Tag: tłumaczenie: z dubbingu

  • Tag: tłumaczenie: z dubbingu
Mister X: Jak to? Nie zginął? Zawierzyłem kobiecie...
Rocco: Wolność jest największym skarbem, jaki mamy.
Daimon: W tym samym momencie, kiedy zrozumiałem, że mógłbyś zginąć, znalazłem się na ringu. I od tej chwili już nigdy z niego nie zejdę. Zawsze będę u twojego boku, Tygrysia Masko.
Mistrz Arashi: Nieważne, wygra czy przegra. Liczy się sportowa postawa i duch walki.
O masce.
Karl: Zrobisz coś dla mnie? Podaruj mi tę starą.
Tygrysia Maska: Dałem ci już jedną.
Karl: Lepiej mieć dwie niż jedną.
Tygrysia Maska: Gdyby człowiek więcej myślał o innych, świat byłby lepszy i piękniejszy.
Tygrysia Maska: Zachód słońca napełnia mnie pogodą ducha i spokojem.
Do Tygrysiej Maski o Czarnej Piątce.
Olbrzym Baba: Pamiętaj, on jest silniejszy, ale tak pewien zwycięstwa, że przegra.
Tygrysia Maska: Tygrysia Maska jest gotów walczyć z każdym, kto wejdzie na ring. Zaryzykuję życie, ale sprawiedliwość ocaleje.
Tygrysia Maska: Dopóki na świecie jest wiele nieszczęśliwych dzieci, będę walczył. Uczciwie walczył dla nich, żeby wyrosły na pełnych nadziei ludzi.
Tygrysia Maska: Pomóż sobie sam, wtedy i niebo ci pomoże.
Boss Jaskini Tygrysów: Tygrysia Maska stał się bardziej okrutny i niebezpieczny od prawdziwego tygrysa.
Pracownik: Rozumiem pańską sytuację, ale nie udzielamy informacji tego typu.
Tygrysia Maska: Bardzo mi na tym zależy. Proszę mi nie odmawiać. Jest pan taki miły.
Pracownik: No cóż, niech będzie.
O Tygrysiej Masce.
Pierre: To najlepszy człowiek na świecie.
O Tygrysiej Masce.
Ruriko: Nie możemy ufać mu tylko wtedy, gdy tak nam jest wygodnie.
Mister X: Ten człowiek skupia w sobie siłę tygrysa, przebiegłość orła i zwinność węża. On będzie największym zapaśnikiem wszech czasów. Urodził się w XX wieku, a krew jest głównym źródłem jego wyczynów. Mam nadzieję, że pojąłeś, o jakiego zawodnika tu chodzi. Jego imię to Maska Śmierci.
Tygrysia Maska: Zawód nie ma znaczenia. Można być szczęśliwym, robiąc cokolwiek.
Tygrysia Maska: Tygrys nigdy się nie poddaje. Nawet jeśli upadnie, to podnosi się.
Kenta: Od wyjazdu Tygrysiej Maski na mistrzostwa nie przestaje padać. Chyba nasze miasto opłakuje jego nieobecność.
O Starze Apollo.
Tygrysia Maska: Rzadko można spotkać takiego człowieka, który potrafi przyjąć swoją przegraną nawet wtedy, kiedy na to nie zasłużył.
O Ursusie Apollo.
Dziennikarz: Spójrzcie, zjada butelkę! Wypluł tylko etykietkę!
Tygrysia Maska: Przestań nazywać mnie mistrzem, bo czuję się zakłopotany.
Baba: Nie pleć głupstw. Mistrz nie może czuć się zakłopotany.
O Tygrysiej Masce.
Olbrzym Baba: Nosisz diabelską maskę, ale masz serce anioła.
Tygrysia Maska: Kiedy ktoś w sercu nosi nienawiść, mimo woli postępuje nikczemnie.
O przeciwniku.
Tygrysia Maska: I ty masz być tym strasznym czarnym szatanem? Wyglądasz raczej jak czarna świnia.
Asakura Yoh: W taki sposób zwalcza się zło: przez zrozumienie powodów, dla których się je wyrządza, a nie przez wyeliminowanie człowieka jakąś tam szpanerską bronią.
Senbē: Zastanawiam się, dlaczego nie potrafię znaleźć sobie żony. Przecież nie jestem taki brzydki.
Prosiak: Jest pan bardzo skromny, profesorze.
Senbē: Właśnie, jestem zbyt skromny. Ale trzeba przyznać, że najbardziej przystojny jest Toriyama.
Toriyama: Dziękuję, profesorze. Tylko pan się na mnie poznał, dziękuję!
Kinoko: Tam w kosmosie nie ma tlenu, więc jak można tam oddychać? Ale jesteś głupi!
Toriyama: Głupi?
O Szatanie.
Bulma: Ale co my możemy? Przecież to potwór, demon, a my jesteśmy tylko ludźmi. Jesteśmy bezsilni. Zawsze będzie mieć przewagę.
