Tag: śmieszne (liczba głosów)

  • Tag: śmieszne
Tenten: Buntują się...
Lee: Zostawcie to mnie. Jestem prawą ręką pana Gaikage. Mogę stłumić tę małą rebelię. Uspokójcie się, wszyscy. Porozmawiajmy...
Tenten: Lee jest poważny.
Lee: ...naszymi pięściami!
Ioryogi: Możesz mi wyjaśnić, co ci do łba strzeliło, że poczęstowałaś te kruki śmieciami!?
Kobato: No bo... Sam pan powiedział, że kruki czyhają na śmieci... A tam było napisane, żeby ograniczyć ich ilość... Więc tak sobie pomyślałam, że jeśli nakarmię nimi kruki... to upiekę dwie pieczenie na jednym ogniu...
Nawiązanie do serii "Hokuto no Ken".
Ioryogi: Na asfalcie chciałaś pisać, ofiaro jedna!? W dodatku pomyliłaś kolejność kresek w znakach!
Kobato: Ale... ale przecież... w mandze, którą wczoraj znalazłam, pan robił dziury w jezdni samym dotykiem!
Ioryogi: Bo był mistrzem Pięści Północnej Gwiazdy, do cholery!
Yui: Grałyśmy z Yukinon w taką jedną grę i przegrałam. Właśnie wykonuję swoją karę.
Hachiman: Rozmawiając ze mną?
Hikigaya Hachiman: W najgorszym wypadku zabiorę się za to na poważnie. A kiedy ja biorę się za coś na poważnie, nie mam oporów przed padnięciem na kolana i błaganiem o litość.
Hikigaya Hachiman: Za dobre wyniki można zostać zwolnionym z opłat. Wtedy rodzice będą dawać mi pieniądze na szkołę, a ja będę zawijał je do kieszeni.
Hikigaya Hachiman: Mało kto jest tak dorosły jak ja! Ciągle jęczę albo narzekam. Kłamię w żywe oczy. Jestem nie fair w stosunku do innych.
Motoi: Czemu masz mokrą dłoń?
Killer B: Takie tam, nie spinaj się.
Motoi: Gdzie jest Naruto?
Killer B: Odlać się musiałem, on poleciał dalej.
Kinoko: Tam w kosmosie nie ma tlenu, więc jak można tam oddychać? Ale jesteś głupi!
Toriyama: Głupi?
Senbē: Zastanawiam się, dlaczego nie potrafię znaleźć sobie żony. Przecież nie jestem taki brzydki.
Prosiak: Jest pan bardzo skromny, profesorze.
Senbē: Właśnie, jestem zbyt skromny. Ale trzeba przyznać, że najbardziej przystojny jest Toriyama.
Toriyama: Dziękuję, profesorze. Tylko pan się na mnie poznał, dziękuję!
Kanji: 人.
Hikigaya Hachiman: Panuje przekonanie, że kanji na człowieka reprezentuje dwoje wspierających się ludzi, ale tylko jedna strona opiera się na drugiej. Ukryte przyzwolenie na wykorzystywanie innych. To prawdziwe znaczenie kryjące się za tym znakiem.
Monkey D. Luffy: Ileee!? Trzy dni!? Spałem przez trzy dni!? To znaczy, że przegapiłem piętnaście posiłków!
Yoshino: Znowu przeglądasz strony pornograficzne na laptopie Kirino?
Kyōsuke: O czym ty mówisz, droga matko? Spójrz na ekran, to czyste niebo jest tak nieskazitelne jak moje serce!
Komatsu: Sanita!
Sunny: Sanita?!
Komatsu: No wiesz, jesteś ubrany w strój "Santy", a na imię masz Sani.
Kagura: A gdzie Gin? Jeszcze śpi? Mam go obudzić?
Shinpachi: Nie, zostaw go. Gin jest teraz opętany przez ducha.
Kagura: Duch? Jaki duch?
Shinpachi: Taki duch, który powoduje, że po obudzeniu nie możesz się ruszać. Pojawia się, kiedy twórcy anime chcą odpocząć.
