Tag: śmieszne (wyświetlenia)

  • Tag: śmieszne
Onizuka Eikichi: Daj dzieciakowi szluga, a będzie szczęśliwy przez cały dzień. Naucz go palić... a będzie szczęśliwy przez resztę swojego skróconego życia.
Nawiązanie do serii "Hokuto no Ken".
Ioryogi: Na asfalcie chciałaś pisać, ofiaro jedna!? W dodatku pomyliłaś kolejność kresek w znakach!
Kobato: Ale... ale przecież... w mandze, którą wczoraj znalazłam, pan robił dziury w jezdni samym dotykiem!
Ioryogi: Bo był mistrzem Pięści Północnej Gwiazdy, do cholery!
Scena w pociągu.
Alphonse Elric: Edziu, zostaw pana, bo ci zdechnie.
Kagura: A ja dziś mam stringi!
Gintoki: Kłamiesz!
Kagura: Nie kłamię. Noszę te same majtki non stop już od lat. Są już tak znoszone, że zrobiły się z nich stringi.
Shinpachi: Jak możesz coś takiego nosić?
Kagura: Majtki są jak wino - im starsze, tym lepsze i droższe!
Żółwi Pustelnik: Przybywaj, nieśmiertelny ptaku!
Morski żółw: Przepraszam, ale nieśmiertelny ptak zatruł się czymś i zdechł.
Gildarts: Czekaj... Jesteś...
Cana: Wiem, że to sporo do zaakceptowania...
Gildarts: Czyim dzieckiem jesteś? Sary? Naomi? Claire? Feeny? Mary? Elizy? Nie, nie... kolor włosów może być po... Emmie, Lyrze, Jean, Sydney, Kate, Yuko, Francoise...
Cana: Ty stary pryku, ile ich miałeś?!
Gildarts: Wiem, wiem! Jesteś dokładnie jak Sylwia! Jesteście tej samej płci!
Bulma: Hi hi, duży z ciebie chłopak! Patrz. I jak? Jeśli chcesz, to możesz nawet dotknąć.
Gokū: A po kiego grzyba mam dotykać twój brudny tyłek?
Kakuzu: (do Shikamaru) W odróżnieniu od mojego partnera - ty myślisz.
Hidan: Hej, Kakuzu! Co to znaczy "w odróżnieniu od mojego partnera"?!
Żółwi Pustelnik: Kilkadziesiąt miliardów...?! Żeby tę całą kasę wydać, trzeba będzie codziennie do klubów striptizowych przez kilka lat łazić...!
Son Gokū: Ale dziewczyny są dziwne... Macie tyłki na klatach?
Vash the Stampede: Nazywam się Valentinez Alkalinella Xifax Sicidabohertz Gombigobilla Blue Stradivari Talentrent Pierre Andri Charton-Haymoss Ivanovici Baldeus George Doitzel Kaiser Trzeci. Nie wahaj się mnie wołać w razie potrzeby.
Japonia: Mówi się, że włoskie czołgi posuwają się o 60 kilometrów na tydzień na polu bitwy, ale po zobaczeniu oddziałów brytyjskich potrafią uciekać z prędkością 60 kilometrów na dzień.
Po zaproponowaniu wykonania Tańca Fuzyjnego.
Vegeta: Chcesz, żebym wyglądał jak idiota!?
Son Gokū: Nie, chcę, żebyś wyglądał jak moje lustrzane odbicie.
Takagi Akito: Twierdzisz, że nie potrafię rozśmieszać?
Miyoshi Kaya: Cóż, twoja twarz jest dość zabawna.
Monkey D. Luffy: Stary człowiek z wielką raną?!
Sanji i Roronoa Zoro: To zombi, ciemnoto!
Staruszek: Właściwie to jestem stary i mam wielkie rany...
Ishida: Ty jesteś... Pesche Guatiche?
Pesche: On... Pamięta moje imię i nazwisko...? Jak to? Przecież przedstawiłem się tylko raz! A może...
Pesche: Słuchaj no... Czy ja ci się aby nie podobam?
Żółwi Pustelnik: Zaczynamy od języka ojczystego - Gokū, przeczytaj tekst na str. 12.
Son Gokū: "Y... yhm... aaach... ummm... To łaskocze... Bob, przestań, mama może w każdej chwili wejść... Mówiłam ci, że wszystko w swoim czasie, a tobie tak się spieszy..."
