Wszystkie cytaty (najnowsze)

    Nagi: Ale macie dużo zabawek! Co to za piłka?
    Chłopiec: Piłka kauczukowa. Nie wiedziałaś?
    Nagi: Nie mów, że jak zbierzesz ich siedem, to...
    Beelzebub: Thief! Patrz na tych idiotów!
    Thief: Przypominają mi ciebie...
    Wszechmogący: Gokū, wychował cię wspaniały mistrz.
    Gokū: Tak! Trochę świntuch, ale mistrz!
    Inspektor: 2 minuty! 3 i pół minuty!
    Mężczyzna: Panie inspektorze, przeszkadza nam pan.
    Inspektor: Minęło już 6 minut i 50 sekund. Czas ucieka.
    Mężczyzna: Oszukuje pan!
    Inspektor: Policja nie oszukuje!
    Vegeta: Mam gdzieś swoją planetę, kumpli czy rodziców.
    Pracownik zoo: Widzi pan?
    Inspektor: Co takiego?
    Pracownik zoo: Hipoptama. Myśli, że skoro ma kapelusz, to wygląda jak człowiek. On więzi nasze zwierzęta.
    Inspektor: Człowieku, nie gadaj głupstw.
    Mała Mi: On che zabrać do zoo Muminka, jego Tatusia, Mamusię i Pannę Migotkę
    Inspektor: To wygląda na spisek. Albo... jeszcze gorzej, na porwanie.
    Pracownik zoo: Nie można porwać hipopotamów!
    Do Sasuke.
    Uzumaki Naruto: Kiedy ponosisz porażkę, musisz zrozumieć, dlaczego do niej doszło, i iść dalej.
    Neko Majin: Co z was za kosmici, że nie macie nawet 3000 jenów?! To żałosne! Jak można wyruszać w podróż kosmiczną bez jena przy duszy?!
    Dōbashi Masakiyo: Są dwa rodzaje prawdy. Prawdziwa prawda i kłamstwo, które ludzie mylą z prawdą.
    O Gaiu.
    Rock Lee: Gdy patrzysz na mężczyznę gotowego na wszystko, żal i smutek stanowią dla niego obrazę!
    Fukutomi Juichi: Aby stać się silny, musisz znosić ból i być wytrwałym.
    #17: Hej, Son Goku, Vegeta! Rezygnuję z wycieczkowca. Powinniście mi podziękować. Mam nadzieję, że choć trochę odpoczniecie. Poświęcić się dla innych... To też jest ludzkie.
    Hōzuki Suigetsu: Cztery ultramocne zombiaki, trzy potwory i psychopatka. Madara sam się załatwi... z rozpaczy.
    Soga Genzō: "Bo jestem mężczyzną" to takie przydatne zdanie. To nie boli, bo jestem mężczyzną. Nie płaczę, bo jestem mężczyzną. Nie jestem głodny, bo jestem mężczyzną. Nie jestem zmęczony, bo jestem mężczyzną.
    Vegeta: Pokażę ci, czego nauczyłem się podczas pobytu na Ziemi.
    Kivi: Super szybkiego zwiewania?
    O Freezie.
    Helles: Odrażające. Jak we wszechświecie może istnieć ktoś walczący w tak okropny sposób?
    Żółwi Pustelnik: Goku, Kuririnie. To wasza dwójka pokazała mi, że ten starzec może mieć jeszcze jakąś przyszłość, że jeszcze nie osiągnął wszystkiego. To wy nauczyliście mnie tego, żeby dążyć do celu i osiągać kolejne szczyty.
    Franky: Nie jestem robotem, tylko cyborgiem!
    Sanji: No dobra, ale człowiekiem też nie jesteś, nie?
    Franky: Właśnie że jestem! Cyborgiem na bazie człowieka!
    Sanji: Chyba raczej zboczeńca!
    Podczas Turnieju Mocy.
    Toppo: Przestajemy zgrywać bohaterów. Tu nie ma sprawiedliwości ani zła. Teraz liczy się tylko to, czy przetrwamy, czy zostaniemy zniszczeni.
    Merlin: Jeżeli ludzie przestaną myśleć, to będzie nasz koniec.
    Przed podróżą na Namek.
    Bulma: Sama nie polecę! Ktoś jeszcze musi lecieć!
    Żółwi Pustelnik: W tę i nazad dwa miechy... No cóż, nie ma wyjścia. Polecę ja!
    Bulma: To dopiero byłaby niebezpieczna podróż!
    Tom 3.
    Ciekawe, czy gdybym była
    Deszczem, potrafiłabym łączyć
    Ludzkie serca tak, jak padając na
    Ziemię, łączyłabym ją z bytem tak
    Odległym jak niebo z jego
    Błękitem...?
