Wszystkie cytaty (wyświetlenia)

    Do Goku.
    Vegeta: Stanę się silniejszy bez niczyjej pomocy. Przewyższę Boga Super Saiyan, Beerusa, a przede wszystkim ciebie!
    Do Kuririna.
    Żółwi Pustelnik: Co się tak dziwisz?! Cell, Buu, Beerus, nie wspominając już o Goku i Vegecie. Byłeś blisko walk tak niesamowitych wojowników bardziej niż ktokolwiek inny! Ataki takiego żołnierza nigdy cię nie trafią, jeśli będziesz czujny! Uwierz w siebie! Trenowałeś w Szkole Żółwia!
    Switch: Powodem, dla którego nie wierzę wróżkom, jest to, że nie biorą odpowiedzialności za błędną wróżbę.
    Sora: Będziemy żyć jak słabeusze, walczyć jak słabeusze i pokonywać lepszych tak, jak tylko słabeusze potrafią! Będziemy kontynuować ich dzieło! Zaakceptujcie to, że jesteśmy najsłabszą rasą! Ponieważ tylko dzięki temu będziemy mogli stać się kimś!
    Vegeta: Mam gdzieś swoją planetę, kumpli czy rodziców.
    Oga Tatsumi: Słuchaj, Beel. Mężczyzna nigdy nie cofa raz danego słowa. Pamiętasz o tym, nie? Ale wiesz co? Żaden z ciebie mężczyzna, jeśli stoisz i się gapisz, jak ktoś krzywdzi twoich przyjaciół!
    Yashamaru: Rana na ludzkim ciele krwawi i pewnie wygląda na bolesną, jednak z czasem przestaje boleć, tak chce natura. Można jej nawet pomóc lekarstwem. Jednak najgorsze są rany duszy. Je leczy się najdłużej.
    Gaara: Rany duszy?
    Yashamaru: Ranione ciało i raniona dusza trochę się od siebie różnią. W przeciwieństwie do rany cielesnej rana duszy nie zniknie bez odpowiedniej maści. Jest tylko jeden lek, który potrafi uśmierzyć ból zranionego serca. Ale jest z nim pewien kłopot. Musi on być zaaplikowany przez drugą osobę.
    Gaara: Co to za lek?
    Yashamaru: To miłość.
    Reinhard von Lohengramm: Gwiazdy są dobre. Migoczą zawsze niewzruszenie, przyglądając się naszym poczynaniom. To jedyne, co pozostaje dla nas niezmienne.
    Ludzie nie są tak skomplikowani. Smucą się lub złoszczą z powodu prostych spraw.
    Narrator: Poziom absurdu rósł w zastraszającym tempie. Rozwieszono ogłoszenia zakazujące ogłoszeń. Zimna gorąca kawa. Śmieszne fryzury. Praca z wolnym przez siedem dni w tygodniu. Aktywny marazm. Precyzyjny nonsens. Męczący relaks.
    Po wyjściu Gokū z Komnaty Ducha i Czasu.
    Vegeta: To brzmi tak, jakbyś chciał dać mi do zrozumienia, że jesteś silniejszy niż ja.
    Gokū: Dużo silniejszy.
    Katsura Kotaro: To nie rap! To jest Katsurap, yo!
    O Gargulcu Juniorze.
    Piccolo: A to niespodzianka. Ten dureń dał się wciągnąć w Martwą Strefę. Nie grzeszy rozumem. Geniuszem to on nie jest.
    Miura Gorō: Jeśli manga staje się popularna, można zacząć się nią trochę bawić, jednak na początku każdy walczy o przetrwanie.
    Takagi Akito: Dużo się można o człowieku dowiedzieć, znając tytuł jego ulubionej mangi.
    Sakata Gintoki: Chcesz wiedzieć, w jaki sposób wydostać się pajęczyny? Musisz pożreć pająka.
    Reakcja Zoro na wywrócenie się Sanjiego.
    Roronoa Zoro: Zrobiłeś kuku?
    Ichigo: Te, co jest? Musisz się tak drzeć, Don Panini?
    Dordoni: Dordoni! "Don Panini"!? Wypraszam sobie! To brzmi jakoś tak... podejrzanie smakowicie!
    Pamelka: Niech to szlag. Paniczynku, ile dostałeś z matmy?
