Cytaty dodane przez: Shounen

Ren: Ludzie to samolubni, głupi kłamcy. Ale replikanci są inni. Są tacy... nieskalani, idealni. Nigdy nie zdradzają. Bardziej ludzcy niż ludzie.
Lola: Obarczanie innych swoimi nadziejami czasem wymaga poświęceń!
Tsukinaga Yoshio: Swój pierwszy pocałunek... miałem ze stopą.
Do karalucha.
Kuroki Tomoko: Chodź do mnie, cholerny Terra Fo*****!
Epitafium: Z deszczem przychodzimy, z rosą odchodzimy... Lecz marzenia nasze na tym świecie pozostają...
Kuroki Tomoko: Gdyby tylko nasza klasa została wybrana do B***** Royale, przeżyłabym za wszelką cenę.
Do zombie.
Usopp: Słuchajcie no, paskudy. Niech wam się nie wydaje, że którekolwiek z was jest w stanie mnie przebić w negatywnym myśleniu!!!
Dororo: Jeśli zjem dwie, a trzy dam Hyakkimaru, to nie będzie uczciwie. Ale jeśli wezmę trzy, a jemu dam dwie, to będę się z tym źle czuł. Pięć to naprawdę niefajna liczba. Najlepiej będzie, jak sam zjem wszystkie.
Toya: Nie spiesz się tak, bo się wywalisz.
Sakura: Nic mi nie będzie.
Toya: Tobie może nie, ale zmasakrujesz asfalt.
Do Fuu.
Caldina: Legendarny Magiczny Rycerz, jakże dumnije to brzmi! A w rzeczywistości jesteś ino słodką juchą, której zaraz się pozbędę!
Do Ascota.
Umi: Twoi przyjaciele wyglądają groźnie, ale tak naprawdę są dobrzy, prawda?! Czemu więc zachowujesz się, jakbyś sam w to nie wierzył?! Skoro się ich nie wstydzisz, to nawet jeśli ktoś będzie się ich czepiał, chrzań to i chodź z podniesioną głową!
Ferio: Serca wszystkich istot spowiły niepokój i strach i dały początek demonom.
Ferio: Gdy nadejdzie czas, że filar Cephiro stanie w obliczu zagrożenia, z innego świata zostaną przywołane istoty, które staną się legendarnymi Magicznymi Rycerzami i ruszą do boju, użyczając sobie mocy Dusz Maszyn.
Clef: Serce pełne wiary jest tu najpotężniejszą bronią.
Yukine: Być może najmocniej nienawidzimy tych, którzy są do nas najbardziej podobni.
Yuiga Isshin: Pragnę świata, w którym nikt mi się nie sprzeciwi!
Ikkyū Tensai: Nie podobało mi się, że mnie wyśmiali, ale nie zamierzam przestawać. Wolę być wyśmiewana, niż ukrywać to, co myślę.
Ryūgajō Nanana: Prawdziwe szczęście to móc dzielić się nim z innymi.
Ikkyū Tensai: Mów mi po imieniu albo pełnym imieniem i nazwiskiem. Samo nazwisko brzmi jak ksywka jakiegoś bandziora.
Inuyashiki Ichirō: Słyszę je... z całego świata... Te wszystkie krzyki i lamenty ludzi błagających o pomoc. Młodych i starych, we wszystkich językach świata.
O Shishigamim.
Inuyashiki Takeshi: Sam rozwalił tylu policjantów. To jakiś Rambo?
Reverto: Myślałem, że mój czas się skończył. Leżałem tak kilka godzin, aż zacząłem słyszeć rzeczy. Najpierw świst wiatru, potem ryk wody. Okazało się, że wiatr był moim oddechem, a woda krwią. Kiedy usiadłem, zobaczyłem pokonaną bestię, Byłem zdezorientowany. Czy to ja byłem potworem czy potwór mną? Staliśmy się jednością. Wtedy pojąłem, że jestem częścią przyrody, częścią lasu. Kolejną bestią, niczym nieróżniącą się od potwora. Nareszcie zrozumiałem swojego nauczyciela. Ani potwór, ani łowca. Jesteśmy lasem i bestią, jedną istotą. To rodzaj więzi, takiej jak wasza. Żyjemy dzięki błogosławieństwu potworów.
Navirou: Brak widoków na ciastka... i na przyszłość.
Toppo: Co ty wyprawiasz, Jiren?! Naprawdę chcesz klęczeć przed przeciwnikiem? Masz zamiar zakończyć ostatnią walkę tak żałośnie? Wstawaj już, Jiren! Nie pamiętasz, dlaczego przez tak długi czas pracowałeś w samotności nad zwiększaniem swojej siły?! Skup się na swojej dumie i walcz do samego końca! Nawet jeśli sam straciłeś wiarę w swoją wielką moc, ja w nią nieustannie wierzę. I będę wierzył. Jiren. Jesteś bardzo silny. Jesteś najsilniejszy ze wszystkich istnień!
Do Jirena.
Son Gokū: Żaden ze mnie bohater. Nie jestem wojownikiem o sprawiedliwość. Ale nie pozwolę... Nikomu nie pozwolę skrzywdzić moich przyjaciół!
