Cytaty z Dragon Ball (najlepsze)

  • Cytaty z Dragon Ball (grupa)
Goku: Słyszałeś może o Bogu Super Saiyan?
Shen Long: Owszem. Szukasz dowodu jego istnienia?
Goku: Skądże! Chciałbym go tu sprowadzić.
Shen Long: To niemożliwe. On nie istnieje. Bóg Super Saiyan to bóg tymczasowo stworzony przez Saiyan.
Goku: Co masz na myśli?
Shen Long: Zadajesz sporo pytań. Czego dokładnie sobie życzysz?
Vegeta: Zaszczytem będzie zginąć z ręki Boga Zniszczenia.
Dende: Jeśli się głębiej zastanowić, to myślę, że cała piątka obecnych tu Saiyan ma czyste serca.
Buu: Nawet Vegeta?
Vegeta: I kto to mówi!
O Piccolo.
Wszechmogący: Trzeba go dobić! Nie można zostawić go przy życiu! Bo historia się powtórzy!
Son Gokū: Wtedy ja po raz kolejny go powstrzymam!
Beerus: Jesteś bezużyteczny.
Shen Long: Wybacz. Macie inne życzenia?
Beerus: Wynoś się. To moje życzenie.
Champa: Jesteś tylko podrzędnym sędzią, a sprzeciwiasz się Bogu Zniszczenia?!
Beerus: Zamknij się! Podczas walk sędzia ma większą władzę od bogów!
Whis: Naprawdę pan tak uważa?
Beerus: Oczywiście, że nie.
Bulma: Gdzieś ty był?
Son Gokū: Miejsce królików jest na księżycu.
Son Gokū: Ty z przyszłości żyjesz?
Żarłomir: A ty czasem nie umarłeś?
Gowasu: Tylko jedna istota może ingerować w dzieło tworzenia. Bóg Zniszczenia.
Do Zamasu.
Gowasu: Fakt, że potrafisz zaparzyć taką herbatę, dowodzi, że twoje serce jest spokojne.
Tenshinhan: Ciągłe doskonalenie się to podstawowa zasada sztuk walki.
Do Tenshinhana.
Son Gokū: Skoro zrobiłeś sobie cztery ręce, to ja będę miał osiem!
O Tenshinhanie.
Żółwi Pustelnik: Kto by przypuszczał, że potrafi strzelić z Działa Qigong... To technika kryjąca w sobie straszliwą, destrukcyjną moc. Kilkakrotnie silniejsza od Kamehamehy. Tylko że do jej wykonania potrzeba niezwykłej energii - podobno pozbywszy się całej energii można umrzeć... Nawet jeśli przeżyje, znacznie skróci swoje życie.
Przed walką z Vegetą.
Son Gokū: Gohan... Tata wróci cały i zdrowy. Pojedziemy znów na ryby!
Przed walką z Szatanem Piccolo.
Żółwi Pustelnik: Gdyby ktoś taki jak ty nadal stąpał po ziemi, nie mógłbym oglądać swoich sprośnych filmów.
Podczas walki z Vegetą.
Kuririn: Niesamowity był skubaniec... Może wykopiemy mu grób...
Vegeta: Chyba sobie wykopiecie, palanty!
Żółwi Pustelnik: Goku, Kuririnie. To wasza dwójka pokazała mi, że ten starzec może mieć jeszcze jakąś przyszłość, że jeszcze nie osiągnął wszystkiego. To wy nauczyliście mnie tego, żeby dążyć do celu i osiągać kolejne szczyty.
O Freezie.
Helles: Odrażające. Jak we wszechświecie może istnieć ktoś walczący w tak okropny sposób?
Vegeta: Pokażę ci, czego nauczyłem się podczas pobytu na Ziemi.
Kivi: Super szybkiego zwiewania?
#17: Hej, Son Goku, Vegeta! Rezygnuję z wycieczkowca. Powinniście mi podziękować. Mam nadzieję, że choć trochę odpoczniecie. Poświęcić się dla innych... To też jest ludzkie.
Vegeta: Mam gdzieś swoją planetę, kumpli czy rodziców.
Puddi: Kim jest Wszechmogący?
Bawaro: Wszechmogący to Wszechmogący.
Puddi: Czyli kto to?!
Ciastko: Jest wspaniałą osobą.
Crepe: Lepszą niż tatuś?
Ciastko: Chyba tak.
Donut: Lepszą niż mama?
Czeko: Nie, od mamy już nie!
Donut: Mama jest naprawdę wspaniała!
Po walce z Kuririnem.
Piccolo: Coś mi się zdaje, że nie tak łatwo będzie zawładnąć tą planetą.
Beerus: Na tłuszcze trzeba uważać.
Kuririn: À propos czasu, Bulma, miałem cię spytać, ile właściwie dzisiaj kończysz lat?
Bulma: Ile lat?! 20 plus VAT! Kobiet się o wiek nie pyta!
Do Pilafa.
Shū: Nie ma żadnych Smoczych Kul. Są tylko halucynacje z niedożywienia i śmierć.
Do Beerusa.
Vegeta: Zrobię ci z ogona jesień średniowiecza... ty parszywy kuweciarzu!
O Gokū i Vegecie.
Beerus: Całkiem jak dzieci.
Whis: Rzekłbym, że jak takie dwa małe kotki.
Beerus: Mówiłeś coś, Whis?
Vegeta: Saiyańskie kobiety były twarde jak masło z lodówki.
