Tag: tłumaczenie: oficjalne

  • Tag: tłumaczenie: oficjalne
Beerus: Na tłuszcze trzeba uważać.
O Gokū.
Żółwi Pustelnik: W sumie to do niego podobne. Świat niewiele dla niego znaczy, kiedy ma okazję walczyć z potężnym przeciwnikiem.
Po walce z Kuririnem.
Piccolo: Coś mi się zdaje, że nie tak łatwo będzie zawładnąć tą planetą.
Wszechmogący: Gokū, wychował cię wspaniały mistrz.
Gokū: Tak! Trochę świntuch, ale mistrz!
Inspektor: 2 minuty! 3 i pół minuty!
Mężczyzna: Panie inspektorze, przeszkadza nam pan.
Inspektor: Minęło już 6 minut i 50 sekund. Czas ucieka.
Mężczyzna: Oszukuje pan!
Inspektor: Policja nie oszukuje!
Vegeta: Mam gdzieś swoją planetę, kumpli czy rodziców.
Pracownik zoo: Widzi pan?
Inspektor: Co takiego?
Pracownik zoo: Hipoptama. Myśli, że skoro ma kapelusz, to wygląda jak człowiek. On więzi nasze zwierzęta.
Inspektor: Człowieku, nie gadaj głupstw.
Mała Mi: On che zabrać do zoo Muminka, jego Tatusia, Mamusię i Pannę Migotkę
Inspektor: To wygląda na spisek. Albo... jeszcze gorzej, na porwanie.
Pracownik zoo: Nie można porwać hipopotamów!
Do Sasuke.
Uzumaki Naruto: Kiedy ponosisz porażkę, musisz zrozumieć, dlaczego do niej doszło, i iść dalej.
O Gaiu.
Rock Lee: Gdy patrzysz na mężczyznę gotowego na wszystko, żal i smutek stanowią dla niego obrazę!
Hōzuki Suigetsu: Cztery ultramocne zombiaki, trzy potwory i psychopatka. Madara sam się załatwi... z rozpaczy.
Vegeta: Pokażę ci, czego nauczyłem się podczas pobytu na Ziemi.
Kivi: Super szybkiego zwiewania?
Franky: Nie jestem robotem, tylko cyborgiem!
Sanji: No dobra, ale człowiekiem też nie jesteś, nie?
Franky: Właśnie że jestem! Cyborgiem na bazie człowieka!
Sanji: Chyba raczej zboczeńca!
Przed podróżą na Namek.
Bulma: Sama nie polecę! Ktoś jeszcze musi lecieć!
Żółwi Pustelnik: W tę i nazad dwa miechy... No cóż, nie ma wyjścia. Polecę ja!
Bulma: To dopiero byłaby niebezpieczna podróż!
Tom 3.
Ciekawe, czy gdybym była
Deszczem, potrafiłabym łączyć
Ludzkie serca tak, jak padając na
Ziemię, łączyłabym ją z bytem tak
Odległym jak niebo z jego
Błękitem...?
Podczas walki z Vegetą.
Kuririn: Niesamowity był skubaniec... Może wykopiemy mu grób...
Vegeta: Chyba sobie wykopiecie, palanty!
Mała Mi: Bardzo bym chciała zobaczyć, jak owijasz się wokół czyjejś szyi. Mam pomysł, może udusiłbyś tygrysa?
Wąż: Nic z tego, jesteśmy starymi, dobrymi przyjaciółmi z zoo.
Mała Mi: W takim razie podduś Bobka. Zrobisz dobry uczynek.
Muminek: Jestem Muminkiem, a nie hipopotamem!
Panna Migotka: Czy wyglądam jak hipopotam?
Mężczyzna 1: Może nie całkiem, ale podobieństwo jest duże.
Mężczyzna 2: Hipopotama widziałem tylko raz w życiu, natomiast Muminków nigdy nie widziałem.
Tygrys: Czy zjedliśmy Muminki?
Tygrysica: Nie. Tonąłeś, one cię uratowały.
Tygrys: Ale wstyd.
Muminek: Zaraz tu będą dwa tygrysy. Chcą nas zjeść. Może ten niedobry Bobek powiedział im, że jesteśmy smaczni.
Tatuś Muminka: Pewnie jesteśmy.
Przed walką z Vegetą.
Son Gokū: Gohan... Tata wróci cały i zdrowy. Pojedziemy znów na ryby!
O Tenshinhanie.
Żółwi Pustelnik: Kto by przypuszczał, że potrafi strzelić z Działa Qigong... To technika kryjąca w sobie straszliwą, destrukcyjną moc. Kilkakrotnie silniejsza od Kamehamehy. Tylko że do jej wykonania potrzeba niezwykłej energii - podobno pozbywszy się całej energii można umrzeć... Nawet jeśli przeżyje, znacznie skróci swoje życie.
