Tag: tłumaczenie: internetowe (wyświetlenia)

  • Tag: tłumaczenie: internetowe
Ichihara Yūko: Im dłużej mówisz komuś, by czegoś nie otwierał, tym bardziej ta osoba chce to otworzyć.
Katsura Kotaro: Nie wiesz, że miłość jest zbudowana z niepotrzebnych rzeczy? Niepotrzebne bicie serca, niepewność, starania i zakończenia. Ale czy na pewno są one niepotrzebne? Wszystko w życiu zdobywamy dzięki tym "niepotrzebnym" rzeczom.
Ichihara Yūko: Często ludzie podważają to, czego nie rozumieją. Jeśli coś nie pasuje do ich wymarzonego świata, szufladkują to jako coś złego. A przecież jeśli czegoś nie rozumiesz, wystarczy poprzestać na przyznaniu tego.
Yoshimura: Świat bezustannie się morduje. Każdy z nas próbuje się usprawiedliwić, mówiąc, że to, co robi, jest właściwe. Lecz nie istnieje powód pozwalający zabić drugą osobę. Sam akt odebrania życia jest... zły. Jeśli istnieje coś pokroju duszy, to wygląda na to, że nie ma w planach pomocy tobie.
Nikt nie zapyta, co się stało, gdy nie obchodzi go odpowiedź.
Kagura: A ja dziś mam stringi!
Gintoki: Kłamiesz!
Kagura: Nie kłamię. Noszę te same majtki non stop już od lat. Są już tak znoszone, że zrobiły się z nich stringi.
Shinpachi: Jak możesz coś takiego nosić?
Kagura: Majtki są jak wino - im starsze, tym lepsze i droższe!
Gildarts: Czekaj... Jesteś...
Cana: Wiem, że to sporo do zaakceptowania...
Gildarts: Czyim dzieckiem jesteś? Sary? Naomi? Claire? Feeny? Mary? Elizy? Nie, nie... kolor włosów może być po... Emmie, Lyrze, Jean, Sydney, Kate, Yuko, Francoise...
Cana: Ty stary pryku, ile ich miałeś?!
Gildarts: Wiem, wiem! Jesteś dokładnie jak Sylwia! Jesteście tej samej płci!
Japonia: Mówi się, że włoskie czołgi posuwają się o 60 kilometrów na tydzień na polu bitwy, ale po zobaczeniu oddziałów brytyjskich potrafią uciekać z prędkością 60 kilometrów na dzień.
Narrator: Bez względu na to, czy to my ranimy, czy ktoś zrani nas... popłynie czerwona krew. Nie można powiedzieć, że jest to droga. Ale właśnie krew płynąca przez tę cienką i wąską rurkę sprawia, że wynikające ze strachu przed sobą nawzajem uprzedzenia, niekończąca się walka, w której za przelanie krwi odpłacało się wrogowi tym samym, wydaje się już tylko przykrym wspomnieniem. Nie jest to już nierealne pragnienie pozostające w sferze marzeń... Teraz ją wyraźnie widać. Drogę prowadzącą ku słońcu!
Takagi: Twierdzisz, że nie potrafię rozśmieszać?
Kaya: Cóż, twoja twarz jest dość zabawna.
Kakuzu: (do Shikamaru) W odróżnieniu od mojego partnera - ty myślisz.
Hidan: Hej, Kakuzu! Co to znaczy "w odróżnieniu od mojego partnera"?!
Do Luffy'ego.
Portgas D. Ace: Obaj musimy za wszelką cenę żyć tak, żeby niczego nie żałować!
Komui Lee: Komurin nie jest zły. Wszystkiemu winna jest kawa. Wińcie grzech, a nie grzesznika. Wińcie kawę, a nie Komurina.
Monkey D. Luffy: Stary człowiek z wielką raną?!
Sanji i Roronoa Zoro: To zombi, ciemnoto!
Staruszek: Właściwie to jestem stary i mam wielkie rany...