O Hicie.
Whis: Został okrzyknięty jednym z najskuteczniejszych płatnych zabójców we Wszechświecie Szóstym. Żaden z jego celi jeszcze nigdy nie uszedł z życiem. Podobno w branży nazywają go "składanką zabójczych hitów".
O Monace.
Chichi: Potężny wojownik, który ma normalną, przyzwoitą pracę. I to się właśnie nazywa mężczyzna.
Chichi: Co się z tobą dzieje, Goku? Nie zjadłeś nawet połowy tego, co zazwyczaj.
Goten: Tato, coś jest nie tak?
Goku: Po prostu jakoś nie mam apetytu.
Chichi: A może ty masz gorączkę?
Goku: Nie mam gorączki.
Chichi: To może umierasz?
Goku: Już dwa razy zdarzyło mi się umrzeć. Ale to wcale nie było takie uczucie jak teraz.
Do Gowasu.
Zamasu: Kiedy zostałem tu zaproszony, wierzyłem, że nauczę się od ciebie, czym jest sprawiedliwość. A okazało się, że dla bogów termin sprawiedliwość oznacza tylko bierną obserwację.
Black: Jeśli gniew rzeczywiście może być źródłem siły, jak twierdzą śmiertelni, czyni mnie to najpotężniejszą istotą.
Whis: Zdarza mi się przewijać czas, kiedy sprawy wymykają się spod kontroli. Lord Beerus wysadził kiedyś słonce, więc cofnąłem się w czasie i zdzieliłem go po głowie, zanim zdążył to zrobić. W końcu bez słońca wszystko słabiej widać.
Bulma: Błagam, Whis, przyprowadź tu lorda Beerusa najszybciej, jak się da.
Whis: Pamiętaj, że mówisz o bogu, a nie nieodpłatnym stażyście.
Son Gokū: Co się tutaj odbulmia?
Goku: Stara Gula!
Baba Gula: Baba Gula!
Goku: A to nie na jedno wychodzi?
Baba Gula: A chcesz do pieca?
Mistrz Roshi: Już zwiększają się moje siły witalne! Przede mną długie życie!
Baba Gula: I bardzo dobrze. Będziesz miał dość czasu na spłacenie całego długu.
Mistrz Roshi: Nie ma to jak oddana, troskliwa starsza siostra.
O Gargulcu Juniorze.
Piccolo: A to niespodzianka. Ten dureń dał się wciągnąć w Martwą Strefę. Nie grzeszy rozumem. Geniuszem to on nie jest.
Kuririn: Jesteś pewna, że to Namek?
Bulma: Na sto procent.
Kuririn: A ja wcale.
Odpowiedź zawstydzonego Kuririna na pytanie, dlaczego usunął mechanizm destrukcyjny #17.
Kuririn: Cóż, myślę, że... #17 i... #18 są... parą, prawda? Więc...
Yamcha: Jesteś po prostu żałosny.
(śmiech Yamchy, Tenshinhana, Gohana, Trunksa i irytacja Piccolo)
Piccolo: Nie mam pojęcia, o czym rozmawiacie. Nie rozumiem.
Tao Pai Pai: Wygląda na to, że baranek sam pcha się do paszczy wilka.
Gangster: Jaki baranek? Nie widzę żadnego baranka.
Gangster: [...] (do Gokū) A gdzie baranek? Wiem, że go masz, oddaj mi go.
Piccolo: Nie lekceważ jego siły. Przecież nie udało ci się pokonać #18. Zdajesz sobie sprawę, jaką będzie miał moc, gdy zdobędzie energię dwóch cyborgów?
Vegeta: Nie zwracaj się do mnie tym tonem. Wiem wszystko! Mam cię uczyć dobrych manier?!
Chichi: Bardzo dobrze. Kiedy ślub?
Goten: Nie wiedziałem, że chcesz się żenić. Mogę być twoim świadkiem.
Gohan: Dajcie spokój. Nie ma mowy.
O Gokū i Gohanie po ich treningu.
Vegeta: Ciekawe, co ich tam spotkało. Wiele bym dał by to wiedzieć. Ale nie powiedzą mi. Na pewno.
Shu: (wbiega zmęczony) Wielmożny Pilafie!
Pilaf: Shu? Dowiedziałeś się, gdzie są Smocze Kule?!
Shu: Czas na twoją drzemkę.
Żółwi Pustelnik: Chcę kupić pamiątkę dla wnuczki. Te wyglądają w porządku, ale nie znam jej rozmiaru... A tak przy okazji, ile masz lat?
Sprzedawczyni: Dziewiętnaście.
Żółwi Pustelnik: Tyle samo, co moja wnuczka! Przepraszam, że pytam, ale czy mogłabyś je przymierzyć? No dalej, tylko na chwilkę...
Beerus: Whis, ile nam zajmie podróż na tę planetę?
Whis: Jakieś 26 minut.
Beerus: To tyle, co trwa odcinek anime.
Bulma: Kto to jest?
Vegeta: To wszechmocny Beerus i...
Whis: Whis, we własnej osobie.
Bulma: Twoi znajomi? Dzień dobry, jestem Bulma, przepiękna żona Vegety.
Beerus i Whis: Dzień dobry, pani Bulmo.
Bulma: Nie spodziewałabym się takiej kultury po twoich znajomych. Chyba są nietutejsi. Jesteście kosmitami... Kosmici!
Copyright © 2010-2019 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
Facebook