Baraggan Louisenbairn: Kto by przypuszczał, że nawet Strażnicy Śmierci boją się umrzeć.
Tygrys: Moja droga, zjemy go?
Tygrysica: Jeszcze by nam zaszkodził. Paszczaki są niestrawne.
Włóczykij: Ja bym powiedział, że to jakieś dziwne rośliny. Bardzo dziwne i niesamowite.
Muminek: Z oczami.
Włóczykij: Żeby nas widzieć. Bo to rośliny muminkożerne!
Włóczykij: Posiadanie nie jest takie przyjemne jak kolekcjonowanie.
Xerxes Break: Nieważne, jak daleko w przeszłość będziesz wyciągał dłoń, nie odnajdziesz w niej swojej przyszłości!
Saitama: Jeśli myślisz, że w dobie niżu demograficznego pozwolę ci bezkarnie zabijać dzieciaki, to się srogo mylisz!
Sanji: W obronie Nami jestem gotów poświęcić wszystko... nawet twoje życie!
Usopp: A swoje nie łaska, debilu!?
Bandyta: Wiecie, kim ja jestem!? Ja jestem bandytą rabującym banki! No i co? Macie teraz stracha, pietra, peniawę i trzęsionkę, cha, cha!
Aralka: Macającym babki?
O Luffym.
Gan Fall: Więc to ty jesteś kapitanem? Doprawdy, świat się kończy...
Mister X: Jak to? Nie zginął? Zawierzyłem kobiecie...
Rocco: Wolność jest największym skarbem, jaki mamy.
Daimon: W tym samym momencie, kiedy zrozumiałem, że mógłbyś zginąć, znalazłem się na ringu. I od tej chwili już nigdy z niego nie zejdę. Zawsze będę u twojego boku, Tygrysia Masko.
Mistrz Arashi: Nieważne, wygra czy przegra. Liczy się sportowa postawa i duch walki.
O masce.
Karl: Zrobisz coś dla mnie? Podaruj mi tę starą.
Tygrysia Maska: Dałem ci już jedną.
Karl: Lepiej mieć dwie niż jedną.
Tygrysia Maska: Gdyby człowiek więcej myślał o innych, świat byłby lepszy i piękniejszy.
Bulma: Gdzieś ty był?
Son Gokū: Miejsce królików jest na księżycu.
Tygrysia Maska: Zachód słońca napełnia mnie pogodą ducha i spokojem.
Do Tygrysiej Maski o Czarnej Piątce.
Olbrzym Baba: Pamiętaj, on jest silniejszy, ale tak pewien zwycięstwa, że przegra.
Tygrysia Maska: Tygrysia Maska jest gotów walczyć z każdym, kto wejdzie na ring. Zaryzykuję życie, ale sprawiedliwość ocaleje.
Tygrysia Maska: Dopóki na świecie jest wiele nieszczęśliwych dzieci, będę walczył. Uczciwie walczył dla nich, żeby wyrosły na pełnych nadziei ludzi.
Tygrysia Maska: Pomóż sobie sam, wtedy i niebo ci pomoże.
O Żółwim Pustelniku.
Ulong: Taki słynny mistrz, a większa świnia ode mnie.
Puar: Widział to pan... O rany... Co to takiego ta Kamehameha?!
Yamcha: Kamehameha?! To potężna technika Boskiego Miszcza, która polega na skumulowaniu całej wewnętrznej energii i wyrzuceniu jej z siebie.
Żółwi Pustelnik: Już nie bądź taki. Biedny starzec, który niebawem odejdzie na tamten świat, mógłby chyba zabrać ze sobą pamiątkę w postaci miłego wspomnienia, co nie?!
Morski żółw: O jakiej pamiątce na tamten świat pan gada? Przecież wypił pan eliksir nieśmiertelności!
Boss Jaskini Tygrysów: Tygrysia Maska stał się bardziej okrutny i niebezpieczny od prawdziwego tygrysa.
Pracownik: Rozumiem pańską sytuację, ale nie udzielamy informacji tego typu.
Tygrysia Maska: Bardzo mi na tym zależy. Proszę mi nie odmawiać. Jest pan taki miły.
Pracownik: No cóż, niech będzie.
O Tygrysiej Masce.
Pierre: To najlepszy człowiek na świecie.
O Tygrysiej Masce.
Ruriko: Nie możemy ufać mu tylko wtedy, gdy tak nam jest wygodnie.
Mister X: Ten człowiek skupia w sobie siłę tygrysa, przebiegłość orła i zwinność węża. On będzie największym zapaśnikiem wszech czasów. Urodził się w XX wieku, a krew jest głównym źródłem jego wyczynów. Mam nadzieję, że pojąłeś, o jakiego zawodnika tu chodzi. Jego imię to Maska Śmierci.
Copyright © 2010-2018 Anime PhrasesEnglish version
Anime Phrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Hayate Will Breakers Batsu Game PL Kurs Manga i Anime Mahoutsukai
Facebook