    Paniczynek: Ja? Z matematyki? Sto, a co?
    Pamelka: Zapytałam nie tej osoby co trzeba... A ty, Aralka?
    Aralka: Ja też sto!
    Pamelka: Żadni z was przyjaciele, jak babcię kocham.
    Vegeta: Mimo że z pozoru wyglądam normalnie, potrafię być szczególnie okrutny.
    Kaya: Co?
    Takagi: Co?
    Kaya: Nie, to ja się pytam "co?". Czego chcesz? Gapiłeś się na mnie.
    Takagi: Taa, patrzyłem na twoje podskakujące piersi.
    Yoshino: Znowu przeglądasz strony pornograficzne na laptopie Kirino?
    Kyōsuke: O czym ty mówisz, droga matko? Spójrz na ekran, to czyste niebo jest tak nieskazitelne jak moje serce!
    Aisslinger Wernarr: Pan Aizen nie zna takiego słowa jak "strach". To właśnie dlatego dla nas, zrodzonych ze strachu, ktoś, kto go nie odczuwa, jest niczym światło księżyca - tak, jak pan Aizen.
    Daiba Tadashi: Dziecko zrodzone przez obcego i człowieka jest obcym czy istotą ludzką?
    Alexander Bucock: Komodorze Fork! Zaczyna być pan ordynarny. Oskarżać o kolaborację z wrogiem każdego, kto kwestionuje pańskie pomysły. Na coś takiego nie ma tu miejsca!
    O Gokū i Gohanie po ich treningu.
    Vegeta: Ciekawe, co ich tam spotkało. Wiele bym dał by to wiedzieć. Ale nie powiedzą mi. Na pewno.
    Miime: Jestem kobietą, która ofiarowała Harlockowi swoje życie. Jeśli wybiera się do otchłani piekieł, pójdę wraz z nim.
    Do zamachowca.
    Paul von Oberstein: Błędnie wybrałeś kaisera jako obiekt swojej nienawiści. To ja zaleciłem jego wysokości brak działania w sprawie Westerland. Nie powinieneś atakować kaisera, tylko mnie. Przeszkodziłoby ci mniej ludzi i twój zamiar mógłby zakończyć się sukcesem.
    Tenma Kenzō: Każde życie jest równe. A zadaniem lekarza jest uratowanie tego życia.
    Friedrich IV: Od początku ludzkości nie było powodu, dla którego powinna istnieć dynastia Goldenbaumów. Tak samo jak nie istnieje nieśmiertelny człowiek, obawiam się, że nie ma też wiecznego państwa. Prawda jest taka, że Imperium Galaktyczne może upaść jeszcze za moich czasów. Jeśli ma przepaść, powinno zwiędnąć tak dostojnie, jak to tylko możliwe.
    Hikigaya Hachiman: Mało kto jest tak dorosły jak ja! Ciągle jęczę albo narzekam. Kłamię w żywe oczy. Jestem nie fair w stosunku do innych.
    Izumi Shin'ichi: Hipokryzją jest kochać Ziemię, a nie kochać jej mieszkańców.
    Hikigaya Hachiman: "Najważniejsze jest samo uczestnictwo". Sławne słowa wypowiedziane przez ojca olimpiady, barona Pierre de Coubertina, podczas jednego z jego przemówień. Jednakże ludzie przeinaczają znaczenie tych słów. Wykorzystują je, żeby zmusić cię do udziału. Na tym świecie wiele sytuacji nie zasługuje na jakiekolwiek starania. A skoro najważniejszy jest udział, niebranie udziału również skrywa swój sens. Bo jeżeli wszystkiego wypada spróbować, warto również spróbować niepróbowania niczego. W rzeczywistości niepróbowanie tego, czego wszyscy próbują, może być bardzo cennym przeżyciem.
    Shinpachi: Gin, pielęgniarki są wspaniałe.
    Gintoki: Przykładowo ta dziewczyna jest na 7, nie? Ale jak włoży strój pielęgniarki, to jest na 10.
    Yang Wen-li: Wszystko, co nie powstało wraz z narodzinami wszechświata, nie musi dotrwać do jego końca.
