Tag: śmieszne (najlepsze)

  • Tag: śmieszne
Janet: Kij paraliżujący!
Boyakki: (do Dronio) Czy oni nie wiedzą, że trzeba oszczędzać energię elektryczną?
Dronio: Wspaniale. I znowu przez was wszystko przepadło.
Boyakki: Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy.
Dronio: Ta wasza moc to prawdziwe nieszczęście!
Killua: Gdy wygrywałem na sto dziewięćdziesiątym poziomie, otrzymywałem jakieś dwieście milionów.
Zushi: Dwieście milionów...
Gon: Co zrobiłeś z tymi pieniędzmi?
Killua: To było cztery lata temu! Oczywiście już ich nie mam. Wydałem wszystko na batoniki!
Gon: Dwieście milionów w cztery lata?
Zushi: Co to za batoniki?
Dokurobei: Kamień, który ukradliście, to falsyfikat!
Dronio: Sam pan go wskazał!
Dokurobei: Nie mogę siebie ukarać. Ukarzę was.
Gan-chan: Nareszcie cię odnaleźliśmy!
Janet: Policzymy się!
Dronio: Nie macie innych zajęć!? Dlaczego się do nas przyczepiacie!?
Dronio: Ale upał! [...] Roztapiam się!
Boyakki: Może pani zdejmie ubranie?
Boyakki: Do licha, to straszne. Ale ma pan szczęście, mam drugą linę. Ale ona kosztuje 100 tysięcy soldów. [...] Rzeczywiście to dość wygórowana cena, wolałbym spaść, niż tyle zapłacić.
Boyakki: To wielkie szczęście spotkać złodzieja, który sam do siebie mówi.
Boyakki: A teraz chwila na wyjaśnienie. Ten robot jest giętki jak robak. Zaprojektowano go tak, żeby mógł przybrać każdą formę. Pod tą specjalną gumą znajduje się siatka komórek kontrolowanych przez mózg elektronowy, który zaprogramowały obwody scalone. No cóż, ja też nic nie zrozumiałem, ale to działa.
Benny: Co się stało, Dutch? Roanapura dostała bombą atomową, czy co?
Dutch: Fajnie by było, do jasnej cholery! Wtedy nie tylko ja byłbym stratny! Jakiś dureń zamienił mój dok w pieprzone ognisko!
Boyakki: Dronio zawsze się obraża, jeżeli ktoś kwestionuje jej urodę. W rzeczywistości nie jest... Aaaaaa! Ale potwór! Teraz rozumiem, dlaczego nie ma męża. Z tak okropną twarzą wystraszy każdego mężczyznę.
Dronio: Boyakki, jesteś najgłupszą istotą, jaką kiedykolwiek spotkałam.
Księżniczka Poniedziałek: Jak możesz być tak nieuprzejmy dla damy takiej jak ja?
Yattodetaman: Żartujesz! To księżniczka Niedziela jest damą, a nie ty.
Tina: I ja tez.
Yattodetaman: Ty też jesteś damą.
Księżniczka Poniedziałek: A kim ja jestem?
Yattodetaman: Babsztylem.
Wrzesień: Dotknąć językiem do nosa to proste, ale Październik przetyka język przez uszy. Widzisz, jakich zdolnych masz ludzi?
Wkurzona Teru idzie do łazienki, gdzie na drzwiach jest napisane "Zerwij sobie kwiatka".
Kurosaki: A ty gdzie idziesz?
Teru: Kwiatków se nazrywać! (znaczy do łazienki) Wyłysiej, dziadu!
Gdy Kurosaki się zamyślił.
Kurebayashi Teru: Debil, debil Kurosaki, łysy jak kolano! Wyłysiejesz jutro, zboku, nim nastanie rano!
