Tag: śmieszne (wyświetlenia)

  • Tag: śmieszne
Skalle-Per: Chciałem sprawdzić, jak duży jest ten zamek. I wtedy zrozumiałem, że jest wystarczająco duży, by zgubić się w nim na cztery dni.
Do Jinbe.
Monkey D. Luffy: Jesteśmy piratami! Uwielbiam bohaterów, ale nie chcę być jednym z nich! Czy ty wiesz, kim są bohaterowie?! Powiedzmy, że mamy kawał mięsa. Piraci zrobią imprezę i zjedzą całe. Natomiast bohater rozdzieli je pomiędzy innych. A ja chcę zjeść to mięso!
Ichigo: Mayuri... Kurotsuchi!
Kurotsuchi: Dla ciebie kapitan Kurotsuchi, niedorobiony półstrażniku. No ale cóż, przynajmniej nie zwróciłeś się do mnie samym imieniem, jak do do tych dwóch tam.
Hashida Itaru: Nie zakładaj, że jestem silny tylko dlatego, że jestem gruby!
Orihara Izaya: Krzywdzenie dziewczyn nie jest moim hobby. Dlatego moim hobby zostało deptanie ich telefonów.
Chopper: A powiedzcie, co ja właściwie mam robić?
Usopp: To, co potrafisz... I to, co jesteś w stanie zrobić. Nic więcej! Jeśli wiesz, że nie zdołasz pokonać wroga, po prostu uciekaj. I po sprawie!
Sanji: To, że ty tak robisz, to jeszcze nie znaczy, że tak trzeba!
Sakata Gintoki: Zakochane dziewczyny są jak knury, patrzą tylko przed siebie.
Zoro: Niby z jakiej paki mam brać udział w twoich cholernych interesach!? Co ja jestem, chłopiec na posyłki!?
Nami: Nie, Zoro, jesteś zwykły kretyn! Pieniądze, które zarabiam, należą tylko do mnie, ale umowy, które zawieram, obowiązują was wszystkich, rozumiesz!?
Obi Hajime: Thank you very hamnida.
Pilaf: Ten niespotykany blask świadczy o tym, że to prawdziwa Smocza Kula. Miałem już taką w rękach, więc jestem pewien.
Shu: To dlaczego wcześniej nie rozpoznał pan fałszywej?
Pilaf: Mówiłeś coś?
Wkurzona Teru idzie do łazienki, gdzie na drzwiach jest napisane "Zerwij sobie kwiatka".
Kurosaki: A ty gdzie idziesz?
Teru: Kwiatków se nazrywać! (znaczy do łazienki) Wyłysiej, dziadu!
Sanji: Będę bawił się z pięknymi syrenami!
Brook: Ciekawe czy pokażą mi majtki...
Postać: Ej, ej, o czym ty mówisz?! Syreny... nie noszą majtek...
Lupin III: Podczas badania nie zauważyli jednej rzeczy. Nieobcinany paznokieć staje się ostry jak brzytwa.
Isaac: Gdzie Jacuzzi?
Miria: Co zrobimy? Co, jeśli już został zjedzony?!
Isaac: Nic mu nie jest! Skoro nie ma tu jego ciała, to pewnie został połknięty przez potwora, więc nadal żyje w jego żołądku!
Miria: Czyli został połknięty w całości. Całe szczęście!
Isaac: Połknięty w całości?! Zostać zjedzonym w taki sposób...
Miria: Ale, ale... Nie wiemy, gdzie jest ten potwór, który zjadł Jacuzziego...
Isaac: W porządku. Dopóki to coś przebywa w pociągu, jesteśmy razem z Jacuzzim.
Oga Tatsumi: Aaa... oj!
Kunieda Aoi: A...oi...? Aoi? Kto ci pozwolił mówić mi po imieniu!?
Monkey D. Luffy: Ileee!? Trzy dni!? Spałem przez trzy dni!? To znaczy, że przegapiłem piętnaście posiłków!
