Tag: Polonia 1

  • Tag: Polonia 1
Mister X: Jak to? Nie zginął? Zawierzyłem kobiecie...
Rocco: Wolność jest największym skarbem, jaki mamy.
Daimon: W tym samym momencie, kiedy zrozumiałem, że mógłbyś zginąć, znalazłem się na ringu. I od tej chwili już nigdy z niego nie zejdę. Zawsze będę u twojego boku, Tygrysia Masko.
Mistrz Arashi: Nieważne, wygra czy przegra. Liczy się sportowa postawa i duch walki.
O masce.
Karl: Zrobisz coś dla mnie? Podaruj mi tę starą.
Tygrysia Maska: Dałem ci już jedną.
Karl: Lepiej mieć dwie niż jedną.
Tygrysia Maska: Gdyby człowiek więcej myślał o innych, świat byłby lepszy i piękniejszy.
Tygrysia Maska: Zachód słońca napełnia mnie pogodą ducha i spokojem.
Do Tygrysiej Maski o Czarnej Piątce.
Olbrzym Baba: Pamiętaj, on jest silniejszy, ale tak pewien zwycięstwa, że przegra.
Tygrysia Maska: Tygrysia Maska jest gotów walczyć z każdym, kto wejdzie na ring. Zaryzykuję życie, ale sprawiedliwość ocaleje.
Tygrysia Maska: Dopóki na świecie jest wiele nieszczęśliwych dzieci, będę walczył. Uczciwie walczył dla nich, żeby wyrosły na pełnych nadziei ludzi.
Tygrysia Maska: Pomóż sobie sam, wtedy i niebo ci pomoże.
Boss Jaskini Tygrysów: Tygrysia Maska stał się bardziej okrutny i niebezpieczny od prawdziwego tygrysa.
Pracownik: Rozumiem pańską sytuację, ale nie udzielamy informacji tego typu.
Tygrysia Maska: Bardzo mi na tym zależy. Proszę mi nie odmawiać. Jest pan taki miły.
Pracownik: No cóż, niech będzie.
O Tygrysiej Masce.
Pierre: To najlepszy człowiek na świecie.
O Tygrysiej Masce.
Ruriko: Nie możemy ufać mu tylko wtedy, gdy tak nam jest wygodnie.
Mister X: Ten człowiek skupia w sobie siłę tygrysa, przebiegłość orła i zwinność węża. On będzie największym zapaśnikiem wszech czasów. Urodził się w XX wieku, a krew jest głównym źródłem jego wyczynów. Mam nadzieję, że pojąłeś, o jakiego zawodnika tu chodzi. Jego imię to Maska Śmierci.
Tygrysia Maska: Zawód nie ma znaczenia. Można być szczęśliwym, robiąc cokolwiek.
Tygrysia Maska: Tygrys nigdy się nie poddaje. Nawet jeśli upadnie, to podnosi się.
Kenta: Od wyjazdu Tygrysiej Maski na mistrzostwa nie przestaje padać. Chyba nasze miasto opłakuje jego nieobecność.
O Starze Apollo.
Tygrysia Maska: Rzadko można spotkać takiego człowieka, który potrafi przyjąć swoją przegraną nawet wtedy, kiedy na to nie zasłużył.
O Ursusie Apollo.
Dziennikarz: Spójrzcie, zjada butelkę! Wypluł tylko etykietkę!
Tygrysia Maska: Przestań nazywać mnie mistrzem, bo czuję się zakłopotany.
Baba: Nie pleć głupstw. Mistrz nie może czuć się zakłopotany.
O Tygrysiej Masce.
Olbrzym Baba: Nosisz diabelską maskę, ale masz serce anioła.
Tygrysia Maska: Kiedy ktoś w sercu nosi nienawiść, mimo woli postępuje nikczemnie.
O przeciwniku.
Tygrysia Maska: I ty masz być tym strasznym czarnym szatanem? Wyglądasz raczej jak czarna świnia.
Zorro: Nie zginę tak długo, jak istnieje zło.
Caterina Prideaux: Jego lenistwo jest nam na rękę. Łatwo kierować osobą taką jak Diego.
Gigi: Ach, te kobiety. Same wariatki.
Pan Agi: Dzień dobry, Gigi.
Gigi: Ach, to pan Agi. Co słychać?
Pan Agi: Mamy piękną pogodę.
Gigi: Nawet nie wiem, jaka jest u nas. Niech pan poczeka, zaraz sprawdzę.
George: Jeśli przerwie się jedną tradycję, może zacznie się drugą.