Daimyō Kraju Ognia: Wiem, jaką nazwę nadać odznaczeniu! Order zasłużonego sprzymierzonych wojsk Konoha-Gakure z Kraju Ognia, Suna-Gakure z Kraju Wiatru, Iwa-Gakure z Kraju Ziemi, Kiri-Gakure z Kraju Wody oraz Kumo-Gakure z Kraju Błyskawic - co wy na to?
Uczeń: Zapomniałem zeszytu.
Fuuka: Każdemu się zdarza. Ja zapomniałam biustonosza.
Beerus: Whis, ile nam zajmie podróż na tę planetę?
Whis: Jakieś 26 minut.
Beerus: To tyle, co trwa odcinek anime.
Bulma: Kto to jest?
Vegeta: To wszechmocny Beerus i...
Whis: Whis, we własnej osobie.
Bulma: Twoi znajomi? Dzień dobry, jestem Bulma, przepiękna żona Vegety.
Beerus i Whis: Dzień dobry, pani Bulmo.
Bulma: Nie spodziewałabym się takiej kultury po twoich znajomych. Chyba są nietutejsi. Jesteście kosmitami... Kosmici!
Do Usagi.
Hino Rei: Zauważyłam, że twoje kimono prezentuje się lepiej na wieszaku niż na tobie.
Zenzo: Przyszedłeś tu po podwójne wydanie "Jumpa"?
Gintoki: Podwójne wydanie "Jumpa"? Co? Podwójne wydanie?
Zenzo: Podwójne wydanie?
Gintoki: Został tylko jeden egzemplarz.
Zenzo: I co zrobimy?
Gintoki: Ja już byłem w 7 czy 8 sklepach. Wygląda na to, że wszystkie zostały wyprzedane z powodu sylwestra.
Zenzo: Ja sam byłem już w 10 sklepach.
Gintoki: Czekaj, jak sobie to pododaję, to ja już byłem gdzieś w 15 sklepach.
Zenzo: Hiroshi tak bardzo chciał "Jumpa"... To mój syn. Ma dopiero 5 lat.
Gintoki: Moja matka powiedziała, że chce takie coś przeczytać. Jest bardzo chora. Nie wiadomo, czy dotrwa do przyszłego roku... Wygląda to beznadziejnie...
Zenzo: Prawda jest taka, że Hiroshi też jest umierający.
Gintoki: Hiroshi umrze?!
O Umino.
Tygrysie Oko: Co to za szkaradny, oślizły stwór?
Yui: Grałyśmy z Yukinon w taką jedną grę i przegrałam. Właśnie wykonuję swoją karę.
Hachiman: Rozmawiając ze mną?
Okita: Zdychaj, Hijikata.
Hijikata: Zdychaj, Okita.
Okita: Zdychaj, Okita... Oj, pomyliłem się... Hijikata.
Usagi: Yaten, co czytasz?
Yaten: Nic. Dzięki temu dziewczyny trzymają się z daleka. Ciągle przyłażą tu jak ty i niepotrzebnie zawracają głowę.
Katsura Kotaro: To nie rap! To jest Katsurap, yo!
Kondo Isao: Myślę, że kombinacja rocka i rapu stworzy pokój na świecie.
Na przyjęciu u Bulmy.
Mr. Satan: Ej, ty tam!
Profesor Brief: Tak?
Mr. Satan: Przestań się opieprzać i przynieś alkohol. Dam ci potem autograf.
Kōsaka Kyōsuke: Gdy chodzisz z dziewczyną... kiedy jest dobry czas na macanie jej cycków?
Kuroneko: Chcesz ich dotknąć?
Kyōsuke: Trochę...
Kuroneko: Rozumiem. Nie złoszczę się na ciebie. Ponieważ ze mną jest tak samo.
Kyōsuke: Chcesz dotknąć moich cycków?
Juras: Strasznie chłopak się mazgai, coś mu nie pasi?
Wiochna: Durnyś? U niemowlaka to norma.
Wiochna: Dobrze, że do Jerzego niepodobny! Wygląda jak ludzkie dziecko!
Podczas wyciągania pnia z ziemi.