Kagura: Odpocząć?
Shinpachi: Słyszałem, że cały personel wybiera się do Kinugawa Onsen. Dlatego zrobili 30-minutowy odcinek pod tytułem "Gin opętany przez ducha".
Okita: Zdychaj, Hijikata.
Hijikata: Zdychaj, Okita.
Okita: Zdychaj, Okita... Oj, pomyliłem się... Hijikata.
Kagura: Złote jaja!
Shinpachi: Kagurciu, dziewczynki nie powinny tak mówić.
Kagura: No to golden ball!
Shinpachi: Nie, to brzmi dziwnie.
O Gohanie w przebraniu Great Saiyamana.
Beerus: Podejrzana sprawa. Może to Bóg Super Saiyan?
Usagi: Yaten, co czytasz?
Yaten: Nic. Dzięki temu dziewczyny trzymają się z daleka. Ciągle przyłażą tu jak ty i niepotrzebnie zawracają głowę.
Do Heijiego.
Szef: Od dawna o tym myślałem, ale twoja twarz nie idzie w parze z wydajnością. Jak patrzę na twarz, to wydaje mi się, że jesteś kompetentny. A jesteś bezużyteczny!
Katsura Kotaro: To nie rap! To jest Katsurap, yo!
Kondo Isao: Myślę, że kombinacja rocka i rapu stworzy pokój na świecie.
Tōyako: Może nadejść moment, w którym staniecie do walki z kimś silniejszym. Nie przeżyjecie bez ostatecznego ruchu. [...] Poza tym jak kiedyś wyjdzie gintamowa nawalanka, to bez ostatecznych ruchów nie będzie to nic ciekawego. Wczujcie się w sytuację dorosłych, co? Pomyślcie, jak wiele przecierpi przez was Bandai.
Shinpachi: Gin, pielęgniarki są wspaniałe.
Gintoki: Przykładowo ta dziewczyna jest na 7, nie? Ale jak włoży strój pielęgniarki, to jest na 10.
Bulma: Lecę pomóc Son Goku w zbieraniu Smoczych Kul.
Doktor Brief: Oo! Znowu będziesz ich szukać?! Jak zbierzesz wszystkie, to spraw tatuśkowi jakąś fajną laskę!
Otae: Łowca jest najbardziej skupiony, kiedy prawie upoluje zdobycz. Im większa zdobycz, tym bardziej wyostrzają się zmysły. Idź przeczytać trzeci tom "Hunter x Hunter", zanim spróbujesz nas załatwić!
Sakata Gintoki: Z moim 20-letnim doświadczeniem w czytaniu "Jumpa" nauczę cię, czym są przyjaźń, poświęcenie i zwycięstwo.
Na przyjęciu u Bulmy.
Mr. Satan: Ej, ty tam!
Profesor Brief: Tak?
Mr. Satan: Przestań się opieprzać i przynieś alkohol. Dam ci potem autograf.
Haruno Sakura: Jestem Sakura Haruno... Ulubiona rzecz... znaczy... ukochany człowiek... A może lepiej powiem o planach na przyszłość... Nie lubię: Naruto!
Kōsaka Kyōsuke: Gdy chodzisz z dziewczyną... kiedy jest dobry czas na macanie jej cycków?
Kuroneko: Chcesz ich dotknąć?
Kyōsuke: Trochę...
Kuroneko: Rozumiem. Nie złoszczę się na ciebie. Ponieważ ze mną jest tak samo.
Kyōsuke: Chcesz dotknąć moich cycków?
Juras: Strasznie chłopak się mazgai, coś mu nie pasi?
Wiochna: Durnyś? U niemowlaka to norma.
Wiochna: Dobrze, że do Jerzego niepodobny! Wygląda jak ludzkie dziecko!
Aralka: Nie ma ząbków.
Juras: Ach, rzeczywiście!
Zofia: Mój Boże, dopiero co na ten świat przyszedł i już sztuczna szczęka?!
Shinpachi: Chwila, Gin. Co to miało być? Jak mogłeś zepsuć opening?
