbaumów nie musiała wcale powstać. Minęło jedynie pięćset lat od chwili, w której utworzył ją Rudolf. Przedtem nie istniało Imperium ani ród Goldenbaum, zaś on był zwykłym obywatelem. Początkowo Rudolf był jedynie ambitnym nowobogackim. Płynąc z prądem tamtych czasów, został jednak uczyniony nietykalnym świętym cesarzem.
    Yang Wen-li: Kraj niezwracający uwagi na społeczne nierówności, jednocześnie zwiększający budżet wojskowy i używający siły do tłumienia swych obywateli pod pretekstem najazdu wroga, jest na drodze do samozagłady.
    Copyright © 2010-2020 AnimePhrasesEnglish version
    AnimePhrases
    Moje menu
    Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
    ShoutBox
    Reklama
    Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
    Facebook