Tag: śmieszne (najnowsze)

  • Tag: śmieszne
Oreki Hōtarō: Nie jestem leniwy, ja tylko oszczędzam energię.
Miyako: Norippe, kupiłaś komputer w sklepie? Drogi był?
Nori: Dobre pytanie. Nie wiem, ile kosztował. Wujek zrobił mi go jako prezent na rozpoczęcie liceum.
Yuno: Zrobił go...
Miyako: ...twój wujek?
Yuno: Nori, twoim wujkiem jest pan Gates?
Tsuna: Co z tym zrobimy? Po tym, jak pan Kawahira nas tu ukrył... Jak my mu to wytłumaczymy?
Reborn: Po prostu powiedz, że mieszkanie poszło z dymem.
Shiomiya Shiori: Dla mężczyzny, który jest po prostu zboczeńcem, jest jeszcze nadzieja, ale dla mężczyzny, który jest zboczeńcem niedotrzymującym danego słowa, nie ma już ratunku.
Saitama: Genos, jesteś jakoś dziwnie powyginany. Naprawię cię. Oj, wybacz, urwałem ci rękę.
Bianchi: Jest autorytetem w dziedzinie języka zwierząt i insektów.
Reborn: Poza tym umiem rozmawiać z kosmitami.
Tsuna: Naprawdę?
Reborn: Kłamałem.
Tsuna: Co ty wyprawiasz?!
Reborn: Obudziłeś się.
Tsuna: Czy ty zawsze, jak chcesz kogoś obudzić, to porażasz go prądem?
Reborn: Dobrze, że otworzyłeś oczy. Czasami ludzie już się nie budzą.
Saitama: Musisz trenować, póki włosy nie zaczną ci wypadać. To jedyny sposób, by stać się silnym.
Naruto: Udało mi się!
Jiraiya: Co?! To znowu kijanka!
Naruto: Ale ta jest większa!
Jiraiya: Chyba pod mikroskopem!
Dende: Jeśli się głębiej zastanowić, to myślę, że cała piątka obecnych tu Saiyan ma czyste serca.
Buu: Nawet Vegeta?
Vegeta: I kto to mówi!
Nezumi: Co czujesz?
Shion: No... Męską klatę. Twardą i płaską...
Nezumi: Wybacz, że nie wyhodowałem sobie cycków.
Nezumi: "Przyciągasz mnie jak magnes!" Błagam! Kto normalny używa takich tandetnych tekstów?!
Shion: Więc co mam powiedzieć? Że cię kocham?
Podczas wyciągania pnia z ziemi.
Son Gokū: Uparte toto jak sam Vegeta.
Mai: Człowiek, którego twarz wzbudza strach w sercach najgorszych złoczyńców!
Shū: Kradzieże! Donosicielstwa! Przekraczanie prędkości! Szantaże! Podkradanie jedzenia!
Mai: Dla pieniędzy zrobi wszystko!
Shū: Oto diabli król Pilaf!
Akane: Niech to szlag. Paniczynku, ile dostałeś z matmy?
Paniczynek: Ja? Z matematyki? Sto, a co?
Akane: Zapytałam nie tej osoby co trzeba... A ty, Aralka?
Aralka: Ja też sto!
Akane: Żadni z was przyjaciele, jak babcię kocham.
Hajime: Tragedią byłoby nadanie imienia inspirowanego kulturą mediów, które rzutowałoby na jego przyszłości.
Kaoru: To może imię, które pasowałoby do nazwiska.
Hajime: Jeśli chłopiec, to Shinji. Dziewczynka - Rei.
Onoda Sakamichi: Dojadę tam rowerem! Ponieważ... Ponieważ na rowerze... mogę dojechać do Akiby za darmo. Za zaoszczędzone pieniądze kupię pięć figurek więcej!
Saitama: Ty jesteś... jak to szło... Tępy jak pień, Donik!
Sonic: To było szybki jak dźwięk, Sonic.
Saitama: Ten twój wybuch był o wiele skuteczniejszy niż packa, którą mam w domu!
