Cytaty z Dragon Ball (najnowsze)

  • Cytaty z Dragon Ball (grupa)
Do Gowasu.
Zamasu: Kiedy zostałem tu zaproszony, wierzyłem, że nauczę się od ciebie, czym jest sprawiedliwość. A okazało się, że dla bogów termin sprawiedliwość oznacza tylko bierną obserwację.
Chichi: Co się z tobą dzieje, Goku? Nie zjadłeś nawet połowy tego, co zazwyczaj.
Goten: Tato, coś jest nie tak?
Goku: Po prostu jakoś nie mam apetytu.
Chichi: A może ty masz gorączkę?
Goku: Nie mam gorączki.
Chichi: To może umierasz?
Goku: Już dwa razy zdarzyło mi się umrzeć. Ale to wcale nie było takie uczucie jak teraz.
O Monace.
Chichi: Potężny wojownik, który ma normalną, przyzwoitą pracę. I to się właśnie nazywa mężczyzna.
O Hicie.
Whis: Został okrzyknięty jednym z najskuteczniejszych płatnych zabójców we Wszechświecie Szóstym. Żaden z jego celi jeszcze nigdy nie uszedł z życiem. Podobno w branży nazywają go "składanką zabójczych hitów".
Vegeta: Saiyańskie kobiety były twarde jak masło z lodówki.
O Gokū i Vegecie.
Beerus: Całkiem jak dzieci.
Whis: Rzekłbym, że jak takie dwa małe kotki.
Beerus: Mówiłeś coś, Whis?
Do Beerusa.
Vegeta: Zrobię ci z ogona jesień średniowiecza... ty parszywy kuweciarzu!
Do Pilafa.
Shū: Nie ma żadnych Smoczych Kul. Są tylko halucynacje z niedożywienia i śmierć.
Kuririn: À propos czasu, Bulma, miałem cię spytać, ile właściwie dzisiaj kończysz lat?
Bulma: Ile lat?! 20 plus VAT! Kobiet się o wiek nie pyta!
Beerus: Na tłuszcze trzeba uważać.
O Gokū.
Żółwi Pustelnik: W sumie to do niego podobne. Świat niewiele dla niego znaczy, kiedy ma okazję walczyć z potężnym przeciwnikiem.
Jiaozi: Miałem sen, że zostałem zabity. Ten jutrzejszy turniej... Mam wrażenie, że wydarzy się coś złego.
Caulifla: Przestań być taka ponura.
Kale: Ale jego siła jest niewyobrażalna.
Caulifla: Nie bój się.
Kale: A ty się nie boisz, siostrzyczko?
Caulifla: Oczywiście, że się boję. Moich nieskończonych możliwości!
Po walce z Kuririnem.
Piccolo: Coś mi się zdaje, że nie tak łatwo będzie zawładnąć tą planetą.
Puddi: Kim jest Wszechmogący?
Bawaro: Wszechmogący to Wszechmogący.
Puddi: Czyli kto to?!
Ciastko: Jest wspaniałą osobą.
Crepe: Lepszą niż tatuś?
Ciastko: Chyba tak.
Donut: Lepszą niż mama?
Czeko: Nie, od mamy już nie!
Donut: Mama jest naprawdę wspaniała!
Wszechmogący: Gokū, wychował cię wspaniały mistrz.
Gokū: Tak! Trochę świntuch, ale mistrz!
Vegeta: Mam gdzieś swoją planetę, kumpli czy rodziców.
#17: Hej, Son Goku, Vegeta! Rezygnuję z wycieczkowca. Powinniście mi podziękować. Mam nadzieję, że choć trochę odpoczniecie. Poświęcić się dla innych... To też jest ludzkie.
Vegeta: Pokażę ci, czego nauczyłem się podczas pobytu na Ziemi.
Kivi: Super szybkiego zwiewania?
O Freezie.
Helles: Odrażające. Jak we wszechświecie może istnieć ktoś walczący w tak okropny sposób?
Żółwi Pustelnik: Goku, Kuririnie. To wasza dwójka pokazała mi, że ten starzec może mieć jeszcze jakąś przyszłość, że jeszcze nie osiągnął wszystkiego. To wy nauczyliście mnie tego, żeby dążyć do celu i osiągać kolejne szczyty.
Podczas Turnieju Mocy.
Toppo: Przestajemy zgrywać bohaterów. Tu nie ma sprawiedliwości ani zła. Teraz liczy się tylko to, czy przetrwamy, czy zostaniemy zniszczeni.
Przed podróżą na Namek.
Bulma: Sama nie polecę! Ktoś jeszcze musi lecieć!
Żółwi Pustelnik: W tę i nazad dwa miechy... No cóż, nie ma wyjścia. Polecę ja!
Bulma: To dopiero byłaby niebezpieczna podróż!
Podczas walki z Vegetą.
Kuririn: Niesamowity był skubaniec... Może wykopiemy mu grób...
Vegeta: Chyba sobie wykopiecie, palanty!
Przed walką z Szatanem Piccolo.
