Tag: śmieszne (najnowsze) - Anime Phrases

Tag: śmieszne (najnowsze)

  • Tag: śmieszne
Sam do siebie o Riko.
Kurosaki Tasuku: Głupia stara krowa... "Jak nie będzie ciasta, to kup mi Bexxxcomi". Bla... Bla... Bla... Bexxxcomi to pismo dla smarkul! Serduszka, całuski, cukiereczki, ciasteczka... Jak facet ma o to poprosić w sklepie?! Większy wstyd niż kupno magazynu dla gejów!
W koło Macieju.
Kurebayashi Teru: Łysu... Łysu... I wyłysu... Wyłysiej, hej! Łysu... Łysu... I wyłysu... Włosów jak najmniej!
Daimyō Kraju Ognia: Wiem, jaką nazwę nadać odznaczeniu! Order zasłużonego sprzymierzonych wojsk Konoha-Gakure z Kraju Ognia, Suna-Gakure z Kraju Wiatru, Iwa-Gakure z Kraju Ziemi, Kiri-Gakure z Kraju Wody oraz Kumo-Gakure z Kraju Błyskawic - co wy na to?
Gigi: Ach, te kobiety. Same wariatki.
Pan Agi: Dzień dobry, Gigi.
Gigi: Ach, to pan Agi. Co słychać?
Pan Agi: Mamy piękną pogodę.
Gigi: Nawet nie wiem, jaka jest u nas. Niech pan poczeka, zaraz sprawdzę.
Himeko: Nic tak nie pozwala zapomnieć o problemach, jak oglądanie idioty w pracy.
Nauczyciel: Inaba, rodzice nie nauczyli cię, żeby szanować nauczycieli?
Himeko: Tak, tak, spadaj już.
Nauczyciel: Próbuję uczyć szacunku, a w zamian otrzymuję brak szacunku!
Obi Hajime: Thank you very hamnida.
Żółwi Pustelnik: Tylko na chwilę się oddalam i już ze mnie zboczeńca robisz.
Iizuka Tatsuki: W ten sposób nigdy nie będziemy szły prosto. Z trzema praworęcznymi i jedną leworęczną osobą zawsze bezwiednie będzie się skręcało w prawo. Grupa nie będzie szła prosto, jeśli podział na prawo- i leworęcznych nie jest równy.
Sae: Powiedz, dlaczego słabym punktem Draculi jest czosnek?
Miyako: Może dlatego, że strasznie śmierdzi?
Sae: Tylko dlatego?
Miyako: Ma strasznie czuły węch, zupełnie jak pies.
Sae: Rozumiem. Pewnie tak właśnie jest, ponieważ zmienia się wilkołaka.
Kenji: Przyjrzałeś się dobrze jego technice?
Iketani Kōichirō: Nie całkiem...
Kenji: Co z tobą? Tyle go o to prosiłeś.
Iketani Kōichirō: Tak, ale dzięki temu zrozumiałem, że nie jestem w stanie pojąć jego techniki. Czuję się o wiele lepszym kierowcą!
Żółwi Pustelnik: Panienko stewardeso, chciałbym strzelić kupę!
Stewardesa: Słucham?!? Bardzo mi przykro, ale właśnie podchodzimy do lądowania i nie wolno wstawać. Proszę wytrzymać.
Żółwi Pustelnik: Spró... spróbuję! Tylko przyspiesz, proszę, to lądowanie!
Mowa o byciu Kirą.
Yagami Light: Pomyśl, jak się czuje ktoś podejrzany o coś takiego!
L: Pomyślałem... Chyba niespecjalnie...
Undertaker (Kapelusznik): Dlaczego kruk jest jak sekretarzyk?
[...]
William (Marcowy Zając): Te dwa słowa w ogóle nie są do siebie podobne.
Ciel: Być albo nie być, oto jest pytanie.
Sebastian: Paniczu, proszę, włóż więcej serca w swój występ.
Ciel: B-Być albo nie być...
Grell: Jeśli będziesz w ten sposób grać, lepiej już nie być!
Momoki Run: W razie czego wypisałam sobie co ważniejsze słówka na dłoni.
Tennōji Nagisa: Ale na egzaminach nie można, bo to zwykłe ściąganie.
Momoki Run: Wiem przecież, wcześniej wszystko zmyłam. Tylko weszło mi to w krew i zaczęłam mazać po całym ciele. Potem ciężko było mi przestać.
Sakamoto Tatsuma: Jak tak dalej pójdzie, Ziemia będzie skończona, Gintoki. Odpuszczę sobie walkę i skoczę do burdelu.
Sakata Gintoki: Nie widzę sensu w tym, żebyś rozsiewał swój głupi genotyp.