    Inoue Orihime: Chciałabym żyć pięć razy! Urodziłabym się wtedy w pięciu różnych miastach. Jadłabym różne potrawy i miałabym pięć różnych przyszłości. I... zakochałabym się pięć razy w tej samej osobie... Dziękuję, Kurosaki. Żegnaj.
    Kuchiki Byakuya: Możesz czuć się dumny, gdyż zostaniesz zniszczony przez mój Bankai.
    Shimazu Toyohisa: Wdzięczność powinno okazywać się bez zwłoki. Kolejnej okazji może już nie być.
    Antraktycyt: My krusi nie mamy niczego poza naszą odwagą.
    Fosfofilit: Są rzeczy, których po prostu nie potrafię zrobić.
    Antraktycyt: Ponieważ nigdy nie próbujesz.
    Fosfofilit: Robię wszystko najlepiej jak potrafię.
    Antraktycyt: I w ten sposób nigdy nie osiągasz niczego nowego.
    Do Big Mom.
    Brook: Jaki głupiec zakłada własną śmierć jako część planu, młoda damo?
    Podczas walki z Vegetą.
    Kuririn: Niesamowity był skubaniec... Może wykopiemy mu grób...
    Vegeta: Chyba sobie wykopiecie, palanty!
    Przed walką z Szatanem Piccolo.
    Żółwi Pustelnik: Gdyby ktoś taki jak ty nadal stąpał po ziemi, nie mógłbym oglądać swoich sprośnych filmów.
    Light: Wiesz, że słodycze są niezdrowe?
    L: Często myślę, więc mi nie szkodzą.
    L: Bicie dzwonów... tak, strasznie głośno dzisiaj biją. Dzwonią dziś nieustannie. Nie mogę przestać o tym myśleć.
    Mała Mi: Bardzo bym chciała zobaczyć, jak owijasz się wokół czyjejś szyi. Mam pomysł, może udusiłbyś tygrysa?
    Wąż: Nic z tego, jesteśmy starymi, dobrymi przyjaciółmi z zoo.
    Mała Mi: W takim razie podduś Bobka. Zrobisz dobry uczynek.
    Muminek: Jestem Muminkiem, a nie hipopotamem!
    Panna Migotka: Czy wyglądam jak hipopotam?
    Mężczyzna 1: Może nie całkiem, ale podobieństwo jest duże.
    Mężczyzna 2: Hipopotama widziałem tylko raz w życiu, natomiast Muminków nigdy nie widziałem.
    Estarossa: Tchórze nie mają prawa niczego pożądać!
    Tygrys: Czy zjedliśmy Muminki?
    Tygrysica: Nie. Tonąłeś, one cię uratowały.
    Tygrys: Ale wstyd.
    Arisugawa Nino: Nie wolno ci rezygnować, dopóki nie zrobisz wszystkiego, co mogłaś!
    Do Shikamaru.
    Soku: Pójście na pierwszą randkę bez planu jest jak stawianie czoła ogoniastej bestii bez broni.
    Sullivan: Nie spodziewałam się, że mój pierwszy raz przeżyję w trójkącie, ale jak widać, tak musi być. Proszę, w miarę możliwości bądźcie delikatni.
    Sebastian i Ciel: Cooo?
    Sullivan: Czyżbyście nie wiedzieli, jak poruszać się w zawiłościach mojego stroju? Tak więc najpierw guzik... (rozpina)
    Ciel: Nie, nie, nie! Czekaj, co ty wyprawiasz?!
    Sullivan: Czyli chciałbyś zdobyć tę twierdzę własnymi rękoma? Prawdziwy mężczyzna, choć taki niepozorny...
    Ciel: Co ty mówisz?! Co to za dziwne spojrzenie?!
    Sebastian: Czyli panicz jest typem osoby, która wolałaby zdjąć suknię samodzielnie…
    Ciel: Ty także?! Co ty bredzisz?!
    Sullivan: Czyli chcesz to zrobić w ubraniu?
    Sebastian: Paniczu, w tak młodym wieku masz już ukształtowane preferencje...
    Ciel: Nie rozumiem ani słowa, ale chyba doszło do wielkiego nieporozumienia!
    Madam Red: Twój kamerdyner jest naprawdę bystry, a może to po prostu pracoholik?
    Ciel: Nie. Nie do końca.
    Madam Red: Skoro jest taki zdolny, mogłeś nawet zostawić mu całe to śledztwo.
    Ciel: Jest zarówno moją siłą, jak i dłońmi i nogami, ale to jedynie pionek w grze. Tylko ja, gracz, mogę przestawić go na wybrane pole. Nie mógłbym przypisać sobie zwycięstwa, gdybym używał pionków, które same się poruszają. To ja wydaję rozkazy. Bez nich nie ma pozwolenia ruszyć się choćby o milimetr. Jedna różnica pomiędzy Sebastianem a tym skoczkiem to fakt, że może jednym ruchem przejść na dowolne pole.
