Wszystkie cytaty (najlepsze)

    O Naruto.
    Konan: Jest światłem. Dlatego kwiat nadziei może przy nim rozkwitnąć!
    Gdy Teru powiadamia Kurosakiego o tym, że się przeprowadza.
    Kurosaki: Się mną nie przejmuj, tylko zbieraj zabawki i won z mojej piaskownicy. Tęskniłem już za samotnością. Przy tobie nie da się oglądać porno.
    Teru: Dla mnie to też ulga!!! Będę mogła łazić do łazienki w samych majtkach i pić mleko!
    Kurosaki: A ja pić piwo tak jak lubię! Na golasa!
    Teru: Będę mogła śpiewać piosenki Justina Biebera!
    Kurosaki: A ja będę odgrywał na role świńskie filmiki!
    Z ang. "sham" - pozer.
    Właścicielka: Co? Przecież jesteście samurajami.
    Gintoki: Nie jesteśmy samurajami. Jesteśmy shamurajami.
    Katsura: Czy nie widziała może pani tutaj wielkiego psa, małego psa i małego lidera?
    Pielęgniarka: Nie. Co pan ma na myśli mówiąc mały lider?
    Katsura: Mały ciałem, wielki duchem.
    Sakamoto Tatsuma: Jak tak dalej pójdzie, Ziemia będzie skończona, Gintoki. Odpuszczę sobie walkę i skoczę do burdelu.
    Sakata Gintoki: Nie widzę sensu w tym, żebyś rozsiewał swój głupi genotyp.
    Rō Kaiōshin: Po każdym życzeniu kule się rozpraszają. Całe wieki powinno się ich szukać. Ale nagle ktoś wynalazł Smoczy Radar i wszystko zepsuł!
    Aston Collins: Jak myślisz, co jest obowiązkiem naukowca?
    Julia Silverstein: Nie jest nim ustalanie prawdy?
    Aston Collins: Prawdą jest jedynie prawda uznawana przez masy. Prawda odkryta jedynie przez jednego człowieka jest niczym więcej jak tylko beztroską paplaniną.
    Shirotsugh Lhadatt: Czy ktoś tam na dole mnie słyszy? Mówi pierwszy na świecie astronauta. Człowiek właśnie wykonał swój pierwszy krok ku gwiazdom. Tak jak niegdyś morza i góry, kosmos należał wyłącznie do Boga. Jednak skoro my tu dotarliśmy, pewnie skończy jak reszta miejsc. Zniszczyliśmy lądy i zatruliśmy powietrze. Szukaliśmy nowej przestrzeni do życia, aż w końcu dotarliśmy do kosmosu. W tej materii pewnie nic nas nie powstrzyma. Jeśli ktoś mnie słyszy, proszę... Nie wiem, jak to powiedzieć. Dzięki ci, że pozwoliłeś nam tu dotrzeć. Bądź miłosierny i wybacz nam. Oświetl nam ścieżkę poprzez mrok. A jeśli kiedyś się potkniemy i zgubimy drogę, ześlij nam lśniącą gwiazdę, która nas poprowadzi.
    O L'u.
    Yagami Light: Sprawię, że mi zaufasz. Wyciągnę z ciebie, co trzeba, a potem was wszystkich zabiję!
    Podczas gry w tenisa z L.
    Yagami Light: Sama obrona nie wystarczy. Wygrać można tylko atakiem!
    Mowa o byciu Kirą.
    Yagami Light: Pomyśl, jak się czuje ktoś podejrzany o coś takiego!
    L: Pomyślałem... Chyba niespecjalnie...
    Ryuk: Mawiają, że ludzi nawiedzonych przez bogów śmierci zwykle spotyka nieszczęście!
    L: Zboczeniec? Ja...?
    O L'u.
    Yagami Light: Zawsze i wszędzie reguły gry tworzy bóg! [...] Już wkrótce zostaniesz stracony za próbę sprzeciwiania się bogu nowego świata!
    Miria: Cuda nie są po to, by sobie ich życzyć, są po to, by je tworzyć własną siłą.
    Yagami Light: Już wkrótce stanę się bogiem nowego świata!
    Kasper Hekmatyar: Jeśli nie będę mógł sprzedawać broni powietrznej, będę sprzedawać broń morską. Jeśli nie będę mógł sprzedawać okrętów, sprzedam czołgi. Sprzedam pistolety, miecze, siekierki. Jeśli odbierzesz żelazo, sprzedam pałki. Taka już natura handlarza bronią.
