Wszystkie cytaty (najnowsze)

    O Shirase.
    Misaki: Kiedy on słucha muzyki, potrafi w myślach w czasie rzeczywistym konwertować ją do pliku MP3.
    Fushimi Saruhiko: Dzień, w którym w końcu mnie zrozumiesz, nigdy nie nadejdzie, więc nie masz wyboru, musisz nadal mnie nienawidzić.
    Kusanagi Izumo: Słyszysz to, Mikoto? Byłeś najlepszym królem, jakiego mogliśmy pragnąć.
    Shizuo: Izaya, pobawmy się.
    Izaya: Co ty tu robisz, Shizu?
    Shizuo: Przyszedłem, żeby ci wpieprzyć.
    Izaya: Czemu chcesz mi wpieprzyć?
    Shizuo: Bo się wkurzyłem.
    Izaya: Nie jesteś trochę za stary, by zachowywać się jak rozwydrzone dziecko?
    Shizuo: Zamknij się. Jak głęboko w tym siedzisz?
    Izaya: O czym ty mówisz?
    Shizuo: Nożownik sprawia sporo problemów w mojej dzielnicy.
    Izaya: Cóż za okropne oskarżenie.
    Shizuo: Przemoc i bezsensowne problemy to w 99% twoja sprawka!
    Izaya: Mógłbyś uwierzyć w pozostały 1%? Nie mógłbyś, prawda?
    Seiji Yagiri: Jeśli naprawdę ją kochasz, za żadną cenę nie spuszczaj z niej wzroku. Nieważne, co zobaczysz, nieważne, czego się o niej dowiesz, nie odwracaj od niej wzroku. Kiedy już raz będzie w twoich ramionach, nie puść jej. Kiedy raz zdecydujesz się kogoś kochać, to twój obowiązek.
    Heiwajima Shizuo: Kadota, pożyczam drzwi.
    Orihara Izaya: W świecie, w którym nie ma dowodów na istnienie przyszłości, istnieje przeszłość. Przeszłość staje się prawdą dla ludzi, jeśli sami w nią wierzą, nawet jeśli jest pełna nieporozumień i kłamstw. A jeśli opierasz na niej swoje czyny lub życie, w pewien sposób przeszłość staje się Bogiem.
    Sakata Gintoki: Walka z irytującymi pestkami podczas jedzenia arbuzów to minidramat, który buduje w jedzącym uczucie zniecierpliwienia i czyni te owoce jeszcze smaczniejszymi. Innymi słowy, jedząc arbuza, nie raczysz się samym owocem, a stworzoną przez niego dramaturgią.
    Po wielokrotnych nawiązaniach do anime "Saint Seiya" podczas opowiadania strasznych historii.
    Gintoki: To straszne! Przerażające!
    Hasegawa: Niby co w tej historii tak cię przeraziło?!
    Gintoki: Toei Animation nas za to zabije!
    Baraggan Louisenbairn: Kto by przypuszczał, że nawet Strażnicy Śmierci boją się umrzeć.
    Przed walką sumo.
    Matsutarō: Gdzie sól? Powinienem nią sypnąć.
    Sędzia: Sól sypie się w drugiej dywizji i wyżej.
    Matsutarō: Naprawdę? No to może być cukier.
    Do Homury.
    Kyubey: Idę o zakład, że nie chciałaś znać prawdy. Lecz żyć w nieświadomości też nie potrafiłaś. To najlepszy dowód na irracjonalność ludzkiej ciekawości.
    Ciel Phantomhive: Z czasem cierpienie łagodnieje. Ale ja nie chcę czasu, by je wyleczyć. Nawet jeśli chcemy uciec od bólu i zapomnieć o wszystkim, czekają na nas przeszkody, które nas zwolnią w dążeniu naprzód.
    Ōsaki Nana: Chyba nigdy tego nie spostrzegłaś, ale każdy twój krok niósł siłę tajfunu, który mieszał w moim sercu.
    Komatsu Nana: Upływ czasu wymazał przeszłość i uzdrowił rany w ludzkich sercach. Ale są rany, które nigdy się nie zagoją. Ten pokój jest dokładnie taki sam jak kiedyś. Czas zatrzymał się.
