Tag: śmieszne (najnowsze)

  • Tag: śmieszne
Enta: Co? Co to był za głos? Brzuchomówca?
Switch: To tylko komputerowy syntezator mowy.
Enta: Czemu?
Switch: Bo nie chce mi się mówić.
Żółwi Pustelnik: Przybywaj, nieśmiertelny ptaku!
Morski żółw: Przepraszam, ale nieśmiertelny ptak zatruł się czymś i zdechł.
Son Gokū: Ale dziewczyny są dziwne... Macie tyłki na klatach?
Miyoshi Kaya: Rany, weźmiemy ten ślub czy nie? Aż mnie cycki bolą.
Furuichi Takayuki: Znalazłeś się w bardzo nieciekawej sytuacji. Jeśliby porównać to do pierdnięcia, to byłby to taki cichy, ale strasznie śmierdzący bąk.
Shinigami: Napij się herbaty. Tylko mi nie mów, że również jesteś miłośniczką kawy? Mandheling czy co tam znowu. Nie rysuj mi bani takimi sprawami.
Edward Elric: Jak można pić jakąś białą lurę wyciśniętą z krowy?!
Death the Kid: Tego faceta trudniej rozgryźć niż krakersy Lajkoniki.
Itoshiki Nozomu: Wracam do zabijania się.
Domon: Świeże powietrze jest takie pyszne!!! Ach, ta trawa! Te kwiaty! Co za piękny zapach!!! (wącha, po chwili się dusi)
Tokiya: Co się stało?
Kaoru: Wciągnął nosem robaka...
Amane Misa: Nie! Ktoś mnie klepnął w tyłek!
L: To niewybaczalne. Ja, najlepszy detektyw, na pewno złapię tego zboczeńca!
Amane Misa: Jesteś taki zabawny, Ryuzaki!
Staruszek: Za pomocą tego madōgu można wymazać dowolną rzecz ze świata.
Yanagi: Lalki, ciasta?
Staruszek: Tak.
Recca: Budynki, góry?
Staruszek: Tak.
Domon: A cycki Yanagi?
Staruszek: Wymazać można tylko istniejące rzeczy...
Domon: Wojownik numer 2, Ishijima Domon, do usług!
Kaoru: Rozumiem! Skoro przeciwnik potrafi czytać w myślach, to powinniśmy wystawić kogoś, kto nie myśli! Domon jest idiotą! Wygraliśmy!
Kurisu: Wykorzystują do tego czarną dziurę Kerra. To by znaczyło, że wrzucają 10^21 gramów w przestrzeń do 10^-19 metra i wysyłają je w przeszłość. To tak jakby próbować przecisnąć gąbkę przez tę dziurę. Dlatego część zawartości jest tracona. A więc jest tam naprawdę ciasno. Próbują wepchnąć coś w naprawdę wąski przesmyk.
Itaru: To wyjaśnienie jest naprawdę sprośne.
Kurisu: Co sprośnego... Daru, ty zboczeńcu!
Itaru: Myślę, że masz niegrzeczną wyobraźnię.
Teratani: Co ma zamiar studiować Koshinae?
Seto: Projektowanie mody.
Teratani: Tak? Miyoko też mówiła coś o projektowaniu...
Seto: Tak, ale o projektowaniu grafiki.
Teratani Yasumasa: Nie przejmuj się tym, on jest nieszkodliwy! Widziałeś kiedyś, żeby chociaż rozmawiał z kimkolwiek z naszej klasy? Ale... Może chce zaciągnąć Yoshizuki do hoteliku na godziny, uprawiać z nią gorący seks, zrobić jej dziecko i wywołać potężny skandal... A to drań...
Yahiko: Muszę cię ostrzec. Kuchnia Kaoru smakuje okropnie.
Kenshin: Nie, nie, ostatnio jest już coraz lepiej. W końcu stało się jadalne.
Sanosuke: Tak czy inaczej, to lepsze niż umrzeć z głodu.
Takagi Akito: Twierdzisz, że nie potrafię rozśmieszać?
Miyoshi Kaya: Cóż, twoja twarz jest dość zabawna.
Mikagami Tokiya: Aż tak go kocha, nawet o tym nie widząc. Jest jakaś opóźniona?
Jiraiya: Nie jestem zboczeńcem... Jestem superzboczeńcem!
Pakkun: Pozwolę ci dotknąć mojej łapy. Jest naprawdę miękka.
Do portfela.
Uzumaki Naruto: Jesteś znacznie ładniejszy, gdy jesteś gruby.
Kakuzu: (do Shikamaru) W odróżnieniu od mojego partnera - ty myślisz.
Hidan: Hej, Kakuzu! Co to znaczy "w odróżnieniu od mojego partnera"?!
Hidan: Śmiesz porównywać mnie do takiego cieniasa jak ty, Deidara? To nie mi Kakuzu musiał przyszywać ręce!
Kakuzu: Lepiej ręce niż głowę.
Tobi: Ichibi, Nibi... a ja jestem Tobi!
