Tag: śmieszne (wyświetlenia)

  • Tag: śmieszne
Bluenote Stinger: Raz już zapytałem. Gdzie jest grób Mavis?
Wendy Marvell: Grób mistrza założyciela? Czy to ma jakiś związek z drugim testem?
Happy: Aha! Teraz już rozumiem!
Carla: Jestem pewna, że to coś totalnie głupiego, ale myślę, że i tak zapytam...
Happy: Ty też chcesz zostać magiem klasy S!
Saitama: Musisz trenować, póki włosy nie zaczną ci wypadać. To jedyny sposób, by stać się silnym.
Sakata Gintoki: O co chodzi? Nie mam ze sobą nic ze złota. Czyżby o to chodziło? Czy to może reagować na miecz, który skrywam w sercu?
Piccolo: Pięciu Saiyan o dobrym sercu? Nic z tego nie będzie. Mamy tylko Gohana i Gotena.
Bulma: Nie bądź złośliwy! Vegeta może i nie jest aniołkiem, ale jest jeszcze Trunks.
Piccolo: Ktoś, kto ma dziewczynę w takim wieku, raczej nie należy do najświętszych.
Bulma: Aleś ty staroświecki! A może jesteś zazdrosny?
Chichi: No właśnie, Piccolo. Twierdzisz, że Goku także ma nieczyste serce?
Żółwi Pustelnik: Goku zdaje się nadawać, ale to głupek myślący tylko o walce. Tak więc ciężko stwierdzić, czy ma dobre serce.
Kōsaka Kyōsuke: Gdy chodzisz z dziewczyną... kiedy jest dobry czas na macanie jej cycków?
Izumi Konata: Kogo to obchodzi, że przytyłaś kilogram czy dwa. Wyglądasz przecież tak samo. Więc po co tak rozpaczać z powodu każdej kalorii? Właśnie dlatego dziewczyny są beznadziejne.
Sakata Gintoki: Z moim 20-letnim doświadczeniem w czytaniu "Jumpa" nauczę cię, czym są przyjaźń, poświęcenie i zwycięstwo.
Mutta: Wczoraj zrobiłem dwieście szesnaście przysiadów, czuję się dobrze!
Matka: Dwieście szesnaście?
Ojciec: Co za głupia liczba. Nie mogłeś zrobić choć czterech więcej?
Pani Dori: Łódki.
Shin-chan: Super.
Pani Dori: Stąd wyglądają jak łódki w wannie.
Shin-chan: Tak, ale ja wolę łodzie podwodne. Weź mnie do wanny, to ci pokażę mój peryskop.
Nicholas D. Wolfwood: Panie nasz, co ja tu, do cholery, robię...?
Sakura: Naruto, uciekaj!!! Szybko!!! Bo zginiesz!
Kakashi: Za późno. Sekretna technika taijutsu osady Konoha-Gakure zwana... Morderczyni Tysiąclecia!
Sakura: Phi... To żadna technika ninjutsu i wcale nie sekretna... To najzwyklejsza "lewatywka", tyle że wzmocniona.
O Vegecie.
Beerus: Jego umiejętności wokalne i taneczne pozostawiają wiele do życzenia. Niezły byłby z was duet, Whis.
Shippo: To jest Inuyasha, jakiego znamy!
Inuyasha: Co to miało znaczyć?!
Shippo: To znaczyło, że ta osoba pogrążona w myślach to nie jest Inuyasha!
Myōga: Ma rację! Nie powinieneś robić rzeczy, do których nie jesteś przyzwyczajony.
Sakata Gintoki: Kiedy wyjdzie następny rozdział "Hunger x Hunger"? Cholera, jak można trzymać ludzi w takim oczekiwaniu! "Wkrótce się pojawi", mówili...
O Nitcie.
Nanba Mutta: Widzisz tego wielkiego faceta? Jest wysportowany i umięśniony, jak sam widzisz. Udaje chłodnego i lubi zgrywać twardziela. Jednak... Na tapecie w komórce ma ustawionego kota.
Kuroneko: Chcesz ich dotknąć?
Kyōsuke: Trochę...
Kuroneko: Rozumiem. Nie złoszczę się na ciebie. Ponieważ ze mną jest tak samo.
Kyōsuke: Chcesz dotknąć moich cycków?
Komatsu: Coś tam jest... Pan Zombie?
Zonge: Nie Zombie, tylko Zonge!
[...]
Komatsu: Dobra robota, udało wam się żywo stamtąd wydostać. Albo naprawdę jesteś zombie...?
Negroponte: Okazuje się pan być radykalnym anarchistą.
Yang Wen-li: Nie do końca. Jestem wegetarianinem. Chociaż gdy tylko ujrzę przepyszne mięsne danie, od razu łamię swoje postanowienia.
