Cytaty z Dragon Ball Super (TV) (postacie)

  • Cytaty z Dragon Ball Super (TV)

#17

#17: Hej, Son Goku, Vegeta! Rezygnuję z wycieczkowca. Powinniście mi podziękować. Mam nadzieję, że choć trochę odpoczniecie. Poświęcić się dla innych... To też jest ludzkie.

Beerus

Beerus: Na tłuszcze trzeba uważać.
Beerus: Jestem dość łaskawym bogiem. Jednakże jednego nie jestem w stanie znieść. Ludzi, którzy nie darzą mnie należytym szacunkiem!
Do Goku.
Beerus: To nie czas na ekscytację! Wyrównana walka z ich drugim najsilniejszym nie jest niczym dobrym! Nasz wszechświat może zniknąć! Powinieneś być zmartwiony i zdenerwowany! Od teraz żadnej ekscytacji!

Black

Black: Jeśli gniew rzeczywiście może być źródłem siły, jak twierdzą śmiertelni, czyni mnie to najpotężniejszą istotą.

Chichi

O Monace.
Chichi: Potężny wojownik, który ma normalną, przyzwoitą pracę. I to się właśnie nazywa mężczyzna.

Frost

Frost: Najtrudniejsza w tym turnieju jest samokontrola. Aż ręce świerzbią, żeby pozabijać takich durnych przeciwników.

Gowasu

Gowasu: Tylko jedna istota może ingerować w dzieło tworzenia. Bóg Zniszczenia.
Do Zamasu.
Gowasu: Fakt, że potrafisz zaparzyć taką herbatę, dowodzi, że twoje serce jest spokojne.
O Goku.
Gowasu: Wszechmocny Beerusie, ten człowiek naprawdę z panem walczył? Niewiarygodne! W takim razie jakim... Jakim cudem on ciągle żyje?!

Helles

O Freezie.
Helles: Odrażające. Jak we wszechświecie może istnieć ktoś walczący w tak okropny sposób?
Helles: Nasz poziom rozwoju może być niski, lecz nasz poziom miłości jest najwyższy ze wszystkich wszechświatów.

Jiren

Jiren: Jasny gwint, Vegeta. Jak ty mi zaimponowałeś w tej chwili. Nie odciąłeś się wcale od swoich uczuć, a wygrałeś.
Do pokonanego Vegety.
Jiren: Wojowniku. Zaśnij.

Shū

Do Pilafa.
Shū: Nie ma żadnych Smoczych Kul. Są tylko halucynacje z niedożywienia i śmierć.

Son Gokū

Podczas wyciągania pnia z ziemi.
Son Gokū: Uparte toto jak sam Vegeta.
Do bogów.
Son Gokū: Chodźcie, jeśli chcecie, zmierzę się z każdym! Zbierzcie najsilniejszych wojowników i walczcie ze mną! Pokonam każdego z nich!
Son Gokū: Co za straszny facet. Aż dostaję gęsiej skórki. Dzięki, Toppo. Czekałem na takie podekscytowanie.
Son Gokū: Co się tutaj odbulmia?
Do Jirena.
Son Gokū: Żaden ze mnie bohater. Nie jestem wojownikiem o sprawiedliwość. Ale nie pozwolę... Nikomu nie pozwolę skrzywdzić moich przyjaciół!
Do Freezy.
Son Gokū: Gdybyś nie był zły do szpiku kości, mógłbyś być dobrym rywalem.

Tenshinhan

Tenshinhan: Ciągłe doskonalenie się to podstawowa zasada sztuk walki.

Toppo

Toppo: Nie wybaczę ci, że sprowadziłeś na nasz wszechświat niebezpieczeństwo! Ty, Son Goku, jesteś jedynym, który powinien zostać zniszczony.
Toppo: Jestem liderem Dumnych Szturmowców, Toppo! Małe zło, zwyczajne zło i wielkie zło! Każde zło zostanie rozbite przez tę żelazną pięść sprawiedliwości!
Podczas Turnieju Mocy.
Toppo: Przestajemy zgrywać bohaterów. Tu nie ma sprawiedliwości ani zła. Teraz liczy się tylko to, czy przetrwamy, czy zostaniemy zniszczeni.
Toppo: Oto nasz dowódca sił uderzeniowych, Dyspo. Jego bitewne doświadczenie uczyniło go szybszym od dźwięku, a nawet od światła. Nikt nie wymierza sprawiedliwości szybciej niż on.
Toppo: Jeśli sprawiedliwość nie może ochronić mojego wszechświata, to jest bezwartościowa!
Toppo: Co ty wyprawiasz, Jiren?! Naprawdę chcesz klęczeć przed przeciwnikiem? Masz zamiar zakończyć ostatnią walkę tak żałośnie? Wstawaj już, Jiren! Nie pamiętasz, dlaczego przez tak długi czas pracowałeś w samotności nad zwiększaniem swojej siły?! Skup się na swojej dumie i walcz do samego końca! Nawet jeśli sam straciłeś wiarę w swoją wielką moc, ja w nią nieustannie wierzę. I będę wierzył. Jiren. Jesteś bardzo silny. Jesteś najsilniejszy ze wszystkich istnień!

