Tag: śmieszne (odcinki)

  • Tag: śmieszne

Danna ga Nani o Itteiru ka Wakaranai Ken (TV)

odcinek 10

Hajime: Tragedią byłoby nadanie imienia inspirowanego kulturą mediów, które rzutowałoby na jego przyszłości.
Kaoru: To może imię, które pasowałoby do nazwiska.
Hajime: Jeśli chłopiec, to Shinji. Dziewczynka - Rei.

Lupin III (TV)

odcinek 4

Lupin III: Podczas badania nie zauważyli jednej rzeczy. Nieobcinany paznokieć staje się ostry jak brzytwa.

odcinek 6

Okosama Lunch: Mówią mi Okosama Lunch. Ale to nie jest ważne.
Jigen Daisuke: Okosama Lunch? Faktycznie, nie wyglądasz apetycznie.

Generał Daimos (TV)

odcinek 11

Kazuya: Kyoshiro poznał ją, kiedy był nauczycielem.
Nana: On nauczycielem? A czego on uczył?
Kazuya: Jeśli się nie mylę, francuskiego.
Nana: Naprawdę? Cóż za ohyda!

odcinek 21

Richiter: Nie wytrzymam dłużej z tym Daimosem!

Lupin III: The Castle of Cagliostro (film)

Jigen Daisuke: Tak się przestraszyłem, że muszę się zdrzemnąć.

Dr. Slump (manga)

nieprzypisane

Kupka: Iś bin fon kupken!
Toriyama: Halo? Do siego.
Redaktor Torishima: Ojej, a ty dalej w branży? (niewyparzony język)

rozdział 17

Bandyta: Wiecie, kim ja jestem!? Ja jestem bandytą rabującym banki! No i co? Macie teraz stracha, pietra, peniawę i trzęsionkę, cha, cha!
Aralka: Macającym babki?

rozdział 176

Senbē: Strasznie chłopak się mazgai, coś mu nie pasi?
Wiochna: Durnyś? U niemowlaka to norma.
Wiochna: Dobrze, że do Jerzego niepodobny! Wygląda jak ludzkie dziecko!
Aralka: Nie ma ząbków.
Senbē: Ach, rzeczywiście!
Midori: Mój Boże, dopiero co na ten świat przyszedł i już sztuczna szczęka?!

rozdział 222

Akane: Niech to szlag. Paniczynku, ile dostałeś z matmy?
Paniczynek: Ja? Z matematyki? Sto, a co?
Akane: Zapytałam nie tej osoby co trzeba... A ty, Aralka?
Aralka: Ja też sto!
Akane: Żadni z was przyjaciele, jak babcię kocham.

Dr. Slump (TV)

odcinek 10

Kinoko: Tam w kosmosie nie ma tlenu, więc jak można tam oddychać? Ale jesteś głupi!
Toriyama: Głupi?

odcinek 11

Senbē: Zastanawiam się, dlaczego nie potrafię znaleźć sobie żony. Przecież nie jestem taki brzydki.
Prosiak: Jest pan bardzo skromny, profesorze.
Senbē: Właśnie, jestem zbyt skromny. Ale trzeba przyznać, że najbardziej przystojny jest Toriyama.
Toriyama: Dziękuję, profesorze. Tylko pan się na mnie poznał, dziękuję!

odcinek 29

Akane: Myślałam, że dorośli są trochę mądrzejsi.
Tarō: Tylko udają, ale naprawdę są gorsi od nas.
Bandyta: Napadnę na bank właśnie dzisiaj, aaa pfuu! Złapałem katar, może odłożę to na później...

odcinek 30

Pīsuke: Chciałbym zostać sam...
Akane: To idź do toalety. (śmiech)

Gigi (TV)

odcinek 29

Pan Agi: Dzień dobry, Gigi.
Gigi: Ach, to pan Agi. Co słychać?
Pan Agi: Mamy piękną pogodę.
Gigi: Nawet nie wiem, jaka jest u nas. Niech pan poczeka, zaraz sprawdzę.

odcinek 34

Gigi: Ach, te kobiety. Same wariatki.