Kurotsuchi Mayuri: Nie ma na tym świecie niczego, co jest naprawdę "perfekcyjne". Może zabrzmi to jak komunał, ale to prawda. Oczywiście głupcy zawsze będą pożądać "perfekcji" i jej szukać. Jednakże jaka jest wartość "perfekcji"? Żadna. "Perfekcja" mnie obrzydza. Bycie "perfekcyjnym" oznacza, że nie można być już lepszym. Nie ma miejsca dla "tworzenia", co znaczy, że nie ma miejsca dla wiedzy i zdolności. Rozumiesz? Dla nas, naukowców, "perfekcja" oznacza "rozpacz". Możemy stawać się wspanialszymi, ale nigdy, nigdy nie osiągniemy perfekcji. Naukowcy wciąż są rozrywani przez tę sprzeczność. Ponadto, naszym obowiązkiem jest odnajdywanie w tym przyjemności. W skrócie, w chwili, gdy to śmieszne słowo "perfekcja" wyszło z twoich ust, byłeś już na przegranej pozycji. To znaczy, jeśli chcesz być traktowany jako naukowiec.
Marie Mjolnir: Już wiem... wyjdę za kibel. Co sądzisz? Klop każde gówno zaakceptuje!
Mayoi: Powinieneś coś powiedzieć, gdy już dotkniesz piersi dziewczyny!
Koyomi: Dziękuję?
Maito Gai: Nie ma sensu ciężko pracować, jeśli nie wierzysz w siebie.
Uczeń: Co fajnego jest w pracy nauczyciela?
Onizuka Eikichi: Jak znajdę u ucznia pornosa, to mogę go zabrać do domu.
Darcia: Raj, który powstanie z przeklętego świata, jest niczym.
Mai: Człowiek, którego twarz wzbudza strach w sercach najgorszych złoczyńców!
Shū: Kradzieże! Donosicielstwa! Przekraczanie prędkości! Szantaże! Podkradanie jedzenia!
Mai: Dla pieniędzy zrobi wszystko!
Shū: Oto diabli król Pilaf!
Ōmaeda Marechiyo: Nie jestem gruby! Tylko pulchny! To oznaka bogactwa. To nie to samo co otyli biedacy jak ty!
Do Lucy.
Natsu Dragneel: Nie wiem, jak to ująć, ale to, czy ronisz łzy, czy nie... To chyba nie ma nic wspólnego z tym, jak się czujesz.
Hinata: To co robimy?
Yui: Powalmy ich seksapilem!
Hinata: A gdzie ty masz coś takiego?
Yasu: Śmiej się z miłości, a miłość przysporzy ci łez.
Oz Vessalius: Jeśli ktoś bez namysłu przyzna się do tego, że ciężko pracuje, będzie to najlepszy dowód, że umie jeszcze za mało.
Jigen Daisuke: Tak się przestraszyłem, że muszę się zdrzemnąć.
Podczas wyciągania pnia z ziemi.
Son Gokū: Uparte toto jak sam Vegeta.
Nnoitra Jiruga: Zanim upadnę na ziemię po śmiertelnym ciosie, będę już martwy. Właśnie takiej śmierci pragnę.
Grimmer: Ostatecznie jedynym, któremu możesz zaufać, jesteś ty sam.
Excalibur: Zasada nr 75: Urodziny Excalibura świętuj hucznie.
Hiro: Kiedy masz urodziny?
Excalibur: Codziennie!
Monkey D. Luffy: Jeśli nie będę silniejszy, nie będę w stanie chronić swoich towarzyszy. Nawet jeżeli oni nie są silni... Mam towarzyszy i chcę z nimi być.
Hajime: Tragedią byłoby nadanie imienia inspirowanego kulturą mediów, które rzutowałoby na jego przyszłości.
Kaoru: To może imię, które pasowałoby do nazwiska.
Hajime: Jeśli chłopiec, to Shinji. Dziewczynka - Rei.
Takagi: Okrutna rzecz.
Kaya: Co?
Takagi: Miłość.
Kaya: Czasami brzmisz, jakbyś wszystko wiedział.