    Komatsu Nana: Przepraszam, że byłam taką egoistką. Wątpię, czy kiedykolwiek mi wybaczysz, ale nigdy nie zapomnę tych sześciu miesięcy, które spędziłyśmy razem. Świadomość, że nie będziemy się już widzieć, przepełnia mnie smutkiem... jednak nie wiem, co mam robić. Zadebiutuj jak najprędzej... Wedrzyj się na szklany ekran, bym mogła cię widzieć. Bez względu na to, kogo pokocham, zawsze będziesz moją jedyną bohaterką. Nie znam równie wspaniałej dziewczyny jak ty. Nie znam i nie poznam…
    Shinigami: Nie wiesz nic o moim cierpieniu!
    Gintoki: Łatwo zgadnąć. Pewnie nie mogłaś opanować Bankaia lub coś w tym stylu.
    Asagi: W ostatnich latach coraz mniej ludzi stara się o licencję ninja. Żeby była jasność: po zostaniu ninją nie będziesz mógł używać Rasengana, czakry i innych tego typu rzeczy, jasne?
    Akame: Pewność siebie z reguły prowadzi do śmierci.
    Sakata Gintoki: Mężczyźnie wystarczy wiedza o erze Sengoku! Przed nią po świecie biegały goryle i naparzały się włóczniami.
    Tygrys: Moja droga, zjemy go?
    Tygrysica: Jeszcze by nam zaszkodził. Paszczaki są niestrawne.
    Włóczykij: Ja bym powiedział, że to jakieś dziwne rośliny. Bardzo dziwne i niesamowite.
    Muminek: Z oczami.
    Włóczykij: Żeby nas widzieć. Bo to rośliny muminkożerne!
    Yato: Pojęcia takie jak dobro i zło nie dotyczą bogów. Wiesz dlaczego? Ponieważ każdy czyn boga jest słuszny.
    Yato: Jestem bogiem wojny. Więc dlaczego wymieniam uszczelki i zeskrobuję pleśń za psie pieniądze?
    Yato: Dobra! Niech ci będzie! Hanki, uwalniam cię. Tylko wiesz, rozsądek i grzeczność nakazują, by o odejściu powiadomić z miesięcznym wyprzedzeniem!
    Włóczykij: Posiadanie nie jest takie przyjemne jak kolekcjonowanie.
    Tachibana Yūichi: Kochać kogoś to znaczy akceptować go takim, jakim jest.
    Tōgata Mirio: Bohaterowie noszą peleryny po to, by otulić nimi cierpiące dziewczynki i dać im poczucie bezpieczeństwa!
    Rin: Nie mogę wiecznie pogrążać się w cierpieniu. Muszę ruszyć naprzód i uwierzyć w przyszłość. Nawet jeśli zatracę się w smutku i stracę wszelką nadzieję, wspomnienia o tobie dodadzą mi sił. Nie jestem sama... Bo mam ciebie. Dziękuję ci.
    Obi Hajime: Nazywam się Obi Hajime! Ciężko to wymówić, więc możesz się do mnie zwracać Obi-One!
    Fuu: Okej, koniec! Wasza dwójka złożyła mi obietnicę. Nie zapomnieliście, prawda? Zanim nie odnajdziemy samuraja, który pachnie jak słoneczniki, waszej dwójce nie jest dozwolone zabić siebie nawzajem!
    Mugen: Och, tak, ten pachnący facet. Miałem o niego zapytać.
    Fuu: Tak?
    Jin: Kto to jest "samuraj, który pachnie słonecznikami"?
    Fuu: Cóż, on...
    Mugen: I co to są, do cholery, słoneczniki?
    Fuu: Poczekaj chwilę...
    Jin: Nie wiesz?
    Fuu: To kwiaty!
    Mugen: Więc jak one konkretnie pachną?
    (obaj spojrzeli na Fuu)
    Jin: Masz jakieś inne wskazówki?
    Mugen: Jak zdjęcie czy cokolwiek?
    Jin: Co sprawia, że myślisz, że jest gdzieś w pobliżu?
    Fuu: (wyje) Stop!
    (zaburczało jej w brzuchu)
    Fuu: Na chwilę obecną... chodźmy znaleźć coś do jedzenia.
    Gdy zostali kompletnie otoczeni przez mężczyzn z Daikan.
