Cytaty z Legend of the Galactic Heroes

  • Cytaty z Legend of the Galactic Heroes (grupa)

Legend of the Galactic Heroes (OVA)

odcinek 1

Reinhard von Lohengramm: Gwiazdy są dobre. Migoczą zawsze niewzruszenie, przyglądając się naszym poczynaniom. To jedyne, co pozostaje dla nas niezmienne.

odcinek 3

Yang Wen-li: To normalne, że dzieci dorastają, wykorzystując dorosłych.
Jessica Edwards: Ministrze obrony! Gdzie pan wtedy był?! Pan, który gloryfikuje zmarłych na wojnie, gdzie wtedy pan przebywał? Gdzie jest pańska rodzina? Ja musiałam poświęcić mojego ukochanego. Skoro prawi pan kazania o konieczności poświęcenia obywateli, gdzie jest zatem pańska rodzina? Czy praktykuje pan to, co głosi?!
Yang Wen-li: Mają wolne prawo, aby się w to nie angażować. To prawdopodobnie najbardziej cenione prawo w tym kraju.

odcinek 4

Reinhard von Lohengramm: Potrzebuję władzy. Aby odzyskać siostrę, muszę zdobyć włądzę pozwalającą kierować tymi idiotami. Jeśli moim przeciwnikiem jest szlachta, potrzebuję władzy większej od nich. Jeśli to cesarz jest moim wrogiem, muszę przewyższyć nawet jego.

odcinek 6

Walter von Schönkopf: Czy to Imperium, czy Sojusz, brudy w wojsku wszędzie są takie same.
Walter von Schönkopf: Admirale, co jeśli te plotki mówią prawdę i okażę się być kolejnym zdrajcą? Co pan wtedy zrobi?
Yang Wen-li: W historii ludzkości nigdy nie było długotrwałego pokoju. Było jednak wiele okresów, kiedy panował względny spokój. Krótko mówiąc, liczę na osiągnięcie pokoju, który przetrwa parę dekad.

odcinek 8

Paul von Oberstein: Jestem jedynym ocalałym ze sztabu floty stacjonującej na Iserlohnie. Czy mam ponieść karę tylko dlatego, że przeżyłem?
Paul von Oberstein: Jak pan widzi, moje oczy są sztuczne. Z taką wadą nie miałbym prawa bytu, żyjąc za czasów panowania cesarza Rudolfa. Od razu by się mnie pozbyto. Rozumie pan? Nienawidzę ich. Rudolfa Wielkiego, jego potomków i wszystkich tych, których wyprodukował ten system.
Paul von Oberstein: Imperium Galaktyczne... nie, dynastia Goldenbaum musi zostać pogrążona. Gdyby to było możliwe, chciałbym ją zniszczyć własnymi rękoma.
Paul von Oberstein: Dynastia Goldenbaumów musi wreszcie upaść. Kiedy to nastąpi, nie będzie nikogo prócz waszej ekscelencji, kto zbuduje nowe Imperium.
Reinhard von Lohengramm: Od tej pory moja bitwa to już nie tylko kwestia pola walki. Rozgrywki polityczne, pałacowe intrygi. By uniknąć komplikacji, potrzebne mogą być nawet oszustwa i rozlew krwi.
Reinhard von Lohengramm: Za kogo oni mają innych ludzi? Zakładają, że rządzenie nimi jest oczywistą rzeczą. Ograbiają ludzi, obrażają ich, myśląc, że wszystko ujdzie im płazem, bo taki ich przywilej? Ci ludzie są zepsuci! Całe to imperium jest zepsute!
Reinhard von Lohengramm: Nie sądzę, abym mógł wybaczyć Rudolfowi. Co on zrobił, zostając cesarzem? Z tych, którzy mu schlebiali, uczynił szlachtę, ona zaś jest wynikiem obecnej hańby. Nie miałeś wcześniej takich myśli, Kircheisie? Dynastia Goldenbaumów nie musiała wcale powstać. Minęło jedynie pięćset lat od chwili, w której utworzył ją Rudolf. Przedtem nie istniało Imperium ani ród Goldenbaum, zaś on był zwykłym obywatelem. Początkowo Rudolf był jedynie ambitnym nowobogackim. Płynąc z prądem tamtych czasów, został jednak uczyniony nietykalnym świętym cesarzem.
Reinhard von Lohengramm: Kircheisie, czy myślisz, że to, co było możliwe dla Rudolfa, jest wykonalne również i dla mnie?
Friedrich IV: Od początku ludzkości nie było powodu, dla którego powinna istnieć dynastia Goldenbaumów. Tak samo jak nie istnieje nieśmiertelny człowiek, obawiam się, że nie ma też wiecznego państwa. Prawda jest taka, że Imperium Galaktyczne może upaść jeszcze za moich czasów. Jeśli ma przepaść, powinno zwiędnąć tak dostojnie, jak to tylko możliwe.