Takagi: Noo... Nawet mnie zaskakuje moja inteligencja.
Po wykluciu się Pyzuni.
Lolidragon: No jak by nie patrzeć... wygląda jak pyza...
Prince: Nie no, jak się przyjrzysz z bliska, ten kształt i wielkość mówią same za siebie o ukrytej w niej boskości... Ta gładka skóra, tak delikatna i wydzielająca zapach, od którego ślina napływa do ust... To nie jest zwykła pyza... to pyza z mięsem!
Moment, kiedy Saikō pyta Azuki o to, czy wyjdzie za niego za mąż.
Mashiro Moritaka: Czy, kiedy nasze marzenia się spełnią, wyjdziesz za mnie?
Takagi Akito: Hę? Hę? Coś ty, do cholery, powiedział?!
Mashiro Moritaka: No, co ja, do cholery, powiedziałem?!
Gildarts Clive: Strach nie jest czymś złym. To świadomość swoich słabości. Ludzie, którzy znają swoje słabości, stają się silniejsi.
Czarnobrody: Czy żyjemy, czy umieramy, o tym decyduje niebo. Prawdziwymi przegranymi są ci, którzy się tego boją.
Dende: Jeśli się głębiej zastanowić, to myślę, że cała piątka obecnych tu Saiyan ma czyste serca.
Buu: Nawet Vegeta?
Vegeta: I kto to mówi!
Monkey D. Luffy: Bredziła coś, że jak nie dostanie cukierków, to zniszczy wyspę! Pogięło ją! Rozumiałbym, gdyby chodziło o mięso, nie?! Ale spoko! Już jej powiedziałem, że skopię jej dupę!
Kaiza: Jeśli ci na czymś zależy, chroń tego za wszelką cenę, nie poddawaj się, walcz z całych sił, broń tego obiema rękami.
Vergo: Poszatkuję każdego bez wyjątku... Hm? Dziwne, nie mogę znaleźć swojego miecza!
Monet: Czy to nie dlatego, że nie jesteś szermierzem?
Vergo: No tak, nie jestem.
Chilled: Wydaje mi się, że śmieszniej jest gnębić tych, którzy nam zaufali, nieprawdaż?
Kaneki Ken: Lepiej zostać zranionym, niż ranić innych. Dobrzy ludzie będą szczęśliwi na przekór wszystkiemu.
Pain: Nazywają to "wolą ognia". Używają tego jako pretekstu do wojen. Zresztą każdy powód jest dobry, aby wypowiedzieć wojnę. Od skomplikowanych zemst po zwyczajne "bo tak".
Takigawa Hōshō: Ta kamera też jest zepsuta?
Shibuya Kazuya: Nie szkodzi, jest ubezpieczona.
Taniyama Mai: Ach, tak... Chwileczkę! Czy nie zmusiłeś mnie do zostania swoją asystentką, pod groźbą płacenia za zepsutą kamerę? To był tylko sposób na darmowego pracownika?
Shibuya Kazuya: Robisz się coraz bardziej bystra.
Do Beerusa.
Bulma: Bóg nie powinien wkurzać się o byle pudding. Głupek!
Ichihara Yūko: Gdy raz już coś powiesz, nie możesz tego cofnąć. Ludzie nie rozumieją, jak bardzo słowa na nich wpływają, jak ich hamują. Ale wciąż nie potrafią się od nich uwolnić. Słowa są czymś, z czym ciągle mamy styczność. Czasem mogą wręcz zrujnować człowiekowi życie.
Taniyama Mai: Przystojny i mądry.
Shibuya Kazuya: Myślisz, że jestem przystojny?
Taniyama Mai: A nie jesteś? Wszyscy tak uważają.
Shibuya Kazuya: Masz dobry gust.
Izumi Konata: Pamiętam, że to było coś ważnego, dlatego notowałam, ale nie wiem, co tu jest, bo spałam, gdy to pisałam.
Copyright © 2010-2018 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Hayate Will Breakers Batsu Game PL Kurs Manga i Anime Mahoutsukai
Facebook