Do komara.
Saitama: Wracaj, kurna, tutaj, ty latający kutafonie! Wciąż mam z tobą coś do omówienia!!!
Olivier Poplin: Całkowita populacja rasy ludzkiej wynosi 40 miliardów. Połowa z tego to kobiety. Połowa z nich zapewne nie spełniłaby limitu wiekowego, zaś połowa z pozostałych odpadłaby z powodu swojego wyglądu. Pozostaje mi zatem 5 miliardów potencjalnych kandydatek do romansu. Nie mogę tracić ani sekundy.
Olivier Poplin: Strasznie ciężko zdejmuje się męskie ciuchy, do tego nie ma za to żadnej nagrody.
Yang Wen-li: Alkohol jest przecież przyjacielem człowieka. Jak mógłbym porzucić przyjaciela?
Hachiken Yūgo: W jaki sposób mam wszystkim spojrzeć w oczy? Jestem jak Hidetada Tokugawa. Człowiek, który spóźnił się na bitwę pod Sekigaharą.
Negroponte: Okazuje się pan być radykalnym anarchistą.
Yang Wen-li: Nie do końca. Jestem wegetarianinem. Chociaż gdy tylko ujrzę przepyszne mięsne danie, od razu łamię swoje postanowienia.
Aramaki: Zdalnie sterowana bomba, obserwacja celu... Coś tu śmierdzi planowaniem zamachu.
Ishikawa: Celem był pewnie ten gość.
Aramaki: Przecież to minister spraw zagranicznych Hidaka! Czy ty nie rozpoznajesz ministrów własnego kraju?!
Aramaki: Funkcje wróciły do normy?
Batō: Jeszcze nie. Jeśli chce pan domalować wąsy, to teraz!
Ishida: Zakradłem się do ukrytego magazynu i pożyczyłem sobie tę broń. Pomyślałem sobie, że coś takiego może nam się przydać. I jak widać, miałem rację. [...]
Pesche: Zakradłeś się do magazynu i pożyczyłeś sobie broń? Tak bez pytania? Ty... Ty złodzieju!
Cirucci Sanderwicci: A co to za dziwak? Wygląda jak przerośnięty termit! Może to jakiś... przerośnięty termit?
Pesche: Co!? Termit!? Wypraszam sobie! To już raczej chrząszcz jelonkowaty!
Dondochakka: A gdzie Pesche? On też zniknął!? Jak, gdzie, kiedy!?
Renji: Znaczy ten taki kościasty? A skąd mam wiedzieć!? Od początku go nie było!
Dondochakka: Ja... Jak to od początku!? Chcesz powiedzieć, że Pesche, którego znam... z którym byłem tak blisko... nigdy nie istniał!?
Renji: Nie od takiego początku, debilu!
Ichigo: Te, co jest? Musisz się tak drzeć, Don Panini?
Dordoni: Dordoni! "Don Panini"!? Wypraszam sobie! To brzmi jakoś tak... podejrzanie smakowicie!
Vegeta: Wtedy z pewnością przewyższyłem cię mocą!
Goku: Tak było. Gdy znowu pojawi się ktoś mocny, poproszę go, żeby dał Bulmie po gębie.
Sakuma: Jeśli przegramy, zostaniemy wyrzuceni.
Koizumi: Słyszałeś go? Są jak Shinsengumi. Nie potrzebujesz pozwolenia Isamiego Kondo?
Sakuma: Nie powiedziałem tego nawet Hijikacie.
Koizumi: Więc jesteś gotowy na seppuku. Dobrze, panie Okita. Poświęcimy ci trochę czasu.
Goku: Słyszałeś może o Bogu Super Saiyan?
Shen Long: Owszem. Szukasz dowodu jego istnienia?
Goku: Skądże! Chciałbym go tu sprowadzić.
Shen Long: To niemożliwe. On nie istnieje. Bóg Super Saiyan to bóg tymczasowo stworzony przez Saiyan.
Goku: Co masz na myśli?
Shen Long: Zadajesz sporo pytań. Czego dokładnie sobie życzysz?