    Mugen: Hej, przełóżmy naszą walkę na potem, kiedy już się stąd wydostaniemy. Zgadzasz się?
    Jin: Zamierzasz ich wszystkich zabić, nie? Przysięgam... jesteś najgorszy z najgorszych.
    Mugen: (figlarny uśmiech)
    Jin: Pogodziłeś się z tym?
    Mugen: Cholera. Każdego pieprzonego dnia zadaję sobie pytanie: "Czy dzisiaj jest ten dzień, kiedy będę ostatni raz leżał na słońcu?".
    Jin: Jesteś najgorszy z najgorszych.
    Mugen: Co powiedziałeś?
    Jin: Ciągle się otwierasz, twoje ruchy są zupełnie nieefektywne. Wszystko w twoim stylu walki to kompletny bajzel.
    Mugen: Ty skur...
    Jin: Przysięgam, jesteś najbardziej niezdyscyplinowanym wojownikiem, jakiego kiedykolwiek znałem...
    Mugen: Zamknij tę cholerną mordę!
    Jin: ...i jedynym, którego nie zdołałem zabić.
    Mugen: Zapomnij o tej formalnej gadce "jeden na jednego". Wezmę na siebie was wszystkich!
    Otae: Dawno cię nie odwiedzałam, ojcze. Muszę powiedzieć ci coś ważnego. Myślę, że nadszedł już czas. Stanę się bohaterką, jaką miałam być. Przywrócę naszemu dojo dawną świetność. Przepraszam, że musiałeś czekać aż 260 odcinków.
    Do Goku.
    Beerus: To nie czas na ekscytację! Wyrównana walka z ich drugim najsilniejszym nie jest niczym dobrym! Nasz wszechświat może zniknąć! Powinieneś być zmartwiony i zdenerwowany! Od teraz żadnej ekscytacji!
    Toppo: Jestem liderem Dumnych Szturmowców, Toppo! Małe zło, zwyczajne zło i wielkie zło! Każde zło zostanie rozbite przez tę żelazną pięść sprawiedliwości!
    Son Gokū: Co za straszny facet. Aż dostaję gęsiej skórki. Dzięki, Toppo. Czekałem na takie podekscytowanie.
    Toppo: Nie wybaczę ci, że sprowadziłeś na nasz wszechświat niebezpieczeństwo! Ty, Son Goku, jesteś jedynym, który powinien zostać zniszczony.
    Do bogów.
    Son Gokū: Chodźcie, jeśli chcecie, zmierzę się z każdym! Zbierzcie najsilniejszych wojowników i walczcie ze mną! Pokonam każdego z nich!
    O Goku.
    Whis: Dał mu tak wiele mocy, po czym pokonał go jeszcze większą mocą. Naprawdę uwielbia walczyć na krawędzi.
    Skalle-Per: Chciałem sprawdzić, jak duży jest ten zamek. I wtedy zrozumiałem, że jest wystarczająco duży, by zgubić się w nim na cztery dni.
    Lovis: Jeśli dziecko przybędzie na świat, słuchając mojego śpiewu, wyrośnie na wesołą osobę.
    Spitfire: Przeszłości nie da się odtworzyć. Bez względu na to, jak bolesna była, nigdy nie zmienisz tego, co już się wydarzyło.
    Minami Itsuki: Dążenie do tego, by coś zmienić, to po prostu wspaniałe uczucie.
    Mikura Kazuma: Podczas wojny zwycięża ten, który zachowa zimną krew.
    Rock Lee: Sasuke, chciałem cię o to zapytać przez te trzy lata... Dlaczego... Dlaczego jesteś tak popularny wśród pań?!
    Natsu Dragneel: Nie da się złapać samemu wszystkiego w garść. Dlatego musisz doceniać to, co masz.
    Mihotoke Issa: Mężczyźni donikąd nie podążają! To za nimi wciąż ktoś podąża!
    Copyright © 2010-2017 Anime PhrasesEnglish version
    Anime Phrases
    Moje menu
    Aby dodawać nowe cytaty, oceniać i komentować, załóż konto w serwisie.
    ShoutBox
    Patronat
    Reklama
    Konnichiwa.pl Hayate Gintama.pl Ningyo Batsu Game PL Detektyw Conan Kurs Manga i Anime
    Facebook