Urusei Yatsura (TV)

odcinek 33

Ataru: Lum, wezwij swoje UFO. Niech no sobie na nie zerknie.
Lum: UFO, do mnie!
Ataru: I co pan powie? Ten stateczek należy do Lum. Myśli pan, że ktokolwiek na Ziemi dysponowałby takim sprzętem?
Hanawa: Nie wiem, czy dobrze kojarzę, ale czy UFO to nie jest czasem...
Shutaro: Unidentified flying object. Tak właśnie rozwijamy ten skrót.
Hanawa: [...] Mój drogi Moroboshi, myli się pan. Skoro ta rzecz należy do Lum, to nie możemy mówić, że jest czymś niezidentyfikowanym. Innymi słowy, to nie jest UFO.

odcinek 53

Cherry: Jakiego rodzaju ma to być praca?
Ataru: Nie mam wygórowanych wymagań. 10 000 jenów za godzinę, w otoczeniu kobiet, niezbyt ciężka, przynosząca satysfakcję. Najlepiej gdzieś w pobliżu. Do tego darmowe posiłki i żadnych nadgodzin. Przerwy w pracy co najmniej dwugodzinne. Do tego popołudniowa herbatka. Pracuję, kiedy chcę. Wakacje opłacane przez firmę. Do pensji wliczane też zwroty za koszty utrzymania i opłacenie mieszkania, no i oczywiście premia.

odcinek 119

Onsen-Mark: Te, Moroboshi!
Ataru: Tak? Czego pan ode mnie chciał?
Onsen-Mark: A, nie przejmuj się. Zawsze tak sobie krzyczę, jak się wkurzę.

W Królestwie Kalendarza (TV)

odcinek 3

Wrzesień: Milcz, szczeniaku! Czy ty wiesz, z kim rozmawiasz!? To jest księżniczka Poniedziałek, siostra księcia Soboty, który jest dziedzicem tronu w Królestwie Kalendarza. Jasne?
Chłopiec: Nie wiedziałem, że taka księżniczka istnieje!
Wrzesień: Wcale się nie dziwię. Ja tez jej nie znałem, dopóki jej nie poznałem. Tak w ogóle to mało kto ją zna.

odcinek 5

Księżniczka Poniedziałek: Jak możesz być tak nieuprzejmy dla damy takiej jak ja?
Yattodetaman: Żartujesz! To księżniczka Niedziela jest damą, a nie ty.
Tina: I ja tez.
Yattodetaman: Ty też jesteś damą.
Księżniczka Poniedziałek: A kim ja jestem?
Yattodetaman: Babsztylem.

odcinek 13

Wrzesień: Dotknąć językiem do nosa to proste, ale Październik przetyka język przez uszy. Widzisz, jakich zdolnych masz ludzi?

odcinek 48

Treść wiersza.
"Gdyby raj nie lubił alkoholu, byłby pusty. Gdyby Ziemia nie lubiła alkoholu, byłaby pusta. Ziemia i raj przyjmują tych, którzy lubią alkohol i nie trzeba się tego wstydzić".

Dragon Ball (manga)

rozdział 1

Bulma: Hi hi, duży z ciebie chłopak! Patrz. I jak? Jeśli chcesz, to możesz nawet dotknąć.
Gokū: A po kiego grzyba mam dotykać twój brudny tyłek?

rozdział 2

Son Gokū: Ale dziewczyny są dziwne... Macie tyłki na klatach?
Son Gokū: W sumie mój nieżyjący dziadek też nie miał [ogona]... To dlatego, że dziadek był wyjątkowym dziwakiem!
Bulma: Mogę się założyć, że porzucili cię, bo urodziłeś się z ogonem. Całkiem beztroskie podejście do tak mrocznej przeszłości...
Gokū: A ciebie porzucili, bo masz tyłek na klacie?

rozdział 4

Żółwi Pustelnik: Przybywaj, nieśmiertelny ptaku!
Morski żółw: Przepraszam, ale nieśmiertelny ptak zatruł się czymś i zdechł.

rozdział 7

Do Ulonga.
Son Gokū: Lubisz wieprzowinę?
Bulma: Nie trzeba nurkować, żeby schwytać Ulonga. Odwróć się na chwilę... O tym mówię!
Son Gokū: A co to takiego?
Bulma: Świeżo zdjęte majtki.

rozdział 9

Rozmowa o Smoczych Kulach.
Ulong: Dziwny z ciebie gość. Mnie interesują tylko kobiety.
Son Gokū: Co za problem? Mógłbyś przecież poprosić tego smoka, żeby ci je dał...
Ulong: No tak! Ty to masz łeb.