Son Gokū: Uparte toto jak sam Vegeta.
Nezumi: "Przyciągasz mnie jak magnes!" Błagam! Kto normalny używa takich tandetnych tekstów?!
Shion: Więc co mam powiedzieć? Że cię kocham?
Nezumi: Co czujesz?
Shion: No... Męską klatę. Twardą i płaską...
Nezumi: Wybacz, że nie wyhodowałem sobie cycków.
Miyako: Norippe, kupiłaś komputer w sklepie? Drogi był?
Nori: Dobre pytanie. Nie wiem, ile kosztował. Wujek zrobił mi go jako prezent na rozpoczęcie liceum.
Yuno: Zrobił go...
Miyako: ...twój wujek?
Yuno: Nori, twoim wujkiem jest pan Gates?
Itoshiki Nozomu: Jeśli kiedykolwiek będziesz chciał umrzeć, pozwól mi dowiedzieć się pierwszym. Zawsze mam przy sobie podręczny zestaw do samobójstw.
Sanji: To zostajemy na tydzień w syreniej kawiarni! Kto jest za?
Usopp: Już ja wiem, co kosmatego chodzi ci po głowie! Ale jakby co, to też się na to piszę!
Narrator: Wyłonił się z rozszczepionych końców społeczeństwa, by stanąć na straży pokoju i wolności włosów na całym świecie; oto on – Bo-Bo Bo. Największy bohater, jakiego kiedykolwiek znały włosy – no, może trochę przesadziłem – macie rację, wcale nie jest bohaterem!
Bo-Bo Bo: Ale ja wyglądam jak bohater!
Beauty: Wcale nie wyglądasz na bohatera!
Narrator: Los splótł losy Bo-Bo Bo i Beauty, by odtąd wspólnie przedzierali się przez gąszcz włosów, natomiast Korniszon został wykreślony ze scenariusza. Biedak aż pozieleniał ze złości!
Korniszon: Muszę sobie poszukać lepszego agenta!
Niemcy: Włochy, oddaję ci głos!
Włochy: Pastaaa!!!
Yoh: Morty, i jak się czujesz?
Morty: Chyba dobrze, mogę już nawet ruszać palcem...
Rio: Ale to mój palec!
Bandyta: Wiecie, kim ja jestem!? Ja jestem bandytą rabującym banki! No i co? Macie teraz stracha, pietra, peniawę i trzęsionkę, cha, cha!
Aralka: Macającym babki?
Sanji: W obronie Nami jestem gotów poświęcić wszystko... nawet twoje życie!
Usopp: A swoje nie łaska, debilu!?
Onsen-Mark: Te, Moroboshi!
Ataru: Tak? Czego pan ode mnie chciał?
Onsen-Mark: A, nie przejmuj się. Zawsze tak sobie krzyczę, jak się wkurzę.
Saitama: Jeśli myślisz, że w dobie niżu demograficznego pozwolę ci bezkarnie zabijać dzieciaki, to się srogo mylisz!
Musica: Nie lubisz, jak nazywa się ciebie tłuściochem? To może będę nazywał cię świnką?
Bis: Komplementy nic ci nie dadzą. Już po tobie.
Tadakuni: To majtki mojej siostry!
Yoshitake: Spokojna głowa. Równowarta wymiana. Zamieniłem moje gacie z jednymi twojej siostry.
Narrator: Poziom absurdu rósł w zastraszającym tempie. Rozwieszono ogłoszenia zakazujące ogłoszeń. Zimna gorąca kawa. Śmieszne fryzury. Praca z wolnym przez siedem dni w tygodniu. Aktywny marazm. Precyzyjny nonsens. Męczący relaks.
Rock Lee: Sasuke, chciałem cię o to zapytać przez te trzy lata... Dlaczego... Dlaczego jesteś tak popularny wśród pań?!
Copyright © 2010-2019 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Hayate Will Breakers Batsu Game PL Kurs Manga i Anime Mahoutsukai
Facebook