Sakamoto Tatsuma: Obiecałem, że pomożemy podbić planetę, ale nie sądziłem, że będziemy musieli walczyć z nią samą. Lucyfer kontra Biała Trwała. To dopiero będzie widowisko!
Sakata Gintoki: Nie nazywaj mnie Białą Trwałą! Jak mamy niby walczyć z tym potworem? A, rozumiem, trzech idiotów to trzy razy więcej głupoty niż jeden.
Z ang. "sham" - pozer.
Właścicielka: Co? Przecież jesteście samurajami.
Gintoki: Nie jesteśmy samurajami. Jesteśmy shamurajami.
Gdy Teru powiadamia Kurosakiego o tym, że się przeprowadza.
Kurosaki Tasuku: Się mną nie przejmuj, tylko zbieraj zabawki i won z mojej piaskownicy. Tęskniłem, już za samotnością. Przy tobie nie da się oglądać porno.
Kurebayashi Teru: Dla mnie to też ulga!!! Będę mogła łazić do łazienki w samych majtkach i pić mleko!
Kurosaki Tasuku: A ja pić piwo tak jak lubię! Na golasa!
Kurebayashi Teru: Będę mogła śpiewać piosenki Justina Biebera!
Kurosaki Tasuku: A ja będę odgrywał na role świńskie filmiki!
Gdy Kurosaki się zamyślił.
Kurebayashi Teru: Debil, debil Kurosaki, łysy jak kolano! Wyłysiejesz jutro, zboku, nim nastanie rano!
Kon: Jeśli dalej będziesz mnie tu więził, pozwę cię za łamanie praw pluszaków!
O załodze.
Sanji: Sorry, chłopaki, ale przy tych dwóch pięknościach wyglądacie cokolwiek słabo! Możecie się kamuflować, ile wlezie, w najlepszym razie zamiast za piratów ktoś weźmie was za złodziei!
Chopper: A powiedzcie, co ja właściwie mam robić?
Usopp: To, co potrafisz... I to, co jesteś w stanie zrobić. Nic więcej! Jeśli wiesz, że nie zdołasz pokonać wroga, po prostu uciekaj. I po sprawie!
Sanji: To, że ty tak robisz, to jeszcze nie znaczy, że tak trzeba!
Pierwsze spotkanie z Chopperem.
Luffy: Stój, mięchoo!!!
Sanji: Luffy, spokojnie! Najpierw muszę go oporządzić! Szkoda go zjeść na surowo! Zobaczysz, przygotuję takie danie, że ci szczena opadnie!
Lewis: Ta dwójka powiedziała, że udaje się do Paryża. Poprosili mnie, bym wam ich przedstawił.
Julia Silverstein: Cena, za którą zdecydowałeś się nas przedstawić, to jeden batonik czekolady?
Lewis: Nie, tuzin.
Podczas wywoływania duchów zmarłej rodziny Rui przez Code:Emperora.
Shibuya: Ale jeżeli Książę pokaże trochę więcej podczas śpiewania, zarobimy miliony...
Hachiouji Rui: Tak, zarabiać to będziesz w łeb, a nie do portfela.
Do Takagiego.
Orihara Ichiriki: Studiujesz, masz serię i żonę! Niesamowite! Niesamowite! Naprawdę jest mnóstwo dziwnych mangaków!
Wkurzona Teru idzie do łazienki, gdzie na drzwiach jest napisane "Zerwij sobie kwiatka".
Kurosaki Tasuku: A ty gdzie idziesz?
Kurebayashi Teru: Kwiatków se nazrywać! (znaczy do łazienki) Wyłysiej, dziadu!
Zoro: Niby z jakiej paki mam brać udział w twoich cholernych interesach!? Co ja jestem, chłopiec na posyłki!?
Nami: Nie, Zoro, jesteś zwykły kretyn! Pieniądze, które zarabiam, należą tylko do mnie, ale umowy, które zawieram, obowiązują was wszystkich, rozumiesz!?
Crocus: Dajcie spokój... Chyba nie chcecie, żeby ktoś zginął...
Sanji: Ktoś? Ciekawe kto!
Crocus: Ja.
Ro Kaioshin: Jest pewien sposób.
Wschodni Kaioshin: Jaki?!
Ro Kaioshin: Powiem ci, jak tylko go wymyślę.
Ro Kaioshin: Jest tylko jeden sposób, żeby w tak krótkim czasie zgromadzić moc niezbędną do pokonania Dzieciątka. Bardzo bolesny. Gotowy?
Son Goku: Tak.
Ro Kaioshin: Nawet nie wiesz, jakie cierpienie cię czeka.
Son Goku: Nie szkodzi.