Marie Mjolnir: Już wiem... wyjdę za kibel. Co sądzisz? Klop każde gówno zaakceptuje!
Komui Lee: Komurin nie jest zły. Wszystkiemu winna jest kawa. Wińcie grzech, a nie grzesznika. Wińcie kawę, a nie Komurina.
Shinigami: Przez maskę Justin nie może czytać z moich ust, prawda? Mógłbyś powtarzać moje słowa?
Spirit: Czemu mam robić coś tak żałosnego? Prościej by było, jakby zdjął słuchawki.
Shinigami: Dobrze! Repeat after me!
Matsumoto Rangiku: Co za kretyn...
Hitsugaya Tōshirō: Kto taki?
Matsumoto Rangiku: Uch... Ale mnie pan wystraszył! Mało brakowało, a cycki by mi na wierzch wyskoczyły!
Hachikuji Mayoi: Powinieneś coś powiedzieć, gdy już dotkniesz piersi dziewczyny!
Araragi Koyomi: Dziękuję?
Takagi Akito: Okrutna rzecz.
Miyoshi Kaya: Co?
Takagi Akito: Miłość.
Miyoshi Kaya: Czasami brzmisz, jakbyś wszystko wiedział.
Takagi Akito: Noo... Nawet mnie zaskakuje moja inteligencja.
Rozmowa po wykluciu się Pyzuni.
Lolidragon: No jak by nie patrzeć... wygląda jak pyza...
Prince: Nie no, jak się przyjrzysz z bliska, ten kształt i wielkość mówią same za siebie o ukrytej w niej boskości... Ta gładka skóra, tak delikatna i wydzielająca zapach, od którego ślina napływa do ust... To nie jest zwykła pyza... to pyza z mięsem!
Sołtys: Ja mogę umrzeć! Nie przejmuj się mną! Załatw go, a w wiosce zapanuje spokój!
Son Gokū: Mogę?! Jeśli rzeczywiście nie będzie problemu, to spoko.
Sołtys: Ale... w sumie... gdybym przeżył... to byłoby fajnie.
Uczeń: Co fajnego jest w pracy nauczyciela?
Onizuka Eikichi: Jak znajdę u ucznia pornosa, to mogę go zabrać do domu.
Kuririn: Nie wyglądasz mi na takiego, co by się sztukami zajmował.
Son Gokū: Bardzo lubię sztuczki!
Kuririn: He he he, to miał być dowcip?
Son Gokū: He he, byłeś się odlać, jak włosy rozdawali?
Kuririn: [...] Spójrz tylko na Boskiego Miszcza!!!
Żółwi Pustelnik: Ja tam najzwyczajniej wyłysiałem...
Chopper: Kto ci pozwolił zdjąć bandaże!?
Zoro: No co... krępowały mi ruchy...
Chopper: I dobrze! Masz się nie ruszać!
Hinata Hideki: To co robimy?
Yui: Powalmy ich seksapilem!
Hinata Hideki: A gdzie ty masz coś takiego?
Excalibur: Zasada nr 75: Urodziny Excalibura świętuj hucznie.
Hiro: Kiedy masz urodziny?
Excalibur: Codziennie!
Komentator: To prawda, księżyc znikł! Proszę państwa, czy państwo zdają sobie sprawę ze skali wydarzenia?! Wszystkie łunochody pójdą na złom, już nikt nie zamieni się w wilkołaka, a nasze dzieci nie będą wiedziały, co ukradli Jacek i Placek!
Jigen Daisuke: Tak się przestraszyłem, że muszę się zdrzemnąć.
Taniyama Mai: Przystojny i mądry.
Shibuya Kazuya: Myślisz, że jestem przystojny?
Taniyama Mai: A nie jesteś? Wszyscy tak uważają.
Shibuya Kazuya: Masz dobry gust.
Takigawa Hōshō: Ta kamera też jest zepsuta?
Shibuya Kazuya: Nie szkodzi, jest ubezpieczona.
Taniyama Mai: Ach, tak... Chwileczkę! Czy nie zmusiłeś mnie do zostania swoją asystentką, pod groźbą płacenia za zepsutą kamerę? To był tylko sposób na darmowego pracownika?
Shibuya Kazuya: Robisz się coraz bardziej bystra.
