Tag: śmieszne (najnowsze)

  • Tag: śmieszne
Son Gohan: Nienawidzimy złych i brzydkich ludzi.
Piccolo: Imię Szatan Serduszko było zupełnie niepoważne.
Do Zoro.
Perona: Jesteś strasznie nieporadny bez tych twoich mieczy, wiesz? Jak tak na ciebie patrzę, to aż serce pęka. Tak bardzo ci współczuję! (płacz) Kiedyś przytrafi ci się coś dobrego!
Piraci: Co ważniejsze, kapitanie Buggy, byłeś w załodze Króla Piratów? I kompanem Rudowłosego? Nasz wybawca jest wspaniałym piratem!
Jinbe: Cóż, ma niezłą przeszłość.
Daz Bones: A mimo to jest taki słaby.
Mr. 3: Więc jak on może być takim tchórzem!?
Emporio Ivankov: Na każdym statku jest jakaś czarna owca.
Kaya: Mam ogłoszenie! Dzięki wam ja też wybrałam marzenie. Zostanę pisarką.
Takagi: Pisarką?!
Mashiro: Pisarką?!
Kaya: Miho jest seiyū, wy jesteście mangakami. Stwierdziłam, że chcę być na równi z wami, to wybrałam pisarstwo.
Takagi: Ach, ta kobieca logika...
Mashiro: Ach, ta kobieca logika...
Luffy: Hej, a tak przy okazji, robisz kupę? (pytanie do syreny)
Sanji: Ja pierdzielę, co z tobą?!
Keimi: Hmmm, cóż, ta...
Sanji: Nieeeeeee!
Sanji: Będę bawił się z pięknymi syrenami!
Brook: Ciekawe czy pokażą mi majtki...
Postać: Ej, ej, o czym ty mówisz?! Syreny... nie noszą majtek...
Luffy: Wolałbym zjeść upieczonego tego lwa z góry.
Buggy: Kto by chciał zjeść zwierzę, które mówi jak człowiek!?
Makuro: Z tej strony Makuro! Makuro z idiotycznej Bandy Makuro. Czekaj, nie powinienem tak o sobie mówić.
Chopper: Kto ci pozwolił zdjąć bandaże!?
Zoro: No co... krępowały mi ruchy...
Chopper: I dobrze! Masz się nie ruszać!
Brook: Pozwól mi coś zagrać... Przychodzi ci coś na myśl?
Sanji: Hmm, możesz zagrać wszystko, prawda? To może...
Brook: Ach... "Wino w różu".
Sanji: Cholera! Przecież chciałeś, żebym to ja wybrał!!
Kanbaru Suruga: Skoro nie cieszy cię zbereźna rozmowa z młodszą dziewczyną, jak masz zamiar przetrwać w społeczeństwie?
Mayoi: Powinieneś coś powiedzieć, gdy już dotkniesz piersi dziewczyny!
Koyomi: Dziękuję?
Ichigo: Chwila, ty jesteś tu reżyserem?!
Renji: Słuchajcie mnie uważnie. Rukia wpada w pułapkę Rangiku i zostaje porwana. Ichigo nic nie może zdziałać, dopóki Inoue i Chad znajdują się pod kontrolą Rangiku. Zostałeś przyparty do muru, kolego!
Ichigo: I co dalej?
Renji: Ratujesz Rukię. Koniec sceny.
Ichigo: Jak?
Renji: Sam coś wymyśl!
Lupin III: Podczas badania nie zauważyli jednej rzeczy. Nieobcinany paznokieć staje się ostry jak brzytwa.
Monkey D. Luffy: Stary człowiek z wielką raną?!
Sanji i Roronoa Zoro: To zombi, ciemnoto!
Staruszek: Właściwie to jestem stary i mam wielkie rany...
Naoi Ayato: Kto niby płakał? Zaraz ty będziesz. Dotrze teraz do ciebie wspaniałość spinacza do prania oraz to, że nie możesz się do niego nawet porównać.