Oyazu: Pałka to nie tylko kawałek drewna. Zanim chwycisz ją rękami, musisz chwycić serce. Gdy to naprawdę zrozumiesz, staniesz się wielkim pałkarzem.
Treść wiersza.
"Gdyby raj nie lubił alkoholu, byłby pusty. Gdyby Ziemia nie lubiła alkoholu, byłaby pusta. Ziemia i raj przyjmują tych, którzy lubią alkohol i nie trzeba się tego wstydzić".
Księżniczka Poniedziałek: Lepiej być głodnym jak wilk niż grubym jak świnia.
Wrzesień: Dotknąć językiem do nosa to proste, ale Październik przetyka język przez uszy. Widzisz, jakich zdolnych masz ludzi?
Księżniczka Poniedziałek: Jak możesz być tak nieuprzejmy dla damy takiej jak ja?
Yattodetaman: Żartujesz! To księżniczka Niedziela jest damą, a nie ty.
Tina: I ja tez.
Yattodetaman: Ty też jesteś damą.
Księżniczka Poniedziałek: A kim ja jestem?
Yattodetaman: Babsztylem.
Wrzesień: Milcz, szczeniaku! Czy ty wiesz, z kim rozmawiasz!? To jest księżniczka Poniedziałek, siostra księcia Soboty, który jest dziedzicem tronu w Królestwie Kalendarza. Jasne?
Chłopiec: Nie wiedziałem, że taka księżniczka istnieje!
Wrzesień: Wcale się nie dziwię. Ja tez jej nie znałem, dopóki jej nie poznałem. Tak w ogóle to mało kto ją zna.
Gwiezdny Król: Nienawidzę zbrodni, a nie osoby, która ją popełniła.
Narrator: Pamiętajcie, drogie dzieci. Nawet jeśli źle zrobicie, to warto wyrazić skruchę i więcej tego nie robić.
Boyakki: Jak możesz być spokojna w obliczu totalnej zagłady?!
Dronio: Bo tak należy się zachowywać w ostatnim odcinku.
Narrator: Na polu bitwy, jak na paradzie, zebrały się wszystkie Yatta-Roboty: Yatta-Panda, Yatta-Doiler, Yatta-Bull, Yatta-Mistrz, a razem z nimi nasi starzy przyjaciele, Yatta-Ryba, Yatta-Pelikan, Yatta-Król.
Dronio: Czy uczesticzymy w przeglądzie Yatta-Robotów?
Boyakki: A może odbędzie się ich spotkanie na szczycie?
Dronio: Mam już dosyć takiego życia. Ilekroć spotykamy Yattamana, dostajemy w skórę, wszyscy oglądają mnie rozebraną. Zmarnowałam młodość. Dłużej tego nie zniosę.
Gan-chan: Nie kłóć się o głupstwa, bo nie staniesz się nigdy prawdziwym mężczyzną.
Dronio: Czego się gapisz?! Jestem goła.
Boyakki: Widziałem już ładniejsze widoki.
Dronio: Powinieneś się cieszyć, że zobaczyłeś mnie bez ubrania.
Boyakki: Ten wspaniały robot nazywa się Czyszczący Grom. Pozwoli nam oczyścić świat ze wszystkich obrońców sprawiedliwości, którzy po nim krążą.
Dronio: Boyakki, jesteś najgłupszą istotą, jaką kiedykolwiek spotkałam.
Boyakki: Nie jest łatwo pracować z tanimi robotami.
Dokurobei: Co to jest: ma czarny płaszcz, pod spodem białe ciało i ma zmarszczki?
Boyakki: To Dronio!
Dokurobei: Przykro mi, ale prawidłowa odpowiedź brzmi bakłażan.
Dronio: Nareszcie wiem, co o mnie myślisz.
Kolumb: Proszę o wybaczenie. Byłem wielkim egoistą chcąc podbić wasz kraj. Myślałem tylko o zaspokojeniu własnej próżności. Wyruszę w następną podróż, ale tym razem w celach badawczych.
Boyakki: Dronio zawsze się obraża, jeżeli ktoś kwestionuje jej urodę. W rzeczywistości nie jest... Aaaaaa! Ale potwór! Teraz rozumiem, dlaczego nie ma męża. Z tak okropną twarzą wystraszy każdego mężczyznę.
Dronio: Ciągle zwyciężają! Czyja to wina!?
Boyakki: Kto wie. Może Prezesa Rady Ministrów, prezesa Banku Narodowego lub też generałów w armii. Skąd mogę wiedzieć?
Dronio: Twoja!
Boyakki: To prawda.
Copyright © 2010-2019 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
Facebook