Tag: śmieszne (najnowsze)

  • Tag: śmieszne
Teratani: Co ma zamiar studiować Koshinae?
Seto: Projektowanie mody.
Teratani: Tak? Miyoko też mówiła coś o projektowaniu...
Seto: Tak, ale o projektowaniu grafiki.
Teratani Yasumasa: Nie przejmuj się tym, on jest nieszkodliwy! Widziałeś kiedyś, żeby chociaż rozmawiał z kimkolwiek z naszej klasy? Ale... Może chce zaciągnąć Yoshizuki do hoteliku na godziny, uprawiać z nią gorący seks, zrobić jej dziecko i wywołać potężny skandal... A to drań...
Yahiko: Muszę cię ostrzec. Kuchnia Kaoru smakuje okropnie.
Kenshin: Nie, nie, ostatnio jest już coraz lepiej. W końcu stało się jadalne.
Sanosuke: Tak czy inaczej, to lepsze niż umrzeć z głodu.
Takagi Akito: Twierdzisz, że nie potrafię rozśmieszać?
Miyoshi Kaya: Cóż, twoja twarz jest dość zabawna.
Mikagami Tokiya: Aż tak go kocha, nawet o tym nie widząc. Jest jakaś opóźniona?
Jiraiya: Nie jestem zboczeńcem... Jestem superzboczeńcem!
Pakkun: Pozwolę ci dotknąć mojej łapy. Jest naprawdę miękka.
Do portfela.
Uzumaki Naruto: Jesteś znacznie ładniejszy, gdy jesteś gruby.
Kakuzu: (do Shikamaru) W odróżnieniu od mojego partnera - ty myślisz.
Hidan: Hej, Kakuzu! Co to znaczy "w odróżnieniu od mojego partnera"?!
Hidan: Śmiesz porównywać mnie do takiego cieniasa jak ty, Deidara? To nie mi Kakuzu musiał przyszywać ręce!
Kakuzu: Lepiej ręce niż głowę.
Tobi: Ichibi, Nibi... a ja jestem Tobi!
Okabe Rintarō: Urushibara Ruka. Zachowanie i głos kobiety. Nie, bardziej kobiece niż u jakiejkolwiek kobiety... Ale to facet. Wyższy niż Mayuri, a taki zgrabny... Ale to facet. Świetnie wygląda w stroju służki świątynnej... Ale to facet. Już zmierzcha, a mimo to jest tak gorąco. Cykady brzęczą. Ale... to facet.
Hashida Itaru: Cóż, włamanie się powiodło, ale bez uprawnień administratora mam ograniczone pole manewru. Tak jakbym mógł zobaczyć tylko cycki.
Boa Hancock: Jaki jest stan Luffy'ego? Bardzo zły? Wyzdrowieje?
Bope: Jestem pod wrażeniem, że zdołałaś nas namierzyć. Martwiliśmy się, że to marynarka nas wyśledziła.
Boa Hancock: Mój Salome miał was na oku.
Bope: Aha...
Boa Hancock: Nie zmieniaj tematu, zwierzaku!
Bope: Przepraszam.
Piraci: Szybko się załamał!
Odcinek crossover z One Piece.
Luffy: Nie ma już żarełka!?
Sanji: Ta, właśnie się skończyło.
Usopp: Bez takich "właśnie się skończyło"! Jesteś kucharzem! Wymyśl coś!
Luffy: Zawiodłem się na tobie!
Chopper: Straciłeś mój szacunek!
Sanji: To wy wszystko zjedliście.
Carla: Ach, mag wody. Kiedy moczyła się w wodzie, musiała się w nią przez przypadek zmienić.
Serpico: Nieczęsto widzi się ludzi zamieniających się w ośmiornice. Przez takie rzeczy tracę apetyt.
Miyoshi Kaya: Co?
Takagi Akito: Co?
Miyoshi Kaya: Nie, to ja się pytam "co?". Czego chcesz? Gapiłeś się na mnie.
Takagi Akito: Taa, patrzyłem na twoje podskakujące piersi.
Takagi Akito: Okrutna rzecz.
Miyoshi Kaya: Co?
Takagi Akito: Miłość.
Miyoshi Kaya: Czasami brzmisz, jakbyś wszystko wiedział.
Takagi Akito: Noo... Nawet mnie zaskakuje moja inteligencja.
Switch: Tak, yo! Trzeba wrzucić na luz, yo! Musimy wiedzieć, gdzie ją trzymają, yo!
Do Lucy.
Happy: Ludzie ci nie mówią, że wyglądasz jak samogłów, kiedy się uśmiechasz?
Gajeel Redfox: Kot... Dlaczego? Wszyscy jesteśmy Smoczymi Zabójcami, a tylko ja... Dlaczego tylko ja nie mam kota?
Oga Tatsumi: Aaa... oj!
Kunieda Aoi: A...oi...? Aoi? Kto ci pozwolił mówić mi po imieniu!?
Hashida Itaru: Nie zakładaj, że jestem silny tylko dlatego, że jestem gruby!
Kuririn: Jak Bulma się zdenerwuje, to jest gorsza od Freezera.
Vegeta: Włosy mi stają dęba ze zdumienia.
Żółwi Pustelnik: Zabili Szatana. Koniec świata! Kosmiczni Wojownicy zabili go!
Vegeta: Mimo że z pozoru wyglądam normalnie, potrafię być szczególnie okrutny.
Piccolo: Zaraz mnie diabli wezmą.