Okabe Rintarō: Urushibara Ruka. Zachowanie i głos kobiety. Nie, bardziej kobiece niż u jakiejkolwiek kobiety... Ale to facet. Wyższy niż Mayuri, a taki zgrabny... Ale to facet. Świetnie wygląda w stroju służki świątynnej... Ale to facet. Już zmierzcha, a mimo to jest tak gorąco. Cykady brzęczą. Ale... to facet.
Hashida Itaru: Cóż, włamanie się powiodło, ale bez uprawnień administratora mam ograniczone pole manewru. Tak jakbym mógł zobaczyć tylko cycki.
Boa Hancock: Jaki jest stan Luffy'ego? Bardzo zły? Wyzdrowieje?
Bope: Jestem pod wrażeniem, że zdołałaś nas namierzyć. Martwiliśmy się, że to marynarka nas wyśledziła.
Boa Hancock: Mój Salome miał was na oku.
Bope: Aha...
Boa Hancock: Nie zmieniaj tematu, zwierzaku!
Bope: Przepraszam.
Piraci: Szybko się załamał!
Odcinek crossover z One Piece.
Luffy: Nie ma już żarełka!?
Sanji: Ta, właśnie się skończyło.
Usopp: Bez takich "właśnie się skończyło"! Jesteś kucharzem! Wymyśl coś!
Luffy: Zawiodłem się na tobie!
Chopper: Straciłeś mój szacunek!
Sanji: To wy wszystko zjedliście.
Carla: Ach, mag wody. Kiedy moczyła się w wodzie, musiała się w nią przez przypadek zmienić.
Serpico: Nieczęsto widzi się ludzi zamieniających się w ośmiornice. Przez takie rzeczy tracę apetyt.
Miyoshi Kaya: Co?
Takagi Akito: Co?
Miyoshi Kaya: Nie, to ja się pytam "co?". Czego chcesz? Gapiłeś się na mnie.
Takagi Akito: Taa, patrzyłem na twoje podskakujące piersi.
Takagi Akito: Okrutna rzecz.
Miyoshi Kaya: Co?
Takagi Akito: Miłość.
Miyoshi Kaya: Czasami brzmisz, jakbyś wszystko wiedział.
Takagi Akito: Noo... Nawet mnie zaskakuje moja inteligencja.
Switch: Tak, yo! Trzeba wrzucić na luz, yo! Musimy wiedzieć, gdzie ją trzymają, yo!
Do Lucy.
Happy: Ludzie ci nie mówią, że wyglądasz jak samogłów, kiedy się uśmiechasz?
Gajeel Redfox: Kot... Dlaczego? Wszyscy jesteśmy Smoczymi Zabójcami, a tylko ja... Dlaczego tylko ja nie mam kota?
Oga Tatsumi: Aaa... oj!
Kunieda Aoi: A...oi...? Aoi? Kto ci pozwolił mówić mi po imieniu!?
Hashida Itaru: Nie zakładaj, że jestem silny tylko dlatego, że jestem gruby!
Kuririn: Jak Bulma się zdenerwuje, to jest gorsza od Freezera.
Vegeta: Włosy mi stają dęba ze zdumienia.
Żółwi Pustelnik: Zabili Szatana. Koniec świata! Kosmiczni Wojownicy zabili go!
Vegeta: Mimo że z pozoru wyglądam normalnie, potrafię być szczególnie okrutny.
Piccolo: Zaraz mnie diabli wezmą.
Vegeta: Ciekawe, co ich tam spotkało. Wiele bym dał by to wiedzieć. Ale nie powiedzą mi. Na pewno.
Kuririn: O jakim Judaszu mówisz? Kto tu jest Judaszem?
Bulma: Nie mówię o Judaszu, tylko o Jowiszu.
Chi-Chi: Bardzo dobrze. Kiedy ślub?
Son Goten: Nie wiedziałem, że chcesz się żenić. Mogę być twoim świadkiem.
Son Gohan: Dajcie spokój. Nie ma mowy.
Son Gohan: Chyba nie chcecie, żeby wasze życie stało się publiczną tajemnicą? Tak mi się wydaje.
Vegeta: Załatwię każdego dziennikarza.
Piccolo: Nie lekceważ jego siły, przecież nie udało ci się pokonać #18. Zdajesz sobie sprawę, jaką będzie miał moc, gdy zdobędzie energię dwóch cyborgów?
Vegeta: Nie zwracaj się do mnie tym tonem. Wiem wszystko! Mam cię uczyć dobrych manier!?
Tao Pai Pai: Wygląda na to, że baranek sam pcha się do paszczy wilka.
Człowiek: Jaki baranek? Nie widzę żadnego baranka.
Człowiek: (do Gokū) [...] A gdzie baranek? Wiem, że go masz, oddaj mi go.
Takashi: Synu, co powiesz na sake?
(Noboru wypija i robi skwaszoną minę)
Takashi: Mocne, nie?
Noboru: Nie, za wytrawne.
Copyright © 2010-2017 Anime PhrasesEnglish version
Anime Phrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Patronat
Reklama
Konnichiwa.pl Hayate Gintama.pl Ningyo Batsu Game PL Detektyw Conan Kurs Manga i Anime
Facebook