Cytaty z One Piece

  • Cytaty z One Piece (grupa)
  • Tag: tłumaczenie: internetowe

One Piece (manga)

nieprzypisane

Monkey D. Luffy: Ktoś bez własnego celu i przekonań nie powinien ruszać cudzej flagi!
Monkey D. Luffy: Jeżeli nie ryzykujesz własnym życiem, to nie tworzysz przyszłości.
Sabo: Wszystko posiada swój rdzeń. Jeśli jesteś w stanie go zniszczyć, możesz odwrócić sytuację.
Issho: Nie sądzisz, że zanim poznamy liczbę wrogów, wpierw powinniśmy wiedzieć, ilu ludzi winniśmy chronić?
Issho: Bycie niewidomym ma również i swoje zalety. Na tym świecie stworzonym przez ludzi... jest wiele brudów i okrucieństw, których wolelibyśmy nie widzieć.
O Luffym do podwładnych Caseara.
Usopp: Hej, wolnego! Czy mi się wydaje, czy ty właśnie w mojej obecności obrażasz mojego kapitana?! Gdyby to był ktoś, kto rzeczywiście mógłby nas zostawić bez mrugnięcia okiem, to nawet nie masz pojęcia, ile cierpień, by sobie oszczędził! Pewnie, że wolelibyśmy stąd uciec z podkulonym ogonem! Ale co by się nie działo, bez wahania... obdarza nas bezgranicznym zaufaniem i w nas wierzy, do cholery! Więc nam nie pozostaje nic innego, jak odwdzięczyć się tym samym! Dlatego, póki będzie w nas tliło się życie, będziemy na jego wezwanie!
Naguri: Gdy gonisz za marzeniami, to twój wiek przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie.
Donquixote Doflamingo: Dla dzieci, które nie zaznały pokoju, i dla dzieci, które nie doświadczyły okrucieństwa wojny, wartości są inne!
Brook: W takich właśnie chwilach trzeba pamiętać, że nieważne jak silna jest burza, po pewnym czasie i tak przejdzie.

rozdział 309

Scena, kiedy Luffy i jego załoga przegrała pierwszą rundę w grze Davy Back Fight.
Chopper: Ja... ja tak nie chcę! Wyruszałem na morze z wami... Luffy mnie zapytał, wyruszyłem tylko dlatego, że Luffy mnie zapytał! Nie chcę się przyłączać do tych ludzi!!!
Zoro: Zamknij się, Chopper! Kompromitujesz się! To ty wybrałeś życie na morzu! Żywy czy martwy, wybór należy tylko do ciebie. Nie wiń za to innych. [...] Jeśli jesteś mężczyzną, to siedź cicho i oglądaj mecz!

rozdział 442

Brook: Mogłabyś pokazać mi swoje majteczki?
Nami: W twoich snach!
Brook: Yohohoho, ojej, ojej, jak brutalnie!! Będę miał siniaki! Chociaż nie, bo jestem kościotrupem!
Nami: Morda w kubeł!
Luffy: A możesz jeszcze robić kupę?
Sanji: Jak ty wymyśliłeś takie głupie pytanie?!
Brook: Ach, tak, czasami.
Sanji: No i po co odpowiadałeś?!
Brook: Jako dżentelmen zaczekam spokojnie na jedzenie. Uwielbiam ludzi, którzy umieją spokojnie czekać, aż posiłek będzie gotowy. Żarcie! Żarcie! Żarcie!!!
Sanji: Zamknij się i czekaj!

rozdział 444

Reakcja Zoro na wywrócenie się Sanjiego.
Roronoa Zoro: Zrobiłeś kuku?

rozdział 448

Luffy: Stary człowiek z wielką raną?!
Sanji i Zoro: To zombi, ciemnoto!
Staruszek: Właściwie to jestem stary i mam wielkie rany...

rozdział 453

Inuppe: To siła, która nie moze być zmierzona... Siła, dla której niemożliwe nie istnieje! Niszczy wszystko dookoła... Ta siła to... miłość!!!

rozdział 477

Tony Tony Chopper: Ból jest tylko sygnałem ostrzegawczym dla ciała. To, że go nie odczuwasz, nie znaczy, że jesteś silniejszy.

rozdział 482

Roronoa Zoro: Chcecie się gapić? Róbcie to w ciszy. Walka z Morią jest już wygrana. Naszym jedynym przeciwnikiem jest czas, a Moria chce go sobie tylko trochę kupić.

rozdział 486

Brook: Pozwól mi coś zagrać... Przychodzi ci coś na myśl?
Sanji: Hmm, możesz zagrać wszystko, prawda? To może...
Brook: Ach... "Wino w różu".
Sanji: Cholera! Przecież chciałeś, żebym to ja wybrał!!

rozdział 489

Sanji: Będę bawił się z pięknymi syrenami!
Brook: Ciekawe czy pokażą mi majtki...
Postać: Ej, ej, o czym ty mówisz?! Syreny... nie noszą majtek...