Żółwi Pustelnik: Gdyby ktoś taki jak ty nadal stąpał po ziemi, nie mógłbym oglądać swoich sprośnych filmów.
Przed walką z Vegetą.
Son Gokū: Gohan... Tata wróci cały i zdrowy. Pojedziemy znów na ryby!
Do Tenshinhana.
Żółwi Pustelnik: Szczęście to też część umiejętności.
O Tenshinhanie.
Żółwi Pustelnik: Kto by przypuszczał, że potrafi strzelić z Działa Qigong... To technika kryjąca w sobie straszliwą, destrukcyjną moc. Kilkakrotnie silniejsza od Kamehamehy. Tylko że do jej wykonania potrzeba niezwykłej energii - podobno pozbywszy się całej energii można umrzeć... Nawet jeśli przeżyje, znacznie skróci swoje życie.
Do Tenshinhana.
Son Gokū: Skoro zrobiłeś sobie cztery ręce, to ja będę miał osiem!
Do Goku.
Beerus: To nie czas na ekscytację! Wyrównana walka z ich drugim najsilniejszym nie jest niczym dobrym! Nasz wszechświat może zniknąć! Powinieneś być zmartwiony i zdenerwowany! Od teraz żadnej ekscytacji!
Toppo: Jestem liderem Dumnych Szturmowców, Toppo! Małe zło, zwyczajne zło i wielkie zło! Każde zło zostanie rozbite przez tę żelazną pięść sprawiedliwości!
Son Gokū: Co za straszny facet. Aż dostaję gęsiej skórki. Dzięki, Toppo. Czekałem na takie podekscytowanie.
Toppo: Nie wybaczę ci, że sprowadziłeś na nasz wszechświat niebezpieczeństwo! Ty, Son Goku, jesteś jedynym, który powinien zostać zniszczony.
Do bogów.
Son Gokū: Chodźcie, jeśli chcecie, zmierzę się z każdym! Zbierzcie najsilniejszych wojowników i walczcie ze mną! Pokonam każdego z nich!
O Goku.
Whis: Dał mu tak wiele mocy, po czym pokonał go jeszcze większą mocą. Naprawdę uwielbia walczyć na krawędzi.
Tenshinhan: Ciągłe doskonalenie się to podstawowa zasada sztuk walki.
Zamasu: Czy ludzie zasługują na naszą opiekę? Byłem świadkiem niezliczonych czynów popełnianych przez ludzi. Rozwijają się, walczą, upadają. Ten cykl powtarza się nieustannie. Dla mnie to bezmyślne poczynania. Czy istoty, które ciągle powtarzają swoje błędy, warte są naszej ochrony? Czy nie lepiej byłoby położyć kres ich bezmyślnym czynom?
O Goku.
Gowasu: Wszechmocny Beerusie, ten człowiek naprawdę z panem walczył? Niewiarygodne! W takim razie jakim... Jakim cudem on ciągle żyje?!
Do Zamasu.
Gowasu: Fakt, że potrafisz zaparzyć taką herbatę, dowodzi, że twoje serce jest spokojne.
Gowasu: Tylko jedna istota może ingerować w dzieło tworzenia. Bóg Zniszczenia.
Son Gokū: Ty z przyszłości żyjesz?
Żarłomir: A ty czasem nie umarłeś?
Bulma: Gdzieś ty był?
Son Gokū: Miejsce królików jest na księżycu.
O Żółwim Pustelniku.
Ulong: Taki słynny mistrz, a większa świnia ode mnie.
Puar: Widział to pan... O rany... Co to takiego ta Kamehameha?!
Yamcha: Kamehameha?! To potężna technika Boskiego Miszcza, która polega na skumulowaniu całej wewnętrznej energii i wyrzuceniu jej z siebie.
Żółwi Pustelnik: Już nie bądź taki. Biedny starzec, który niebawem odejdzie na tamten świat, mógłby chyba zabrać ze sobą pamiątkę w postaci miłego wspomnienia, co nie?!
Morski żółw: O jakiej pamiątce na tamten świat pan gada? Przecież wypił pan eliksir nieśmiertelności!
Vegeta: Nawet jeśli jest z innego wszechświata, nie ma szans, żeby Freeza mógł być dobry.
Champa: Jesteś tylko podrzędnym sędzią, a sprzeciwiasz się Bogu Zniszczenia?!
Beerus: Zamknij się! Podczas walk sędzia ma większą władzę od bogów!
Whis: Naprawdę pan tak uważa?
Beerus: Oczywiście, że nie.
Beerus: Jesteś bezużyteczny.
Shen Long: Wybacz. Macie inne życzenia?
Beerus: Wynoś się. To moje życzenie.
Bulma: Mogę się założyć, że porzucili cię, bo urodziłeś się z ogonem. Całkiem beztroskie podejście do tak mrocznej przeszłości...
Gokū: A ciebie porzucili, bo masz tyłek na klacie?
Gdy Vegeta osiągnął poziom SSJ4.
Vegeta: Kazałem na siebie czekać, Kakarotto.
Copyright © 2010-2019 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Hayate Will Breakers Batsu Game PL Kurs Manga i Anime Mahoutsukai
Facebook