rozdział 13

Żółwi Pustelnik: Czy ta twoja koleżanka trochę się nie skurczyła?! Jak ostatni raz tu była, to miała dydki takie, no, baląąą, no wiesz, bardziej balą, balą!
Chi-Chi: To w jaki szposzób mam żdobyć dowód, że jeszteś Boskim Miszczem!?
Żółwi Pustelnik: Na przykład sprawdzić moje prawo jazdy - patrz!

rozdział 15

Bulma: Zamień się we mnie i daj mu pomacać! [...]
Ulong: I jak?
Bulma: Co to za poczwara!? Przyjrzyj się lepiej tymi świńskimi oczkami!
Ulong: Zamknij się... A teraz jak? Idealnie, co?
Bulma: Ale się przelękłam! Przez moment zastanawiałam się, co modelka robi w takim miejscu...
Ulong: Nie wytrzymam...

rozdział 17

Bulma: Gdzieś ty był?
Son Gokū: Miejsce królików jest na księżycu.

rozdział 19

Mai: Wielmożny Pilafie, siódmej kuli nie ma w ich pojeździe!
Pilaf: Co!? W takim razie muszą ją mieć przy sobie! Hmmm... Nie wygląda na to, żeby ktoś ją miał...
Mai: Myślę, że ten facet ma aż dwie... między nogami...
Pilaf: Nie potrafisz zrozumieć intencji autora, żeby choć raz narysować komiks bez gagów poniżej krytyki?! Podobno tygodnik "Shonen Jump" zwiększył nakład! Wiesz, jakie masy nas teraz czytają!? Więc jeszcze raz powtarzam - postarajcie się utrzymywać poziom!
Bulma: I co to miało oznaczać? Ja już myślałam, że mnie rozbierzecie i zrobicie mi figo fago, bara bara, miziu miziu albo inny ścisk pysk!
Pilaf: Aaa!!! Co to za obleśna bezwstydnica! Jak można wymówić tyle świństw naraz!

rozdział 23

Yamcha: Odkąd nie masz ogona, zmienił ci się środek ciężkości. Niedługo się przyzwyczaisz.
Son Gokū: Co? Ogona? Aaa!!! Nie ma!!! A zresztą co mi tam...

rozdział 25

Kuririn: Nie widać, żebyś ćwiczył sztuki walki.
Son Gokū: Wolę rzuć gumę!
Kuririn: To jakiś żart?
Son Gokū: Masz głowę jak balon.
Kuririn: [...] Spójrz na mistrza.
Żółwi Pustelnik: Ja jestem po prostu łysy...
Kuririn: Nie wyglądasz mi na takiego, co by się sztukami zajmował.
Son Gokū: Bardzo lubię sztuczki!
Kuririn: He he he, to miał być dowcip?
Son Gokū: He he, byłeś się odlać, jak włosy rozdawali?
Kuririn: [...] Spójrz tylko na Boskiego Miszcza!!!
Żółwi Pustelnik: Ja tam najzwyczajniej wyłysiałem...

rozdział 26

Son Gokū: W ogóle żadnych ludzi nie widać!
Kuririn: Bo za wysoko lecisz! Niżej masz lecieć!

rozdział 31

Żółwi Pustelnik: Zaczynamy od języka ojczystego - Gokū, przeczytaj tekst na str. 12.
Son Gokū: "Y... yhm... aaach... ummm... To łaskocze... Bob, przestań, mama może w każdej chwili wejść... Mówiłam ci, że wszystko w swoim czasie, a tobie tak się spieszy..."

rozdział 35

Komentator: Karane będą ciosy w oczy oraz czułe miejsce.
Son Gokū: Czułe miejsce?
Komentator: Używając języka ulicy, nie wolno bić po jajach.
Lanfang: Ale... ja ich nie mam...

rozdział 36

Komentator: Zanim zabrzmi gong informujący o pierwszej walce, o kilka słów poprosimy przeora świątyni sztuk walki! Wielebny, prosimy.
Przeor: Hau!
Komentator: Bardzo dziękujemy za zabranie głosu!

rozdział 43

Yamcha: Już wiem! Ma pan naturalne włosy, ale na co dzień naciąga pan na nie gumową łysinkę!
Żółwi Pustelnik: Czy ktoś przy zdrowych zmysłach robiłby z siebie łysola!?
Copyright © 2010-2017 Anime PhrasesEnglish version
Anime Phrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Patronat
Reklama
Konnichiwa.pl Hayate Gintama.pl Ningyo Batsu Game PL Detektyw Conan Kurs Manga i Anime
Facebook