Mai: Człowiek, którego twarz wzbudza strach w sercach najgorszych złoczyńców!
Shū: Kradzieże! Donosicielstwa! Przekraczanie prędkości! Szantaże! Podkradanie jedzenia!
Mai: Dla pieniędzy zrobi wszystko!
Shū: Oto diabli król Pilaf!
Monkey D. Luffy: Bredziła coś, że jak nie dostanie cukierków, to zniszczy wyspę! Pogięło ją! Rozumiałbym, gdyby chodziło o mięso, nie?! Ale spoko! Już jej powiedziałem, że skopię jej dupę!
Treść wiersza.
"Gdyby raj nie lubił alkoholu, byłby pusty. Gdyby Ziemia nie lubiła alkoholu, byłaby pusta. Ziemia i raj przyjmują tych, którzy lubią alkohol i nie trzeba się tego wstydzić".
Kuririn: Nie widać, żebyś ćwiczył sztuki walki.
Son Gokū: Wolę rzuć gumę!
Kuririn: To jakiś żart?
Son Gokū: Masz głowę jak balon.
Kuririn: [...] Spójrz na mistrza.
Żółwi Pustelnik: Ja jestem po prostu łysy...
Izumi Konata: Chociaż na taką nie wyglądam, mam ponad 100 przyjaciół. Więc moje życie towarzyskie i umiejętności interpersonalne mają się wyśmienicie. I doskonale się z nimi bawię co wieczór. Razem z sojusznikami próbujemy odzyskać skradzione światło kryształów, odbić uprowadzoną księżniczkę i uratować świat od zagłady.
Vergo: Poszatkuję każdego bez wyjątku... Hm? Dziwne, nie mogę znaleźć swojego miecza!
Monet: Czy to nie dlatego, że nie jesteś szermierzem?
Vergo: No tak, nie jestem.
Mai: Wielmożny Pilafie, siódmej kuli nie ma w ich pojeździe!
Pilaf: Co!? W takim razie muszą ją mieć przy sobie! Hmmm... Nie wygląda na to, żeby ktoś ją miał...
Mai: Myślę, że ten facet ma aż dwie... między nogami...
Bulma: Zamień się we mnie i daj mu pomacać! [...]
Ulong: I jak?
Bulma: Co to za poczwara!? Przyjrzyj się lepiej tymi świńskimi oczkami!
Ulong: Zamknij się... A teraz jak? Idealnie, co?
Bulma: Ale się przelękłam! Przez moment zastanawiałam się, co modelka robi w takim miejscu...
Ulong: Nie wytrzymam...
Do Ulonga.
Son Gokū: Lubisz wieprzowinę?
Komentator: Karane będą ciosy w oczy oraz czułe miejsce.
Son Gokū: Czułe miejsce?
Komentator: Używając języka ulicy, nie wolno bić po jajach.
Lanfang: Ale... ja ich nie mam...
Hajime: Tragedią byłoby nadanie imienia inspirowanego kulturą mediów, które rzutowałoby na jego przyszłości.
Kaoru: To może imię, które pasowałoby do nazwiska.
Hajime: Jeśli chłopiec, to Shinji. Dziewczynka - Rei.
Kanbaru Suruga: Skoro nie cieszy cię zbereźna rozmowa z młodszą dziewczyną, jak masz zamiar przetrwać w społeczeństwie?
Takashi: Synu, co powiesz na sake?
(Noboru wypija i robi skwaszoną minę)
Takashi: Mocne, nie?
Noboru: Nie, za wytrawne.
Bulma: Kuririn, tobie się glaca błyszczy - idź przodem.
Jiraiya: Nie jestem zboczeńcem... Jestem superzboczeńcem!
Kagura: Brzmi jak "Rocky", nie?
Gintoki: Puszcza podobny motyw do tego z "Rocky'ego".
Kagura: Brzmi podobnie, ale to nie ten sam.
Gintoki: To pewnie sprawa tonacji. Wiesz, gdyby użyła oryginału, wyskoczyliby z prawami autorskimi. Ale czemu "Rocky"?!
Gengai: Nie motywuje cię ten dźwięk?
Copyright © 2010-2017 Anime PhrasesEnglish version
Anime Phrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Patronat
Reklama
Konnichiwa.pl Hayate Gintama.pl Ningyo Batsu Game PL Detektyw Conan Kurs Manga i Anime
Facebook