    Madam Red: Ale to wbrew zasadom!
    Ciel: Owszem! Takie są reguły gry w szachach, ale ten świat nie jest szachownicą, na której trzeba trzymać się zasad. Gracze będą je łamać, a pionki mogą zdradzać swoich graczy. Jeśli mam grać z nimi na równych warunkach, nie miałbym szans na wygraną, gdybym sam nie oszukiwał, czyż nie? Na szachownicy zwanej Wielką Brytanią, którą nazywamy własnym domem, jeśli stracimy czujność, czeka nas jedynie szach-mat.
    Ciel Phantomhive: Ani przez chwilę nie pomyślałem o zemście za śmierć moich rodziców. Moja zemsta nie przywróci im życia ani tym bardziej nie sprawi im radości. Zemsta to tylko piękne słowo, które zwyczajnie tuszuje samolubne czyny. Taki przywilej żywych, można by rzec. Nie wróciłem tu ze względu na poprzednią głowę rodu Phantomhive. Wróciłem tu dla samego siebie.
    Sebastian Michaelis: Koty to takie sympatyczne stworzenia. Nie mówią bez sensu i nie robią niczego bez potrzeby. Są naprawdę urocze.
    Wynajęty mistrz: Użyłeś pięści tygrysów na grzbietach ryczących smoków rozdzierających tysiące opadających kwiatów! To najpotężniejsza z sekretnych technik mojej szkoły! Kim ty, u diabła, jesteś?!
    Sebastian: Jestem kamerdynerem rodziny Phantomhive. Byłoby hańbą nie znać czegoś tak elementarnego.
    Sebastian Michaelis: Bardzo mi przykro, nie interesuje mnie bezużyteczna waluta śmiertelników albowiem demon ze mnie, nie kamerdyner. Tak długo, jak panicz ma znak naszego kontraktu, jestem jego uniżonym sługą. Jestem z nim związany ofiarą, życzeniem oraz kontraktem. Do czasu, aż jego dusza stanie się moja.
    Orihara Izaya: To, w co wierzysz, zawsze cię uratuje.
    Ryūgamine Mikado: Nienawidzę osób, które myśląc o własnym interesie, zasłaniają się dobrem innych, a ludzi, którzy poświęcają czyjeś życie, nienawidzę wyjątkowo!
    Heiwajima Shizuo: Czym są ludzie? Dlaczego ja? Ktoś zadał mi to pytanie. Sprałem go na kwaśne jabłko. [...] Każdy ma prawo do rozmyślania nad własnym życiem, nic mi do tego. Tylko nie widzę powodu, żeby zadawać takie pytania innym ludziom. Ale jak się nad tym zastanawiam, czuję, że nie powinienem rzucać nimi o ścianę budynku.
    Heiwajima Shizuo: Nie jestem taki jak Kadota czy Yumasaki. Kiedy pojawiają się problemy, zawsze zostaję sam, podobnie jak Izaya. Wydaje się, że on też nigdy nie miał przyjaciół. To nie tak, że nie czuję się samotny. Chcę kontaktu z ludźmi, nawet jeśli są to bardzo płytkie relacje.
    Orihara Izaya: Brak związku między nami będzie istniał wiecznie. Wszyscy ludzie są ze sobą połączeni, a jednocześnie nie mają ze sobą nic wspólnego. Wiecie... ludzie to strasznie słabe istoty.
    Orihara Izaya: Jesteście już praktycznie martwe, prawda? Dlaczego więc przejmujecie się opinią innych? Jeśli nie chcecie być oszukiwane, umierajcie. Wtedy wszystko, co was na tym świecie spotkało, zniknie razem z wami. [...] Obie nic nie pojmujecie. Że niby po śmierci ma być jakaś "pustka"? Śmierć oznacza koniec, ale to nie cierpienie się zakończy, lecz wasza egzystencja. Wyobraźcie sobie "pustkę", w której będziecie mogły egzystować, ale jeśli się "tam" znajdziecie, "pustka" przestanie istnieć. Innymi słowy, nie macie pojęcia, co znaczy umrzeć.
    Orihara Izaya: To niewybaczalne, żeby pragnąć życia po śmierci, gdy wybiera się śmierć.
    Copyright © 2010-2018 Anime PhrasesEnglish version
    Anime Phrases
    Moje menu
    Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
    ShoutBox
    Patronat
    Reklama
    Konnichiwa.pl Hayate Will Breakers Batsu Game PL Detektyw Conan Kurs Manga i Anime
    Facebook