Yamcha: I tak staniemy z nim oko w oko. Nie zapominaj, że szuka wszystkich zawodników turnieju.
Ulong: Ale fajnie! To znaczy, że my troje nie mamy czego się obawiać. Jak to dobrze, że nie figuruję na liście.
Gigi: Ach, te kobiety. Same wariatki.
Pan Agi: Dzień dobry, Gigi.
Gigi: Ach, to pan Agi. Co słychać?
Pan Agi: Mamy piękną pogodę.
Gigi: Nawet nie wiem, jaka jest u nas. Niech pan poczeka, zaraz sprawdzę.
Rō Kaiōshin: Po każdym życzeniu kule się rozpraszają. Całe wieki powinno się ich szukać. Ale nagle ktoś wynalazł Smoczy Radar i wszystko zepsuł!
Dr. Myū: Ludzie są tacy delikatni. Na waszym miejscu poprosiłbym Stwórcę o poprawki. Ha ha ha!
George: Jeśli przerwie się jedną tradycję, może zacznie się drugą.
Oyazu: Pałka to nie tylko kawałek drewna. Zanim chwycisz ją rękami, musisz chwycić serce. Gdy to naprawdę zrozumiesz, staniesz się wielkim pałkarzem.
Ro Kaioshin: Jest pewien sposób.
Wschodni Kaioshin: Jaki?!
Ro Kaioshin: Powiem ci, jak tylko go wymyślę.
Ro Kaioshin: Jest tylko jeden sposób, żeby w tak krótkim czasie zgromadzić moc niezbędną do pokonania Dzieciątka. Bardzo bolesny. Gotowy?
Son Goku: Tak.
Ro Kaioshin: Nawet nie wiesz, jakie cierpienie cię czeka.
Son Goku: Nie szkodzi.
Ro Kaioshin: Ból nie do zniesienia.
Son Goku: Dobrze.
Ro Kaioshin: W takim razie... ściągaj portki.
Baby Gohan: Żeby mnie zabić, musiałbyś zabić jego. Zdradziłbyś syna swojego przyjaciela?
Vegeta: Bez chwili wahania.
Do Son Gotena.
Vegeta: Randki są dla słabiaków.
O Son Goku.
Pilaf: Z małego nicponia wyrosłeś na dużego!
Treść wiersza.
"Gdyby raj nie lubił alkoholu, byłby pusty. Gdyby Ziemia nie lubiła alkoholu, byłaby pusta. Ziemia i raj przyjmują tych, którzy lubią alkohol i nie trzeba się tego wstydzić".
Księżniczka Poniedziałek: Lepiej być głodnym jak wilk niż grubym jak świnia.
Wrzesień: Dotknąć językiem do nosa to proste, ale Październik przetyka język przez uszy. Widzisz, jakich zdolnych masz ludzi?
Księżniczka Poniedziałek: Jak możesz być tak nieuprzejmy dla damy takiej jak ja?
Yattodetaman: Żartujesz! To księżniczka Niedziela jest damą, a nie ty.
Tina: I ja tez.
Yattodetaman: Ty też jesteś damą.
Księżniczka Poniedziałek: A kim ja jestem?
Yattodetaman: Babsztylem.
Wrzesień: Milcz, szczeniaku! Czy ty wiesz, z kim rozmawiasz!? To jest księżniczka Poniedziałek, siostra księcia Soboty, który jest dziedzicem tronu w Królestwie Kalendarza. Jasne?
Chłopiec: Nie wiedziałem, że taka księżniczka istnieje!
Wrzesień: Wcale się nie dziwię. Ja tez jej nie znałem, dopóki jej nie poznałem. Tak w ogóle to mało kto ją zna.
Gwiezdny Król: Nienawidzę zbrodni, a nie osoby, która ją popełniła.
Narrator: Pamiętajcie, drogie dzieci. Nawet jeśli źle zrobicie, to warto wyrazić skruchę i więcej tego nie robić.
Boyakki: Jak możesz być spokojna w obliczu totalnej zagłady?!
Dronio: Bo tak należy się zachowywać w ostatnim odcinku.
Narrator: Na polu bitwy, jak na paradzie, zebrały się wszystkie Yatta-Roboty: Yatta-Panda, Yatta-Doiler, Yatta-Bull, Yatta-Mistrz, a razem z nimi nasi starzy przyjaciele, Yatta-Ryba, Yatta-Pelikan, Yatta-Król.
Dronio: Czy uczesticzymy w przeglądzie Yatta-Robotów?
Boyakki: A może odbędzie się ich spotkanie na szczycie?
Dronio: Mam już dosyć takiego życia. Ilekroć spotykamy Yattamana, dostajemy w skórę, wszyscy oglądają mnie rozebraną. Zmarnowałam młodość. Dłużej tego nie zniosę.
Copyright © 2010-2019 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
Facebook