Cytaty z Dragon Ball (najnowsze)

  • Cytaty z Dragon Ball (grupa)
  • Tag: śmieszne
O sytuacji w rodzinie Goku.
Piccolo: Powiadają: racja silniejszego zawsze lepsza bywa.
Bóg Światów: To potęga miłości. Zwyciężyła moc miłości Kuririna i Osiemnastki. To wasza prawdziwa big amour! Wasza dwójka tak się w sobie kocha, że aż robię się zazdrosny!
Osiemnastka: Zabiję cię.
Bóg Światów: Przepraszam, dałem się ponieść.
Do Pruma.
Vegeta: Gardzę twoją walką z ukrycia, słyszysz, pączku?! Wycisnę z ciebie marmoladę!
Beerus: Słuchaj no, Krilan.
Kuririn: Jestem Kuririn.
Goku: Niezły z ciebie numer!
Siedemnasty: Już taka moja natura.
Mistrz Roshi: Już zwiększają się moje siły witalne! Przede mną długie życie!
Baba Gula: I bardzo dobrze. Będziesz miał dość czasu na spłacenie całego długu.
Mistrz Roshi: Nie ma to jak oddana, troskliwa starsza siostra.
Goku: Stara Gula!
Baba Gula: Baba Gula!
Goku: A to nie na jedno wychodzi?
Baba Gula: A chcesz do pieca?
Son Gokū: Co się tutaj odbulmia?
Bulma: Błagam, Whis, przyprowadź tu lorda Beerusa najszybciej, jak się da.
Whis: Pamiętaj, że mówisz o bogu, a nie nieodpłatnym stażyście.
Chichi: Co się z tobą dzieje, Goku? Nie zjadłeś nawet połowy tego, co zazwyczaj.
Goten: Tato, coś jest nie tak?
Goku: Po prostu jakoś nie mam apetytu.
Chichi: A może ty masz gorączkę?
Goku: Nie mam gorączki.
Chichi: To może umierasz?
Goku: Już dwa razy zdarzyło mi się umrzeć. Ale to wcale nie było takie uczucie jak teraz.
O Hicie.
Whis: Został okrzyknięty jednym z najskuteczniejszych płatnych zabójców we Wszechświecie Szóstym. Żaden z jego celi jeszcze nigdy nie uszedł z życiem. Podobno w branży nazywają go "składanką zabójczych hitów".
Vegeta: Saiyańskie kobiety były twarde jak masło z lodówki.
Do Pilafa.
Shū: Nie ma żadnych Smoczych Kul. Są tylko halucynacje z niedożywienia i śmierć.
Kuririn: À propos czasu, Bulma, miałem cię spytać, ile właściwie dzisiaj kończysz lat?
Bulma: Ile lat?! 20 plus VAT! Kobiet się o wiek nie pyta!
Puddi: Kim jest Wszechmogący?
Bawaro: Wszechmogący to Wszechmogący.
Puddi: Czyli kto to?!
Ciastko: Jest wspaniałą osobą.
Crepe: Lepszą niż tatuś?
Ciastko: Chyba tak.
Donut: Lepszą niż mama?
Czeko: Nie, od mamy już nie!
Donut: Mama jest naprawdę wspaniała!
Wszechmogący: Gokū, wychował cię wspaniały mistrz.
Gokū: Tak! Trochę świntuch, ale mistrz!
Vegeta: Pokażę ci, czego nauczyłem się podczas pobytu na Ziemi.
Kivi: Super szybkiego zwiewania?
Przed podróżą na Namek.
Bulma: Sama nie polecę! Ktoś jeszcze musi lecieć!
Żółwi Pustelnik: W tę i nazad dwa miechy... No cóż, nie ma wyjścia. Polecę ja!
Bulma: To dopiero byłaby niebezpieczna podróż!
Son Gokū: Ty z przyszłości żyjesz?
Żarłomir: A ty czasem nie umarłeś?
Bulma: Gdzieś ty był?
Son Gokū: Miejsce królików jest na księżycu.
Beerus: Jesteś bezużyteczny.
Shen Long: Wybacz. Macie inne życzenia?
Beerus: Wynoś się. To moje życzenie.
Bulma: Mogę się założyć, że porzucili cię, bo urodziłeś się z ogonem. Całkiem beztroskie podejście do tak mrocznej przeszłości...
Gokū: A ciebie porzucili, bo masz tyłek na klacie?
Dende: Jeśli się głębiej zastanowić, to myślę, że cała piątka obecnych tu Saiyan ma czyste serca.
Buu: Nawet Vegeta?
Vegeta: I kto to mówi!
Podczas wyciągania pnia z ziemi.
Son Gokū: Uparte toto jak sam Vegeta.
Mai: Człowiek, którego twarz wzbudza strach w sercach najgorszych złoczyńców!
Shū: Kradzieże! Donosicielstwa! Przekraczanie prędkości! Szantaże! Podkradanie jedzenia!
Mai: Dla pieniędzy zrobi wszystko!
Shū: Oto diabli król Pilaf!
Vegeta: Wtedy z pewnością przewyższyłem cię mocą!
Goku: Tak było. Gdy znowu pojawi się ktoś mocny, poproszę go, żeby dał Bulmie po gębie.
Goku: Słyszałeś może o Bogu Super Saiyan?
Shen Long: Owszem. Szukasz dowodu jego istnienia?
Goku: Skądże! Chciałbym go tu sprowadzić.
Shen Long: To niemożliwe. On nie istnieje. Bóg Super Saiyan to bóg tymczasowo stworzony przez Saiyan.
Goku: Co masz na myśli?
Shen Long: Zadajesz sporo pytań. Czego dokładnie sobie życzysz?
