Cytaty z Gintama (liczba głosów)

  • Cytaty z Gintama (grupa)
Sakata Gintoki: Najlepszy sposób, aby żyć pełnią życia, to być dzieckiem bez względu na wiek.
Kagura: A ja dziś mam stringi!
Gintoki: Kłamiesz!
Kagura: Nie kłamię. Noszę te same majtki non stop już od lat. Są już tak znoszone, że zrobiły się z nich stringi.
Shinpachi: Jak możesz coś takiego nosić?
Kagura: Majtki są jak wino - im starsze, tym lepsze i droższe!
Ayame: Proszę! Pudding z natto z okazji naszej rocznicy!
Gintoki: To jest jakiś rodzaj kary?
Ayame: Specjalnie na dziś postanowiłam zrobić coś, co będzie smakowało nam obojgu!
Gintoki: Zjeżdżaj mi z tym! Ze wszystkich okropieństw, które mogłaś mi wyrządzić, musiałaś akurat skalać mój słodki pudding?! Oto jaka jest hierarchia władzy w tym domu: ja - pierwszy, słodycze - drugie. Zapamiętaj to sobie!
Katsura Kotaro: Nie jestem Zura, jestem Katsura!
Kagura: Trudno znaleźć te żuki. Co powinniśmy zrobić?
Gintoki: Posmaruj swoje ciało miodem i stój w miejscu, na pewno się zlecą.
Kagura: Chyba zboczeńce!
Sakata Gintoki: Życie bez ochrony czegoś, co ochronione być powinno, jest jak śmierć. Śmierć woli serca, śmierć duszy.
Sakata Gintoki: Dobre sake. Zapomnijmy o tym, co się stało. Kiedy jednak próbujesz o tym zapomnieć, następnego dnia to do ciebie wraca. I właśnie to powoduje, że czujesz się jeszcze gorzej od poprzedniego dnia? Możesz przed tym uciec. Zwłaszcza jeśli to coś, o czym naprawdę chcesz zapomnieć. [...] Nie uciekaj! Najpierw musisz zmienić się ty! Jeśli nie, inne rzeczy się nie zmienią! Nawet jeśli możesz przed czymś uciec, może nie powinieneś! Szczególnie, gdy jest to coś, o czym chcesz zapomnieć!
Katsura Kotaro: Nie Zura, tylko Sosna.
Sakata Gintoki: Mam straszne kłopoty! Jechałem i potrąciłem ciężarną kobietę!
Kagura: Dobij ją i wracaj z powrotem.
Hijikata: Sogo, co ty próbowałeś zrobić?
Okita Sogo: Kurczę.
Hijikata: Nie kurczuj mi tu! Znowu próbowałeś mnie zabić?!
Okita Sogo: Nie, dziękuję. To taki żarcik. Zawsze je robię, prawda?
Hijikata: Zawsze próbujesz mnie zabić.
Shinpachi: Tak na marginesie, co ty robisz u mnie w domu? I dlaczego jesz mój ryż?
Kagura: Jestem na sąsiedzkim obiedzie.
Shinpachi: Nie jestem twoim sąsiadem!
Sakata Gintoki: I jak smakuje?
Kagura: Jak twoje pięty.
Sakata Gintoki: To chyba nie najlepiej.
Kagura: Jezu, co teraz zrobimy?
Sakata Gintoki: Postaram się je umyć.
Sakata Gintoki: Hej, Zura, spotkała cię wichura?
Kagura: To dlatego nazywasz się Shinpachi, a nie Shinpatrzy. Bo patrzysz i nie widzisz.
Katsura Kotaro: Nie jestem Lupin, jestem Zura! Nie, zaraz! Jestem Katsura!
Do Zury podczas walki z Amanto.
Sakata Gintoki: Jeśli masz czas na fantazje o swojej pięknej śmierci, czemu nie przeżyjesz swojego życia pięknie do samego końca?
Sakata Gintoki: Płacz, gdy chce ci się płakać. Śmiej, gdy chce ci się śmiać. Gdy twarz napuchnie ci od łez, ja zaleję się łzami, by moja napuchła bardziej. Kiedy ze śmiechu rozboli cię brzuch, ja będę się śmiał jeszcze głośniej. Bo tak powinno być. Lepiej nadszarpnąć swoją reputację i żyć będąc sobą, niż odrzucić siebie i umrzeć nieskażoną.
Kagura: Kopnij w dupę, a hemoroidy się odezwą.