rozdział 491

Makuro: Z tej strony Makuro! Makuro z idiotycznej Bandy Makuro. Czekaj, nie powinienem tak o sobie mówić.
Luffy: Hej, a tak przy okazji, robisz kupę? (pytanie do syreny)
Sanji: Ja pierdzielę, co z tobą?!
Keimi: Hmmm, cóż, ta...
Sanji: Nieeeeeee!

rozdział 502

Sanji: Odgryzł sobie język. Zdecydował, iż nie chce kontynuować swego życia jako niewolnik i dlatego postanowił odebrać sobie życie. Rozsądna decyzja.

rozdział 507

Monkey D. Luffy: Myślę, że człowiek posiadający największą wolność jest królem piratów!!!

rozdział 535

Mr. 2 Bon Kurei: Jesteśmy przyjaciółmi, to mi wystarcza, żeby za niego zginąć!

rozdział 538

Emporio Ivankov: Cuda mogą zdarzyć się tylko tym, którzy mają wolę, by iść naprzód!

rozdział 549

Czarnobrody: Czy żyjemy, czy umieramy, o tym decyduje niebo. Prawdziwymi przegranymi są ci, którzy się tego boją.
Piraci: Co ważniejsze, kapitanie Buggy, byłeś w załodze Króla Piratów? I kompanem Rudowłosego? Nasz wybawca jest wspaniałym piratem!
Jinbe: Cóż, ma niezłą przeszłość.
Daz Bones: A mimo to jest taki słaby.
Mr. 3: Więc jak on może być takim tchórzem!?
Emporio Ivankov: Na każdym statku jest jakaś czarna owca.

rozdział 561

Dracule Mihawk: To nie umiejętność ani technika, ale zwykła zdolność, by robić z otaczających go ludzi sojuszników... Nazwałbym to najgroźniejszą zdolnością na całym oceanie.

rozdział 567

O Luffym.
Białobrody: Wielki duchem, ale zbyt lekkomyślny. Ma wielki potencjał, ale potrafi tylko dużo gadać. Zawsze lubiłem takich idiotów.

rozdział 576

Białobrody: One Piece... istnieje!
Narrator: Białobrody nie żyje. Nawet po śmierci jego ciało nie upadło. Jego masywna postać, zdejmująca przeciwników mimo pokrywających ją ran, była prawdziwie potworna. Pełna liczba ran zadanych mieczem w trakcie walki to 267, postrzelono go 562 razy, uderzyło w niego 46 kul armatnich. Ale pomimo tego na dumnej posturze tego legendarnego człowieka, ani, dokładnie rzecz biorąc, na jego pirackim życiu... nie ma rany tchórzostwa!

rozdział 578

Marco: Widzisz w tym chłopcu wielkie zagrożenie, dlatego próbujesz go teraz zabić. My widzimy w nim wielki potencjał, więc usiłujemy go ocalić. Każdy walczy o swoje!
Trafalgar Law: Pan Słomiany będzie kiedyś moim wrogiem, ale nawet wrogość to jakaś więź. Byłaby wielka szkoda pozwolić mu tu umrzeć!

rozdział 579

Coby: Przestańcie! Zakończcie już tę walkę! Pozbawiamy ludzi życia! Każdy z nas ma swoją rodzinę, która czeka na nasz powrót! Zrobiliśmy już to, po co tu przybyliśmy! Ale teraz ścigamy piratów, którzy nawet nie chcą walczyć! Przeciągamy walkę, która już dawno powinna się zakończyć! Porzucając żołnierzy, których można ocalić... i z każdą chwilą poświęcając coraz więcej żołnierzy... czy ta walka nie czyni z tych wszystkich umierających żołnierzy kompletnych głupców?!

rozdział 581

Boa Hancock: Jaki jest stan Luffy'ego? Bardzo zły? Wyzdrowieje?
Bope: Jestem pod wrażeniem, że zdołałaś nas namierzyć. Martwiliśmy się, że to marynarka nas wyśledziła.
Boa Hancock: Mój Salome miał was na oku.
Bope: Aha...
Boa Hancock: Nie zmieniaj tematu, zwierzaku!
Bope: Przepraszam.
Piraci: Szybko się załamał!

rozdział 587

Dziewczynka: Ojcze, dlaczego ludzie z Gray Terminal to nie ludzie? Czemu są spalani?
Ojciec: Po prostu mają za swoje. Pomyśl tylko. To ich wina, że nie urodzili się w szlacheckiej rodzinie.
Dziewczynka: Masz rację! Powinni urodzić się w szlacheckiej rodzinie! Ale głupcy!

rozdział 589

Do Luffy'ego.
Portgas D. Ace: Obaj musimy za wszelką cenę żyć tak, żeby niczego nie żałować!

rozdział 596

Nami: Życia moich przyjaciół są w moich rękach! Jestem ich nawigatorem! Kiedy płyniemy, na mnie spoczywa odpowiedzialność. Niezależnie, gdzie kapitan będzie chciał popłynąć, muszę wskazać mu odpowiednią drogę!

rozdział 600

Zoro: Utrapienie. Numer siódmy mówi do pierwszego, co ma robić.
Sanji: Dlaczego przydzielasz nam numery!? Przybyłeś pierwszy przez przypadek, więc się tak nie wywyższaj!
Zoro: Ach, wybacz, numerze siódmy.