    Yagami Light: Na świecie wciąż jest masa idiotów.
    Leda: To bez sensu, jeśli wszyscy będą tacy sami. Muszą być i piękni, i brzydcy. Jeżeli nie czujesz na sobie pożądania i zazdrości innych, to jak chcesz czuć się pięknym? Dzięki temu możesz się wyróżnić.
    Ryuk: Z dnia na dzień coraz bardziej mnie zadziwiasz... A byłem pewien, że wszyscy ludzie na serio wierzą w te bzdury! Masz rację, Light! Nie ma ani piekła, ani nieba. Obojętnie, co robisz za życia, po śmierci pójdziesz w to samo miejsce co inni. Śmierć jest równa dla wszystkich.
    Kenji: Przyjrzałeś się dobrze jego technice?
    Iketani Kōichirō: Nie całkiem...
    Kenji: Co z tobą? Tyle go o to prosiłeś.
    Iketani Kōichirō: Tak, ale dzięki temu zrozumiałem, że nie jestem w stanie pojąć jego techniki. Czuję się o wiele lepszym kierowcą!
    O Takumim.
    Takahashi Ryōsuke: Gdy on się ściga, zdrowy rozsądek nie ma nic do rzeczy.
    Ostatnie słowa Leloucha.
    Lelouch Lamperouge: Tak... Zniszczyłem świat... i stworzyłem go od nowa...
    Żółwi Pustelnik: Tylko na chwilę się oddalam i już ze mnie zboczeńca robisz.
    Yano: Nie podoba mi się słowo "wspomnienie".
    Nanami: Czemu?
    Yano: Nie wiem. W podstawówce przerabialiśmy pewną nowelkę. "Jakiego koloru była jej sukienka". Słyszałaś o niej?
    Nanami: Nie...
    Yano: Dwie dziewczynki, nazwane dla uproszczenia A i B, przywołują pewną historię. Rozmawiają o obrazie, który wisi na klatce schodowej w ich szkole. Przedstawiał on dziewczynkę zbierającą kwiaty na tle zachodzącego słońca. Dziewczynka A powiada: "To nostalgiczny obraz. Namalowano na nim dziewczynkę w ślicznej, żółtej sukience". Wtedy jej koleżanka B odpowiada: "Nie, ta sukienka była koloru czerwonego, podobne jak zachodzące słońce!". "Wykluczone! Żółta". "Wcale nie, bo czerwona". "Może więc pójdziemy tam i przekonamy się osobiście?" Poszły tedy podekscytowane dziewuszki do starej szkoły. "Jakiego koloru była jej sukienka?"
    Nanami: No jakiego?
    Yano: Była... bezbarwna. Bowiem był to czarno-biały obraz. Sukienkę, w którą odziana była bezkształtna postać, zamazano czarną kredką. Jednakże poróżnione dziewczynki były pewne, że w ich wspomnieniach sukienka miała kolor. Sama więc widzisz, że wspomnienia są bardzo niejednoznaczne. Coś bezbarwnego nabiera koloru i zyskuje na dramatyzmie... Zdobywa zupełnie nowe znaczenie. Dlatego nie wierzę w te gadki o "pięknych wspomnieniach".
    Nanami: Więc w co wierzysz?
    Yano: W ciebie.
    Po przybyciu Freezy na Ziemię.
    Vegeta: Chcecie znać moje zdanie? Za chwilę będziecie mieć koniec świata.
    Gigi: Ach, te kobiety. Same wariatki.
    Misawa Mitsuyoshi: Miłość zmienia ludzi, na lepsze bądź na gorsze. Możesz spojrzeć na nią jak na szansę, która zmieni twoje życie.
    Ōe Kanade: Kto płacze ze wstydu, ma piękną duszę.
    Kagura: Brzmi jak "Rocky", nie?
    Gintoki: Puszcza podobny motyw do tego z "Rocky'ego".
    Kagura: Brzmi podobnie, ale to nie ten sam.
    Gintoki: To pewnie sprawa tonacji. Wiesz, gdyby użyła oryginału, wyskoczyliby z prawami autorskimi. Ale czemu "Rocky"?!