odcinek 12

Yang Wen-li: W Imperium grupka arystokratów rządzi masami i są to podobno złe rządy. Sojusz, z ludźmi wybieranymi przez swych obywateli, też jest źle zarządzany. W takim razie który z nich jest tak naprawdę niewłaściwy?
Alexander Bucock: Komodorze Fork! Zaczyna być pan ordynarny. Oskarżać o kolaborację z wrogiem każdego, kto kwestionuje pańskie pomysły. Na coś takiego nie ma tu miejsca!

odcinek 13

Reinhard von Lohengramm: Czyż deszcz nie jest dziwny? Gdy pada, serce staje się jakby cięższe. Jednak kiedy ustaje, wszystko wydaje się piękniejsze.

odcinek 15

Fritz Joseph Bittenfeld: Bogini zwycięstwa macha swoją bielizną w wasze twarze!
Reinhard von Lohengramm: Chce wsparcia? Czy on myśli, że mam magiczną lampę, z której wyczaruję mu flotę?!

odcinek 16

Yang Wen-li: Studiowałem trochę historii i nauczyłem się, że są dwa trendy myślowe w ludzkiej społeczności. Według jednego z nich są rzeczy cenniejsze od ludzkiego życia, kiedy drugi mówi, że nie ma nic bardziej pożądanego od niego. Gdy ludzie zaczynają walkę, odbywa się ona pod pretekstem poprzedników. Po jej zakończeniu wszystko usprawiedliwiają.

odcinek 17

Yang Wen-li: Czyż to nie dziwne? Polubić dowódcę wroga bardziej niż własnych polityków.

odcinek 22

Bernhard von Schneider: Książę Braunschweig może i jest pechowcem, jednak skoro nasza przyszłość spoczywa w jego rękach, czy nie mamy większego pecha?

odcinek 26

Reinhard von Lohengramm: Nie odbiorę im życia. Jeśli dorosną i postanowią się zemścić, niech tak będzie. Naturalnym jest oczekiwać, że niekompetentni władcy będą obalani. To samy tyczy się was wszystkich. Jeśli macie przekonanie, że zdołacie mnie pokonać, możecie rzucić mi wyzwanie w każdej chwili.
Reinhard von Lohengramm: Nie mam już nic do stracenia. Mimo tego będę walczył dalej, by dotrzymać złożonej ci obietnicy oraz by zdobyć coś, co ugasi pragnienie w mym sercu.
Yang Wen-li: Wywołując wielki sztorm, podczas którego się ukrywał, nigdy nie odniósł ran. Zanim się obejrzysz, on zdobywa jeszcze więcej władzy. Na myśl o tym jestem przerażony. Wtedy pomyślałem sobie, co dobrego jest w demokracji, jeśli daje władzę takiemu człowiekowi?

odcinek 27

Julian Mintz: Nie chciałbym umrzeć na tyle młodo, by do końca nazywano mnie małym.

odcinek 28

Reinhard von Lohengramm: Obawiam się, że setka stoczonych batalii nie może zakończyć się setką zwycięstw.

odcinek 29

Do Juliana.
Yang Wen-li: Wojsko nie jest niczym więcej jak narzędziem. Złym narzędziem. Zapamiętaj to i postaraj się, aby już użyte było jak najmniej szkodliwe.
Do Yanga.
Alex Cazerne: Bycie kawalerem w wieku trzydziestu jeden lat to absurdalny luksus. Nie uważasz, że to niewybaczalnie antyspołeczne zachowanie?

odcinek 31

Yang Wen-li: Kraj niezwracający uwagi na społeczne nierówności, jednocześnie zwiększający budżet wojskowy i używający siły do tłumienia swych obywateli pod pretekstem najazdu wroga, jest na drodze do samozagłady.
Yang Wen-li: Ludzie może i potrzebują żyć w społecznościach, ale niekoniecznie muszą to być narody.
Negroponte: Okazuje się pan być radykalnym anarchistą.
Yang Wen-li: Nie do końca. Jestem wegetarianinem. Chociaż gdy tylko ujrzę przepyszne mięsne danie, od razu łamię swoje postanowienia.