Vegeta

Do Goku.
Vegeta: Zamilcz! Najpierw bierzesz moją moc, a potem dajesz się pokonać!
Do Goku.
Vegeta: Stanę się silniejszy bez niczyjej pomocy. Przewyższę Boga Super Saiyan, Beerusa, a przede wszystkim ciebie!
Podczas walki z Cabbą.
Vegeta: Zawiodłeś mnie. Prosisz przeciwnika, żeby uczył cię podczas walki? Jak w takim momencie śmiesz... nazywać się Saiyaninem?!
Po walce z Cabbą.
Vegeta: Bez względu na wszystko nie zapominaj o saiyańskiej dumie!
Vegeta: Nawet jeśli jest z innego wszechświata, nie ma szans, żeby Freeza mógł być dobry.
Do Beerusa.
Vegeta: Zrobię ci z ogona jesień średniowiecza... ty parszywy kuweciarzu!
Vegeta: Saiyańskie kobiety były twarde jak masło z lodówki.
Do Pruma.
Vegeta: Gardzę twoją walką z ukrycia, słyszysz, pączku?! Wycisnę z ciebie marmoladę!

Whis

O Goku.
Whis: Dał mu tak wiele mocy, po czym pokonał go jeszcze większą mocą. Naprawdę uwielbia walczyć na krawędzi.
O Hicie.
Whis: Został okrzyknięty jednym z najskuteczniejszych płatnych zabójców we Wszechświecie Szóstym. Żaden z jego celi jeszcze nigdy nie uszedł z życiem. Podobno w branży nazywają go "składanką zabójczych hitów".
Whis: Zdarza mi się przewijać czas, kiedy sprawy wymykają się spod kontroli. Lord Beerus wysadził kiedyś słonce, więc cofnąłem się w czasie i zdzieliłem go po głowie, zanim zdążył to zrobić. W końcu bez słońca wszystko słabiej widać.
Whis: Gwałtowny przepływ energii kierowany czystym impulsem, nie zaburzeniem świadomości. Właśnie teraz Goku skupia się jedynie na Jirenie, nie, na samej walce, oddając jej całe swoje serce i duszę, rozpalając w sobie dziki, intensywny, gorejący płomień. Destrukcja wszechświata, różnica sił między nimi, wątpliwości, niecierpliwość, strach, to wszystko ginie w tym ogniu. Jedyne, co się teraz liczy, to on, jego przeciwnik i ich walka. Ostatecznie nawet ta świadomość zniknie, gdy ten płomień będzie się stawał coraz gorętszy, a Goku dotrze nawet poza granice samego instynktu.

Zamasu

Zamasu: Czy ludzie zasługują na naszą opiekę? Byłem świadkiem niezliczonych czynów popełnianych przez ludzi. Rozwijają się, walczą, upadają. Ten cykl powtarza się nieustannie. Dla mnie to bezmyślne poczynania. Czy istoty, które ciągle powtarzają swoje błędy, warte są naszej ochrony? Czy nie lepiej byłoby położyć kres ich bezmyślnym czynom?
Do Gowasu.
Zamasu: Kiedy zostałem tu zaproszony, wierzyłem, że nauczę się od ciebie, czym jest sprawiedliwość. A okazało się, że dla bogów termin sprawiedliwość oznacza tylko bierną obserwację.

Żółwi Pustelnik

Do Kuririna.
Żółwi Pustelnik: Co się tak dziwisz?! Cell, Buu, Beerus, nie wspominając już o Goku i Vegecie. Byłeś blisko walk tak niesamowitych wojowników bardziej niż ktokolwiek inny! Ataki takiego żołnierza nigdy cię nie trafią, jeśli będziesz czujny! Uwierz w siebie! Trenowałeś w Szkole Żółwia!
Żółwi Pustelnik: Goku, Kuririnie. To wasza dwójka pokazała mi, że ten starzec może mieć jeszcze jakąś przyszłość, że jeszcze nie osiągnął wszystkiego. To wy nauczyliście mnie tego, żeby dążyć do celu i osiągać kolejne szczyty.
Copyright © 2010-2019 AnimePhrasesEnglish version
AnimePhrases
Moje menu
Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
ShoutBox
Reklama
Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
Facebook