Vegeta: Ciekawe, co ich tam spotkało. Wiele bym dał by to wiedzieć. Ale nie powiedzą mi. Na pewno.
Kuririn: O jakim Judaszu mówisz? Kto tu jest Judaszem?
Bulma: Nie mówię o Judaszu, tylko o Jowiszu.
Chi-Chi: Bardzo dobrze. Kiedy ślub?
Son Goten: Nie wiedziałem, że chcesz się żenić. Mogę być twoim świadkiem.
Son Gohan: Dajcie spokój. Nie ma mowy.
Son Gohan: Chyba nie chcecie, żeby wasze życie stało się publiczną tajemnicą? Tak mi się wydaje.
Vegeta: Załatwię każdego dziennikarza.
Piccolo: Nie lekceważ jego siły, przecież nie udało ci się pokonać #18. Zdajesz sobie sprawę, jaką będzie miał moc, gdy zdobędzie energię dwóch cyborgów?
Vegeta: Nie zwracaj się do mnie tym tonem. Wiem wszystko! Mam cię uczyć dobrych manier!?
Tao Pai Pai: Wygląda na to, że baranek sam pcha się do paszczy wilka.
Człowiek: Jaki baranek? Nie widzę żadnego baranka.
Człowiek: (do Gokū) [...] A gdzie baranek? Wiem, że go masz, oddaj mi go.
Takashi: Synu, co powiesz na sake?
(Noboru wypija i robi skwaszoną minę)
Takashi: Mocne, nie?
Noboru: Nie, za wytrawne.
Jigen Daisuke: Tak się przestraszyłem, że muszę się zdrzemnąć.
Odpowiedź zawstydzonego Kuririna, na pytanie, czemu usunął mechanizm destrukcyjny #17.
Kuririn: Cóż, myślę, że... #17 i... #18 są... parą, prawda? Więc...
Yamcha: Jesteś po prostu żałosny.
(śmiech Yamchy, Tenshinhana, Gohana, Trunksa i irytacja Piccolo)
Piccolo: Nie mam pojęcia, o czym rozmawiacie. Nie rozumiem.
Miłe pożegnanie Sona w ostatnim odcinku i zniecierpliwienie Shen Longa.
Kuririn: Gokū... Mimo iż już nie żyje, nie czuję, żeby był martwy. Nawet nie mam żalu.
Yamcha: Był już taki od dziecka. No cóż...
Tenshinhan: Naprawdę... Zawsze nas ratował.
Piccolo: On zawsze taki był, dawał fasolki Senzu tym, którzy próbowali go zabić. Jego dobroć była naprawdę niesamowita.
Gohan: Zawsze był miły. I zawsze dodawał mi sił. Dziękuję, tato.
Shen Long: (zniecierpliwiony) Ummm, nie macie życzenia, które mógłbym spełnić? Czekałem...
Kuririn: No cóż, nie mogłem widzieć, jak zostajesz zniszczona, to wszystko...
Son Gohan: Rozumiem! Kuririn kocha #18!
Kuririn: (uderza Son Gohana w głowę) Zamknij się!!!
Soul Eater: OK! Zróbmy to, jak na kozaków przystało!
Scena w pociągu.
Alphonse Elric: Edziu, zostaw pana, bo ci zdechnie.
Nicholas D. Wolfwood: Panie nasz, co ja tu, do cholery, robię...?
Do Vasha the Stampede.
Nicholas D. Wolfwood: Jesteś mistrzem wkurzania mnie. I żyjesz. Niesamowite!
O Milly.
Nicholas D. Wolfwood: Jak gdyby nigdy nic, robi wszystko to, czego ja nie mogę. (chwila milczenia) To strasznie irytujące...
Vash the Stampede: Ej, pamiętasz szóste przykazanie?! "Nie zabijaj"! Co z ciebie za ksiądz?!
Vash the Stampede: Nazywam się Valentinez Alkalinella Xifax Sicidabohertz Gombigobilla Blue Stradivari Talentrent Pierre Andri Charton-Haymoss Ivanovici Baldeus George Doitzel Kaiser Trzeci. Nie wahaj się mnie wołać w razie potrzeby.
Onizuka Eikichi: Daj dzieciakowi szluga, a będzie szczęśliwy przez cały dzień. Naucz go palić... a będzie szczęśliwy przez resztę swojego skróconego życia.
Fukuda Shinta: To hańbi mangę! Nie obchodzi mnie, jakie będzie miał wyniki, jeśli wydadzą coś takiego, odejdę z Jumpa!
Niizuma Eiji: Świetnie, panie Fukuda! Jeśli tak będzie, ja też odejdę!
Nakai Takurō: Nie musisz posuwać się aż tak daleko.
Niizuma Eiji: Naprawdę? Dobra.
Żołnierz Freezy: Nie do wiary, pokonał nas jeden wojownik. Panowie, jesteście do niczego. Wstyd mi za was.
Vegeta: Chciałbym o coś zapytać. Czy nie spotkaliście w tej okolicy wojownika o imieniu Son Gokū? Znacie go.
Żołnierz Freezy: To Kosmiczny Wojownik.
Vegeta: Oczywiście. W którą stronę się udał?
Żołnierz Freezy: Chwileczkę, jesteś równie brutalny jak on. Jeżeli tak, to natychmiast stąd uciekaj.
Copyright © 2010-2017 Anime PhrasesEnglish version
Anime Phrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Patronat
Reklama
Konnichiwa.pl Hayate Gintama.pl Ningyo Batsu Game PL Detektyw Conan Kurs Manga i Anime
Facebook