Shinpachi: Chwila, Gin. Co to miało być? Jak mogłeś zepsuć opening?
Gintoki: To nie moja wina. Jak robi się coś 23 razy z rzędu, w końcu przytrafia się wypadek.
Kagura: Myślałam, że całość jest nagrana.
Do Beerusa.
Bulma: Bóg nie powinien wkurzać się o byle pudding. Głupek!
Tsukuyo: Hinowa poprosiła mnie, żebym nauczyła Seitę pływać. Nie wiedziałam, czego się spodziewać, ale wygląda na to, że jest tak samo jak w Yoshiwarze. Roznegliżowani ludzie zabawiają się ze sobą.
Elizabeth: Kurczę, spójrzcie tylko na siebie. To dlatego macie oglądalność na poziomie 1/4 "One Piece". W dodatku osiągnięcie tego zajęło wam 4 lata. Jeśli chcecie być najlepsi, potrzebujecie co najmniej 16 kolejnych lat.
Kagura: Najlepiej pójść na łatwiznę i ponownie nagrać ten sam film. Dorzucimy kilka nowych scen i wszyscy będą zadowoleni.
Shinpachi: To się nie uda!
Gintoki: Myślisz? Większość filmów Sunrise jest robionych w ten sposób.
Aralka: Nie ma ząbków.
Senbē: Ach, rzeczywiście!
Midori: Mój Boże, dopiero co na ten świat przyszedł i już sztuczna szczęka?!
Wiochna: Dobrze, że do Jerzego niepodobny! Wygląda jak ludzkie dziecko!
Senbē: Strasznie chłopak się mazgai, coś mu nie pasi?
Wiochna: Durnyś? U niemowlaka to norma.
Kuroneko: Chcesz ich dotknąć?
Kyōsuke: Trochę...
Kuroneko: Rozumiem. Nie złoszczę się na ciebie. Ponieważ ze mną jest tak samo.
Kyōsuke: Chcesz dotknąć moich cycków?
Sakura: Naruto, uciekaj!!! Szybko!!! Bo zginiesz!
Kakashi: Za późno. Sekretna technika taijutsu osady Konoha-Gakure zwana... Morderczyni Tysiąclecia!
Sakura: Phi... To żadna technika ninjutsu i wcale nie sekretna... To najzwyklejsza "lewatywka", tyle że wzmocniona.
Kōsaka Kyōsuke: Gdy chodzisz z dziewczyną... kiedy jest dobry czas na macanie jej cycków?
Togusa: Słuchaj, słyszałem jedną rzecz od Mayumi ze zbrojeniówki.
Motoko: Przyznała się, że tak naprawdę ma 62 lata?
Togusa: Podobno potrafi z 25 jardów trafić w główkę od szpilki, oddając 12 strzałów w 3 sekundy z Seburo SNAB-a o lufie 3 1/2... Czy to prawda?
Motoko: Oprócz ciebie i Saito każdy z nas to potrafi.
Irokez na głowie.
Yamazaki Sagaru: Jak niby mam poderwać dziewczynę z taką fryzurą? Nie mogę zagrać nikogo poza jakąś drugoplanową postacią w "Hokuto no Ken".
Gintoki: Nie chcę żadnego treningu. Ale to uciążliwe.
Shinpachi: Powiedział właśnie coś, czego nie powiedziałaby żadna główna postać z "Jumpa". On nie ma za grosz ambicji!
Po zranieniu Videl.
Żółwi Pustelnik: Mogę na nią spojrzeć?
Son Gohan: Pomożesz jej, Żółwi Pustelniku?
Żółwi Pustelnik: Zrobię jej sztuczne oddychanie.
Haruno Sakura: Jestem Sakura Haruno... Ulubiona rzecz... znaczy... ukochany człowiek... A może lepiej powiem o planach na przyszłość... Nie lubię: Naruto!
Copyright © 2010-2018 Anime PhrasesEnglish version
Anime Phrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Hayate Will Breakers Batsu Game PL Kurs Manga i Anime Mahoutsukai
Facebook