odcinek 32

Enrique Oliveira: Pokój, wolność i brak poczucia napięcia szybko degeneruje ludzi. To właśnie wojna daje im witalności. Sprawia, że cywilizacje zmierzają ku postępowi, a ludzie stają się silniejsi. Przedłużające się okresy pokoju zmniejszą jedynie chęci i wolę do bycia lepszym. Czy pana ukochana historia już tego nie udowodniła?
Yang Wen-li: Cóż za wspaniałe spostrzeżenie. Gdyby tylko podczas wojny nikt nie musiał tracić życia lub bliskich, może nawet bym w to uwierzył. Dla ludzi, którzy czerpią korzyści z wojny, poświęcając innych, jest to doprawdy doskonała idea. W szczególności dla fałszywych patriotów okłamujących innych.
Yang Wen-li: Jeśli obrona naszej ojczyzny i poświęcanie się jest według panów tak bardzo potrzebne, to zamiast mówić innym, żeby zrobili to i tamto, może powinniście wykonać to sami?
Yang Wen-li: Znowu jakieś zmiany w rządzie? Byłbym uradowany, gdyby się okazało, że przewodniczący nie żyje.

odcinek 33

Yang Wen-li: Dyktatura sama w sobie nie jest zła, to jedynie inna forma rządów. Istotą rzeczy jest, jak tym operujesz, by przynosić korzyści społeczeństwu.
Yang Wen-li: W rzeczywistości to rządy dyktatury, nie demokracji, drastycznie przyspieszają reformy. Jednak myślę, że ludzkość za wszelką cenę stara się uniknąć takiego zjednoczenia. O ile prawdą jest, że książę Lohengramm ma potrzebne ku temu predyspozycje, co z jego potomkami i następcami? Mądrość przywódców niekoniecznie przechodzi na następne pokolenia. Jest jak cud, który zdarza się raz na kilka stuleci. Ludzkość nie powinna być rządzona przez system, gdzie wszystko zależy od jednej osoby.

odcinek 35

Yang Wen-li: Jakie prawo do narzekania mają ludzie, którzy zdobyli władzę bez własnego wkładu i wysiłku, jedynie ją dziedzicząc? Egzystencja takich dynastii jest okropna. Władza jest własnością jednego pokolenia. Nie powinna być przekazywana rodzinie, musi zostać przejęta przez innych.
Do Juliana.
Yang Wen-li: Tak długo jak trwa historia ludzkości, przeszłość będzie jej narastającą częścią. Historia nie jest tylko zapisem kronik z przeszłości. To także dowód, że cywilizacja kontynuowała swój postęp do czasów współczesnych. Obecna kultura i cywilizacja jest wynikiem naszej przeszłości.

odcinek 38

Walter von Schönkopf: Kiedy miałem sześć lat, uciekłem do niego z moimi dziadkami. Minęło już dwadzieścia osiem lat, ale wciąż dobrze pamiętam ten dzień. Pogardliwe spojrzenia celników traktujących uchodźców jak żebraków. Nie zapomnę tego do końca życia.
Reinhard von Lohengramm: Tym, czego potrzebują ci kryminaliści, nie jest dyplomacja czy perswazja. Nie potrafią i nie chcą tego zrozumieć. Tylko siłą można uświadomić im ich głupotę.

odcinek 39

Huang Rui: Sojusz stanął przed trudnym dylematem. Wolelibyśmy skorumpowaną demokrację czy raczej uczciwą dyktaturę? Co niosłoby ze sobą więcej sprawiedliwości?
Yang Wen-li: Ludzie popełniają powszechny błąd, wierząc, że dany porządek będzie trwać wiecznie.
Yang Wen-li: Wszystko, co nie powstało wraz z narodzinami wszechświata, nie musi dotrwać do jego końca.
Yang Wen-li: Tak jak kiedyś każdy z nas umrze, państwa również nie są nieśmiertelne.
Yang Wen-li: Alkohol jest przecież przyjacielem człowieka. Jak mógłbym porzucić przyjaciela?
Yang Wen-li: Ludzie pili alkohol pięć tysięcy lat temu. Spożywają go po dziś dzień. A za kolejne pięć tysiącleci będą go pili dalej. Chociaż wątpliwym jest, by ludzkość jeszcze wtedy istniała.
Copyright © 2010-2017 Anime PhrasesEnglish version
Anime Phrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Patronat
Reklama
Konnichiwa.pl Hayate Gintama.pl Ningyo Batsu Game PL Detektyw Conan Kurs Manga i Anime
Facebook