Ro Kaioshin: Ból nie do zniesienia.
Son Goku: Dobrze.
Ro Kaioshin: W takim razie... ściągaj portki.
Do Son Gotena.
Vegeta: Randki są dla słabiaków.
O Son Goku.
Pilaf: Z małego nicponia wyrosłeś na dużego!
O Żółwim Pustelniku i Wróżce Jadze.
Bulma: Siostra sadystka, a brat zboczeniec! To ci dopiero rodzeństwo!
Jaken: Za każdym razem, gdy nas atakują, czuję się coraz mniejszy.
Rin: Jeśli dalej tak będzie, kiedyś znikniesz, panie Jaken.
Blood Leopard: Mój nick to Blood Leopard. Mów mi Leopard, nie Blood. A jeżeli chcesz krócej, to Pard, nie Leopa.
Chika Akatsuki: Wszystkie jajka są potłuczone! Mówiłem ci, żebyś je wsadził do osobnej reklamówki! Przeproś kurczaki!
Shito Tachibana: Kurczaki, przepraszam.
Treść wiersza.
"Gdyby raj nie lubił alkoholu, byłby pusty. Gdyby Ziemia nie lubiła alkoholu, byłaby pusta. Ziemia i raj przyjmują tych, którzy lubią alkohol i nie trzeba się tego wstydzić".
Ranko: Co lubisz robić w wolnym czasie?
Chihiro: Oglądać filmy o zombie.
Ranko: A coś innego?
Chihiro: Czytać książki o zombie.
Ranko: A oprócz zombie?
Chihiro: Jeść.
Ataru: Lum, wezwij swoje UFO. Niech no sobie na nie zerknie.
Lum: UFO, do mnie!
Ataru: I co pan powie? Ten stateczek należy do Lum. Myśli pan, że ktokolwiek na Ziemi dysponowałby takim sprzętem?
Hanawa: Nie wiem, czy dobrze kojarzę, ale czy UFO to nie jest czasem...
Shutaro: Unidentified flying object. Tak właśnie rozwijamy ten skrót.
Hanawa: [...] Mój drogi Moroboshi, myli się pan. Skoro ta rzecz należy do Lum, to nie możemy mówić, że jest czymś niezidentyfikowanym. Innymi słowy, to nie jest UFO.
Wrzesień: Dotknąć językiem do nosa to proste, ale Październik przetyka język przez uszy. Widzisz, jakich zdolnych masz ludzi?
Księżniczka Poniedziałek: Jak możesz być tak nieuprzejmy dla damy takiej jak ja?
Yattodetaman: Żartujesz! To księżniczka Niedziela jest damą, a nie ty.
Tina: I ja tez.
Yattodetaman: Ty też jesteś damą.
Księżniczka Poniedziałek: A kim ja jestem?
Yattodetaman: Babsztylem.
Wrzesień: Milcz, szczeniaku! Czy ty wiesz, z kim rozmawiasz!? To jest księżniczka Poniedziałek, siostra księcia Soboty, który jest dziedzicem tronu w Królestwie Kalendarza. Jasne?
Chłopiec: Nie wiedziałem, że taka księżniczka istnieje!
Wrzesień: Wcale się nie dziwię. Ja tez jej nie znałem, dopóki jej nie poznałem. Tak w ogóle to mało kto ją zna.
Vergo: Poszatkuję każdego bez wyjątku... Hm? Dziwne, nie mogę znaleźć swojego miecza!
Monet: Czy to nie dlatego, że nie jesteś szermierzem?
Vergo: No tak, nie jestem.
Nico Robin: Jeśli wszyscy naraz zostaniemy zmiażdżeni, to czy morze stanie się czerwone?
Do Jinbe.
Monkey D. Luffy: Jesteśmy piratami! Uwielbiam bohaterów, ale nie chcę być jednym z nich! Czy ty wiesz, kim są bohaterowie?! Powiedzmy, że mamy kawał mięsa. Piraci zrobią imprezę i zjedzą całe. Natomiast bohater rozdzieli je pomiędzy innych. A ja chcę zjeść to mięso!
Monkey D. Luffy: Bredziła coś, że jak nie dostanie cukierków, to zniszczy wyspę! Pogięło ją! Rozumiałbym, gdyby chodziło o mięso, nie?! Ale spoko! Już jej powiedziałem, że skopię jej dupę!
Armand Jeremiah: Kobiety i książki potrafią być naprawdę przerażające.
Copyright © 2010-2018 Anime PhrasesEnglish version
Anime Phrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Patronat
Reklama
Konnichiwa.pl Hayate Will Breakers Batsu Game PL Detektyw Conan Kurs Manga i Anime
Facebook