Kagura: Toczę na polu walki własną potyczkę. Nie z krwią, lecz z sercem! Stoję na polu walki, by chronić to, co jest dla mnie ważne. A jeśli ktoś wejdzie mi w drogę... zniszczę go!
Katsura Kotaro: Nie wiesz, że miłość jest zbudowana z niepotrzebnych rzeczy? Niepotrzebne bicie serca, niepewność, starania i zakończenia. Ale czy na pewno są one niepotrzebne? Wszystko w życiu zdobywamy dzięki tym "niepotrzebnym" rzeczom.
Otose: Empatia jest przelotnym uczuciem, lecz jeśli jej szukasz, z pewnością ją znajdziesz. Walcz o to, a twoje zmarznięte palce zostaną ogrzane przez serce innej osoby.
Katsura Kotaro: Nie Zura, tylko kapitan Katsura, dattebayo!
Yagyuu Kyuubei: Jugem Jugem gównomiot życie majtek które Shinpachi nosił przez dwa dni Balmung Fezalion Issac Schneider 1/3 prawdziwej miłości 2/3 szczere trwogi zdrada zna me imię a może ignoruje wołanie kałamarnicy kolenia halibuta pstrąga dorsza innego kolenia takiego który jest rekinokoleniem zjadającym kaługi złowione na wędkę Yuuteimiyaouki mukou Pepepepepepepepepepepepe wszystko dobre co się dobrze kończy nagła sraczka.
Sakata Gintoki: Jesteś Mikołajem?
Święty Mikołaj: Zgadłeś!
Sakata Gintoki: W skrócie jesteś starym dziadem, który jeździ saniami w nocy i robi coś małym dzieciom.
Święty Mikołaj: Sposób, w jaki to powiedziałeś, nie stawia mnie w dobrym świetle...
Abuto: Brat, który walczy, bo tak każe mu jego klan i siostra, która walczy, jak nakaże jej serce. A może raczej brat, który walczy dzięki swojej krwi i siostra, która walczy przeciwko niej. Rozejm chyba nie wchodzi w grę. Szkoda.
Sakata Gintoki: Oto czego potrzebujemy! Tak, wapń! Jeśli będziemy mieć wystarczająco dużo wapnia, możemy dokonać wszystkiego! Problemy na klasówkach? Nieporozumienia z rodzicami? Podoba ci się dziewczyna? Cuchną ci genitalia? Jeśli masz wapń, wszystkie te problemy zostaną rozwiązane!
Shimura Tae: Kiedy słońce zachodzi, to my rozświetlamy noc.
Hijikata Toshiro: Jeśli nie potrafisz obronić zamku w dobrej sprawie, to wszystko przepadnie. Nawet jeśli jest to największy zamek na świecie, zaniedbany zawsze zawali się od wewnątrz.
Sakata Gintoki: Twoje życie nie jest wyłącznie twoje, abyś mógł ot tak je odrzucić.
Zenzo: Przyszedłeś tu po podwójne wydanie "Jumpa"?
Gintoki: Podwójne wydanie "Jumpa"? Co? Podwójne wydanie?
Zenzo: Podwójne wydanie?
Gintoki: Został tylko jeden egzemplarz.
Zenzo: I co zrobimy?
Gintoki: Ja już byłem w 7 czy 8 sklepach. Wygląda na to, że wszystkie zostały wyprzedane z powodu sylwestra.
Zenzo: Ja sam byłem już w 10 sklepach.
Gintoki: Czekaj, jak sobie to pododaję, to ja już byłem gdzieś w 15 sklepach.
Zenzo: Hiroshi tak bardzo chciał "Jumpa"... To mój syn. Ma dopiero 5 lat.
Gintoki: Moja matka powiedziała, że chce takie coś przeczytać. Jest bardzo chora. Nie wiadomo, czy dotrwa do przyszłego roku... Wygląda to beznadziejnie...
Zenzo: Prawda jest taka, że Hiroshi też jest umierający.
Gintoki: Hiroshi umrze?!
Ane: Jak możesz tak reagować tylko dlatego, że ktoś dotknął twojego tyłka? Wiesz, dlaczego tyłek dzieli się na dwie części? Żeby nic się nie stało, kiedy ktoś będzie dotykał jednej części.
Shinpachi: Gin, co to?
Gintoki: Jak to co? Jedzenie.
Shinpachi: Nie o to mi chodziło. Jak by nie patrzeć, to tosty i ryż.