    Hikigaya Hachiman: Mówi się, że jeśli zmienisz siebie, możesz zmienić świat. Głupie pieprzenie. Gdy ludzie oceniają kogoś, tworzy się ich wizerunek, którego ciężko jest się pozbyć. Samotnik pozostanie samotnikiem. Jeżeli będziesz w czymś dobry i spróbujesz się wybić, użyją tego, żeby znów wdeptać cię w ziemię. To przegniłe zasady królestwa dzieci. Pytanie: Świata nie zmienisz, za to siebie tak. W takim razie jak się zmienisz? Odpowiedź: Staniesz się bogiem nowego świata.
    Kuririn: Zastanów się.
    Vegeta: Nie mam czasu.
    Son Gokū: Spotkajmy się w zaświatach! Pa, pa!
    Zenzo: Przyszedłeś tu po podwójne wydanie "Jumpa"?
    Gintoki: Podwójne wydanie "Jumpa"? Co? Podwójne wydanie?
    Zenzo: Podwójne wydanie?
    Gintoki: Został tylko jeden egzemplarz.
    Zenzo: I co zrobimy?
    Gintoki: Ja już byłem w 7 czy 8 sklepach. Wygląda na to, że wszystkie zostały wyprzedane z powodu sylwestra.
    Zenzo: Ja sam byłem już w 10 sklepach.
    Gintoki: Czekaj, jak sobie to pododaję, to ja już byłem gdzieś w 15 sklepach.
    Zenzo: Hiroshi tak bardzo chciał "Jumpa"... To mój syn. Ma dopiero 5 lat.
    Gintoki: Moja matka powiedziała, że chce takie coś przeczytać. Jest bardzo chora. Nie wiadomo, czy dotrwa do przyszłego roku... Wygląda to beznadziejnie...
    Zenzo: Prawda jest taka, że Hiroshi też jest umierający.
    Gintoki: Hiroshi umrze?!
    Tomii Ryūnosuke: Jeśli naprawdę jesteśmy genami Ziemi, to powodem podróży kosmicznych jest konieczność mutowania.
    Przed walką z Vegetą.
    Son Gokū: Gohan... Tata wróci cały i zdrowy. Pojedziemy znów na ryby!
    Kiryūin Satsuki: Dopóki bije moje serce, mam szansę na zwycięstwo!
    Hildegard von Mariendorf: Jest niczym szara płyta, na której wyryte są jedynie słuszne argumenty. Wszyscy wiedzą, że są prawidłowe, ale nie chcą się do nich zbliżać. Taką osobą jest admirał floty Oberstein.
    Przed podróżą na Namek.
    Bulma: Sama nie polecę! Ktoś jeszcze musi lecieć!
    Żółwi Pustelnik: W tę i nazad dwa miechy... No cóż, nie ma wyjścia. Polecę ja!
    Bulma: To dopiero byłaby niebezpieczna podróż!
    Ikari Gendō: Ludzie żyją, zapominając o przeszłości, ale są rzeczy, o których trzeba pamiętać.
    Motoi: Czemu masz mokrą dłoń?
    Killer B: Takie tam, nie spinaj się.
    Motoi: Gdzie jest Naruto?
    Killer B: Odlać się musiałem, on poleciał dalej.
    Aramaki: Zdalnie sterowana bomba, obserwacja celu... Coś tu śmierdzi planowaniem zamachu.
    Ishikawa: Celem był pewnie ten gość.
    Aramaki: Przecież to minister spraw zagranicznych Hidaka! Czy ty nie rozpoznajesz ministrów własnego kraju?!
    #17: Hej, Son Goku, Vegeta! Rezygnuję z wycieczkowca. Powinniście mi podziękować. Mam nadzieję, że choć trochę odpoczniecie. Poświęcić się dla innych... To też jest ludzkie.
    Makarov: Są na tym świecie ludzie, którzy lubią samotność. Ale nie ma nikogo, kto mógłby tę samotność znieść.
    Luffy: Wolałbym zjeść upieczonego tego lwa z góry.
    Buggy: Kto by chciał zjeść zwierzę, które mówi jak człowiek!?
    Copyright © 2010-2019 AnimePhrasesEnglish version
    AnimePhrases
    Moje menu
    Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
    ShoutBox
    Reklama
    Konnichiwa.pl Will Breakers Batsu Game PL Mahoutsukai
    Facebook