Tag: Waneko

  • Tag: Waneko
Toya: Nie spiesz się tak, bo się wywalisz.
Sakura: Nic mi nie będzie.
Toya: Tobie może nie, ale zmasakrujesz asfalt.
Do Fuu.
Caldina: Legendarny Magiczny Rycerz, jakże dumnije to brzmi! A w rzeczywistości jesteś ino słodką juchą, której zaraz się pozbędę!
Do Ascota.
Umi: Twoi przyjaciele wyglądają groźnie, ale tak naprawdę są dobrzy, prawda?! Czemu więc zachowujesz się, jakbyś sam w to nie wierzył?! Skoro się ich nie wstydzisz, to nawet jeśli ktoś będzie się ich czepiał, chrzań to i chodź z podniesioną głową!
Ferio: Serca wszystkich istot spowiły niepokój i strach i dały początek demonom.
Ferio: Gdy nadejdzie czas, że filar Cephiro stanie w obliczu zagrożenia, z innego świata zostaną przywołane istoty, które staną się legendarnymi Magicznymi Rycerzami i ruszą do boju, użyczając sobie mocy Dusz Maszyn.
Clef: Serce pełne wiary jest tu najpotężniejszą bronią.
Xerxes Break: Nieważne, jak daleko w przeszłość będziesz wyciągał dłoń, nie odnajdziesz w niej swojej przyszłości!
Elliot Nightray: Człowiek, który nie obawia się poniesienia ran, wcale nie jest silny! Tego typu brednie to ulubiona gadka ludzi niepotrafiących niczego wziąć na swoje barki!
Lottie: Nie da się żyć, nie sprawiając nikomu cierpienia.
Genjo Sanzō: Nic się nie zmieni, jak umrzesz. Ale coś można zmienić, dopóki się żyje.
Kōmyō Sanzō: Kto powiedział, że ptaki są wolne? Nawet jeśli można swobodnie latać w powietrzu… ale lot ten nie ma celu, a ptak gałęzi, na której można odpocząć, to przeklina się sam fakt, że się ma skrzydła. Kto wie, może prawdziwa wolność to mieć miejsce, do którego można wrócić.
Genjo Sanzō: Nie zamierzam zginąć dla nikogo, ponieważ znam ból tego, który musi żyć dalej... Będę żyć dla siebie i dla siebie zginę. Tak chcę.
Cho Hakkai: Jeśli ktoś ci ufa, to równocześnie ty sam bardziej o siebie dbasz. Nie chcesz zawieść jego nadziei... tym bardziej, że sam mu ufasz.
Sha Gojo: My? Że niby walczymy po stronie ludzi? Przez całe życie walczymy tylko po swojej stronie!
Kurosaki Tasuku: Dlaczego kazałeś mi być tak blisko niej? Na tym świecie.. Na tym świecie to jej boję się najbardziej. I to jej właśnie na tym świecie najbardziej pożądam.
Kasandra Al Hassan: Na moją ocenę zawsze mają wpływ emocje. One są stałym elementem programu "człowiek".
Ernest Able: Armia być może i nie ma woli, ale z pewnością jest obdarzona instynktem. I ten instynkt mówi jej, że zawsze i bez względu na wszystko ona musi przetrwać!
Kasandra Al Hassan: Przypomnij mi, proszę, bo nie pamiętam. Czy świat kochał nas kiedyś i akceptował? No, powiedz mi, Stanislavie Barkov?! A przecież dawaliśmy mu to, co w nas najlepsze. Nasz zapał, nasz talent, wszystko dla świata. A co dla nas? Więc teraz zagramy wbrew regułom. Zmusimy świat, żeby nas pokochał.
Sebastian Michaelis: Jestem kamerdynerem rodziny Phantomhive. Byłoby hańbą nie znać czegoś tak elementarnego.
Ciel Phantomhive: Pierścień zupełnie mnie nie obchodzi. To tylko bezwartościowy przedmiot. I bez niego głową rodziny Phantomhive jestem ja, Ciel Phantomhive.
Do Locke'a.
Flora Rain: Jest pan ESP-erem, jak mój brat... i nawet pachnie pan tak samo. Nic nie mogę zobaczyć, ale czuję - tak pachnie samotność.
Locke: Można siedzieć z założonymi rękami, ale można też walczyć, starać się coś osiągnąć. To jednak wielka różnica, bez względu na efekty naszych starań.
Locke: Bo nawet jeśli ktoś żyje tysiąc lat, nie stanie się nikim więcej. Zawsze będzie tylko człowiekiem.
Locke: Pamiętaj: twoja nadzieja może umrzeć tylko razem z tobą!
Pułkownik Victor Stroheim: Jak uczy historia, nie należy lekceważyć ludzi kierujących się niezachwianą wiarą w słuszność swojej sprawy.
Machiko Grace: Jeśli naszym dziełem są potwory, to znaczy, że prawdziwymi potworami jesteśmy my...
W szpitalu Riko wypytuje Kurosakiego, by sprawdzić jego pamięć.
Riko: Oddychaj spokojnie. Jak masz na imię? Ile masz lat?
Kurosaki: Hę? Tasuku... Kurosaki... Lat dwadzieścia cztery...
Riko: Którego dzisiaj mamy?
Kurosaki: Któryś tam października... Chyba... rozjaśnia mi się pod sufitem...
Riko: Jak ma na imię nieskazitelna piękność, która właśnie z tobą rozmawia?
Kurosaki: Riko stare pudło.
Riko: A jakiś ona wiek osiągnęła?
Kurosaki: Trzydzie... (tu Riko grozi mu kijem, bawiąc się nim) Wiesz. Tu mam akurat lukę w pamięci. Amnezja czy inne draństwo.
Riko: Jak na mój gust, jesteś zdrów jak ryba.
Sam do siebie o Riko.
Kurosaki Tasuku: Głupia stara krowa... "Jak nie będzie ciasta, to kup mi Bexxxcomi". Bla... Bla... Bla... Bexxxcomi to pismo dla smarkul! Serduszka, całuski, cukiereczki, ciasteczka... Jak facet ma o to poprosić w sklepie?! Większy wstyd niż kupno magazynu dla gejów!
Kurebayashi Teru: Łysu... Łysu... I wyłysu... Wyłysiej, hej! Łysu... Łysu... I wyłysu... Włosów jak najmniej!
Gdy Kurosaki się zamyślił.
Kurebayashi Teru: Debil, debil Kurosaki, łysy jak kolano! Wyłysiejesz jutro, zboku, nim nastanie rano!
Wkurzona Teru idzie do łazienki, gdzie na drzwiach jest napisane "Zerwij sobie kwiatka".
Kurosaki: A ty gdzie idziesz?
Teru: Kwiatków se nazrywać! (znaczy do łazienki) Wyłysiej, dziadu!
  • Znalezionych cytatów: 31
Copyright © 2010-2019 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
Facebook