Olivier Poplin: Całkowita populacja rasy ludzkiej wynosi 40 miliardów. Połowa z tego to kobiety. Połowa z nich zapewne nie spełniłaby limitu wiekowego, zaś połowa z pozostałych odpadłaby z powodu swojego wyglądu. Pozostaje mi zatem 5 miliardów potencjalnych kandydatek do romansu. Nie mogę tracić ani sekundy.
Miroku: Po dokładnym zbadaniu sprawy odkryłem, w jaki sposób ten demon wybiera sobie następną małżonkę. Demon wybiera te dziewczyny, które jeszcze nie miały dzieci. W takim razie, by go pokonać, wszystko, co musicie zrobić, to urodzić mi dziecko. I wtedy nigdy już nie wpadniecie w jego łapy.
Sakuma: Jeśli przegramy, zostaniemy wyrzuceni.
Koizumi: Słyszałeś go? Są jak Shinsengumi. Nie potrzebujesz pozwolenia Isamiego Kondo?
Sakuma: Nie powiedziałem tego nawet Hijikacie.
Koizumi: Więc jesteś gotowy na seppuku. Dobrze, panie Okita. Poświęcimy ci trochę czasu.
Tsukuyo: Hinowa poprosiła mnie, żebym nauczyła Seitę pływać. Nie wiedziałam, czego się spodziewać, ale wygląda na to, że jest tak samo jak w Yoshiwarze. Roznegliżowani ludzie zabawiają się ze sobą.
Jaken: Za każdym razem, gdy nas atakują, czuję się coraz mniejszy.
Rin: Jeśli dalej tak będzie, kiedyś znikniesz, panie Jaken.
Yang Wen-li: Alkohol jest przecież przyjacielem człowieka. Jak mógłbym porzucić przyjaciela?
Vash the Stampede: Ej, pamiętasz szóste przykazanie?! "Nie zabijaj"! Co z ciebie za ksiądz?!
Endō Shōji: Nie powinienem uciekać jak tchórz, Satō Koichi!
Satō Koichi: Hm?
Endō Shōji: Nie, mówiłem do siebie.
Satō Koichi: Serio? To nie wołaj ludzi po imieniu.
Hachiken Yūgo: W jaki sposób mam wszystkim spojrzeć w oczy? Jestem jak Hidetada Tokugawa. Człowiek, który spóźnił się na bitwę pod Sekigaharą.
Matsudaira: To nie jej chłopak! Papcio nigdy nie zaakceptuje takiego cudaka!
Hijikata: Zamknij się! Ja ciebie jako szefa policji też nie akceptuję!
Okita: Hijikata, ja ciebie też zdecydowanie nie mogę zaakceptować jako zastępcę dowódcy Shinsengumi.
Miroku: Nie potrzeba nam żadnej zapłaty. Prosimy tylko o jedzenie, miejsce do spania i młode dziewczęta.
Izumi Konata: Mój tata pracował całą noc, a potem wsiadł do pociągu, by zawieźć skrypt. Wsiadł w pierwszy pociąg, ale przegapił swój przystanek, potem pociąg dojechał do końca linii i zawrócił. Wtedy tata zasnął, znowu przegapił przystanek i tak kilkanaście razy. Budził się za każdym razem tuż przed swoim przystankiem, ale biedaczysko znowu zasypiał. Był padnięty i jedyne, czego pragnął, to powrót do domu, ale nie był w stanie wrócić. I koniec końców gdy się budził, już sam nie wiedział, w którym kierunku zmierza.
Kagami: A ty kogoś dzisiaj nabrałaś?
Tsukasa: Tak.
Kagami: A to ci nowość. Kiedy?
Tsukasa: Przed chwilą. Skłamałam, że kogoś nabrałam.
Shippō: Jak możesz tu tak po prostu stać z tą swoją znudzoną miną?! Kagome jest piękna, więc mogła już zostać zjedzona!
Inuyasha: Co jest w niej takiego pięknego?
Myōga: Myślałem o tym już przedtem... I wydaje mi się, że twoje poczucie piękna jest trochę skrzywione.
Shippō: To tłumaczy, dlaczego wyglądasz i ubierasz się tak dziwnie!
Myōga: Zgadzam się, jego czerwone ubranie jest mało gustowne. Myślę, że powinien ubierać się w rzeczy mniej krzykliwe.
Miroku: To naprawdę szczęśliwa linia. Będziesz długo żyła i miała dużo dzieci. [...] A co myślisz o tym, żeby mieć dziecko ze mną?
Nanba Mutta: Szybciej by poszło, gdybym liczył w myślach. Moje wyobrażone liczydło było zbyt realistyczne! W biegu cały czas przesuwały mi się koraliki.
Irokez na głowie.
Yamazaki Sagaru: Jak niby mam poderwać dziewczynę z taką fryzurą? Nie mogę zagrać nikogo poza jakąś drugoplanową postacią w "Hokuto no Ken".