Milly Ashford: Jak myślisz, jak wysoki status społeczny ma wnuczka dyrektora?
Nina Einstein: Hmmm... taki sobie?
Milly Ashford: Taki sobie...
Takashi: Jestem głodny. Jest coś do jedzenia?
Matsuko: Zaraz przyniosę.
Matsuko: Ciastko z czerwonej fasoli czy banana?
Takashi: Kto, do diabła, po całym dniu ciężkiej pracy chciałby przychodzić do domu dla fasolowych ciastek?!
Matsuko: To banana.
Matsuko: Co ja mam zrobić na obiad... Wiem! Coś naprawdę specjalnego!
Nonoko: Co będziemy mieli?
Matsuko: Curry mieliśmy w zeszłym tygodniu i dwa dni temu. Dzisiaj też będzie curry.
Mila Rose: Jakim prawem się wywyższasz?!
Sung-Sun: Bo jestem wyższa od was.
Reakcja Zoro na wywrócenie się Sanjiego.
Roronoa Zoro: Zrobiłeś kuku?
Brook: Jako dżentelmen zaczekam spokojnie na jedzenie. Uwielbiam ludzi, którzy umieją spokojnie czekać, aż posiłek będzie gotowy. Żarcie! Żarcie! Żarcie!!!
Sanji: Zamknij się i czekaj!
Brook: Mogłabyś pokazać mi swoje majteczki?
Nami: W twoich snach!
Brook: Yohohoho, ojej, ojej, jak brutalnie!! Będę miał siniaki! Chociaż nie, bo jestem kościotrupem!
Nami: Morda w kubeł!
Luffy: A możesz jeszcze robić kupę?
Sanji: Jak ty wymyśliłeś takie głupie pytanie?!
Brook: Ach, tak, czasami.
Sanji: No i po co odpowiadałeś?!
Hōki: Do jakiego klubu dołączysz w szkole średniej?!
Ichika: Do klubu "idę w chatę"! Przez ostanie trzy lata miałem stuprocentową frekwencję.
Pani Dori: Łódki.
Shin-chan: Super.
Pani Dori: Stąd wyglądają jak łódki w wannie.
Shin-chan: Tak, ale ja wolę łodzie podwodne. Weź mnie do wanny, to ci pokażę mój peryskop.
Uczeń 1: Ładna jest ta Erina, wiecie, ta z II c.
Uczeń 2: Widziałeś jej majteczki?
Świnka: Tak.
Uczeń 2: No i co, co na nich jest?
Świnka: Demony.
Rozmowa Vegety z Gokū po wyjściu tego drugiego z Komnaty Ducha i Czasu.
Vegeta: To brzmi tak, jakbyś chciał dać mi do zrozumienia, że jesteś silniejszy niż ja.
Gokū: Dużo silniejszy.
Asano Keigo: Co to za dziwaczne zgromadzenie!? Chad i Inoue...!? Do tego Ishida!? Chcą wystawić "Piękną, bestię i kujona" czy co!? A może... "The princess, the monster... and the kujon"!?
Ichigo: Mayuri... Kurotsuchi!
Kurotsuchi: Dla ciebie kapitan Kurotsuchi, niedorobiony półstrażniku. No ale cóż, przynajmniej nie zwróciłeś się do mnie samym imieniem, jak do do tych dwóch tam.
Ishida: Ty jesteś... Pesche Guatiche?
Pesche: On... Pamięta moje imię i nazwisko...? Jak to? Przecież przedstawiłem się tylko raz! A może...
Pesche: Słuchaj no... Czy ja ci się aby nie podobam?
Matsumoto: Co za kretyn...
Hitsugaya: Kto taki?
Matsumoto: Uch... Ale mnie pan wystraszył! Mało brakowało, a cycki by mi na wierzch wyskoczyły!
Copyright © 2010-2019 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Hayate Will Breakers Batsu Game PL Kurs Manga i Anime Mahoutsukai
Facebook