Gintoki: To nie moja wina. Jak robi się coś 23 razy z rzędu, w końcu przytrafia się wypadek.
Kagura: Myślałam, że całość jest nagrana.
Ichigo: Te, co jest? Musisz się tak drzeć, Don Panini?
Dordoni: Dordoni! "Don Panini"!? Wypraszam sobie! To brzmi jakoś tak... podejrzanie smakowicie!
Cirucci Sanderwicci: A co to za dziwak? Wygląda jak przerośnięty termit! Może to jakiś... przerośnięty termit?
Pesche: Co!? Termit!? Wypraszam sobie! To już raczej chrząszcz jelonkowaty!
Ishida: Zakradłem się do ukrytego magazynu i pożyczyłem sobie tę broń. Pomyślałem sobie, że coś takiego może nam się przydać. I jak widać, miałem rację. [...]
Pesche: Zakradłeś się do magazynu i pożyczyłeś sobie broń? Tak bez pytania? Ty... Ty złodzieju!
Olivier Poplin: Całkowita populacja rasy ludzkiej wynosi 40 miliardów. Połowa z tego to kobiety. Połowa z nich zapewne nie spełniłaby limitu wiekowego, zaś połowa z pozostałych odpadłaby z powodu swojego wyglądu. Pozostaje mi zatem 5 miliardów potencjalnych kandydatek do romansu. Nie mogę tracić ani sekundy.
Podczas wyciągania pnia z ziemi.
Son Gokū: Uparte toto jak sam Vegeta.
Nezumi: "Przyciągasz mnie jak magnes!" Błagam! Kto normalny używa takich tandetnych tekstów?!
Shion: Więc co mam powiedzieć? Że cię kocham?
Nezumi: Co czujesz?
Shion: No... Męską klatę. Twardą i płaską...
Nezumi: Wybacz, że nie wyhodowałem sobie cycków.
Naruto: Udało mi się!
Jiraiya: Co?! To znowu kijanka!
Naruto: Ale ta jest większa!
Jiraiya: Chyba pod mikroskopem!
Shiomiya Shiori: Dla mężczyzny, który jest po prostu zboczeńcem, jest jeszcze nadzieja, ale dla mężczyzny, który jest zboczeńcem niedotrzymującym danego słowa, nie ma już ratunku.
Miyako: Norippe, kupiłaś komputer w sklepie? Drogi był?
Nori: Dobre pytanie. Nie wiem, ile kosztował. Wujek zrobił mi go jako prezent na rozpoczęcie liceum.
Yuno: Zrobił go...
Miyako: ...twój wujek?
Yuno: Nori, twoim wujkiem jest pan Gates?
Oreki Hōtarō: Nie jestem leniwy, ja tylko oszczędzam energię.
Bulma: Mogę się założyć, że porzucili cię, bo urodziłeś się z ogonem. Całkiem beztroskie podejście do tak mrocznej przeszłości...
Gokū: A ciebie porzucili, bo masz tyłek na klacie?
Beerus: Słuchaj no, Krilan.
Kuririn: Jestem Kuririn.
Kuririn: Gdzie one są?
Przechodzień: To nie był sen. Widziałem, jak wylądowałeś.
Kuririn: Co panu jest? Jakieś kłopoty? Widział pan jakieś dziwne stworzenia?
Przechodzień: Na pewno. Ty jesteś dziwny.
Kuririn: Ja?
Piccolo: Mam piekielną chęć zabić Raditza, a przy okazji przetestować nową technikę. Jeżeli się sprawdzi, zastosuję ją kiedyś przeciw tobie.
Son Gokū: Zapominasz, że dwaj pozostali kosmiczni bracia będą nam deptać po piętach. Będę ci jeszcze potrzebny.
Piccolo: Słusznie. Widzę, że myślisz o wszystkim. Co ja bym bez ciebie zrobił?
Son Gokū: A ja?
Piccolo: Ciekawe, jak sobie radzimy do tej pory.
Copyright © 2010-2019 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
Facebook