Inuyasha: Ten drań nazwał mnie psią mordą...
Shippō: Też bym się wściekł, jakby ktoś mnie nazwał psią mordą... Ale on naprawdę tak wygląda...
Kagami: I jak tam, uczysz się do egzaminów?
Konata: Właśnie zaczęłam sprzątać pokój.
Beerus: Jesteś bezużyteczny.
Shen Long: Wybacz. Macie inne życzenia?
Beerus: Wynoś się. To moje życzenie.
Członek Shinsengumi: Ten miecz to Kiku-ichimonji RX-78! Ma wbudowaną mp3 i może grać bez przerwy przez 124 godziny!
Ragnarok: Chrona, jak mogłaś mnie uderzyć! Wiesz, jakie to było uczucie?! To tak jakbym miał zatwardzenie przez całe trzy dni i kiedy już udałoby mi się wysrać, cała woda z klopa chlusnęłaby prosto na mnie! Właśnie takie to było uczucie!
Konata: Niby są wakacje, ale i tak będę miała kontakt z nauczycielką przez cały ten czas.
Kagami: Dlaczego? Masz dodatkowe zajęcia czy co?
Konata: Jesteśmy w tej samej drużynie w MMO. Ona gra magiem, ja jestem tankiem. Ona zostaje w tyle, a ja wywabiam potwory. Gdy gramy razem w duecie, to farmimy exp. W sumie najgorsza robota spada na mnie, a nauczycielka tylko rzuca AOE spella. Niedawno udało mi się wywabić kupę mobów, a nauczycielka zasnęła. Później musiałam cały dzień odrabiać exp po tamtej śmierci.
Takara Miyuki: Raz poszłam do lunaparku i myślałam, że kolejka, którą zobaczyłam, prowadzi do jakiegoś fajnego miejsca. Ale na końcu okazało się, że to była kolejka do toalety.
Kondo Isao: Myślę, że kombinacja rocka i rapu stworzy pokój na świecie.
Piraci: Co ważniejsze, kapitanie Buggy, byłeś w załodze Króla Piratów? I kompanem Rudowłosego? Nasz wybawca jest wspaniałym piratem!
Jinbe: Cóż, ma niezłą przeszłość.
Daz Bones: A mimo to jest taki słaby.
Mr. 3: Więc jak on może być takim tchórzem!?
Emporio Ivankov: Na każdym statku jest jakaś czarna owca.
Olivier Poplin: Strasznie ciężko zdejmuje się męskie ciuchy, do tego nie ma za to żadnej nagrody.
Edward Elric: Jak można pić jakąś białą lurę wyciśniętą z krowy?!
Tenten: To było do przewidzenia, że powinniśmy na rozwidleniu skręcić w lewo!
Shikamaru: Nie. Jeśli poszlibyśmy w lewo... przechodzilibyśmy obok restauracji barbeque... i Chōji zachowywałby się, jak...
Chōji: "Jestem głodny!"
Shikamaru: I musielibyśmy się zatrzymać. Ale już na samym progu...
Sprzedawca: "Tak mi przykro. Skończyła się wołowina".
Chōji: "Nie, teraz zmieniło się to w pożądanie!"
Shikamaru: I musielibyśmy pójść szukać krów w górach...
Chōji: "Jest!"
Neji: "Czekaj, Chōji! To samica!"
Shikamaru: Wtedy zorientowalibyśmy się, że jest w ciąży. I po narodzinach cielaka... Chōji byłby tak poruszony cudem narodzin, że zachowałby się...
Chōji: "Zamierzam tutaj żyć i hodować bydło".
Shikamaru: Skończyłby z byciem ninja i zostałby farmerem.
Kagami: Już mam dość tych maili, że znowu coś wygrałam.
Konata: Po prostu musisz zmienić sobie login na taki, którego nie da się łatwo wymyślić. Ja tak zrobiłam.
Kagami: Niezbyt oczywisty login? Daj przykład.
Konata: Stworzyłam skrzynkę z łacińskich liter, lofciamdziewczynkiwokularkach. Myślałam o pokojówkach lub coś w ten deseń, ale loginy z pokojówkami i kapłankami są zbyt popularnie w dzisiejszych czasach.
Natsu: Swoją drogą, jestem głodny. Jedyne, co zjadłem, to ogień tego Boskiego Zabójcy, po czym zrównałem go z ziemią.
Lucy: Tak szczerze, to i ja... Cana jest cięższa, niż by się wam mogło wydawać.
Wendy: Cana jest nieprzytomna, ale to chyba wciąż niegrzeczne mówić w ten sposób...
Zonge: Minęło sporo czasu, odkąd byłem w mieście.
Postać: Tak, minęło dość sporo czasu.
Postać: Przecież jesteśmy pierwszy raz w mieście.
Zonge: Zwiedziłem ich sporo w grach RPG.
Copyright © 2010-2019 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
Facebook