Gintoki: Więc to są tosty i ryż. Gdzie ci to wygląda na rybę z frytkami?
Sakata Gintoki: Brak kasy jest jak zapalenie zatok - możesz je zignorować. Wystarczy przestać dłubać w nosie i samo przejdzie.
Sakata Gintoki: Może i teraz jest ciężko, ale najgorsze dopiero nadejdzie. Pamiętaj o tym, a sobie poradzisz.
Sakata Gintoki: Co jest dobre? Co jest złe? W tym chaotycznym świecie trudno o tym zdecydować. Jak można powoływać się na przepisy wprowadzone przez innych? Jeśli poddasz się zasadom, staniesz się marionetką niezdolną do własnych decyzji. Musisz żyć zgodnie z własnymi zasadami.
Sakata Gintoki: Ludzie zawsze starają się żyć z czystym sumieniem. Gdy idziesz prostą ścieżką, możesz poplamić się błotem. Mimo to, jeśli się nie poddasz, któregoś dnia błoto wyschnie i w końcu odpadnie.
Sakata Gintoki: Zemsta nie jest rozwiązaniem. Nie pozwól, by chęć odwetu zawładnęła twoim życiem.
Shimura Shinpachi: Jeśli mam choć 5% szans na przeżycie, wykorzystam je, żeby cię chronić!
Hijikata Toshiro: Nie jesteś Bogiem. Nieważne, co zrobisz, nie pomożesz wszystkim.
Hasegawa Taizo: Ludzi chcących poprawić sobie nastrój można podzielić na dwie kategorie. Niektórzy szukają kogoś bardziej zdołowanego od nich, by samemu poczuć się lepiej. Inni kierują wzrok ku czemuś ogromnemu, by sobie uświadomić, że ich problemy są bez znaczenia.
Do Kagury.
Abuto: Nie chcesz ranić ludzi, nie chcesz ich zabijać. Podejście godne pochwały. Niestety, nie sprawdza się na polu walki. Tutaj ci, którzy się wahają, giną pierwsi.
Kagura: Dzisiejsza młodzież chce tylko napchać się jedzeniem i uprawiać miłość. Przynajmniej Gin tak powiedział.
Sakata Gintoki: O co chodzi? Nie mam ze sobą nic ze złota. Czyżby o to chodziło? Czy to może reagować na miecz, który skrywam w sercu?
Shimura Shinpachi: To beznadziejne, nie mogę tego zrobić! Jakbym to zrobił z taką fajną dziewczyną, to byłoby fajnie i w ogóle, ale jestem jeszcze młodym chłopakiem i to anime leci w przedziale czasowym dla dzieci! Już i tak zdjęli nas z najlepszego czasu antenowego. Jak jeszcze zaczniemy dostawać skargi z komitetu, nie ma wątpliwości, że ściągnęliby nas z wizji!
Kondo Isao: Tam, gdzie jest Shinsengumi, jest też walka.
Do Gintokiego podczas walki.
Oboro: Dlaczego demon, który bił do niebios i upadł na ziemię znowu błądzi w tym miejscu? Dlaczego demon, któremu niebiosa zabrały wszystko, po raz kolejny wyje do nieba? Ty... nie... wy wszyscy... powinniście wiedzieć... Nieważne, jak głośno będziecie się oburzać czy krzyczeć... wasze żałosne głosy nigdy nie dosięgną nieba.
Hiraga Gengai: Więzi, które łączą ze sobą ludzi, leżą głębiej niż wspomnienia.
Sakamoto Tatsuma: Obiecałem, że pomożemy podbić planetę, ale nie sądziłem, że będziemy musieli walczyć z nią samą. Lucyfer kontra Biała Trwała. To dopiero będzie widowisko!
Sakata Gintoki: Nie nazywaj mnie Białą Trwałą! Jak mamy niby walczyć z tym potworem? A, rozumiem, trzech idiotów to trzy razy więcej głupoty niż jeden.
Obi Hajime: Łzy są przydatne, jeśli chodzi o zmywanie z siebie wszelkich trosk i smutków. Ale kiedy dorośniecie, wtedy zobaczycie, że są rzeczy tak smutne i przytłaczające, że nie zmyją ich nawet łzy. Że pewnych bolesnych doświadczeń nie powinniście z siebie zmywać. Dlatego naprawdę silnymi ludźmi są ci, którzy śmieją się, gdy chce się im płakać.
Obi Hajime: Thank you very hamnida.
Copyright © 2010-2019 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
Facebook