    Gengai: Nie motywuje cię ten dźwięk?
    Sakata Gintoki: Facet może płakać tylko, kiedy nie udaje mu się uczesać włosów.
    Aoyagi Ritsuka: Soubi... Jeśli... Jeśli Seimei wrócił do życia... Jeśli rozkaże ci mnie zabić... co wtedy zrobisz?
    Agatsuma Soubi: Seimei nie żyje.
    Aoyagi Ritsuka: Dlatego powiedziałem "Jeśliby"! Jeśli Seimei by tak rozkazał... Odpowiedz mi, Soubi! Zabiłbyś mnie, prawda?
    Agatsuma Soubi: Prawdopodobnie.
    Aoyagi Ritsuka: Wiedziałem... (Ritsuka zaczyna biec, ale Seimei go łapie za rękę i przytula)
    Agatsuma Soubi: To nie to. Posłuchaj mnie!
    Aoyagi Ritsuka: Nie mam zamiaru słuchać twoich wykrętów!
    Agatsuma Soubi: Jeśli taki dzień nadejdzie... umrę jako pierwszy.
    Aoyagi Ritsuka: Soubi...
    Agatsuma Soubi: Życie bez ciebie, Ritsuka... Dla mnie to...
    Katsura: Pomyśleć, że spotkałem tu Shinsengumi...
    Shinpachi: Głupota się przyciąga.
    Juras: Masz jakiś interes?
    Toriyama: Pewnie, facet jestem.
    Rei: To był Boski Styl Wielkiego Wozu.
    Galf: Co?! Chcesz mi powiedzieć, że to ten gościu, którego nie pokonał Król Pięści?
    Rei: Tak, to właśnie on.
    Galf: Czy w takim razie... Czyżby to oznaczało, że ja...
    Rei: Tak. Jesteś już martwy.
    Machiko Grace: Jeśli naszym dziełem są potwory, to znaczy, że prawdziwymi potworami jesteśmy my...
    Locke: Pamiętaj: twoja nadzieja może umrzeć tylko razem z tobą!
    Locke: Bo nawet jeśli ktoś żyje tysiąc lat, nie stanie się nikim więcej. Zawsze będzie tylko człowiekiem.
    Sebastian Michaelis: Jestem kamerdynerem rodziny Phantomhive. Byłoby hańbą nie znać czegoś tak elementarnego.
    Mogami Kyōko: Shōtarō... Za każdym razem, gdy o tobie myślę, krew mnie zalewa!
    Gdy Ichigo karze Sennie zejść z łóżka, a Isshin podsłuchuje.
    Kurosaki Isshin: Matko, czy mam powstrzymać swojego syna, czy zostawić wszystko naturze?
    Aizen Sōsuke: Powody są dla tych, którzy nie potrafią bez nich żyć.
    Edward Elric: Lekcja, której nie towarzyszy ból, nie ma znaczenia.
    Do Lighta.
    Ryuk: Jestem Ryuk, shinigami, który upuścił ten notatnik. Sposób, w jaki się zachowywałeś przed chwilą... Chyba już wiesz, że to nie jest zwykły stary notatnik, prawda?
    Tom 1.
    Jesteśmy tymi, którzy budzą postrach
    Albowiem nie mamy doczesnej postaci
    Major Max Montana: Panowie, ja uwielbiam wojnę. Panowie, ja uwielbiam wojnę. Panowie, ja wręcz kocham wojnę!
    Krzyż nie ratuje ludzi... Ale jest czymś niezbędnym, aby ich uratować.
    Nad czarnym jak smoła niebem i morzem istnieją kłamstwa ciemniejsze nawet od cieni.
    Reishin: Każdy kiedyś umiera. Nie ma dużej różnicy, kiedy to się stanie.
    Ryūki: Jesteście uparci, nieugięci, aroganccy, a ponadto nigdy nie próbujecie się przypochlebiać wyższym autorytetom. Jesteście dumni, co czyni z was wyniosłych ludzi, zdecydowanych, wierzących w siebie. Nigdy nie chylicie czoła przed niesprawiedliwością.
    Shūrei: Jesteśmy chwaleni?
    Kouyū: Nie wiem.
    Copyright © 2010-2019 AnimePhrasesEnglish version
    AnimePhrases
    Moje menu
    Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
    ShoutBox
    Reklama
    Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
    Facebook