rozdział 601

Sanji: Jak by ci to wyjaśnić... Marynarka. Nadchodzi. My. Statek. Uciekamy. Pojąłeś?
Zoro: Co to miało być?! Czemu gadasz do mnie jak to jakiegoś dzieciaka?! Mów normalnie!
Sanji: Myślałem, że taki przekaz będzie idealny dla idioty, który zamiast mózgu ma mięśnie.
Zoro: No dobrze. Ja ciebie później zabić.

rozdział 607

Sanji: Wyspa, na której tańczą syreny! Piękna księżniczka syren! Wreszcie nam się udało! Śniłem o tym miejscu, kiedy byłem mały. To wyśniony raj!
Usopp: Sanji! Nie jesteś jeszcze gotowy! Nie powinieneś o tym myśleć!
Chopper: Wybacz, Sanji. Rehabilitacja odbyła się za późno. Lepiej będzie, jeśli na razie nie spotkasz żadnej prawdziwej syreny.
Usopp: Doktorze! Spotkanie syren z wyspy Ryboludzi to jego marzenie!
Chopper: Ale jeśli je spotka, to umrze!
Sanji: To bez znaczenia... Zamiast żyć długo bez spełnienia mojego marzenia... wolę umrzeć, obdarzając syreny zboczonym spojrzeniem!
Usopp: Okropne!

rozdział 613

Shirahoshi: Jesteś piratem. Czy to oznacza, że jesteś złym człowiekiem?

rozdział 623

Fisher Tiger: Nie chcę przeżyć przez taką krew! Ta krew jest brudna! W tej krwi płynie nienawiść do ryboludzi! Nie chcę mieć nic wspólnego ani z tą krwią, ani z ludźmi! Nie poddam się ludziom! Nie chciałem wam tego mówić, ale w czasie mojej ostatniej podróży... przez cały ten czas nie byłem na wyprawie, byłem w niewoli! Spędziłem lata na Mariejois. Byłem niewolnikiem! To, co tam zobaczyłem, to szaleństwo ludzi. Ledwo uszedłem z życiem... Ale nie mogłem zostawić pozostałych niewolników. Słuchajcie uważnie... Zawsze żyłem według własnych przekonań i przez to utrudniałem wszystko ambicjom Otohime! Ale ona ma rację! Powinniśmy żyć razem w pokoju! Jednak jedynymi, którzy zdają sobie z tego sprawę, są ludzie tacy jak Koala, którzy o niczym nie wiedzą! Więc proszę, nic nie mówcie o tym na wyspie! Ani o tragedii, która nas spotkała, ani o naszej złości na ludzi. Ten świat jest pełen ludzi o dobrych sercach! Wiem to! Ale to zagrożony gatunek! Niedługo na tym świecie pozostanie jedynie nienawiść! To niedorzeczne, czyż nie?! Mój rozum to wie, ale demon zawładnął moim sercem! Moje ciało... odrzuciłoby tę krew! Próbowałem, ale mimo wszystko... nigdy nie będę w stanie pokochać człowieka!

rozdział 642

Roronoa Zoro: Chcesz mnie zabić?! Nie potrafiłeś nawet zabić mi nudy!

rozdział 652

Monkey D. Luffy: Bredziła coś, że jak nie dostanie cukierków, to zniszczy wyspę! Pogięło ją! Rozumiałbym, gdyby chodziło o mięso, nie?! Ale spoko! Już jej powiedziałem, że skopię jej dupę!

rozdział 654

Sanji: Nie czas teraz na podziwianie wielorybów! Wciąż czai się tu wiele niebezpieczeństw! Najpierw odliczymy, czy na pewno wszyscy przeżyli spotkanie z wirem! Panna Nami!
Nami: Jestem!
Sanji: Panna Robin!
Robin: Również jestem.
Sanji: No to wynosimy się stąd! Jeśli taki wielki wieloryb uderzy w statek, będziemy mieli problem!
Chopper: A nasze imiona!?
Usopp: Sanji! Melduję, że pozostała szóstka również ma się dobrze!
Sanji: Panno Nami, co robimy!?
Nami: Na razie nic.
Sanji: No właśnie, mamy nic nie robić, idioci! Podziwiamy wieloryby!

rozdział 655

Nami: Spójrzcie, same rybie kości! Wszędzie kości, kości!
Brook: Ktoś mnie wołał?

rozdział 660

Tony Tony Chopper: Zostaliście tutaj przyprowadzeni przez ludzi, których nigdy nie widzieliście i nie mogliście się nawet pożegnać z rodzicami? Czyżby to... była aż tak poważna choroba!?

rozdział 662

Do Tashigi.
Trafalgar Law: Słabeusze nie mogą wybrać, jak chcą umrzeć.

rozdział 668

Robin: Pirackie sojusze często wiążą się ze zdradą. Przesadnie ufasz ludziom, więc to dość niebezpieczne.
Luffy: Ej, chcesz mnie zdradzić?
Law: Nie.
Copyright © 2010-2019 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
Facebook