Whis: Gwałtowny przepływ energii kierowany czystym impulsem, nie zaburzeniem świadomości. Właśnie teraz Goku skupia się jedynie na Jirenie, nie, na samej walce, oddając jej całe swoje serce i duszę, rozpalając w sobie dziki, intensywny, gorejący płomień. Destrukcja wszechświata, różnica sił między nimi, wątpliwości, niecierpliwość, strach, to wszystko ginie w tym ogniu. Jedyne, co się teraz liczy, to on, jego przeciwnik i ich walka. Ostatecznie nawet ta świadomość zniknie, gdy ten płomień będzie się stawał coraz gorętszy, a Goku dotrze nawet poza granice samego instynktu.
Toppo: Jeśli sprawiedliwość nie może ochronić mojego wszechświata, to jest bezwartościowa!
Do pokonanego Vegety.
Jiren: Wojowniku. Zaśnij.
Dyspo: Nie trafisz mnie! Przykro mi, ale jestem najszybszy we wszystkich wszechświatach.
Freeza: A więc twoją specjalnością jest ucieczka.
O sytuacji w rodzinie Goku.
Piccolo: Powiadają: racja silniejszego zawsze lepsza bywa.
Bóg Światów: To potęga miłości. Zwyciężyła moc miłości Kuririna i Osiemnastki. To wasza prawdziwa big amour! Wasza dwójka tak się w sobie kocha, że aż robię się zazdrosny!
Osiemnastka: Zabiję cię.
Bóg Światów: Przepraszam, dałem się ponieść.
O przemianach Goku.
Caulifla: Na początek czerwony, co?
Kale: Czerwony, niebieski, to nie ma najmniejszego znaczenia! I tak go stąd wykopiemy!
Caulifla: Dobrze mówisz! Do roboty!
Reverto: Przyjemnie coś zjeść, kiedy samemu się ledwo uniknęło pożarcia.
Jiren: Jasny gwint, Vegeta. Jak ty mi zaimponowałeś w tej chwili. Nie odciąłeś się wcale od swoich uczuć, a wygrałeś.
Tenjin: Ci, którzy odnoszą same sukcesy, stają się zuchwali. A tych, którzy doświadczają jedynie porażek, sytuacja zmusza do podjęcia radykalnych kroków. Ani nieprzerwane pasmo triumfów, ani same klęski niczego nas nie uczą.
Takemikazuchi: Wojownicy nie strzępią języka. Pozwalają, by ich odwaga mówiła za nich.
Wódz Omna: Należy szanować tradycję, nie trzymać się jej niewolniczo.
Lute: Las nigdy tak nie wyglądał.
Cheval: Z jakiegoś powodu ciemnieje.
Lilia: Miejscami jest czarny jak smoła.
Lute: Prawie tak czarny jak serce Navirou.
Navirou: Navirou nie ma czarnego serca. Jest zwyczajnie wredny.
Navirou: Navirou nie jest skąpy. Ten pączek pragnie być zjedzony przez Navirou. Navirou to szanuje.
Navirou: A Navirou [kupiłby] tuzin pączków. Navirou zje tyle, że sam zmieni się w pączka!
Simone: Pasja to najpotężniejsza siła na świecie.
Simone: Przekazałam swoje uczucia. Spojrzeniem w oczy wyraziłam radość, zaskoczenie i podziw. Przemówiłam do jego serca. Potwory to czarujące istoty, jak my.
Mikazuki Subaru: Nie zmienię przeszłości. Minione chwile nigdy nie wrócą. Jeśli wyciągnę rękę... Na pewno ktoś ją obejmie. Kiedy łączą się dwie dłonie, rodzi się nowa odwaga. Dalej na pewno znajdę coś, co jeszcze mogę zmienić.
Tora: Spotkanie wspaniałego człowieka może odmienić twój los.
Toppo: Zmierz się ze mną.
Vegeta: Nie interesuje mnie walka z numerem dwa.
Toppo: Czy sam nie jesteś numerem dwa?
O Jirenie.
Caulifla: Poczułaś to, Kale?
Kale: Poczułam, Caulifla.
Vegeta: Co to za wielkie ki?
Siedemnasty: Też to czujesz?
Osiemnastka: Tak, powietrze... Cała strefa nicości się trzęsie.
Freeza: Proszę, proszę. Wygląda to tak, jakby jakiś potężny potwór się przebudził.
Do Vegety.
Mūri: Nienawiść i uraza prowadzą jedynie do dalszego konfliktu. Nameczenie nie są tak głupi, by im ulegać.
Frost: Najtrudniejsza w tym turnieju jest samokontrola. Aż ręce świerzbią, żeby pozabijać takich durnych przeciwników.
Do Pruma.
Vegeta: Gardzę twoją walką z ukrycia, słyszysz, pączku?! Wycisnę z ciebie marmoladę!
O bracie.
Kuroki Tomoko: Dlaczego musi być we wszystkim lepszy ode mnie? Co on, Kenshi***?
Copyright © 2010-2019 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
Facebook