Heiwajima Shizuo: Ludzie mogą umrzeć od samego spojrzenia. Istnieje 0,0000000000000000675% szansy, że ktoś może zginąć przeklęty przez samo spojrzenie.
Watanuki: Zrobiłeś kiedyś coś, za co ptaki mogłyby być ci wdzięczne?
Dōmeki: W podstawówce hodowaliśmy całą klasą drób.
Watanuki: Aha! I Zrobiłeś dla nich coś dobrego!
Dōmeki: Zjedliśmy je wszyscy razem.
Ro Kaioshin: Jest tylko jeden sposób, żeby w tak krótkim czasie zgromadzić moc niezbędną do pokonania Dzieciątka. Bardzo bolesny. Gotowy?
Son Goku: Tak.
Ro Kaioshin: Nawet nie wiesz, jakie cierpienie cię czeka.
Son Goku: Nie szkodzi.
Ro Kaioshin: Ból nie do zniesienia.
Son Goku: Dobrze.
Ro Kaioshin: W takim razie... ściągaj portki.
Milly Ashford: Jak myślisz, jak wysoki status społeczny ma wnuczka dyrektora?
Nina Einstein: Hmmm... taki sobie?
Milly Ashford: Taki sobie...
O Celty.
Orihara Izaya: Nawet twoje ubranie i portfel są zrobione z cienia. Czy jak ktoś zaświeci na ciebie latarką, to cień znika i zostajesz naga?
Ryūgamine Mikado: Prześladowcy są niebezpieczni! Chociaż to chyba w porządku, skoro jest ładna.
Saitama: Jeśli myślisz, że w dobie niżu demograficznego pozwolę ci bezkarnie zabijać dzieciaki, to się srogo mylisz!
Kenji: Przyjrzałeś się dobrze jego technice?
Iketani Kōichirō: Nie całkiem...
Kenji: Co z tobą? Tyle go o to prosiłeś.
Iketani Kōichirō: Tak, ale dzięki temu zrozumiałem, że nie jestem w stanie pojąć jego techniki. Czuję się o wiele lepszym kierowcą!
Ōwada Mondo: Dosyć już twoich gównianych żartów!
Monokuma: Żartów? Mówiłeś o swojej fryzurze?
Usagi: Yaten, co czytasz?
Yaten: Nic. Dzięki temu dziewczyny trzymają się z daleka. Ciągle przyłażą tu jak ty i niepotrzebnie zawracają głowę.
Serpico: Nieczęsto widzi się ludzi zamieniających się w ośmiornice. Przez takie rzeczy tracę apetyt.
Sanji: W obronie Nami jestem gotów poświęcić wszystko... nawet twoje życie!
Usopp: A swoje nie łaska, debilu!?
Kurisu: [...] W każdym razie nie płakałam, więc żadnych pytań! Zrozumiałeś?
Rintarō: Niczego nie powiedziałem.
Kurisu: Zamknij się!
Rintarō: Christi...
Kurisu: Cicho! Nic nie mów!
Rintarō: Powiem tylko jedno. Jesteś ważnym sprzymierzeńcem. Wysłucham wszystkiego, co mi powiesz.
Kurisu: Okabe... (wzruszona)
Rintarō: (do telefonu) Tak jak myślałem. Dała się na to nabrać! Teraz mogę wykorzystywać ją do brudnej roboty!
Uczeń: Zapomniałem zeszytu.
Fuuka: Każdemu się zdarza. Ja zapomniałam biustonosza.
Pierwsze spotkanie z Chopperem.
Luffy: Stój, mięchoo!!!
Sanji: Luffy, spokojnie! Najpierw muszę go oporządzić! Szkoda go zjeść na surowo! Zobaczysz, przygotuję takie danie, że ci szczena opadnie!
Run: W razie czego wypisałam sobie co ważniejsze słówka na dłoni.
Nagi: Ale na egzaminach nie można, bo to zwykłe ściąganie.
Run: Wiem przecież, wcześniej wszystko zmyłam. Tylko weszło mi to w krew i zaczęłam mazać po całym ciele. Potem ciężko było mi przestać.