Do Beerusa.
Bulma: Bóg nie powinien wkurzać się o byle pudding. Głupek!
Po zranieniu Videl.
Żółwi Pustelnik: Mogę na nią spojrzeć?
Son Gohan: Pomoże jej pan?
Żółwi Pustelnik: Zrobię sztuczne oddychanie.
Na przyjęciu u Bulmy.
Mr. Satan: Ej, ty tam!
Profesor Brief: Tak?
Mr. Satan: Przestań się opieprzać i przynieś alkohol. Dam ci potem autograf.
Bulma: Lecę pomóc Son Goku w zbieraniu Smoczych Kul.
Doktor Brief: Oo! Znowu będziesz ich szukać?! Jak zbierzesz wszystkie, to spraw tatuśkowi jakąś fajną laskę!
O Gohanie w przebraniu Great Saiyamana.
Beerus: Podejrzana sprawa. Może to Bóg Super Saiyan?
Piccolo: Pięciu Saiyan o dobrym sercu? Nic z tego nie będzie. Mamy tylko Gohana i Gotena.
Bulma: Nie bądź złośliwy! Vegeta może i nie jest aniołkiem, ale jest jeszcze Trunks.
Piccolo: Ktoś, kto ma dziewczynę w takim wieku, raczej nie należy do najświętszych.
Bulma: Aleś ty staroświecki! A może jesteś zazdrosny?
Chichi: No właśnie, Piccolo. Twierdzisz, że Goku także ma nieczyste serce?
Żółwi Pustelnik: Goku zdaje się nadawać, ale to głupek myślący tylko o walce. Tak więc ciężko stwierdzić, czy ma dobre serce.
O Vegecie.
Beerus: Jego umiejętności wokalne i taneczne pozostawiają wiele do życzenia. Niezły byłby z was duet, Whis.
O Szatanie.
Pilaf: Ej, on jest jakiś dziwny... Sam do siebie gada...
Mai: To telepatia, ekscelencjo.
O Kuririnie.
Żarłomir: Słuchaj, a ten twój Kuryłko, czy jak on tam miał... Czy też był taki przystojny? Głos podobny, to pewnie twarz też?
Son Gokū: Nie miał nosa i włosów.
Żarłomir: Czyli był jakimś potworem!?
Pilaf: Panicz tu przyleciał?
Trunks: Chciałem zaszpanować i powiedziałem, że jesteś moją dziewczyną.
Pilaf: Ja!?
Trunks: Nie!
Shu: Ja!?
Trunks: No co wy! Mówiłem do niej!
Mai: Do mnie!?
O Szatanie.
Bulma: Ale co my możemy? Przecież to potwór, demon, a my jesteśmy tylko ludźmi. Jesteśmy bezsilni. Zawsze będzie mieć przewagę.
Yamcha: I tak staniemy z nim oko w oko. Nie zapominaj, że szuka wszystkich zawodników turnieju.
Ulong: Ale fajnie! To znaczy, że my troje nie mamy czego się obawiać. Jak to dobrze, że nie figuruję na liście.
Bulma: Kto to jest?
Vegeta: To wszechmocny Beerus i...
Whis: Whis, we własnej osobie.
Bulma: Twoi znajomi? Dzień dobry, jestem Bulma, przepiękna żona Vegety.
Beerus i Whis: Dzień dobry, pani Bulmo.
Bulma: Nie spodziewałabym się takiej kultury po twoich znajomych. Chyba są nietutejsi. Jesteście kosmitami... Kosmici!
Beerus: Whis, ile nam zajmie podróż na tę planetę?
Whis: Jakieś 26 minut.
Beerus: To tyle, co trwa odcinek anime.
Tenshinhan: Dzięki za wyniosłe rady, staruchu. W nagrodę pokażę ci coś bardzo ciekawego..
Żółwi Pustelnik: O... Coś z gołymi babami?
Żółwi Pustelnik: Tylko na chwilę się oddalam i już ze mnie zboczeńca robisz.
Żółwi Pustelnik: Panienko stewardeso, chciałbym strzelić kupę!
Stewardesa: Słucham?!? Bardzo mi przykro, ale właśnie podchodzimy do lądowania i nie wolno wstawać. Proszę wytrzymać.
Żółwi Pustelnik: Spró... spróbuję! Tylko przyspiesz, proszę, to lądowanie!
Ro Kaioshin: Jest pewien sposób.
Wschodni Kaioshin: Jaki?!
Ro Kaioshin: Powiem ci, jak tylko go wymyślę.
Ro Kaioshin: Jest tylko jeden sposób, żeby w tak krótkim czasie zgromadzić moc niezbędną do pokonania Dzieciątka. Bardzo bolesny. Gotowy?
Son Goku: Tak.
Ro Kaioshin: Nawet nie wiesz, jakie cierpienie cię czeka.
Son Goku: Nie szkodzi.
Ro Kaioshin: Ból nie do zniesienia.
Son Goku: Dobrze.
Ro Kaioshin: W takim razie... ściągaj portki.
Do Son Gotena.
Vegeta: Randki są dla słabiaków.
O Son Goku.
Pilaf: Z małego nicponia wyrosłeś na dużego!
O Żółwim Pustelniku i Wróżce Jadze.
Bulma: Siostra sadystka, a brat zboczeniec! To ci dopiero rodzeństwo!
Tai Pai Pai: Ale z ciebie zarozumiały kocur.
Karin: Ale z ciebie zarozumiały morderca...
Żółwi Pustelnik: Kilkadziesiąt miliardów...?! Żeby tę całą kasę wydać, trzeba będzie codziennie do klubów striptizowych przez kilka lat łazić...!
Copyright © 2010-2020 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
Facebook