Luffy: Hej, a tak przy okazji, robisz kupę? (pytanie do syreny)
Sanji: Ja pierdzielę, co z tobą?!
Keimi: Hmmm, cóż, ta...
Sanji: Nieeeeeee!
Podczas wywoływania duchów zmarłej rodziny Rui przez Code:Emperora.
Shibuya: Ale jeżeli Książę pokaże trochę więcej podczas śpiewania, zarobimy miliony...
Hachiouji Rui: Tak, zarabiać to będziesz w łeb, a nie do portfela.
Kagura: To dlatego nazywasz się Shinpachi, a nie Shinpatrzy. Bo patrzysz i nie widzisz.
Bandyta: Wiecie, kim ja jestem!? Ja jestem bandytą rabującym banki! No i co? Macie teraz stracha, pietra, peniawę i trzęsionkę, cha, cha!
Aralka: Macającym babki?
Buggy: Jak dobrze pamiętam, to jego ojcem jest Dragon Rewolucjonista, a dziadkiem Garp. W takim razie... Rayleight musi być jego wujkiem!
Ranko: Co lubisz robić w wolnym czasie?
Chihiro: Oglądać filmy o zombie.
Ranko: A coś innego?
Chihiro: Czytać książki o zombie.
Ranko: A oprócz zombie?
Chihiro: Jeść.
Lavi: Allen, jak będziesz tyle jadł, to świń w rzeźni zabraknie.
Bianchi: Jest autorytetem w dziedzinie języka zwierząt i insektów.
Reborn: Poza tym umiem rozmawiać z kosmitami.
Tsuna: Naprawdę?
Reborn: Kłamałem.
Kazuya: Kyoshiro poznał ją, kiedy był nauczycielem.
Nana: On nauczycielem? A czego on uczył?
Kazuya: Jeśli się nie mylę, francuskiego.
Nana: Naprawdę? Cóż za ohyda!
Gai: Myślałem, że byłem lepszy od mojego wiecznego rywala. Jednakże...
Lee: Tak! Teraz twoja kolej, by go wyprzedzić.
Gai: Jeżeli Kakashi będzie Hokage, sprawię, że będę lepszy! Będę wyżej niż Hokage, wyżej i wyżej!
Lee: Powodzenia, mistrzu! Tak przy okazji, jest coś wyżej od Hokage?
Gai: Właśnie się zastanawiam...
Chika Akatsuki: Wszystkie jajka są potłuczone! Mówiłem ci, żebyś je wsadził do osobnej reklamówki! Przeproś kurczaki!
Shito Tachibana: Kurczaki, przepraszam.
Pīsuke: Chciałbym zostać sam...
Akane: To idź do toalety. (śmiech)
Do Włoch.
Niemcy: Nie miałem pojęcia, że wyślesz SOS, bo nie możesz zawiązać sznurówek!
Cricket: Niektóre gatunki zwierząt potrafią wytwarzać pole magnetyczne, dzięki któremu świetnie orientują się w przestrzeni.
Luffy: Hehehe! Słyszałeś, Zoro!? Jesteś gorszy od "niektórych zwierząt"!
Do Zoro.
Perona: Jesteś strasznie nieporadny bez tych twoich mieczy, wiesz? Jak tak na ciebie patrzę, to aż serce pęka. Tak bardzo ci współczuję! (płacz) Kiedyś przytrafi ci się coś dobrego!
Kon: Jeśli dalej będziesz mnie tu więził, pozwę cię za łamanie praw pluszaków!
Sam do siebie o Riko.
Kurosaki Tasuku: Głupia stara krowa... "Jak nie będzie ciasta, to kup mi Bexxxcomi". Bla... Bla... Bla... Bexxxcomi to pismo dla smarkul! Serduszka, całuski, cukiereczki, ciasteczka... Jak facet ma o to poprosić w sklepie?! Większy wstyd niż kupno magazynu dla gejów!
Komatsu Nana: Czyli nawet Takumi musi się czasem odlać!? Dlaczego podniecam się takimi błahostkami?
Copyright © 2010-2019 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
Facebook